Dodaj do ulubionych

tesknie za wolnoscia

07.11.08, 04:49
Mam 29 lat, 2 mce temu urodzilam pierwsze dziecko (i ostatnie).
Zawsze bylam osoba radosna i niezalezna. do 27 roku zycia bylam
sibngielka i stwierdzam, ze to byl najwspanialszy okres w moim
zyciu. Nie, nie chodzi mi o to, ze dzien w dzien imprezy zakarapiane
alkoholem, ale spontaniczne wyjscia, wyjazdy - duzo podrozowalam,
srednio 4-5 razy w roku za granice- odsypianie w weekendy , a
teraz... czuje sie jakby ktos ze mnie wypuscil powietrze. Meza
poznalam 2 lata temu, nie chcialam miec jeszcze dziecka , ale stalo
sie ...i to nie z powodu braku zabezpieczenia...czasem antyknocepcja
zawodzi. Maz jest dla mnie wsparciem, ale dla mnie przerazajace jest
to, ze nie ciesze sie, ze jestem matka. Ciagle mysle, jakby to bylo
super, jakbym znowu byla wolna, moj dzien nie bylby podporzadkowany
i ograniczony do dziecka...wiem, to straszne, nie ejstem dobra
matka. Dla mnie to, ze wszytsko co robie w ciagu dnia jest bieganina
wokol dziecka, jest dolujace. Nie czuje sie w tym dobrze. Wlasnie
skonczylam karmic, weszlam na neta i ogladalam moje zdjecia z
podrozy po swiecie....wrecz sie poplakalam. sama mysl, ze to nie
wroci, ze wszystko teraz jest pod dziecko...mam fantastyczna prace,
na pewno bede wracac po macierzynskim, ale zastanawiam sie czy nie
wczesniej... jestem w domu ciagle smutna, rozdrazniona,
nieszczesliwa. Maz namawia , ze mozemy wynajac nianie wczesniej,
jesli powrot do pracy sprawi, ze odzyje. Dzieki bogu mam takiego
meza jakiego mam, a nie innego, ktory by miowil,ze jestem wyrodna
matka, bo nie chce siedziec w domu... choc wiem, ze wiekszosc tak
bedzie mowic. Trudno. marze o powrocie do pracy, do ludzi. Jak rano
sie budze i wiem, ze clay dzien w domu, ewent dom-spacer-drzemka to
mi slabo. jutro przychodzi babcia , ja ide z kumpela do miasta, choc
miec namiastke tego co mialam wczesniej...
Obserwuj wątek
    • miruka Re: tesknie za wolnoscia 07.11.08, 06:32
      ale to bardzo dobrze ze umiesz nazwać swoje oczekiwania, a że je
      rozważasz jakbyś miała do czynienia z wyrzutami sumienia to świadczy
      o tym, że dużo od siebie wymagasz, jesteś b. krytyczna. Jeśli
      kochasz dziecko to jako matka jesteś w porządku, masz prawo
      wychowywać je po swojemu, także jako szczęśliwa pracująca mama przy
      pomocy niani i męża. ja bym posiedziała na Twoim miejscu na
      macierzyńskim do końca,przygotowała się do powrotu do pracy, a i
      znalezienie niani na kilka lat nie jest łatwe. Ja tak zrobiłabym na
      twoim miejscu, jeśli masz wrócić do super pracy, ja takiej nawet
      wyobrazić sobie nie umiem, więc wolałabym być z dzieckiem w domu,
      ale wiadomo podchodzić trzeba indywidualnie. Trzymaj się i postaraj
      sie teraz odpoczywać przed kołowrotkiem praca i dzidziuś.
    • krolowanocy Re: tesknie za wolnoscia 07.11.08, 07:26
      spokojnie
      żeś "wyrodna matka" i tak ktoś kiedyś powie - niezależnie od tego co się robi, zawsze ktoś się czegoś doczepi, nie raz usłyszysz "dobre rady" że źle robisz że ubierasz za ciepło/za lekko (szczególnie to drugie), że źle że pracujesz, że dobrze że pracujesz, że jesteś wyrodna bo karmisz/nie karmisz piersią, że to, że tamto...
      więc to z góry olej.
      nigdy nie dogodzisz wszystkim - najważniejsze żebyś ty się dobrze czuła z tym, jak wychowujesz dziecko, żebyś kierowała się instynktem, a nie "życzliwymi radami"
      masz zdrowe dziecko, wsparcie w mężu i pracę, do której wrócisz. to dużo.
      za "wolnością" każdy tęskni czasami. bardziej lub mniej.
      nie będzie już jak dawniej, ale da się czasem wyjść, tak jak jutro, gdy przychodzi babcia, prawda?
      ciesz się że masz babcię, że możesz wynająć nianię - zaczniesz bardzije doceniać te chwile wolości, nauczys się efektywniej wykorzytywać każdą chwilę dla siebie.
      trzymaj się i pamiętaj że idealnych matek nie ma i każda ma czasem momenty, że chciałaby się teleportować gdzieś daleko stąd, szczególnie jak dziecko wyje, bo ma kolkę, ząbkuje, itp, itd

