agatar-m 29.08.08, 21:27 dwóch złodzieji zastanawia sie jak uciec z wiezienia jeden do drugiego: - zapale latarkę i zejdziesz po śietle na to drugi: - ty! nie rób ze mnie debila! zgasisz siatło i spadne! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
i.w.o.n.k.a To pewnie też 29.08.08, 21:31 ale mnie nadal śmieszy: Żona przy garach, myje patelnię.Mąż: - Nie szoruj nożem po teflonie! Żona: - Sam jesteś poteflon! Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: To pewnie też 29.08.08, 21:34 e, to na odwrót było: mąż mył, żona krzyczała W sumie śmieszny Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Ja też rzucę 29.08.08, 21:30 Mój ulubiony. I mojego męża też siedzi przy komputerze żona i coś tam przegląda. Za plecami stoi jej mąż i co chwila mówi: no daj, daj... teraz ja, teraz ja..... i próbuje jej odebrać myszkę. W końcu żona się wpienia i krzyczy: - noż k....wa mać, jak ty stoisz przy zlewie, to ja ci zmywaka nie wyrywam!! Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 21:31 Faaajne. Mnie ostatnio i nieprzerwanie smieszy ten o Jasiu, ktory wraca z Angli z pracy na zmywaku i mowi "Lot?"...Wiecie co, nie? Pekam za kazdym razem Odpowiedz Link Zgłoś
agatar-m też stare ale moje ulubione:)) 29.08.08, 21:34 Zdechły koń Do przedsiębiorstwa zajmującego się usuwaniem z ulicy padłych zwierząt dzwoni mężczyzna : - Dzzdzzień dddobry. Jajaja chcciałem popowiedzieć, że leleeży zdechły kkkon. - Dzień dobry apnu. Oczywiście zaraz przyjedziemy i zabierzemy zwierzę, proszę tylko powiedzieć na jakiej ulicy. - Na popooopopoooo... - Może na Poznańskiej ? - Nnnnie, na popopo... - Może na Podgórnej ? - Nie, na po...popo... - Drogi panie! Jak pan się zastanowi to proszę do nas zadzwonić, podać adres i my przyjedziemy. Po chwili facet dzwoni raz jeszcze. - Dzzdzzień dddobry... - No witam, witam! Co z tym koniem, na jakiej ulicy? - Na popopo... - Poznańska ? - Nnnnieee! Na popopo... - Może jednak Poznańska ? - Nnnnie ... - Proszę się jeszcze raz zastanowić i zadzwonić później. Facet dzowni po godzinie. -Dzdzz... - No witam witam, jak tam konik, na jakiej ulicy leży ? - Na popopo... - Poznańskiej ? - Ttttak !!! - No widzi pan ! Od razu mówiłem, że na Poznańskiej. - Bbbo gggo, kku.., pppprzeniosssłem... Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: też stare ale moje ulubione:)) 29.08.08, 21:35 Ukradłam jeden z boskich, może mnie madziaaa nie wychrzci: Przyszedł Jasio ze szkoły i mówi do taty: - Dostałem piątkę i w mordę! - Za co dostałeś piątkę? - Bo pani zapytała mnie ile jest 7x6, a ja powiedziałem, że to jest 42! - A za co w mordę?! - Bo pani zapytała mnie ile jest 6x7. Tu ojciec zdziwiony: - Przecież to jeden ch..! - No, też tak powiedziałem! Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: też stare ale moje ulubione:)) 29.08.08, 21:36 znałam ale i tak umarłam ze śmiechu DDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 21:35 weź jeszcze raz opowiedz tylko powoli bo nic nie zrozumiałam Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 21:37 majmajka napisała: > Faaajne. > Mnie ostatnio i nieprzerwanie smieszy ten o Jasiu, ktory wraca z Angli z pracy > na zmywaku i mowi "Lot?"...Wiecie co, nie? Pekam za kazdym razem > Ja tez nie kumam, ale przypuszcam, że to zasadzka. Dlatego jakby co - mnie tu nie było! Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 21:38 Dokoncze: Wraca Jasiu z Anglii z pracy na zmywaku. Nagle ojciec mowi do niego: Jasiu, wyrzuc gnoj! A Jasiu na to: LOT??? Ojciec odpowiada zirytowany; Lot kogo? Lot kogo? A lod krowy i kunia! Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: rzuce dowcipem ;) 29.09.08, 10:24 majmajka napisała: > Dokoncze: > Wraca Jasiu z Anglii z pracy na zmywaku. Nagle ojciec mowi do niego: Jasiu, wyr > zuc gnoj! A Jasiu na to: LOT??? Ojciec odpowiada zirytowany; Lot kogo? Lot kogo > ? A lod krowy i kunia! majeczko, było od razu pisać ŁOT??? A zTwoim LOT to ja z samolotami kombinuję) też mój ulubiony Odpowiedz Link Zgłoś
mamahanki Re: rzuce dowcipem ;) 29.09.08, 15:14 ja tez myslalam ze Polskie Linie Lotnicze Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka Re: rzuce dowcipem ;) 02.10.08, 07:56 Nie mam pl znakow i nie wiem co zrobic zeby je miec A widac potrzebny, bo komunikacja utrudniona Odpowiedz Link Zgłoś
michalina4 Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 21:37 Dobra, ja z tych nieprzyzwoitych: Dwóch kumpli było bez kasy, ale mieli chęć na drinka w fajnym lokalu. Jeden wymyślił: "Słuchaj, kupimy parówkę, w barze wypijemy kilka drinków, a jak przyjdzie do płacenia, to ja przytknę parówkę do krocza, ty uklękniesz i wiesz co...i nas wyrzucą bez płacenia za nieprzyzwoite zachowanie". Podstęp odniósł sukces w dziesięciu lokalach, ale przy jedenastym facet mówi:"Kolana mnie bolą od tego klękania, spadamy!". Na to drugi:"Co ty wiesz o zamęczeniu, ja przy trzecim barze parówkę zgubiłem!". Odpowiedz Link Zgłoś
madame_zuzu Nieprzyzwoity :) 30.08.08, 12:57 Miłościwie nam panujący niemiecki papież zaniemógł był. Sprowadzono najlepszego lekarza, który stwierdził ostre zapalenie tego co ma każdy chłop. - Mógłbym go naszpikować antybiotykami, bo sytuacja wydaje się być groźna... – stwierdził lekarz - ...ale najlepszy w takim przypadku jest ostry seks! Tylko on daje 100% -wą szansę wyzdrowiemia! Oniemiali kardynałowie debatują godzinami i w końcu decydują się przekonać papieża do tej niekonwencjonalnej metody. Bo kościół..., bo wierni..., bo ...cel uświęca środki. O dziwo, papież wykazał zrozumienie wagi problemu i przystał na ich propozycję. Postawił jednak 4 warunki: 1. Ona musi być ślepa, aby nie wiedziała z kim ma do czynienia 2. Ona musi być głuchoniema, aby nie powiedziała z kim miała do czynienia 3. Ona musi byś psychicznie chora, aby jeśli już powie, nikt jej nie uwierzył - A ten 4 warunek ?– dopytują się kardynałowie. Papież nachylając się do nich szepcze: - Duża trójeczka... Odpowiedz Link Zgłoś
michalina4 Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 22:01 Sąsiad zostawił sąsiadowi pod opieką kota, a sam wyjechał na wakacje. Po tygodniu dzwoni i pyta, jak kotek. "No cóż, zdechł" "No wiesz , mógłbyś być delikatniejszy i powiedzieć, że siedzi na dachu i nie chce zejść, po przyjeździe powiedziałbyś mi prawdę, a tak, urlop zepsuty. A jak tam moja kochana teściowa?" "No wiesz.....siedzi na dachu i nie chce zejść!". Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 22:10 Jeden z moich ulubionych - ciężko mi się go opowiada na żywo, pod koniec zazwyczaj już polewam )) Trzech kolesi złapało złota rybkę. Rybka, jak ma w zwyczaju mówi: - Uwolnicie mnie, a spełnię każdemu z was po trzy życzenia. Kolesie pogłówkowali, po chwili mówi? - Okej. Pierwszy zapodaje: - Ja to bym chciał mieć piękny dom w Bieszczadach, do tego konto z 10 milionami dolarów i piękną żonę. Rybka mówi:- Done. Drugi mówi: - A ja chce mieć udziały w wielkim, międzynarodowym koncernie, ekskluzywna restauracje w centrum stolicy i 2 mulatki. Rybka odpowiada: - No to masz. Trzeci facet zastanawia się przez chwile i zaczyna wymieniać: - A ja to bym chciał, żeby lewa ręka mi ciągle wirowała nad głową, prawa ręka żeby się gibała wzdłuż ciała, a głowa żeby ciągle waliła w przód i w tył. Rybka na to: Stary, mogę to zrobić, ale jesteś pewien? Wiesz, masz trzy życzenia i możesz prosić o wszystko… Trzeci facet odpowiada: - Taaak, jestem pewien: lewa ręka ciągle wiruje nad głową, prawa się giba wzdłuż ciała, a głowa napie.. ciągle w przód i w tyl. Rybka klasnęła pletwami i stało się. Po roku spotykają się ci sami trzej faceci, by poopowiadać, jak im się wiedzie. Pierwszy mówi: -Paaaanowie, jest zajebiście! Cisza, spokój, góry, dobra i piękna zona, żyje z procentów. Drugi opowiada: - A ja mam masę kasy, jestem wiceprezesem zarządu i dzień w dzień kocham się z 2 mulatkami. A trzeci facet, stojąc i wymachując kończynami bełkocze: - Kuuur***..., chyba źle wybrałem… Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia Morgen 29.08.08, 22:19 Pomimo że jestem po piwku, albo dlatego że tylko po jednym nie zakumałam.....na pewno to koniec??? Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Morgen 29.08.08, 22:30 Tak, na tym polega bajer - za cholerę nie wiadomo, po co to było temu gościowi P No, trzeba lubić taki typ humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
farabella Re: Morgen 29.08.08, 22:50 Morgen, dzięki! Popłakałam się ze śmiechu! Tez mam niezły! "Nad lasem kołuje orzeł i mówi: -ja to jestem luzak! Taki luzak, że większego, to w całum lesie nie ma! I na dowód tego, wylądował na czubku najwyższego drzewa, zawinął skrzydła i dalej, głową w dół! Nad samą ziemią rozpostarł skrzydła, wołając: -ale jestem luzak!!! Zobaczył to wróbel i mówi: -orzeł, ty to luzak jesteś... też bym tak chciał... Wyfrunęli więc obaj na czubek najwyższego drzewa, orzeł zawinął swoje wielkie skrzydła, wróbelek swoja małe skrzydełka i skoczyli! Nad samiutką ziemią rozpostarli skrzydła, wołając: -my to jesteśmy luzaki!!! największe luzaki w całym lesie!!! zobaczył to lis i rzekł: -ech...wy to jesteście luzaki, też bym tak chciał... -to dawaj z nami - zawołał wróbel! Wspiął się więc lisek na czubek najwyższego drzewa, patrzy, orzeł zawija swoje wielkie skrzydła, wróbel, małe skrzydełka, zawinął więc i on łapki. -ale jesteśmy luzaki! największe luzaki w całym lesie!!! - i skoczyli. Lecą, lecą, nagle wróbel pyta: -Lis, a gdzie ty masz skrzydła??? -Nie mam. -Lis... TY to luzak jesteś... Odpowiedz Link Zgłoś
farabella jeszcze jeden... 29.08.08, 23:04 Zwierzęta znalazły milion dolarów i nie wiedziały, co z nim zrobić. Lew zwołał zatem naradę. Posypały się pomysły! Żyrafa mówi: - Wybudujmy sobie supermarket! Taki piękny, największy, najlepiej wyposażony... Na to odzywa się słoń: - Na ch... nam supermarket! Niedźwiedź prosi: - Wybudujmy sobie kino! Trójwymiarowe, duże, wygodne, z mnóstwem filmów... - Na ch... nam kino! - mruczy słoń. Małpa: - Wybudujmy wesołe miasteczko! karuzele, zjeżdżalnie, wszystko, co nam się tylko zamarzy!!! Na to słoń: - Na ch... nam wesołe miasteczko. Zirytowane zwierzęta zwróciły się więc do słonia: - jak jesteś taki mądry, to powiedz na co ty bys wydał całą tę forsę? Słoń odparł: - Ja bym kupił taki wielki, wielki balon. I bym go nadmuchał, nadmuchał i ... puścił... - Balon za milion dolców byś wypuścił??? Dlaczego? - No bo na ch... mi ten balon. Odpowiedz Link Zgłoś
justyna_w24 Re: jeszcze jeden... 29.08.08, 23:11 lew zwolal narade w dzungli i mowi - zebralismy sie tu wszyscy... - źeblalismy sie tu wśiścy - powtarza zaba lew zaczyna jeszcze raz - zebralismy sie tu wszyscy - źeblalismy sie tu wśiścy - powtarza zaba lew juz nieco poirytowany zaczyan ponownie - zebralismy sie tu wszyscy... - źeblalismy sie tu wśiścy - powtarza zaba lew nie wytrzymuje i ryczy: - male, zielone, z wylup[iastymi oczami, za drzwi! zaba rozglada sie po sali i mowi - te, krokodyl, slyszales: WYNOCHA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tiuia Re: rzuce dowcipem ;) 28.09.08, 21:53 W porzo kawal Ja tez nie dalam rady tego na zywo opowiedziec... Ale ja tak mam ze jak mnie smieszy kawal, to za cholere go nie opowiem, bo juz w polowie pokladam sie ze smiechu Odpowiedz Link Zgłoś
kudlata.pl Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 22:23 Nie na czasie, ale : Pytanie: idzie sobie trzech posłów w długich płaszczach, po czym poznać, że jeden z nich jest z Samoobrony? Odp: jeden ma płaszcz wpuszczony w spodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kudlata.pl Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 22:25 Jest wódka? - A jest osiemnaście ukończone? - A jest koncesja? - Oj masz, zażartować nie można... Odpowiedz Link Zgłoś
michalina4 Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 22:35 Kawał nosi tytuł"Brak polskich liter" Dlaczego rozpętała się ta cała afera z Anetą Krawczyk i Samoobroną? Ponieważ Wielki Wódz zapomniał ustawić komórkę na polskie litery, a napisał do Anety K.:"Zrób mi łaskę i zostań szefową mojego biura..." Odpowiedz Link Zgłoś
zales239 Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 22:44 Co robi teściowa na plaży? Przyzwyczaja się do piachu. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 23:09 zales239 napisała: > Co robi teściowa na plaży? > Przyzwyczaja się do piachu. Oj, masakryczne, hahahahaha DD Odpowiedz Link Zgłoś
justyna_w24 Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 22:49 jedzie dresiarz wypasionym bmw, zlapal gume, zatrzymal sie na poboczu i zmienia kolo, zatrzymuje sie drugi dres i pyta - co robisz? - odkrecam kolo dres wzial cegle, wybil szybe i mowi: - to ja wezme radio Odpowiedz Link Zgłoś
in-ca Re: rzuce dowcipem ;) 30.08.08, 08:46 Piękne dzięki dziewczyny, uśmiałam się z samego rana Odpowiedz Link Zgłoś
elske Re: rzuce dowcipem ;) 30.08.08, 10:14 Znalazlam kiedys ten dowcip na forum humorum i padlam. Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek... Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego wniosku. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał,że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek... Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo. Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek jest niezły, ma klasę!". Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie. Facet w szafie myśli: "Szlag, ale ten Rysiek, to jednak jest zajebisty!". Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu mięśnie krateczka - kaloryfer, wysportowany. Facet w szafie myśli: "Ten Rysiek, to ekstra gość!". Rysiek zdejmuje super - trendy bokserki, a tu penis - pierwsza klasa. Facet w szafie myśli: "O żesz ty, Rysiek jest rewelacyjny" W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się ciało z cellulitisem, obwisłe piersi, rozstępy... Facet w szafie myśli: "Ja pie.....! Ale wstyd przed Ryśkiem Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: elske!!! dowcip pierwsza klasa!!!! spadłam z 30.08.08, 10:29 Ja tez)) Odpowiedz Link Zgłoś
koralik12 Re: elske!!! dowcip pierwsza klasa!!!! spadłam z 30.08.08, 21:45 D super Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyorzeszek to ja tez 30.08.08, 10:22 znudzony maz wieczorem przeglada babska gazete zony.nagle biegnie do niej zdegustowany i przerazony i pyta: -lechtaczka jest na gorze czy na dole? -na gorze -o k...wa,ble wiec przez ten caly czas sie woim hemoroidem bawilem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ja_i_ola Re: rzuce dowcipem ;) 28.09.08, 20:58 Chlopak odprowadza swoja dziewczyne do domu po imprezie. Kiedy dochodza do klatki, facet czuje sie na wygranej pozycji, podpiera sie dlonia o sciane i mowi do dziewczyny: - Kochanie, a gdybys mi tak zrobila laseczke... - Tutaj? jestes nienormalny. - Noooo, tak szybciuko, nic sie nie stanie... - Nie! a jak wyjdzie ktos z rodziny wyrzucic smieci, albo jakis sasiad i mnie rozpozna... - Ale to tylko "laska", nic wiecej... kobieto... - Nie, a jak ktos bedzie wychodzil... - No dawaj nie badz taka... - Powiedzialam ci ze nie i koniec! - No wez, tu sie schylisz i nikt cie nie zobaczy, glupia. -nie! W tym momencie pojawia sie siostra dziewczyny. w koszuli nocnej, rozczochrana i mowi: - Tata mowi ze juz wyrzucilismy smieci i masz mu zrobic tę laskę do cholery, a jak nie to ja mu zrobie. a jak nie, to tata mowi, ze zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie reke z tego domofonu bo jest ku... 3 rano Odpowiedz Link Zgłoś
michalina4 Re: rzuce dowcipem ;) 30.08.08, 11:43 przy kawałku o Ryśku zawyłam)))) Odpowiedz Link Zgłoś
madame_zuzu Re: rzuce dowcipem ;) 30.08.08, 12:27 - Słuchaj, córeczko. Ty już duża jesteś... Chciałbym z Tobą poważnie porozmawiać! Powiedz mi, kochanie, jak to się stało, że Twoje zdjęcia znajdują się na porno-stronie? - Dobrze, ojcze. Możemy porozmawiaĆ.... ale powiedz mi najpierw, jak się o tym dowiedziałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
madame_zuzu Re: rzuce dowcipem ;) 30.08.08, 12:29 Adam i Ewa bawią się w Raju. Przychodzi do nich Bóg i mówi: - Dzieci moje, mam dla was dwa prezenty, ale musicie wybrać co komu ma przypaść. Pierwszy prezent - to sikanie na stojąco. Adam zerwał się i zaczął walić głową w pień, krzycząc, że jest mu to niezbędne. Ewa ustąpiła. Bóg dał Adamowi prezent, a ten jak oszalały zaczął biegać i sikać na wszystko: na trawę, na drzewa, na ziemię. Ewa do Boga: - A jaki jest ten drugi prezent, Boże? Bóg na to: - Rozum, Ewo. Drugi prezent to rozum. - spojrzał na Adama i dodał - Przyjdzie ci i rozum mężowi oddać, bo obeszczy w cholerę wszystko! I tak została Ewa bez prezentów... druga wersja brzmi tak : Adam i Ewa bawią się w Raju. Przychodzi do nich Bóg i mówi: - Dzieci moje, mam dla was dwa prezenty, ale musicie wybrać co komu ma przypaść. Pierwszy prezent - to sikanie na stojąco. Adam zerwał się i zaczął walić głową w pień, krzycząc, że jest mu to niezbędne. Ewa ustąpiła. Bóg dał Adamowi prezent, a ten jak oszalały zaczął biegać i sikać na wszystko: na trawę, na drzewa, na ziemię. Ewa do Boga: - A jaki jest ten drugi prezent, Boże? Bóg na to: - Wielokrotny orgazm, Ewo Odpowiedz Link Zgłoś
justyna_w24 Re: rzuce dowcipem ;) 30.08.08, 12:35 Bog mowi do Adama - mam dla ciebie dwa nowe organy - to wspaniale, cieszy sie Adam - jakie? - mozg i penis, tylko ze jest pewien problem... - jaki Boze? - nie bedziesz mogl ich uzywac jednoczesnie Odpowiedz Link Zgłoś
madame_zuzu Jeszce jeden... 30.08.08, 12:38 Idzie facet przez plac zaabaw. Mija karuzele, drabinki rozmaite, huśtawki, w końcu dochodzi do piaskownicy. Zauważa, że w piaskownicy ktoś leży, podchodzi więc bliżej i widzi, że wszystko w piaskownicy i dookoła niej jest przekopane. Doły ogromne. Góry piasku i czarnoziemu pousypywane dookoła, wielkie drzewo wykopane razem z korzeniem leży obok, a z alejek przy piaskownicy zdjęty jest asfalt... W piaskownicy na plecach, z zamkniętymi oczami leży dziewczynka. W jednej rączce trzyma malutkie różowe wiaderko z piaskiem, w drugiej pomarańczową, mocno podrapaną i startą do połowy łopatkę. - Dziewczynko, co ci się stało? - Ależ się nabawiłam... Odpowiedz Link Zgłoś
neptunka Na porodówce 30.08.08, 21:26 Kobieta na porodówce. Krzyk jej niesamowity. Łapie męża za rękę. - Wyciągnijcie to ze mnie Dajcie mi jakieś leki - spogląda na męża. - TO TY MI TO ZROBIŁEŚ TY TU POWINIENEŚ LEŻEĆ - O ile dobrze pamiętam - odrzekł spokojnie mąż - chciałem ci go wsadzić w dupę, ale powiedziałaś, że to będzie zbyt bolesne. Odpowiedz Link Zgłoś
neptunka jak podkręcić atmosferę 30.08.08, 21:27 Trzy kobiety: zaręczona, mężatka oraz panna rozmawiają o swoich mężczyznach. Po parogodzinnej debacie dochodzą do wniosku, że warto wnieść coś nowego do ich życia seksualnego, postanawiają dodać sobie trochę seksapilu i założyć pończochy, skórzane biustonosze, super wysokie szpilki oraz maski również ze skóry. Po kilku dniach spotykają się ponownie, aby podzielić się wrażeniami: Panna relacjonuje: U mnie, kiedy mój chłopak zobaczył mnie w tym super stroju, bez słowa rzucił się na mnie . Zaręczona opowiada: Mój narzeczony wrócił jak zwykle wieczorem z pracy. Kiedy zobaczył mnie w czarnym skórzanym biustonoszu, pończochach, seksownych butach i masce powiedział, że jestem miłością jego życia! Potem kochaliśmy się przez kilka godzin. Mężatka na to: Ja wysłałam dzieciaki do mojej matki na noc, żebyśmy mogli poszaleć. Kiedy mąż wszedł do domu, miałam już na sobie seksowną, skórzaną bieliznę, czarne szpilki, pończoszki i skórzaną maskę na twarzy. Kiedy mnie zobaczył powiedział "co na obiad, Batmanie? Odpowiedz Link Zgłoś
neptunka jaskra analna 30.08.08, 21:38 Kobieta z rana dzwoni do swojego szefa i mówi mu, że nie przyjdzie do pracy, bo jest chora. - A co pani jest ? - pyta szef. - Mam jaskrę analną. - Że co?! Czym to się objawia?! - Po prostu nie widzę dziś możliwości przytoczenia swojej dupy do pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
neptunka szczyt perswazji 30.08.08, 21:38 Jaki jest szczyt męskiej perswazji? Wmówić kobiecie, że miękki jest lepszy, bo nie uwiera.. Odpowiedz Link Zgłoś
neptunka parkowanie 30.08.08, 21:39 - Dlaczego kobiety nie potrafią parkować? - Bo zawsze im wmawiano że 10 centymetrów to bardzo dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
wjw2 Re: rzuce dowcipem ;) 30.08.08, 23:51 Dwóch mężczyzn, jeden zupełnie pijany ledwo kontaktujacy, drugi lekko podpity, przyszło do burdelu. Podpity facet mówi do burdel mamy: dla mnie panienkę poproszę, a dla kolegi gumową lalę, jest tak pijany, że nie będzie pamiętał. Tak też się stało. Przy kolejnym spotkaniu kumpli, pyta ten zalany w sztok: - te jak Ci było? - no super dziewczyna była - odpowiada kolega - a Tobie? - kurcze, wiesz co, ta moja to jakaś wariatka była, ugryzłem ją w sutek to przez okno wyleciała.... Odpowiedz Link Zgłoś
barabelka Re: rzuce dowcipem ;) 31.08.08, 00:27 Ona, koleżankom w pracy: Wczoraj wybrałam sie na imprezę z moimi koleżankami. Powiedziałam mojemu mężowi, ze wrócę o północy. 'Obiecuje ci kochanie, nie wrócę ani minuty później'- powiedziałam i wybyłam. Ale. impreza byla cudowna! Drinki, balety, znów drinki, znów balety, i jeszcze więcej drinkow, było tak fajnie, ze zapomniałam o godzinie... Kiedy wróciłam do domu była 3 nad ranem. Wchodzę do domu, po cichutku otwierając drzwi, a tu słysze tą wscieklą kukułkę w zegarze jak zakukała 3 razy. Kiedy się zorientowalam, ze moj maz się obudzi przy tym kukaniu, dokonczyłam sama kukac jeszcze 9 razy... Bylam z siebie bardzo dumna i zadowolona, ze chociaz pijana w cztery dupy, nagle taki dobry pomysł przyszedł mi do glowy - po prostu uniknęłam awantury z męzem...! Szybciutko połozyłam się do łozka, mysląc jaka to ja jestem inteligenta! Ha ! ! ! On, po powrocie z pracy, podczas kolacji, zapytał: - o której wróciłaś z imprezy? - o samiutkiej północy, tak jak Ci obiecałam. On od razu nic nie powiedział, nawet nie wyglądał na podejrzliwego. - "Oh, jak dobrze, jestem uratowana...." - pomyślała i prawie otarła pot z czoła. On po chwili spojrzał na nią serio, mówiąc: - Wiesz, musimy zmienić ten nasz zegar z kukułką. Zbladła ze strachu, ale pyta pokornym głosem: - Taaaak? A dlaczego, kochanie? A on na to: - Widzisz, dziś w nocy, kukułka zakukała 3 razy, potem - nie wiem jak to zrobiła - krzyknęła 'O ku..!' znów zakukała 4 razy, zwymiotowała w korytarzu, zakukała jeszcze 3 razy i padła na podłogę ze śmiechu. Kuknęła jeszcze raz, nadepnęła na kota i rozwaliła stolik w salonie. A potem, powaliła się koło mnie, zakukała ostatni raz, puściła głośnego bąka i zaczęła chrapać........ Odpowiedz Link Zgłoś
ibulka Re: rzuce dowcipem ;) 31.08.08, 14:36 o kurde, leżę i kwiczę... DDDDDDDDDDDDDDDDDDDD większości kawałów nie znam, albo nie pamiętam, o rany dawno się tak nie śmiałam, dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: rzuce dowcipem ;) 31.08.08, 15:21 ło mamo spłakałam się jak bóbr..i monitor do czyszczenia Odpowiedz Link Zgłoś
dlania barabelka 31.08.08, 19:36 Re-we-la-cja! Zsikalismy sie wszyscy w domu, rodzinnie, nawet dzieci sie smiały (głównie z bąka))) Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Ku po krzepieniu serc, tylko dla kobiet 31.08.08, 14:59 Czym się różni mucha od męża? - Mucha jest upierdliwa tylko latem. Czym różni się facet od papieru toaletowego? - Papier sie rozwija.. Kobieta modli się do Boga: - Panie Boże, sam wiesz jak trudno jest żyć mądrej kobiecie. - Proszę, spraw bym była głupsza... - Na to Bóg: - No, niestety kochana, mężczyzny to ja z Ciebie nie zrobię! Mężczyzna 1/3 życia spędza na spaniu. Pozostałą część poświęca na namawianie kobiet do przespania siez nim. Dlaczego mężczyzni są wyżsi od kobiet? - W naturze chwasty też są większe od kwiatów. Dlaczego mężczyzni są jak ślimaki? - Mają rogi, ślinią się i myślą, że dom należy do nich. Dlaczego mózg mężczyzny jest cenniejszyniżmózg kobiety? - Bo jest rzadkoscią... Jakie sa trzy największe nieszczęściadlamężczyzny? - śmierć żony, - utrata pracy, - RYSA NA LAKIERZE! Kiedy mężczyzna potrafi prosto stanąć? - Kiedy piwo stoi na górnej półce. Ilu mężczyzn potrzeba, aby zmienićrolkępapieru toaletowego? - A kto to wie? - Czy to kiedykolwiek się zdarzyło? Dlaczego mężczyzni jeżdzą tak chętnieBMW? - Bo to jedyne auto, którego nazwę mogą przeliterować. Jaka jest różnica między mężczyznąajogurtem? - Jogurt ma kulturę! Co wspólnego mają mężczyzni i chmury? - Gdy znikają za horyzontem nastaje piękny dzień. Jak poznać, że facet mial orgazm? - Chrapie. Czego domaga sie w procesie rozwodowymnaprawde okrutnażona? - Pilota od telewizora. Dlaczego facet jest jak zapaleniewyrostkarobaczkowego? - Powoduje dużo cierpień, a jak się go pozbedziesz, to okazuje się,że doniczego nie byl potrzebny. Mąż: A może dla odmiany szybki numerek? - Ona: Odmiany od czego ....? Co maja wspólnego: kobiece gusta, toaleta iłechtaczka? - Mężczyzni zawsze trafiają obok. Dlaczego mężatkom trudniej utrzymać dietę? - Kobieta niezamężna wraca do domu, patrzy co jest w lodówce i idziedo łóżka. - Mężatka wraca do domu, patrzy, co jest włóżku i idzie do lodówki. Co znaczy dla mężczyzny małżeństwo? - Kosztowy sposób na darmowe pranie. Dlaczego mężczyznom jest tak trudnoutrzymaćz kobietą kontakt wzrokowy? - Cycki nie mają oczu. Jakie słowa potrafią zepsuć kobiecienajlepszyseks? - Kochanie! Wróciłem! Dlaczego mężczyzna w łóżku jest jakmikrofalówka? - 30 sekund i po wszystkim. Które ze zdań skuteczniej odstraszymężczyznę? - Wynoś się albo zawołam policję! - Kocham cię, chcę za ciebiewyjść i miećz tobą dzieci. Kiedy mężczyzna uważa, że kobieta myśli nielogicznie? - Gdy myśli inaczej niż on. Dlaczego mężczyzni są podobni do karaluchów? - Kręci się po kuchni i cholernie trudno się ich pozbyć z domu. Dlaczego do zapłodnienia jednego jajapotrzeba milionaplemników? - A widziałaś kiedyś faceta, który pyta o drogę? Co ma wspólnego kolejka elektryczna ipiersi? - Są przeznaczone dla dzieci, ale bawią się nimi faceci. Skąd wiadomo, że chłopiec stał sięmężczyzną? - Kupuje droższe zabawki. Jaką najinteligentniejszą rzecz możepowiedziećmężczyzna? - Tak, kochanie. Mąż: Gdybyś nauczyła się gotować,toobylibyśmy się bez kucharki. A jeszcze sprzątać, zwolnilibyśmy sprzątaczkę. - Ona: Gdybyś umiał mnie zaspokajać, nie potrzebowalibyśmy też ogrodnika. Co znaczy, jeśli kobieta uważa się za równą mężczyźnie? - Ma zaniżoną samoocenę. Dlaczego mężczyzni mają takie duże dziurkiwnosie? - Zobacz, jakie mają grube palce! Co zrobić, żeby mężczyzna byłzawszezadowolony w łóżku? - Przenieść telewizor do sypialni. Nagi mężczyzna stoi przed lustrem ipodziwiaswoją męskość: - Dwa centymetry więcej i byłbym królem... - Ona: - Dwa centymetry mniej i byłbyś królową... Czy trudno było wyprodukować mówiącą Barbie? - Nie, dużo trudniej jest zrobić słuchającego Kena. wrzuciłam to juz na wątku "50 powodów.." ale wrzuce i tu dla pokrzepienia serc..moze o spamowanie mnie zaraz admin nie posądzi.. Odpowiedz Link Zgłoś
