od jakiegos czasu moja corunia strasznie duzo mowi,poprostu buzia
jej sie nie zamyka.uwielbiam gdy przychodzi do mnie ,sciska i
mowi"koffam cie mamusiu"a wczoraj powiedziala do mnie:"co slychac
myszko?"strasznie mnie to roztkliwilo.
jakie slowa powiedziane przez wasze dzieci was najbardziej
rozczulaja?taki lajtowy temat na niedziele