Witam wszystkich

Jestem ciekawa jak radzą sobie mamy i tatusiowie oczywiście, którzy
nie mogą liczyc, tak jak my, na pomoc rodziny. Macie opiekunki?
Wychodzicie/wyjeżdżacie gdzieś tylko z mężem?
Ja jestem na wychowawczym a mąż pracuje.Czasu dla siebie jest
niestety mało, dzień do dnia bardzo podobny...Zastanawiamy się nad
opiekunką, żeby można gdzieś wyjśc tylko we dwoje i pobyc przez
chwilę razem w innym miejscu niż dom.Jak to wygląda u Was?Czy tylko
my wpadliśmy w taki "kołowrotek życia"?