barabelka Re: rzuce dowcipem ;) 31.08.08, 21:08 WIESZ, że żyjesz w 2008 roku, kiedy: 1 - niechcący wprowadzasz hasło do mikrofalówki. 2 - od lat nie układałeś pasjansa prawdziwymi kartami. 3 - masz 15 numerów telefonów do swojej czteroosobowej rodziny. 4 - wysyłasz e-maile do osoby przy sąsiednim biurku. 5 - nie utrzymujesz kontaktu ze znajomymi, którzy nie mają e-maila. 6 - po długim dniu pracy odbierasz telefon wypowiadając nazwę firmy. 7 - kiedy dzwonisz do domu, wciskasz najpierw 0. 8 - od czterech lat siedzisz przy tym samym biurku, a pracujesz już dla trzeciej z kolei firmy. 10 - dowiadujesz się z wiadomości, że zostałeś zwolniony z pracy. 11 - Twój szef nie umiałby wykonywać Twojej pracy. 12 - zatrzymujesz samochód pod blokiem i dzwonisz z komórki do domu, żeby ktoś zszedł i Ci pomógł wypakować zakupy. 13 - każda reklama ma na dole adres www. 14 - wychodząc bez telefonu komórkowego, którego przecież nie używałeś przez przynajmniej 20 lat, wpadasz w panikę. 15 - wstajesz rano i włączasz internet, zanim wypijesz kawę. 16 - przechylasz głowę na bok, żeby się uśmiechnąć. 17 - czytasz to i śmiejesz się. 18 - nawet gorzej, wiesz już dokładnie, że ten tekst zaraz skopiujesz i komuś go prześlesz. 19 - jesteś zbyt zajęty, żeby zauważyć, że nie było punktu 9. 20 - właśnie zerknąłeś, żeby sprawdzić, czy na pewno nie było punktu 9. A teraz śmiejesz się sam z siebie! Odpowiedz Link Zgłoś
roksanaa22 Re: rzuce dowcipem ;) 28.09.08, 21:22 Wraca Jasiu ze szkoły i mówi: -tato dostałem dziś w szkole 5 jedynek. Tato: -ojjjjjj,Jasiu.Będzie wpi....ol!!!!! Jasiu: -wiem-mam już adresy! Odpowiedz Link Zgłoś
ka_ag Re: rzuce dowcipem ;) 28.09.08, 22:14 Dwóch starszawych jegomościów gawędzi o seksie: - Nadal mogę dwukrotnie!!! - A który raz sprawia ci największą przyjemność? - Myślę, że ten zimą ..... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_ag Re: rzuce dowcipem ;) 28.09.08, 22:15 Klient oddaje TV do serwisu: - Nie wiem co się stało - Po prostu siedzę sobie, grzebię gwoździem w uchu I nagle wysiadł dźwięk ... ! Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: rzuce dowcipem ;) 29.09.08, 10:29 Uwaga, lekko hardkorowe! ============= Kobieta w średnim wieku leży w szpitalu, w śpiączce.Raczej nie ma nadziei na to ze sie obudzi.Tym niemniej pielęgniarki myjąc ją w strefie intymnej zauważyły wysoki skok pulsu. Mówią do męża chorej: -Wie pan, zauważyłyśmy skoki pulsu u pana zony w trakcie mycia. Może gdyby pan zafundował trochę miłości francuskiej zonie to by sie obudziła , cuda sie zdarzają. -Dobrze, to proszę zostawić mnie samego z zona -odpowiada mąż. Pielęgniarki obserwują wykres pulsu z dyżurki.Widzą ze skacze, skacze, nagle jest płaski - pacjentka umarła. Biegną do sali z której wychodzi mąż z dziwnym uśmieszkiem i rozpiętym rozporkiem. - Chyba sie udławiła... ============================ Mąż przychodzi do domu i siada na kibelku. Żona krząta się po mieszkaniu i słyszy, że z kibla dochodzą jakieś postękiwania. Myśli sobie: - Zrobię mu kawał - i gasi światło. Po chwili z kibla słychać krzyk: - O *****! Przerażona żona otwiera drzwi i zapala światło. Mąż z ulgą: - Eh! Już myślałem, że mi oczy pękły!!! ================================ Wypadek samochodowy. Kierowca siedzi w rozpierdzielonym samochodzie z wybałuszonymi oczami, a policjant zwraca się do niego z ojcowskim pouczeniem w te słowa: - No i widzi pan? Pan zapiął pas i nawet pan nie draśnięty, a pana kobita nie zapięła i teraz się wala tam w krzakach z penisem w zębach... ==================================== Mąż z żoną jechali samochodem i mieli wypadek. Mąż budzi się w szpitalu i od razu szuka lekarza i pyta się go, co z żoną. Lekarz, na to: - no, żona ma poważne urazy, cały czas będzie musiała leżeć w łóżku... Mąż już taki przerażony, nogi mu drżą, a lekarz mówi dalej: - do tego jeszcze leczenie całoroczne, to będzie kosztować jakieś 120.000 tys. zł.... Mąż już blady jak ściana, ledwo trzyma się na nogach, a lekarz kontynuuje: - potem rehabilitacja kolejne 200.000 tyś zł.... Mąż załamany, płacze, a lekarz zaczyna się śmiać: - Żartowałem! Nie żyje! ======================================== Pewna kobieta poszła do wróżki i ta powiedziała jej, ze przyczyni sie do śmierci wielu ludzi. Przerażona kobieta wyszła na ulice, patrzy a tam ciężarówka jedzie prosto na małego chłopca, który wybiegł na ulice. Kobieta pomyślała: "może zginę, ale nie przyczynie sie do śmierci milionów a uratuje jedno życie". Rzuciła sie pod ciężarówkę odpychając chłopca i zginęła. Zobaczył to policjant, podbiegł do chłopca, który sie rozpłakał i zawołał: - Nic ci nie jest mały? Gdzie mieszkasz? Jak sie nazywasz? - Adolf Hitler, proszę Pana. ========================================== George W. Bush i Tony Blair maja lunch w Białym Domu. Jeden z ważnych gości podchodzi do nich i pyta o czym rozmawiają. - Robimy plan Trzeciej Wojny Światowej - O, to ciekawe, a jakie są plany? - pyta gość - Zamierzamy zabić 14 milionów Muzułmanów i jednego dentystę. Gość wygląda na zdezorientowanego: - Jednego dentystę? Czemu chcecie zabić dentystę? Blair klepie Busha po plecach mówiąc: - A nie mówiłem? Nikt nie będzie pytał o Muzułmanów! Odpowiedz Link Zgłoś
tulka7 Re: rzuce dowcipem ;) 29.09.08, 10:40 No to jak hardkorowe, to ja też: Mąż z żoną w łózku: On:Kochanie, a może dzisiaj na jeźdźca? Ona: jaki najeźdźca? On: Germański, k...wa, oprawca!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
luxure Re: rzuce dowcipem ;) 29.09.08, 11:14 Zaprosił facet znajomych do restauracji na kolację. Zauważył, że kelner, który prowadzi ich do stolika, ma w kieszeni łyżki. Zastanowił się chwilę, usiedli przy stoliku i wtedy zobaczył, że kelner od ich stolika również ma łyżki w kieszeni. A także inni kelnerzy na sali. Poprosił kelnera bliżej i pyta: - Po co wam łyżki w kieszeniach? - Kilka miesięcy temu nasze szefostwo zleciło firmie Artur Andersen zrobienie analizy procesów. I wyszło, że średnio co trzeci klien zrzuca łyżkę ze stołu, przez co trzeba iść do kuchni i przynieść nową. Dzięki temu, że mamy łyżki pod ręką, zaoszczędzamy jednego człowieka na godzinę, a wydajność wzrasta o 70,3%. Zdziwił się ale wkrótce zobaczył, że każdy kelner ma przy rozpork cienki łańcuszek, którego jeden koniec przyczepiony jest do guzika, a drugi znika wewnątrz spodni. Zaciekawiony zawołał kelnera i pyta: - Zauważyłem, że każdy z was ma łańcuszek przy rozporku. Po co? - Nie każdy jest tak spostrzegawczy, jak pan. Ale tak ten łańcuszek zalecił nam Artur Andersen. Wie pan, mam go przyczepionego do... no wie pan! Jak idę do toalety, to rozpinam rozporek i wyciągam łańcuszek, dzięki czemu po oddaniu moczu nie muszę myć rąk i wydajność wzrasta o 30%. Facet znów był zdziwiony, ale zaraz odkrył nieścisłość: - Dobrze, rozumiem, że go pan wyjmuje łańcuszkiem, ale jak pan go wkłada z powrotem? - Nie wiem, jak inni, ale ja łyżką! Odpowiedz Link Zgłoś
morsk2 Re: rzuce dowcipem ;) 29.09.08, 11:43 Wsiada facet do autobusu. Przy kasowniku widzi faceta z pięknym bukietem kwiatów. Myśli sobie: "Taki kwiaty to tylko dla pięknej kobiety muszą być... w tej dzielnicy dwie najpiekniejsze kobiety to moja żona i moja kochanka... do kochanki jadę ja... moja zona ma dwóch kochanków - Zdziśka i Ryśka... ale Rysiek to właśnie na kontrakt wyjechał..." - Ej, Zdzisiek, skasuj no mi bilet! Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 jeden z moich ulubionych "Urodzinowy prezent" 29.09.08, 11:52 Pewna kobieta wpadła na pomysł żeby kupić mężowi na urodziny zwierzątko. Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie fajne zwierzaki były niestety dla niej za drogie. Zrezygnowana pyta się sprzedawcy: - Macie tu jakieś tańsze zwierzaki? - Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł. - 50 zł za żabe?! Dlaczego tak drogo? - Bo ta żaba to, prosze pani, jest całkiem wyjątkowa... Ona potrafi świetnie robić laskę! Kobieta nie zastanawiając się długo kupiła żabę, licząc że ta ją wyręczy w tej nieprzyjemnej dla niej czynności. Gdy nadszedł dzień urodzin kobieta wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu o jej niesamowitych zdolnościach. Facet był nieco sceptyczny, ale postanowił swój prezent wypróbować jeszcze tego samego wieczora. Grubo po północy żone obudziły dziwne dźwieki dochodzące z kuchni. Wstała i poszła sprawdzić co tam się dzieje. Gdy weszła do kuchni zobaczyła męża i żabę przeglądających książkę kucharską. Wokół nich porozstawiane były przeróżne garnki i patelnie. Zdumiona kobieta spytała: - Dlaczego studiujecie książkę kucharską o tej godzinie? - Jak tylko żaba nauczy się gotować - wypie...sz! Odpowiedz Link Zgłoś
jvstys ja też coś dodam 29.09.08, 12:25 murzynowi w pracy ucieło 2 palce wskazujący i środkowy ale nie mogli ich znaleźć.W szpitalu murzyn powiedział że palce mu są niezbędne do pracy i musi je mieć na co lekarz że palce mają ale tylko białe. Murzyn długo nie myśląc kazał sobie przyszyc białe. po kilku miesiącach owy murzyn jedzie autobusem i trzyma się poręczy ręką z białymi palcami i przygląda mu się pewna staruszka bardzo podejrzliwie. Widać bardzo intensywnie myśli po czy po chwli wykrzykuje - a już wiem kominiarz od narzycvzonej wraca chciałabym zaznaczyć że rasistką nie jestem Odpowiedz Link Zgłoś