kropkacom 24.08.08, 12:29 Zastanawiam się nad fenomenem singla. Znacie kogoś kto przez całe swoje życie był sam i było mu z tym dobrze? Z moich obserwacji singlem się raczej bywa na dłuższy czy krótszy okres w życiu w oczekiwaniu na drugą połówkę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marzeka1 Re: Singel. 24.08.08, 12:41 Wiesz, singel brzmi fajnie (o niebo lepiej od samotny, stary kawaler/panna) gdy mowa o 20+, 30+, potem- już nie. Znam kilka samotnych (życie im się tak potoczyło) 45+, to nie są szczęśliwe osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
taleksander Re: Singel. 24.08.08, 12:52 Niedawno był artykuł na WP o "singlach" (śmiać się chce z tej nazwy). Był o tym, że stare panny/kawalerowie w wieku 30-40 lat potrafią spojrzeć na swój stan przez różowe okulary, realizują się w pracy, mają czas na siebie, na znajomych, imprezy itd., ale gdy lata mijają, gdy mają już 50 i więcej lat, to coraz mniej im podoba się bycie samym, dopada depresja, poczucie odrzucenia i ogromne pragnienie bliskości drugiej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Singel. 24.08.08, 16:15 Cale zycie w pojedynke to raczej dla niewielu osob najlepszy model. Najczesciej singlem po prostu sie bywa lub jest jakas czesc zycia, zanim czlowiek dojrzeje do zwiazku. ale gdy lata mijają, gdy mają już 50 i więcej lat, to coraz mniej > im podoba się bycie samym, dopada depresja, poczucie odrzucenia i ogromne prag > nienie bliskości drugiej osoby. Ale to samo dotyczy ludzi owdowialych czy po rozpadzie zwiazku.Jesli nie uloza sobie zycia na nowo to tez sa sami.Bywa, ze sfrustrowani.Samotnosc po 50 tce nie dotyczy tylko singli.Natomiast z pewnoscia nie traca oni czasu na beznadziejne zwiazki, w jakich trwaja calymi latami tysiace ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Singel. 24.08.08, 16:01 bylo mi bardzo fajnie jak bylam singlem, fajnie mi w zwiazku tym bardziej mysle ze ludzie jednak daza do laczenia sie w pary, nie dlatego ze ludzie gadaja, albo ze tak trzeba tylko po prostu maja taka potrzebe, bycia z kims, wsparcia od kogos itp. ale warto w zyciu jakis czas pobyc samemu Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Singel. 24.08.08, 16:21 Znam dwie dziewczyny, singelki. Obie po przejściach z beznadziejnymi typami, postanowiły pobyć same. I bardzo dobrze, popieram ich decyzję- człowiek rozczarowany związkiem może łatwo rzucić się na byle pana_zapchaj_dziurę,i przeżyje następne rozczarowanie. Żyją same, ale nie są samotne- w sumie nie bardziej niż niektóre kobiety w stałych związkachP Acha i jak na razie na nikogo nie czekają, ani nikogo nie szukają. Odpowiedz Link Zgłoś
agatar-m Re: Singel. 24.08.08, 17:53 siostra mojej babci była do smierci singlem, 81 lat..całe zycie, bardzo kochała nas wszystkich i traktowala jak własne dzieci i wnuki..a co do partnera, z tego co wiem to było paru, ale zawsze jej coś nie odpowiadało,aż w końcu przestali pukać do drzwi... Odpowiedz Link Zgłoś
wy-logowana Re: Singel. 24.08.08, 19:26 Istnieja na swiecie ludzie stworzeni do zycia w pojedynke. Super przykladem jest moj tato. Mimo ze ozenil sie mlodo i ma dzieci, najszczesliwszy jest kiedy jest SAM. Ma swoje hobby, nie lubi, kiedy mu sie przeszkadza, mama jest mu do niczego nie potrzebna. Po co sie zenil? Byl potulnym mlodziencem , a mama stwierdzila, ze jest odpowiednim kandydatem na malzonka, jego rodzina byla "za" i tak jakos wyszlo... On sam sie nawet nie oswiadczyl! Znam tez pewnego pana po 50-ce, zatwardzialego kawalera. Wyksztalcony, dosc przystojny, od wspolnych znajomych wiem, ze probowano mu naraic rozne panie - bez skutku. Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 Re: Singel. 24.08.08, 22:32 Znam kilka kobiet po 30, samotnych. Wszystkie wykształcone, myślę, że niekoniecznie jest im z tym byciem samemu dobrze. Owszem, zwiedzają świat, mają pełen luz, ale na pewno czegoś im brakuje. Jednak, jeśli miałyby związac sie z byle kim, to zdecydowanie dobrze robią, nie wiążąc sie z nikim. I One chyba o tym dobrze wiedzą. Sama wyszłam za mąż jako 27 latka i wiem, że zrobilam to zdecydowanie za wcześnie. Wyszłam za mąż, bo nie chciam byc sama. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Singel. 24.08.08, 23:24 "Jednak, jeśli miałyby związac sie z byle kim, to zdecydowanie dobrze robią, nie wiążąc sie z nikim."- racja,święta racja, ile na forach było dramtycznych historii, które dla pary spodni w domu, dały się stłamsić jakiemuś gnojkowi. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Singel. 24.08.08, 23:22 znam, facet 50, zawsze jakaś tam kobieta w zyciu jest ale mieszka sam, żadnych dzieci czy zobowiązań, choć jest świetnym stryjkiem dla córek swojego brata od ich urodzenia, młode go uwielbiają, wiec nie jest to jakiś wstręt do dzieci.. do tego przystojny skubaniec..widać tak mu dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: Singel. 25.08.08, 00:28 są ludzie powołani do zycia w celibacie, ale nie nazwałabym ich "singlami". Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Singel. 25.08.08, 20:35 znam kolezanka ma dzis 41 lat niczego jej nie brakuje, jest atrakcyjna kobieta i wygloada na mlodsza, niz wyglada, ale jest sama i nie czuje takiej potrzeby, zeby miec kogos Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Singel. 25.08.08, 20:57 Znam kilka osób, dla których samotnośc z wyboru wiąze sie z pasja, która przesłania im cały świat. Kolega próbował sie związać - własnie jest po rozwodzie (3 lata w związku), bo nie udało mu sie pogodzić pracy (wymagająćej rozjazdów, nocnego życia i towarzyskiego bywania) z zyciem w związku. Po rozstaniu ani razu nie żałował, jest szczęśliwy i nie chce sie wiązać - na razie (ma koło 40) Znam pania profesor - naukowca, która zawsze cjciała byc tak dobra w tym co robi, że zrezygnowała z założenia rodziny. Ma psa (nie pierwszego, nie ostatniego pewnie), nie wygląda na niezadowolona z dokonanego wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś