Dodaj do ulubionych

dopadł mnie wirus

23.09.08, 11:28
Ale jaki?! Od pasa w dół czułam się jak pogruchotana. ból mięśni i stawów nie
do wytrzymania. Serio, przypomniał mi się poród - takie to było.
Zastanawiam się, czy od wirusów można się jakoś uchronić? Echinacea przez
długi czas?
Obserwuj wątek
    • k1234561 Re: dopadł mnie wirus 23.09.08, 11:34
      Łączę się w bólu,ja też pod mocą wirusa sad

      • karambol45 Re: dopadł mnie wirus 23.09.08, 11:42
        i mnie chyba bierze a w planach aerobik dzisiaj
    • deodyma Re: dopadł mnie wirus 23.09.08, 12:15
      echinacea i rutinoscorbin. dobrze je brac przez jakis czas.
      ja niestety tez zlapalam jakies paskudztwo i malo nie zdechlamsad na
      dodatek w domu przez blisko tydzien zimno bylo i przez to juz
      calkowicie sie doprawilam. w piatek czulam sie juz tak zle, ze
      poszlam do lekarza. dzis juz ok, tylko jeszcze kaszel troche meczy i
      parchy na pysku jeszcze strasza, ale i one juz powoli schodzasmile
      grunt, ze dziecko sie ode mnie nie zarazilosmile
      • ninety_four Re: dopadł mnie wirus 23.09.08, 12:35
        ja się własnie od dziecka zaraziłam. Ale ona to przeszła jak przez bal z tym
        wirusem, a ja...?
        No, i zeby jeszcze posłać ją już do przedszkola, a tak: mamo, choć do mnie,
        choć, choć...
        • deodyma Re: ja chyba tez od dziecka... 23.09.08, 12:41
          pamietam, ze dokladnie 8 wrzesnia, czyli w poniedzialek, moje
          dziecko zaczelo goraczkowac. we wtorek rano, poszlam z malym do
          lekarza i okazalo sie, ze przyplatala sie do niego jakas infekcja.
          zaczelo sie od gardla. pod koniec tygodnia mojemu dziecku zaczelo
          przechodzic a w piatek mnie zaczelo brac. przez tydzien walczylam,
          ssalam tabletki od gardla, pilam herbate z miodem, pobieglam do
          apteki i nakupowalam lekarstw, ale czulam sie coraz gorzej. no i
          tydzien pozniej stwiedzilam, ze nie dam rady tak dluzej i poszlam do
          lekarzasad co najsmieszniejsze, nie mialam goraczki, stanu
          podgoraczkowego. mierzylam sobie temperature i byla prawidlowa 36. 6
          stopnismile
          • ninety_four Re: ja chyba tez od dziecka... 23.09.08, 13:34
            No widzisz... tutaj (mieszkam w Londynie)jak dziecko, czy ktokolwiek gorączkuje,
            czy czuje się źle idzie do lekarza po trzech dniach stosowania paracetamolu. Jak
            to nie pomaga i nie złe przejdzie, to znaczy, że jest robota dla lekarza.
            Inaczej: człowieku, lecz się sam smile

            Ale właśnie koleżanka nastawiła mnie pozytywnie na jakiś miód (ponoć wyjątkowy,
            drogi też smile to może spróbuję. Oby mi jakiś fijoł nie zakwitł smile
            Pozdrawiam! O! wink
    • majmajka Re: dopadł mnie wirus 23.09.08, 13:57
      U mnie cora katar i kaszel, ale zdrowieje mam nadzieje (na jakis tam byle jakich lekachwink. Mlody goraczkuje i poza tym nic(co mnie martwi). Ja gardlo mam zaczerwienione i chyba mnie bierze. Chlop Bioparoxem gardlo traktuje. Ot...mamy piekna jesien.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka