Dodaj do ulubionych

praca - problem nadmiernych kwalifikacji

30.08.08, 19:16
mam 10 lat stazu pracy w branży wielkich karier. powinnam juz byc
dyrektorem, nie jestem - w sumie prawie 4 lata byłam na urlopach
wychowawczych a po powrocie pracuję na niepełny etat. mimo ze firma
zapewniała mnie ze mineły czasy "up or out" okazało się inaczej i
moj brak awansu zaczął byc solą w oku wierchuszce. siedzę więc i
wysyłam cv. jestem specjalistą w wąskiej dziedzinie, jestem w tym
dobra. interesuje mnie tylko rozwój merytoryczny i ciekawa praca, a
nie przeskakiwanie na coraz wyższe szczeble kariery, prestiż i
związany z tym stres, obciążenie pracą i ponoszenie wielkiej
odpowiedzialnosci, jak tez mnóstwo obowiązków niezwiązanych z pracą
merytoryczną jak chocby ocenianie ludzi. no i pojawia się problem na
jakie stanowiska aplikowac, a w przypadku nizszych jak elegancko
uzasadnic moją niechęć do stanowisk menedżerskich. na dodatek jestem
gotowa pracowac za nizsze wynagrodzenie niz w tej chwili jesliby
praca mi odpowiadała oraz wiedziałabym codziennie o której godzinie
wyjdę... czy ktos miał podobny problem albo wie co z tym zrobic?
Obserwuj wątek
    • babcia47 Re: praca - problem nadmiernych kwalifikacji 30.08.08, 19:28
      miałam, założyłam swoją firmę, ale przy tym od odpowiedzialności i
      oceniania ludzi się nie ucieknie..
      • mamamonika Re: praca - problem nadmiernych kwalifikacji 30.08.08, 19:56
        Dokładnie - własna firma, lekka zmiana branży, nie wiem co robisz
        dokładnie smile)
    • jajko54 Re: praca - problem nadmiernych kwalifikacji 24.09.08, 11:16
      ma ktoś jeszcze jakis pomysł? chodzę na rozmowy, jestem elastyczna w
      kwestii wynagrodzenia - zgodziłabym się pracowac za mniej niż mam w
      tej chwili (a nie zarabiam tyle ile "powinnam" - od 6 lat nie
      dostałam realnej podwyzki) jeśli praca by mi odpowiadała (w sensie
      rozwoju ale mniejszego stresu) – a mimo tego bez sukcesu. Słyszę że
      mam nadmierne kwalifikacje – głównie chodzi o ilość lat
      doświadczenia, choc podkreślam na rozmowie ze naprawdę mam mniej bo
      w sumie 4 lata przerw wychowawczych… no obłęd jakis!
      • madame_edith Re: praca - problem nadmiernych kwalifikacji 24.09.08, 11:31
        Jeśli powiesz szczerze, że Twoja niechęć do menedżerowania płynie z
        chęci pogodzenia pracy z macierzyństwem, posiadania czasu dla dzieci
        a nie podziwiania ich kiedy śpią, to zabrzmi to wiarygodnie. Dla
        mnie to jest bardzo ważny powód pracy tu, gdzie pracuję i myślę, że
        zrozumiały dla większości ludzi. Obecna praca zaczyna Cię nudzić,
        chcesz się rozwijać merytorycznie a niekoniecznie piąć po szczeblach
        kariery. I rozwój jest dla Ciebie ważniejszy niż pieniądze.
        • jajko54 Re: praca - problem nadmiernych kwalifikacji 24.09.08, 11:42
          madame_edith napisała:

          > ,
          > chcesz się rozwijać merytorycznie a niekoniecznie piąć po
          szczeblach
          > kariery.

          własnie tak mówię i to jest przyjmowane ok. o dzieciach nie mowie
          wprost bo wydaje mi sie ze to moja prywatna sprawa ale wspominam
          (takie pytanie zawsze pada) ze idealny pracodawca to taki ktory
          pozwala na łączeni pracy z zyciem osobistym. ale kłopotem jest to że
          wychodzę od wyższej płacy. spotkałam się ze zdaniem ze jesli ktos
          podejmie pracę za mniej niz by chciał to bedzie sfrustrowany. ja
          zaznaczam ze w zaleznosci od warunkow jestem elastyczna ale jakos to
          nie działa na razie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka