dlania 21.10.08, 18:35 www.joemonster.org/art/10002/15_najohydniejszych_na_swiecie_przysmakow_jakie_mozna_zjesc Chyba że ktos lubi egzotyczna kuchnię Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
beniusia79 Re: plod kaczki 21.10.08, 18:48 z tego co slyszalam, za najwieksze na swiecie obrzydlistwo uchodzi ponoc plod kaczki. kiedys ogladalam reportaz dotyczacy najprzedziwniejszych smakolykow i widzialam dokladnie jak sie ten specyfik przygotowywuje-masakra, poleca sie go ciezarnym...mezczyznom na plodnosc poleca sie penisy wszelkiego rodzaju. na temat szczorow i psow nie moge sie wypowiedziec. wiem jedno, gdybym miala kiedys pojechac do Chin, to zabralabym raczej prowiant ze soba... Odpowiedz Link Zgłoś
fantasmagorii Re: Odchudzanie metodą stymulacji wizualnej 21.10.08, 18:50 a jakbym jadła schabowego przed zdjęciem masarni, gdzie wiszą wypatroszone swinie albo jajko przed zdjęciem kur w klatkach malutkich ze ściętymi dziobami i pazurami. inna sprawa, ze zdechły wąż jest... brak mi słowa i wypić tę zalewę posmiertną... bleee ale to chyba nie tuczy jak schabowy w panierce... nasza rodzima, europejska, kuchnia sfotografowana "od kuchni" jest nie mniej masakryczna. Ale nie egzotyczna zeby nie było - nie jestem wegetarianką. A podobno drób to nie mieso? wiecie cos o tym? Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Odchudzanie metodą stymulacji wizualnej 21.10.08, 18:55 Nie przeczę, że nasze rodzime jedzonko jest mniej obrzydliwe dla Chińczyków czy masajów niz ichniejsze dla nas Ale do naszego jestem przywyczajona, wizulanie na mnie nie działa wymiotnie Ale widok krowy wyrywającej się w panicznym strachu sprzed wrót rzeźni - uff, zostal mi w pamięci... Odpowiedz Link Zgłoś
fantasmagorii Re: Odchudzanie metodą stymulacji wizualnej 21.10.08, 18:59 ale taki obrazek byłby idealny dla metody odchudzania metodą stymulacji wizualnej Odpowiedz Link Zgłoś
narsen Re: Odchudzanie metodą stymulacji wizualnej 21.10.08, 19:01 Prawda jest taka, że ogólnie jadamy rzeczy odrażające - krowie/świńskie języki, żołądki, flaki, uszy, ogony i nie wiem co jeszcze (nie wiem, bo nie jestem koneserem takich "przysmaków"). Robale smażone jakoś nawet niewinnie przy tym wyglądają. Nie jestem wegetarianką; przeciwnie - bardzo lubię mięso. Dlatego też uważam, że nie ma się co obrzydzać na gotowane węże czy smażone pająki. Takich zwierząt się u nas zwyczajnie nie hoduje a co za tym idzie - nie je. Jedyne co mnie "rusza" w tych zdjęciach to psy. Wiem o tym, że świnki ponoć są nawet bardziej inteligentne, ale jakoś tak... Nie chciałabym zjeść psa. Podobnie jak konia. Nie i już. Odpowiedz Link Zgłoś
amoreska Re: Odchudzanie metodą stymulacji wizualnej 21.10.08, 19:07 Dla mnie prekursorem zjawiska w temacie był Polański i jego "Piraci", a zwłaszcza scena ze szczurem w charakterze posiłku, notabene kulturalnie krojonym sztućcami... Odpowiedz Link Zgłoś
katia.seitz Re: Odchudzanie metodą stymulacji wizualnej 21.10.08, 19:12 Nie jest prawdą - niestety - że jedzenie psów w Chinach to obecnie rzadkość. Mówię "niestety" nie dlatego, że pieski są mądre i kochane, a świnki nie -ale dlatego, że psy w Azji przed ich zabiciem i spożyciem są katowane, zwykle zabicie odbywa się metodą pobicia na śmierć. Wtedy wydziela się w zwierzęciu adrenalina i mięso jest uznawane za smaczniejsze. Masakra Pędraki i larwy za to są całkiem smaczne, w każdym razie takie podsmażane na patelni na złoto A płody kaczki to dla mnie największa makabra - mój mąż wyłowił coś takiego ze wspólnego kociołka (takie danie, że wrzuca się tam wiele rzeczy i gotuje, wszyscy siedzą naookoło i wyławiają sobie różne fragmenty). Wyglądało podejrzanie, spytaliśmy więc gospodarzy co to, a oni uprzejmie pozwolili mu tego nie konsumować Ale pewnie byli wściekli, że wyłowił taki smaczny kąsek i gardzi Odpowiedz Link Zgłoś
fantasmagorii Re: Odchudzanie metodą stymulacji wizualnej 21.10.08, 19:17 katia.seitz napisała: psy w Azji przed ich zabiciem i spożyciem są katowane, zwykle > zabicie odbywa się metodą pobicia na śmierć. Wtedy wydziela się w zwierzęciu > adrenalina i mięso jest uznawane za smaczniejsze. Masakra ja słyszałam, że wtedy mięso lepiej odchodzi od kości - może to brednia, ale i tak koszmar > > Pędraki i larwy za to są całkiem smaczne, w każdym razie takie podsmażane na > patelni na złoto > pyyycha. ja w tym zasmakowałam. żywego nie tknęłam, ale podsmażony - mniam. Odpowiedz Link Zgłoś
narsen Re: Odchudzanie metodą stymulacji wizualnej 21.10.08, 19:20 Pamiętam jak się Woodstocku w skrajnym głodzie jadło smażone na oleju z zupek chińskich - mrówki ^^ Trochę kwaśne, ale sycące Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Odchudzanie metodą stymulacji wizualnej 21.10.08, 19:24 To chybascie musieli całe mrowisko zjarać, żeby sie kilka osób najadło Odpowiedz Link Zgłoś
fantasmagorii Re: Odchudzanie metodą stymulacji wizualnej 21.10.08, 19:28 matko jedyna, jak je łapać? Odpowiedz Link Zgłoś
narsen Re: Odchudzanie metodą stymulacji wizualnej 21.10.08, 19:33 Mrowiska nie psuliśmy, bo to nieekologicznie - zwyczajnie chłopaki mrówki pozbierali i usmażyli Taka mała patelnia z tego była, ale z ryżem więc się 5 osób najadło daniem z wkładką mięsną. I ktoś tam chyba miał jeszcze sosik z proszku jak dobrze pamiętam Odpowiedz Link Zgłoś
aska2000 Re: Odchudzanie metodą stymulacji wizualnej 21.10.08, 19:29 Dorzucę jeszcze jeden 'specjał': fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,22281312,83782824.html Odpowiedz Link Zgłoś
haja197222 Re: Odchudzanie metodą stymulacji wizualnej 21.10.08, 22:45 Omg zaraz pawia puszczę, fuuujjjj Odpowiedz Link Zgłoś