      pamiętaj że dziecko szybko rośnie, za parę lat będzie można z nim pogadać, podróżować - inaczej trochę, ale wciąż to jest możliwe.
      a swoją drogą nie musi wszystko co robisz w ciągu dnia być bieganiną wokół dziecka - i przecież nie jest
      weszłaś na forum, napisałaś tego posta - zobacz jak dobrze że jest internet - możesz przez chwilę pobyć chociaż wirtualnie innymi ludźmi, poczytać o czymś innym, pooglądać zdjęcia, możesz się czegoś nauczyć, przeczytać książkę, dziecko twoje wciąż więcej śp i niż ty i jak śpi to masz czas dla siebie
      doceń to
      i powodzenia
    • pati9.78 Re: tesknie za wolnoscia 07.11.08, 07:36
      Masz 29 lat, czyli nie jesteś już taka najmłodsza. Czea poznać
      prawdziwe życie. Szczerze mówiąc nie mam zrozumienia dla takich
      kobiet jak Ty, które do pewnego momentu żyją zabawą, a jak
      przychodzi prawdziwe życie to zachowują się jak małe dziewczynki.
      Oj, oj jaka Ty jesteś biedna, że już nie możesz podróżować i się
      bawić. Płaczę nad Twym losem
      • seniorita_24 Re: tesknie za wolnoscia 07.11.08, 13:15
        Tak, bo prawdziwe życie to nie podróże i interesująca praca tylko rodzenie
        dzieci smile))
      • ally Re: tesknie za wolnoscia 07.11.08, 13:20
        > Masz 29 lat, czyli nie jesteś już taka najmłodsza. Czea poznać
        > prawdziwe życie. Szczerze mówiąc nie mam zrozumienia dla takich
        > kobiet jak Ty, które do pewnego momentu żyją zabawą, a jak
        > przychodzi prawdziwe życie to zachowują się jak małe dziewczynki.

        sugerujesz, że prawdziwe życie to tylko z dzieckiem?
    • smerfetka8801 Re: tesknie za wolnoscia 07.11.08, 08:24
      wybacz ale czasem trzeba przestać być totalnym egocentrykiem...zgodzę
      się jednak z poglądem ,że jesli kochasz swoje dziecko i POTRAFISZ to
      okazać to wszystko mieści sie w granicach normy-matka ma prawo
      pracowac i spelniać sie.Byle nie kosztem dziecka bo to jednak ono
      jest najwazniejsze prezenty miłości nie zastąpią.
      • lilka69 Re: smerfetka 07.11.08, 09:30
        o jakim spelnianiu sie piszesz!

        do garow i do rodzenia dzieci a ty jak widac antykoncepcje stosujesz!
        • smerfetka8801 liluś 07.11.08, 13:03
          stosowanie antykoncepcji nie ma nic do rzeczy.ja akcptuję to,że
          jestem matką podoba mi się ten stan rzeczy.wiem też ,że nie stać mnie
          i mojego męża na 2 dziecko póki nie uporam się ze studiami.stosując
          anykoncepcje hormonalną staram się być odpowiedzialna.
          może nie wiesz ale kobieta będąc matką może spełniać się zawodowo
          ,intelektualnie ,może mieć hobby itd macierzyństwo to nie koniec
          świata lecz początek czegoś nowego i tylko od kobiety zależy ile
          znajdzie w tym pozytywów a ile cech negatywnych.
          przyznaje sie do byka w innym, wątku ale nie chcę go zaśmiecać nie
          potrzebną dyskusją.
          • lilka69 Re: smerfetuniu 07.11.08, 14:54
            jestes taka urocza- mloda studentka smerfetka z dzieciaczkiem o
            niestabilizownych pogladach zyciowo. czy to wlasnie pociaga twojego meza?
            zastanow sie o co ci chodzi bo co watek to inny poglad.

            niedawno besztalas mnie za nieodpowiedzialny stosunek do dziecka czyli za nie
            poswiecanie sie mu w calosci. a tu prosze-teraz piszesz o rozwoju innym niz
            macierzynskim.
          • lilka69 Re: smerfetuiu- dziewczynko 07.11.08, 15:04
            wlasnie widze, ze ty dziecko masz dopiero 20 lat i chyba nawet nie polrocznego
            dzidziusia!

            to o jakiem ty spelnianiu sie piszesz. wpadka i chec studiowania to dwie rozne
            sprawy. a ty jeszcze toczysz boje z mamusia. dziecko ma dziecko a innym porad
            udziela.
            • smerfetka8801 lilusiu-"kobieto dojrzała" 07.11.08, 18:08
              to dziecko które ma dziecko ma spójne poglądy.dziecko dla matki
              powinno być najważniejsze-ja choćby dla tego zamienilam studia
              dzienne na zaoczne-zeby być ze swoim dzieckiem.
              a matka która kocha swoje dziecko i mu to okazuje ma prawo do
              przyjemności życia.to logiczne chocby dla tego ,że każdy potrzebuje
              czasem odskoczni-żeby zebrać sily i być dobrym rodzicem.

              co pociąga mojego męza we mnie?pytaj jego.
              ja wiem jedno w przeciwieństwie do ciebie nie narzekam w co drugim
              poście na swój los smile
              pozdrawiam bardzo ale to bardzo serdecznie bo chyba jestem twoja
              ulubienicą skoro odpisujesz na kazdy mój post.
              ja w każdym razie ciebie uwielbiam dostarczasz mi swoimi
              wypowiedziami niebywałej rozrywki.i chyba nie mnie jednej.
              • lilka69 Re: smerfetko przeurocza 07.11.08, 19:51
                z dzieckiem na studiach dziennych i w dodatku na pierwszym roku ni edalabys
                rady. a moze wcale nie dostalas sie na dzienne. jak wiadomo studia zaoczne to
                drugi sort.
                • kruche_ciacho Re: smerfetko przeurocza 07.11.08, 22:19
                  a skąd to wiadomo? jakieś badania, dowody poproszę bom ciekawa
                • fantasmagorii Re: smerfetko przeurocza 07.11.08, 23:13
                  lilka69 napisała:

                  > z dzieckiem na studiach dziennych i w dodatku na pierwszym roku ni
                  edalabys
                  > rady. a moze wcale nie dostalas sie na dzienne. jak wiadomo studia
                  zaoczne to
                  > drugi sort.
                  bredzisz.
                • smerfetka8801 pudło lilusiu 08.11.08, 11:11
                  dostałam sie spokojnie na dzienne na UJ ale myśl sobie co chcesz
                  gdybym chciala studiowac dziennie to dziecko poszło by do żłobka albo
                  podrzucałabym tesciowej-ale ja mam inne priorytety smile
                  i nie sądź po sobie smile może ty byś nie dała rady a są matki
                  studiujace które świetnie sobie radzą
                  • lilka69 Re: otoz to smerfetko 08.11.08, 13:41
                    najpierw kozczy sie studia dzienne a potem bierze za rodzenie dzieci. bo tak
                    latwiej dla wszystkich. a teraz opowiadaj jak to wlasnie na takim rozwiazaniu ci
                    zalezalo.

                    masz racje- sa matki, ktore daja rade wychowywac dziecki i studiowac dziennie .
                    a jak widac na twoim przykladzie TY DO NIECH NIE NALEZYSZ.

                    tesciowej musialabys podrzucac dziecko bo z wlasna mama jak nastolatka sie nie
                    dogadujesz. i ty masz dziecko?
                  • lilka69 Re: cytat ze smerfetki 08.11.08, 13:56
                    "ja mam inne priorytety". ha ha ha

                    jakie? wszystkich przekonujesz, ze jak mialas 6 miesiecy to przestala ci mamm
                    zakladac pieluszke bo siusiu robilas do nocniczka. a teraz twoim priorytetem
                    jest trzymanie niespelna 6 miesiecznego dziecka caly dzien n a naocniku, zeby
                    zaoszczedzic na pieluchach? no, to rozumiem czemu przenioslas sie na zaoczne.
                    mniej zajec a wiecej czasu nad nocnikiem.
                • lolinka2 Re: smerfetko przeurocza 08.11.08, 11:49
                  lilka69 napisała:

                  > z dzieckiem na studiach dziennych i w dodatku na pierwszym roku ni
                  edalabys
                  > rady. a moze wcale nie dostalas sie na dzienne. jak wiadomo studia
                  zaoczne to
                  > drugi sort.

                  lilka, nie wiem czy smerfetka dałaby radę czy nie, ale wiem, ze tak
                  się da, bo ja w ten sposób studiowałam - i skończyłam te studia. Córa
                  mi się urodziła w trakcie pierwszej sesji na pierwszym roku. Na
                  dziennych.
    • kali_pso Re: tesknie za wolnoscia 07.11.08, 08:24
      Mam wrażenie, że widzisz zbyt duzy rozdzwięk między życiem, jakie
      prowdziłaś przed urodzeniem dziecka a tym, które wiedziesz teraz.
      Łatwiej w sumie zaakceptować chyba jest zmiany tym, u których te
      różnice są słabiej zarysowane- bo o dziecku bardzo marzyły, bo ich
      zycie od dawna było ustawione pod kogoś, bo wczesniej nie było
      wystarczająco ekscytujące a teraz dzięki dziecku ekscytacji nie
      brakuje itp.
      Tobie dziecko się po prostu przydarzyło,nie do końca
      przereformowałaś sobie życie, nie przygtowałaś się, dlatego jest Ci
      trudno.
      Zrób tak, jak zaplanowałaś. Zobaczysz, jak się sytuacja rozwinie.
      • ally Re: tesknie za wolnoscia 07.11.08, 13:19
        > Łatwiej w sumie zaakceptować chyba jest zmiany tym, u których te
        > różnice są słabiej zarysowane- bo o dziecku bardzo marzyły, bo ich
        > zycie od dawna było ustawione pod kogoś, bo wczesniej nie było
        > wystarczająco ekscytujące a teraz dzięki dziecku ekscytacji nie
        > brakuje itp.

        zgadzam się. moje życie też jest przepełnione podróżami, nauką, pracą, i jest mi
        bardzo dobrze. gdybym zaszła w ciążę i urodziła dziecko, czułabym się pewnie tak
        samo jak autorka wątku. dlatego uważam, że opowieści o tym, że wraz z wczesnym
        macierzyństwem nic się nie traci, można włożyć między bajki. ja np. straciłabym
        bardzo wiele.
    • akado Re: tesknie za wolnoscia 07.11.08, 08:39
      WKLEJĘ tu moją odpowiedź, która wczoraj napisałam innej dziewczynie na tym
      forum. Z tą różnicą, że Tobie polecam również PSYCHOLOGA - pozwól sobie pomóc,
      ja chodziłam po urodzeniu dziecka bo nie umiałam sobie poradzić sama ze sobą i
      z tą sytuacją - przerosło mnie to - i pomogło. Jak czytałam Twój post, to jakbym
      to ja pisała wtedy...
      Tak jak Ty chodziłam i ryczałam za utraconą wolnością, było po prostu
      strasznie!!! Na dodatek nikt mnie nie rozumiał, nawet moi rodzice, bo każda
      matka kocha swoje dziecko i się cieszy z niego a ja byłam totalnie załamana.
      Proszę, idź do psychologa, bo taki stan jak Twój łatwo przeradza się w depresję.
      Nie czekaj tylko idź szybko. Napiszę Ci jak to u mnie wygląda z perspektywy już
      2,5 roku z moim dzieckiem.

      Czułam właśnie jak Ty.
      Przeszkadzało mi dziecko. Chciałam chodzić do pracy którą lubiłam, wyjeżdżać
      gdzie chcę, spotykać się kiedy będę chciała ze znajomymi, mieć święty
      spokój,chciałam żeby TAMTO życie wróciło!!! Wróciłam do pracy natychmiast po
      macierzyńskim (najchętniej wróciłabym od razu po porodzie). Zatrudniliśmy
      opiekunkę. Wtedy nie wyobrażałam sobie inaczej!!!

      Ale to wszystko było bardzo nieodpowiedzialne, ja nie potrafiłam kochać dziecka
      bo wg mnie "zniszczyło" mi zycie. Dobrze że miam odpowiedzialnego męża - nie
      wiem jak on to wszystko zniósł ale bardzo dużo mi tłumaczył, że pora dorosnąć
      wreszcie itp.

      Wiesz do czego doszłam po tym wszystkim? (a zajęło to dużo czasu)
      Do tego, że pora dorosnąć i że muszę wyzbyć się mojego EGOIZMU.
      Tak, właśnie egoizmu. Trzeba zmienić myślenie - trzeba przestać się użalać nad
      sobą i zrozumieć, że małżeństwo i rodzina to życie miłością dla drugiego
      człowieka (męża, dziecka) - a nie tylko dla siebie.

      Moje przemyślenia były takie:
      1) Wybrałam drogę małżeństwa - więc muszę ZAAKCEPTOWAĆ ją z plusami i minusami.
      2)Dziecko jest owocem miłości i pojawia się, żeby je kochać i żeby czuło się
      bezpieczne, więc poświęcę mu się całkowicie, a zwłaszcza pierwszych kilka lat
      życia. Dopiero gdy dziecko miało 1,5 roku poszłam na urlop wychowawczy (przedtem
      mieliśmy opiekunkę) i bardzo żałuję teraz, że nie było mnie przy dziecku przez
      ten wcześniejszy okres (niestety praca MUSI zejść na dalszy plan i teraz mało
      mnie obchodzi czy będę miała gdzie wracać, każda chwila TERAŹNIEJSZA jest ważna)
      3)Droga singla też ma plusy i MINUSY - nie zawsze byłoby fajnie!!! Żadna droga
      nie jest w 100% idealna, każda ma jakieś wady! A ja zawsze chciałam mieć kogoś
      do kochania, więc droga singla też nie była dla mnie w 100%.

      Mija czas, bardzo powoli ewoluuje moja psychika...- mam nadzieję, że w dobrym
      kierunku, czuję, że po prostu dojrzewam wewnętrznie, kosztuje mnie to naprawdę
      wiele wyrzeczeń ale cieszę się z moich małych sukcesów.
      • akado Re: tesknie za wolnoscia 07.11.08, 08:44
        Dodam jeszcze, że tak jak Ty urodziłam pierwsze dziecko dość poźno - miałam 30
        lat. Byłam PEWNA na 100% że nigdy więcej żadnego drugiego dziecka!!!! Wszystkie
        ubranka które miałam po dziecku porozdawałam znajomym, bo BYŁAM PEWNA że nigdy
        nie będę mieć drugiego dziecka.
        A teraz gdy moje dziecko ma 2,5 roku.......chciałabym drugie! Tak więc nigdy nie
        mów nigdysmile Teraz skoncentruj się na swojej psychice - i marsz do psychologa! smile
    • kol.3 Re: tesknie za wolnoscia 07.11.08, 08:49
      Przesadzasz, jedno dziecko nie rujnuje życia. Po prostu musisz się
      nauczyć żyć we troje. Można podrózować, jeździć po świecie.
      Trzeba to wszystko umiec zorganizować, żeby pogodzić obowiązki z
      przyjemnosciami a nie uciekać od realnego życia zostawiając
      dzieciaka i czarną robotę innym.
      Trochę Cię rozumiem, bo po urodzeniu pierwszego dziecka miałam
      podobne odczucia. Życie jednak mnie nauczyło, że się nie ucieknie.
      Po prostu musisz dojrzeć. Czasem to przychodzi bardzo późno ale
      przychodzi.
    • sanna.i Re: tesknie za wolnoscia 07.11.08, 10:17
      Dziewczyny,darujcie sobie odpisywanie.Marysia (inaczej Wiktorka) to ta sama
      panienka, która z uporem maniaka, raz na jakiś czas, próbuje wywołać na forum
      awanturę o to,że matki siedzące w domu to nieroby,idiotki i podludzie.
      Załączam link do jednego z jej postów:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=79026886&s=0
      • toniesamowite Re: tesknie za wolnoscia 07.11.08, 10:31
        sanna-na jakiej podstawie uznalas,ze te dwa rozne nicki to jedna
        osoba?
        • gorzkasweetie TROLL - dlatego... 07.11.08, 14:27

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=79026886&a=79176006
          Daty ci się niestety Marysiu nie zgadzają... Wg tego, własnego
          posta, w maju planowałaś w lipcu jechać do Stanów, najwyraźniej jako
          aupair, cytuję "pozwiedzać, pożyć w innej kulturze, tam
          zapisać się na kolejne studia nacieszyć się wolnością i
          niezależnością"
          A skoro twoje dziecko ma 2 miesiące, urodziło się na początku
          września. Czyli planowałaś i jechałbyś na te studia i wolność w
          zaawansowanej ciąży? Bredzisz, kochana...
        • sanna.i Re: tesknie za wolnoscia 07.11.08, 15:04
          A no na tej,że pseudonim Marysia powstał na potrzeby wątku Wiktorki, bo jakoś
          nie było innych chętnych forumowiczek, które by wsparły Wiktorkę. Poza tym,
          poczytaj dalsze wypociny Marysi.Niejednokrotnie będzie wracała do tego tematu.
          Ta osoba ma jakąś obsesję.
    • marychna31 Re: tesknie za wolnoscia 07.11.08, 13:32
      Marysiu, to miniesmile
      Najtrudniej jest na poczatku -potem tylko łatwiej.

      2 miesiące to bardzo krótko, żeby się odnaleźć w nowej roli.
      Będziesz tylko lepszasmile A za jakiś zas wrócisz to tych zajęć, które
      lubisz- tylko wtedy będziesz z kimś, przed kim będziesz mogła
      odkrywac uroki tego, co sama tak lubisz i co cię pasjonuje. To duo
      większa frajdasmile

      To co przeżywasz teraz potraktuj jako ekstremalne doświadczenie.
      Każda chwila jest niepowtarzalna. Teraz pewnie dni wydaja się
      podobne do siebie ale z perspektywy czasu sama ocenisz, że sytuacja
      zmieniała się jak w kalejdoskopie. Twoje dziecko już nigdy potem nie
      będie miało 2 miesiecy i nigdy nie dostarczy Ci tych przeżyć i
      emocji jakie wzbudza teraz.
      Opieka nad i wychowywanie człowieka to absolutnie wyjatkowe i do
      niczego nie porównywalne doświadczenie. Ciesz się każdą chwilą i
      pamietaj, że jest ona ulotna. A do tego, co tak lubiłaś wrócisz
      bardzo szybkosmile
    • staan2 Re: tesknie za wolnoscia 07.11.08, 13:45
      Tak, jak bym czytała o sobie. Daj sobie czas.
      Rok i 2 miesiące temu urodził się mój maluch, też chciałam wracać do pracy
      jeszcze przed końcem macierzyńskiego, wróciłam zresztą zaraz po. Też myślałam,
      że jestem wyrodną mamą, niewystarczająco kochając swoje dziecko. Też sobie
      mówiłam, że pierwsze i ostatnie.
      I wraz z upływem miesięcy wszystko się zmienia - na LEPSZEsmile. Coraz więcej
      wolności, wspólne wyjazdy w trójkę, czasami w pojedynkę, a kocham synka z dnia
      na dzień mocniej i mocniej. Codziennie wychodząc z pracy nie mogę doczekać się
      jak do niego wrócę.
      Główa do góry - przekonasz się, że będzie lepiej i niejedna wspaniała podróż
      jeszcze przed Tobą. Pamiętaj jest czas poświęceń i czas zabawy...
    • mamabuly Re: tesknie za wolnoscia 07.11.08, 13:59
      Oj to mi pachnie jakąś deprechą poporodowa. Pogadaj o tym z lekarzem.
      To doraźnie.

      Z czasem przekonasz się, że dziecko nie jest żadnym ogranicznikiem.
      Odchowaj troszkę podrośnnie i będziecie podróżować z Wami. Nie masz
      pojęcia jak czas szybko płynie i jak to maleństwo zmienia się w
      cywilizowanego osobnika. Z takim pogadać można, pożartować i wybrać
      się w podróż życia!!!smile Obiecuję, że tak będzie i to szybciej niż
      się zorientujesz. No, a teraz ciesz się małym ssaczkiem bo to se
      newrati!smile
    • gorzkasweetie karmienie trolli... 07.11.08, 14:32
      oczywiście w ciązy, jeszcze w sierpniu, Marysia dzielnie pracowała w
      USA wink a teraz tam studiuje wink

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11154&w=82581653&a=83541123
      sorry, wkurza mnie oszukiwanie
      • marychna31 eeetam 07.11.08, 19:36
        każdy nick w internecie to tylko, w większym lub mniejszym stopniu,
        kreacja. Każda odpowiedz na forum dotyczy tak naprawde tylko
        sytuacji hipotetycznejwink
    • wieczna-gosia Re: tesknie za wolnoscia 07.11.08, 20:26
      sluchaj jesli nie umiesz znalesc sensu zycia jak nie pracujesz to oczywiscie
      wracaj.
    • masha_qrella Re: tesknie za wolnoscia 07.11.08, 20:42
      co nie wroci,

      marudna jestes.

      jak tylko skonczysz z cycem po kilku miesiacach, meza zostaw na weekend i lec
      sobie gdzies.

      brat z bratowa, i DWOJKA dzieci (4 i 2) wlasnie sa na weekend w Atenach, bo
      maraton biegnie brat.
      • bemm1 Re: tesknie za wolnoscia 07.11.08, 21:24
        Przede wszystkim - nie mozesz tak sie dolowac, bo nie masz tak naprawde
        powodow... ok... nie bylas gotowa, ale niestety zdecydowalas i musisz isc
        dalej... czasami tak jest - tym bardziej jak dziecko powoduje bardzo duze zmiany
        w naszym zyciu i jak bylo niespodzianka...moze powinnas popatrzec z innej
        strony...nie stoi nic na przeszkodzie zebyscie wyjechali z dzieckiem na jakies
        fajne wakacje... ja akurat nie jezdzialm bo nie bylo mnie na to stac.. ale w
        mojej rodzinie jak i znajomi pozwalaja sobie na fajne wakacje za granica z
        maluszkami i sa bardzo zadowoleni... szkoda , ze na posiadanie dziecka patrzysz
        jak na skazanie ... przeciez to cudowan istota.. teraz jeszcze kompletnie
        zalezna od ciebie.. ale to wszystko sie zmieni... pomysl... wiesz ile jest par
        chociazby w twoim otoczeniu, ktore nie moga miec dzieci... ??? a co ma
        poweidziec np 17 latek, ktoremu zostalo kilka miesiecy zycia i nigdzie nie
        byl??? nie ma co popadac w paranoje.... jeszcze troche i zobaczysz, bedzie
        lepiej... wyslij meza na spacerek z maluszkiem... na pewno jakos sobie
        zorganizujesz czas by miec i dla siebie....trzymaj sie cieplo i glowa do
        gory!!!!! jak cos to pisz na email..

