Dodaj do ulubionych

co za chlop?!

25.10.03, 21:24
czy mozliwe, zeby facet sie polepszyl? do tej pory wydawalo mi sie to nie
realne. myslalam, ze im dluzej sie z kims jest, tym bardziej mozna
przewidziec co dana osoba moze zrobic. a tu taka niespodzianka. normalnie
facet mi zanielal! podejrzewalam, ze moze ma cos na sumieniu i za kilka dni
to sie wyjasni, a tu mimo nawet podjetego dochodzenia nie moge mu absolutnie
nic zarzucic! rozpieszcza jak tylko moze nasza corke, bawi sie z nia stale,
nawet nie zwraca uwagi na komputer!!!
kiedys po drinkowym wieczorze powiedzial, ze mial sytuacje, w ktorej smierc
zajrzala mu w oczy, moze to przez to tak sie zmienil?
jak myslicie, czy taka odmiana moze byc dlugotrwala, czy raczej nie
przyzwyczajac sie do lozkowych sniadanek, prezencikow, kwiatow bez okazji...?
a moze w tym wszystkim doszukiwac sie zdrady?
Obserwuj wątek
    • maja252 Re: co za chlop?! 25.10.03, 21:48
      proszę ...wypytaj męza co to za sytuacja była .....to mojemu taką
      zorganizuje...a teraz powarznie..ciesz się ponoc ludzie potafią się zmieniać
      na lepsze...może i mi sie kiedyś to przytrafismile)))

      pozdrawiam Maja
      • odalie Re: co za chlop?! 25.10.03, 22:04
        A mój to "zanielał" dwa razy - raz po tym, jak o mało nie znalazłam się w
        ramionach innego (wtedy zanielenie przejawiało się głównie we wzmożonym
        ciagnięciu mnie do małżeńskiego łoża, chociaż było i zmywanie, i odkurzanie, i
        mniej kolesi na necie), a drugi raz po samotnych przemyśleniach, gdy się zgubił
        rodzinie na całe wakacje na skutek zaognionego konfliktu - po powrocie i
        naszych wzajemnych ustaleniach baaardzo się poprawiło, bardzo, bardzo, no choć
        muszę przyznać, że po roku widzę pewien spadek formy smile , znowu się facet
        zaniedbuje, ale cóż, nic tylko pora przełamac rutynę!

        No, czyli u nas bez powodu to nie było, musiał dostać jakiegoś kopa.
    • mamaigorka Re: co za chlop?! 26.10.03, 15:24
      Cześć! Mój mąż też ostatnio się bardzo poprawił ! Przypuszczam że coś
      przeskrobał (przestał już chodzić do siłowni w której nakryłam go na flirtach
      z panienką) i dla tego wydobrzał a było już bardzo żle (sex raz na 3 m-ce i
      może mniej).Wydaje mi się jednak (niestety)że to przejściowa poprawa (jestem
      wręcz przekonana ), więc nie przyzwyczajaj się (mam nadzieję że się mylę)
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka