mama-laury
25.10.03, 21:24
czy mozliwe, zeby facet sie polepszyl? do tej pory wydawalo mi sie to nie
realne. myslalam, ze im dluzej sie z kims jest, tym bardziej mozna
przewidziec co dana osoba moze zrobic. a tu taka niespodzianka. normalnie
facet mi zanielal! podejrzewalam, ze moze ma cos na sumieniu i za kilka dni
to sie wyjasni, a tu mimo nawet podjetego dochodzenia nie moge mu absolutnie
nic zarzucic! rozpieszcza jak tylko moze nasza corke, bawi sie z nia stale,
nawet nie zwraca uwagi na komputer!!!
kiedys po drinkowym wieczorze powiedzial, ze mial sytuacje, w ktorej smierc
zajrzala mu w oczy, moze to przez to tak sie zmienil?
jak myslicie, czy taka odmiana moze byc dlugotrwala, czy raczej nie
przyzwyczajac sie do lozkowych sniadanek, prezencikow, kwiatow bez okazji...?
a moze w tym wszystkim doszukiwac sie zdrady?