        mama ( wogole nie super)dwoch chlopakow ( 1,8m i 4 lata..) smile)))
    • mearulezz taki wierszyk... 07.11.08, 21:37

      "gdy zycie ci zbrzydło i stało sie pieklem, włóż głowę do kibla i nakryj sie
      deklem...."



      skoro zdecydowals sie rozmnozyc to nie piernicz, wez sie w garsc- to nie bedzie
      trwalo wiecznie.
      nie rodz wiecej -wiedzac jakie to dla ciebie bolesne.
      p
      • kol.3 Re: taki wierszyk... 07.11.08, 22:38
        "wsadź łeb do kibla i pier..lnij deklem" - bardziej dosadna wersja.
    • rauxa Re: tesknie za wolnoscia 08.11.08, 11:38
      tez tesknilam za "normalnym zyciem" 2 msce po urodzeniu dziecka,
      ciagly stres, napiecie, 24h wokól malego babla ktorego sie dopiero uczysz - robi
      swoje, do tego zestresowany sytuacja facet, chcaca pomóc rodzina i nie daj boze
      jakies choróbska malego..
      nie wpadaj w samoobwinianie sie i nie uciekaj w "bezproblemowy" swiat
      przeszlosci, sprawy sie powoli uloza, jeszcze pare miesiecy, w miedzyczasie dbaj
      o male chwile wytchnienia dla siebie... maly zrobi sie bardziej samodzielny a ty
      bedziesz mogla powoli znowu miec "wplyw" na swoje zyciewink
      cierpliwoscismile
    • ik_ecc Re: tesknie za wolnoscia 08.11.08, 14:11
      marysia_wroc napisała:

      > Mam 29 lat, 2 mce temu urodzilam pierwsze dziecko (i ostatnie).
      > /.../


      Dalej w zasadzie nie trzeba czytac.

      Zycie sie ZMIENI, ale nie skonczy. Bedzie INNE, ale nie znaczy, ze
      ubozsze. Z dzieckiem tez mozna jezdzic, w tym rowniez spontanicznie -
      ja jestem z tych malo spontanicznych i malo jezdzacych, ale z
      niemowlakiem zaliczylam np. dwa wlasnie spontatniczne (decyzja w
      ciagu tygodnia) wypady do Stanow. Dziecko to nie jest koniec swiata.
      Chodzimy na imprezy (w tym calonocne), koncerty (dla nas i dla
      dziecka). Mamy nowych znajomych, wg mnie wlasnie lepszych znajomych.

      Zycie bedzie inne - przez jakis czas bedziesz plakac nad utrata tego
      poprzedniego, ale po jakims czasie zobaczysz ze to nowe tez jest
      ciekawe, bogate, interesujace. O ile sie na to otworzysz i nie
      utkniesz w wiecznym jeczeniu za tym czego juz nie masz.

      2 miesiace dziecko malo kumate. Za miesiac juz bedzie lepiej.
      Pozniej bedzie szlo z gorki.

      Trzymam kciuki!
    • majmajka Re: tesknie za wolnoscia 11.11.08, 09:40
      Dwa miesiace ma dziecko? Najgorszy okres, ktory wiekszosc z nas dopada. Jest to ten moment przeskoku, kiedy nagle wszystko sie zmienia. Poczekaj, wyluzuj...Wracaj do pracy, nie rob z siebie meczenicy. Opiekunka, rodzina... Pozwol sobie zatesknic za dzieckiem. Wszystko bedzie dobrze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka