Dodaj do ulubionych

Mam jakiś makabryczny dzień.. niech się kończy!

05.11.08, 21:23
1.Rano nie mogłam, za żadne skarby dobudzić córy do przedszkola
2.Prawie złamałam kark biorąc przysznic w wannie, zapomniałam, że
wieczorem mała kapała się z dodatkiem oliwki nawilżjacej. Egzema jej
się odnowiła. Smaruje dwa razy dziennie i jest coraz gorzej.
3. Po godzinnym oczekiwaniu w banku na spotkanie, okazało się, że nie
wzięłam karty kredytowej. Spotkanie przełożyłam.
4. Piekielna migrena z wymiotami.
5. Powtarzam gramatykę francuską bo w pon. mam test kwalifikujący
mnie na kolejny poziom wtajemniczenia. Jestem na maksa tym znużona...
6. Małżon mnie samą z dzieckiem na tydzień zostawił.. mam doła
7. Mój eks pracodawca naciska żebym do pracy wracała...trzy razy
dzisiaj dzwonił.

Chcę do mamy!!!wink
Obserwuj wątek
    • tyssia Re: Mam jakiś makabryczny dzień.. niech się kończ 05.11.08, 21:26
      Zawsze mogło być gorzej..smile u mnie dzisiaj tez nie najlepiej://
    • tyssia Re: Mam jakiś makabryczny dzień.. niech się kończ 05.11.08, 21:28
      Aaa wczoraj staliśmy w banku 45 min po czym 'miła' pani stwierdziła że umowa
      jeszcze nie gotowa żeby przyjść jutro wrrrrrrrr
      • mamabuly Re: Mam jakiś makabryczny dzień.. niech się kończ 05.11.08, 21:34
        Jezziu współczuję!!! ja już terazz przezornie umówiłam się na
        spotkanie na konkretną godzinę.
        Naszczescie tej karty kredytowej nie zgubiłam, bo jeszcze i takie
        miełam wątpliwości, tylko zakrecony małżon wozi po kraju!!wink
    • mathiola Re: Mam jakiś makabryczny dzień.. niech się kończ 05.11.08, 21:28
      Właśnie identyczny tekst rzuciłam do męża, wracającego z pracy.
      Tragedia tragedia i jeszcze raz tragedia. Dzieci nie do opanowania,
      nie wiem czy nażarły się szaleju czy to z powietrza. Milion spraw do
      załatwienia. Skleroza i ganianie po mieście za jedną rzeczą, którą
      miałam zabrać, nie zabrałam a myślałam, że zgubiłam. A na koniec
      dnia dzieci wylały mi tak z 3/4 litra mleka na kanapę i podłogę...
      Nie mogę sprać, ciągle cuchnie.
      Jak to pisałam, zawołał mnie starszy syn, bo rozlał wodę na łóżko i
      zamoczył książkę. I cały dzień boli mnie głowa.
      • amoreska Re: Mam jakiś makabryczny dzień.. niech się kończ 05.11.08, 21:36

        bo rozlał wodę na łóżko i
        zamoczył książkę

        Wysusz suszarką, a sobie weź inną do czytania.
        • mathiola Re: Mam jakiś makabryczny dzień.. niech się kończ 05.11.08, 21:46
          e, to jego książka była nie moja smile Bardziej mnie to mleko na
          kanapie martwi, śmierdzi jak w mleczarni wink
      • robatchek Re: Mam jakiś makabryczny dzień.. niech się kończ 05.11.08, 21:38
        Moje starsze wróciło ze szkoły i usiłowało nabujać, że wszystko w porządku, a ja
        dziś dzwoniłam do wychowawczyni (w innej sprawie) no i wyszły, dwie pały za brak
        zadania z angielskiego, i jedna za brak zadań z polskiego. Jak się wydało, to mi
        histeryzował, że mu wypoczynku nie daję i do nauki gnam, i jeszcze się skubaniec
        wykłócał o karę. Licytacja, psiakość, czy tydzień bez kompa, czy bez tivi.
        Siedzi do tej pory, obrażony, bo mu spod biurka wyciągnęłam czytadło i zwinęłam
        wszystkie książki z pokoju. Nie ustąpię, będzie siedział do północy a odrobi,
        choćbym pęc miała!!
        A mała srajda zwróciła mi marchewkę z ziemniaczkami i wpółstrawioną kaszką
        mleczno-bananową, wprost na kanapę i moje spodnie. Pięć minut wcześniej wydaliła
        tego sporo w pieluchę, pielucha nie wytrzymała i bokiem wylazło w rajstopki. Ja
        nie wiem, w żołądku jej się zwiększa objętość zjedzonego posiłku, czy jak? Skąd
        się tego tyle bierze w niemowlaku??

        Odkryłam straszną prawdę - mam upiory w domu... smile
        • mamabuly Re: Mam jakiś makabryczny dzień.. niech się kończ 05.11.08, 21:54
          Właśnie o co chodzi z ttym negocjowwaniem. Moja małolata (4lata) też
          tak mawink

          A propos niemowlaków. Przypomniało mi się jak mój tak się obes...ł po
          burraczkacch, że kupę z uszu jej wyjmowałam. Niepojete skąd tyle
          ttego było!wink
      • mamabuly Re: Mam jakiś makabryczny dzień.. niech się kończ 05.11.08, 21:41
        wink Coś kaktycznie wisi w powietrzu bo moja też zachowywała jak po
        jakiś ciężkich dopalaczach. Na szczęście straciła tyle energii, że
        usnęła w 5 min , jakby jej kto prąd wyłączył. Kurcze z tym mlekiem to
        masz problem bo jak się zetnie to dopiero będzie smród.
        Nawet nnie wiem co radzic, ja używam mikstury skomponnowanej z płynu
        do naczyń, płynu do prania wełny i płynu do prania dywanów. W
        zasadzie do wyczerpania zasobów, a smród pozostajewink

        Bozhhe żeby można było głowę odciać i przyszyć jak przestanie
        bolećwink
        Jutro musi być lepiej
        • dyzurna Re: Mam jakiś makabryczny dzień.. niech się kończ 05.11.08, 21:47
          ja tez mialam fatalny dzien

          1.projekt ktory wykonywalam przez 2 tygodnie i wlozylam w niego cale
          serce odgornie nie zostal zaakceptowany i idzie do kosza sad
          2. nie jadalm dzis sniadania a pierwszy posilek (kanapke) zjadlam
          dopiero o 14.30
          3 zanim cos zjadlam okropnie pokucilam sie z mezem bo nie mogl
          nigdzie zaparkowac auta
          4. parkowal bo podrzucal mnie na policje gdzie zeznawalam w sprawie
          wlamania do auta ( na szczecie nie naszego )
          5. na koniec dnia szefowa poinformowala mnie ze ma dla mnie nowe
          biuro w innym budynku z inna ekipa - ale ja nie chce tam isc sad(((((
    • mearulezz A JA mam 31 urodziny 05.11.08, 21:40

      i tez mam dołasmile
      • robatchek Re: A JA mam 31 urodziny 05.11.08, 21:43
        Nooo, też bym miała, jakbym urodziny spędzała przy kompie... Chociaż nie, 30 też
        spędziłam przy kompie, ale mi się wówczas małżonek oświadczał, więc bosko
        wspominam wink Kobito, wino w dłoń, mjusik włącz, i ciesz, się, ciesz, bo to
        cudowny wiek!!

        Najlepszego Ci życzę! smile
        • dlania Re: A JA mam 31 urodziny 05.11.08, 21:45
          O, to ja w porównaniu do was mam całkiem udany dzień, bo tylko mi sie spać
          strasznie chce i łeb mnie na...la.
          • mathiola Re: A JA mam 31 urodziny 05.11.08, 21:49
            czyli trzecia co to ją łeb dzisiaj boli.
            I gdzie ty się kobieto szlajasz, że cię na ematce uświadczyć nie
            można wcale a wcale?? wink
            • dlania Re: A JA mam 31 urodziny 05.11.08, 21:52
              mathiola napisała:
              > I gdzie ty się kobieto szlajasz, że cię na ematce uświadczyć nie
              > można wcale a wcale?? wink

              A tak jakoś, albo praca, albo nadrabianie wychowawczyo-opiekuńczych zaległości
              (Świerszczyk zalegly i dwie ksiażki), a w weeekend sie impreza trafiła i kłótnia
              z mężem...
              W najblizszy piątek sobie odbiję, bo mam wolnywink)))))))))
              • mathiola Re: A JA mam 31 urodziny 05.11.08, 21:56
                no taaaa.... tylko świerszczyki ci w głowie wink))
                W piątek to sobie odbijaj, mnie nie będzie. Jedziemy
                ziuuuuuuuuuuuuuu do Poznania, bawić się smile
                • dlania Re: A JA mam 31 urodziny 05.11.08, 21:57
                  A zebys nogi poskręcała i kaca giganta miała w tym Poznaniu!wink
        • mearulezz Re: A JA mam 31 urodziny 05.11.08, 21:46
          smile
          rodzinka byla, ale smetnie bylo.
          winka nie moge bo karmie piersia.
          za to maz ma w dloni koniaczeksmile
          teraz to juz nawet mi sie kapac nie chce .............a musze bo mam dostac
          jakis prezent od meza..............ale nie sprecyzowal wiec nie wiem o co mu
          chodziłowink
          • mamabuly Re: A JA mam 31 urodziny 05.11.08, 21:57
            Wszystkiego najlepszego Mearulezz!!! Piekny wieksmile

            Nie martw się ja "dożyłam" 38miu i ciagle cieszę sie dobrym
            zdrowiem!smile
      • mathiola Re: A JA mam 31 urodziny 05.11.08, 21:48
        Doła??? Ja bym się cieszyła, jakbym miała DOPIERO 31 urodziny wink)
        Wszystiego najlepszego Mearulezz!!!! smile
      • gacusia1 Sto lat .-)))) n/t 05.11.08, 23:12

        • mearulezz dzieki, dzieki dzieki:) 05.11.08, 23:16

          poprawilyscie mi nastrojsmile
    • stillgrey Re: Mam jakiś makabryczny dzień.. niech się kończ 05.11.08, 22:11
      "wieczorem mała kapała się z dodatkiem oliwki nawilżjacej. Egzema jej
      się odnowiła. Smaruje dwa razy dziennie i jest coraz gorzej. "

      to mam dla ciebie patent, u nas zadzialalo po trzech dniach:
      kapiel w krochmalu i parafinie naprzemiennie
      smarowanie zmian skornych balneum hermal krem i jak sie wchlonie alantan plus masc
      doustnie dicoflor 30 lub 60
      my do tego przeszlismy na diete eliminacyjna

      szybkiego wyleczenia!smile
      • mamabuly Re: Mam jakiś makabryczny dzień.. niech się kończ 05.11.08, 22:27
        Dziekuję serdecznie!!

        to mam dla ciebie patent, u nas zadzialalo po trzech dniach:
        > kapiel w krochmalu i parafinie naprzemiennie
        > smarowanie zmian skornych balneum hermal krem i jak sie wchlonie
        alantan plus m
        > asc
        > doustnie dicoflor 30 lub 60
        > my do tego przeszlismy na diete eliminacyjnaPrzetestuję te
        wszystkie preparaty. Mam nadzieję, że pomogą.

        Ona się z tą egzemą, niestety, urodziła więc co jakiś czas mamy
        takie ostrzejsze stany. Wszystko jest niby pod kontrolą lekarza, ale
        jak zaczyna się sezon grzewczy to robi się tragedia. Najgorzej, że
        ona, nawet po fenistilu, rozdrapuje sobie te swędzące miejsca.
        Wygląda to coraz gorzej. No, a bardziej już nie moge jej skrócić
        paznokci.

        Jeszcze raz serdeczne dzieki!smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka