matyldapil1
14.11.08, 10:55
Dzisiaj kończę 28 lat....
I tak miedzy smarkającym młodym a kuchnią i zmywaniem garów dokonuję
rozliczenia-przynajmniej z tych kilku ostatnich latek.
Mam małego synia 4-latka, mam męża, dom, 2 lata temu skończylam
studia, pracuję co prawda nie w swoim kierunku, ale zawsze. Za 2 tyg
zmieniam pracę na inna , lepiej płatną, ale w dalszym ciągu nie w
swoim kierunku.
kurcze, ale ciągle mam wrażenie,że nic wielkiego nie osiągnęłam.
A mam marzenia... które mam nadzieję ziszczą się.
Chciałabym w końcu nie bac się, prowadzic samochód i nie bac się,
byc przebojowa choc trochę. No to fuuuuu zmyslone świeczki.