Dodaj do ulubionych

wstydliwy problem.....

14.11.08, 17:35

dziewczyny mam problem a w zasadzie nie ja ........
otoz nad nami mieszka mlody chlopak ze swoja dziewczyna- bardzo mili,
uprzejmi, zawsze mowia Dzien dobrysmileitd,itp
tylko ze oni....bardzo glosno sie kochajasmile
ona bardzo glosno krzyczy, slysze cale zdania, on tez z tym ze on wyrzuca z
siebie pojedyncze sylaby.
ja juz inicjacje sexualna mam za soba wiec jakos moja psychika to zniesiewink
ale moja 9-letnia corka bardzo drazy temat CO TAM SIE DZIEJEsmilemowilam , ze
moze sie kloca- ale ona odpowiedziala "nie nie to cos innego...........
rozmawialam z tym panem, powiedzial ze to jego kuzyn-hehehehe-.i ze poprosi go
o przyciszeniesmile
nietety znowu emocje wziely gore.smile
no i moje pytanko:
co powiedziec corce ze co to???
koty odpadaja- corka tego "nie łykneła"
walic w sufit nie moge -mam podwieszany....

jak jej to wyjasnic.....

a !!! jesli chodzi o czestotliwosc i dlugosc wspolzycia- znacznie zawyzaja
sredniawink
Obserwuj wątek
    • paulina.galli Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 17:53
      Idz do sasiada i powiedz mu ze niestety -skoro jest taki hałasliwy- musi ze
      swoja dziewczyna uswiadomic ci dziecko w kwestii "co takiego tam u nich sie
      dzieje" smile
      • sanciasancia Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 18:03
        Albo od razu wyślij dziecko do sąsiadów, niech je uświadomią.
    • tritin Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 18:18
      Proponuje powiedzieć prawdę, że po prostu się kochają. A jak będzie
      drążyła temat to powiedz jej stosownie do wieku, co i jak. Czyli, że
      ludzie się kochają i tak się rodzą dzieci. I jak będzie miała męża,
      to też będą dążyli do tego, żeby mieć dzieci. A dlaczego tak
      wzdychają? Bo po prostu ludzie są różni: jedni są zamknięci w sobie,
      a drudzy emanują emocjami i w taki sposób je sobie okazują.
    • moofka Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 18:19
      wrzuc im do euroskrzynki list i napisz co o tym myslisz smile
      chamowa troche swoja droga
      jak sie mieszka w bloku z ludzmi to mozna sie troche hamowac
      • fantasmagorii Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 18:21
        moofka napisała:

        > wrzuc im do euroskrzynki list i napisz co o tym myslisz smile
        dobry pomysł i jaki anonimowy smile
    • akado Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 18:28
      Pomysł z listem do skrzynki - albo włóż im w drzwi!!! Napisz im co sądzisz o tym
      wszystkim.
      Powinni się hamować, bez przesady, sami w bloku nie mieszkają.
      • ibulka Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 18:33
        nagraj ich na dyktafon, zadzwoń do drzwi, włącz nagranie i uciekaj wink
        • fantasmagorii Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 18:34
          ibulka napisała:

          > nagraj ich na dyktafon, zadzwoń do drzwi, włącz nagranie i
          uciekaj wink
          hehehehehe - dobre! Ale myslisz, ze zwrócą dyktafon? wink
          • ibulka Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 18:38
            a po co mają zwracać? big_grin
            niech sobie zatrzymają i odtwarzaja czasem, dla rozrywki, może podziała lepiej
            niż afrodyzjak big_grin

            niech odtwarzają, ale się trochę przymkną w wyrze tongue_out
          • myga [...] 14.11.08, 18:42
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mic-hag Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 18:55
      JA bym poszła osobiście i bez owijania w bawełna powiedziała o co mi
      chodzi.Niech pomyślą o sąsiadach a w szczególności o dzieciach które też są
      mieszkańcami mają uszy i słyszą.Powiedz im że jak tak sobie lubią baraszkować to
      niech do hotelu jadą lub na łono natury.
      • fantasmagorii Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 18:57
        mic-hag napisała:

        > JA bym poszła osobiście i bez owijania w bawełna powiedziała o co
        mi
        > chodzi.Niech pomyślą o sąsiadach a w szczególności o dzieciach
        które też są
        > mieszkańcami mają uszy i słyszą.Powiedz im że jak tak sobie lubią
        baraszkować t
        > o
        > niech do hotelu jadą lub na łono natury.

        czy postawiłaś się, choć przez moment, na miejscu autorki wątku?
        serio? poszłabyś osobiście?
        • ibulka Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 18:59
          a dlaczego nie?
          ty bys nie poszla?
          • moofka Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 19:01
            ibulka napisała:

            > a dlaczego nie?
            > ty bys nie poszla?
            >
            >
            i co bys im powiedziala
            zlituj sie wacpan lup sie ciszej nieco, bo mi na dole szyby z okien leca
            • e.logan Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 19:03
              Oplułam monitor!! Znowu.......
              • ibulka Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 19:07
                e.logan napisała:

                > Oplułam monitor!! Znowu.......

                ja co prawda pluć nie będę, bo mam doła, ale uśmiecham się szeroko i szczerze wink

                zrobiłabym tak, dokładnie tak, moofka! wink
                • e.logan Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 19:09
                  Ta tylko co by odpowiedziala na "wolnosc Tomku w swoim domku" smile?
                  • ibulka Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 19:16
                    że skoro wolnoć tomku i tak dalej, to ja sobie będę na cały regulator puszczać
                    techniawę i wychodzić z domu. przed 22.00 mi wolno, a ich szlag trafi po pewnym
                    czasie, jak tylko umc umc bum huuu umc umc bum huu będą słyszeć wink

                    albo kupię psa (tudzież takie syreny z nagranym głosem psa big_grin) i będzie im wyło,
                    szczekało, skamlało i kwiliło. innych sąsiadów zawsze można na jakiś czas
                    przekupić, żeby ignorowali wink

                    albo za każdym razem, jak będą mi dzieciaka demoralizować, to poczekam aż sami
                    się potomstwa doczekają, i zemszczę w okrutny sposób opowiadając prawdę o św.
                    Mikołaju wink


                    no nie wiem, ciężko teraz wymyślić ;P
                    stawiałabym na inteligencję sąsiadów i starałabym się to jakoś ugodowo załatwić.
                    seks to ważny element życia, ale nie każdy musi tego wysłuchiwać wink
            • przeciwcialo Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 20:09
              Cudny rym big_grin
          • fantasmagorii Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 19:02
            chyba bym nie poszła, spłonęłabym ze wstydu wink dlatego ten liścik
            tak mi się spodobał.
            dzieńdobry, jestem sąsiadka z dołu i państwo mi przeszkadzają hmmm w
            nocy?
            nie przeszło by mi to przez gardło. A i im tez by pewnie głupio było
            strasznie. lepiej ibulke przez bibułkę smile
        • mic-hag Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 22:32
          tak poszłam kiedyś osobiście do sąsiadki która podczas stosunków -nawet w dzień
          przy otwartym oknie przy placu zabaw .Jak szczytowała to pół osiedla słyszało.
          Pewnego dnia z siąsiadkami zrobiłyśmy jej wykład na temat mieszkania w bloku.
          Pomogło.
      • zasluzony_dzialacz Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 19:03
        I tak cudze dzieci stają się środkiem antykoncepcyjnym.
        Ja to im nawet zazdroszczę. Czasy, kiedy sąsiedzi walili w ścianę minęły.
      • 18_lipcowa1 Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 22:47
        Powiedz im że jak tak sobie lubią baraszkować t
        > o
        > niech do hotelu jadą lub na łono natury.

        wysmialabym propozycje, nie dlatego ze jest zla bo nie jest, ale
        dlatego ze mam wlasne lozko i sypialnie od tego
    • clas_sic Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 19:26
      to może powiedz temu facetowi, ze normalne kobiety to tak nie wrzeszczą przy
      seksie, więc ta jego to się pewnie filmów naoglądała, że tak trzeba to i krzyczy smile
      Zaproponuj, żeby może na seks tantryczny się przestawili?
      • moofka Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 19:35
        o toto
        wlasciwie moze do tej euroskrzynki malenka karteczka wystarczy
        :drogi sasiedzie, ona udaje:
        smile
        • iwles Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 19:58


          na pewno udaje, no bo kto całe zdania wykrzykuje w takiej chwili !
          w dodatku pewnie jeszcze poprawne gramatycznie i logicznie ! wink
          • mika_p Re: wstydliwy problem..... 15.11.08, 23:07
            Całe zdanie to ledwie podmiot i orzecznie, więc co to za trudność....
    • nangaparbat3 Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 19:41
      Zawsze mówilam, ze podwieszane sufity psu na budę.
    • przeciwcialo Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 20:05
      Zawsze możesz stukac w kaloryfer smile
      W sumie lepiej że się kochaja niz gdyby mieli sie tłuc.
      • mearuless odpada 14.11.08, 21:15
        w domu w ktorym mieszkam tylko kilka rodzin ma centralnesmile
        tak woiec jak walne w kaloryfer to uslysza tylko ci co ze mna mieszkajasmile
    • lucerka Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 20:32
      Ja bym corce powiedziala prawde. Ze czasem ludzie kochaja sie cicho a
      czasem gadaja przy tym rozne dziwne rzeczy.
      • dlania Re: wstydliwy problem..... 14.11.08, 20:54
        O jak ja sobie chwalę swoje ostatnie piętro...wink
        • mearuless witam:) 14.11.08, 21:20
          ja z sasiadem juz gadalam," ze pogratulowac udanego wspolzycia ale ja wczesnie
          sie klade i dlugo zasnac nie moge i ze dzieci tez lekki sen maja " i on mi odp.
          ze to kuzyn i ze postara sie go przyciszycsmile

          a jesli chodzi o powiedzenie corce ze to sasiad posuwa sasiadke to......olka wie
          tyle ile powinna. mowie ze to piekne, jak ludzie sie kochaja a ona pozniej
          slyszy glosno i wyraznie:tak, tak pojedz mniesmile? pieprz mnie mocno itd itp to
          jakos chyba zburzy sie jej mysl o tym pieknym milosnym uniesieniu....smile
          • mamaolenki25 Re: witam:) 14.11.08, 21:33
            Ja chyba bym wyszła z łóżka i za każdym razem pukała (dzwonila) im do drzwi mówiąc z uśmiechem "spokojnej nocy życze" wkońcu po którymś- przerwanym razie chyba się opanują, skoro juz im mówiłaś, i wiedzą o co ci chodzi, na wredność tylko wredność pomoże. Życze powodzenia i wytrwałości
          • prigi Re: witam:) 14.11.08, 22:22
            mowie ze to piekne, jak ludzie sie kochaja a ona pozniej
            > slyszy glosno i wyraznie:tak, tak pojedz mniesmile? pieprz mnie mocno
            itd itp to
            > jakos chyba zburzy sie jej mysl o tym pieknym milosnym
            uniesieniu....smile

            no co ty? to przecież takie romantycznesmile
          • jvstys MEA 14.11.08, 22:53
            czat cię wzywa!!!!!
    • 18_lipcowa1 yyy jestes moja sasiadka????? 14.11.08, 22:43
      tez jestesmy dosc glosno, no ale co ja na to poradze?
    • 18_lipcowa1 no pacz pani 14.11.08, 22:50
      jak to jest na tym swiecie?
      kazdy kto mieszka w bloku to musi akceptowac placz, wycie, skakanie
      cudzych dzieci
      ale jak juz seks jest za glosny to juz zle?????????
      • mearuless Re: no pacz pani 14.11.08, 22:55
        wiesz.....mi osobiscie nie przeszkadza bo to taki pornol w wersji radiowejsmilea
        jak wiadomo porno jest dla doroslychsmile
        ale nie poprzekuwam dziecku bembenkow w uszach tylko dlatego ze ktos lubi sie
        glosno kochac.....a moze rżnąc juz sama nie wiem....
        • 18_lipcowa1 Re: no pacz pani 14.11.08, 23:15
          mearuless napisała:

          > wiesz.....mi osobiscie nie przeszkadza bo to taki pornol w wersji
          radiowejsmilea
          > jak wiadomo porno jest dla doroslychsmile
          > ale nie poprzekuwam dziecku bembenkow w uszach tylko dlatego ze
          ktos lubi sie
          > glosno kochac.....a moze rżnąc juz sama nie wiem....


          Nie, no ogolnie po prostu tak mnie smieszy ze pisza panie ze powinni
          byc ciszej bo to blok itp, ale jak byla dyskusja o darciu sie przez
          dzieci, skakaniu, wyciu, krzykach no to,,,przeciez inni musza to
          zrozumiec...
          No to skoro mam rozumiec ze ktos ma dzieci to niech ten ktos rozumie
          ze mam mega libido i super pozycie z mezem i w doopie mam co kto
          powie dziecku albo czy komus to przeszkadza...
          • mearuless spoko lipcowa 14.11.08, 23:45

            masz moja dyspense- rznij sie tak aby powywalalo szyby w oknach.
            i krzycz tak zeby kazdy twoj sasiad wiedzial co jak i gdzie ci wsasdzano i w
            jakich pozycjach cie branosmile
            pozdrosmile
          • kropkacom Re: no pacz pani 14.11.08, 23:49
            > No to skoro mam rozumiec ze ktos ma dzieci

            To już to rozumiesz?

            Mi tam akurat głośny seks by nie przeszkadzał na pewno. Zwłaszcza w środku dnia
            kiedy dookoła cicho nie jest.
            • mearuless jak juz pisalam wyzej mi tez nie przeszkadza:) 14.11.08, 23:55

      • chicarica Re: no pacz pani 15.11.08, 10:55
        Zazdrość skręca, zazdrość wink
    • maja_sara Re: wstydliwy problem..... 15.11.08, 00:33
      Ciesz się, że sie kochają, a nie kłócą.
      Problem chyba raczej w Tobie i nieumiejętności wytłumaczenia córce
      spraw biologii, a nie w sąsiadach. Wolę sąsiadów temperamentnych w
      łóżku, od cotygodniowych imprezwowiczów skorych do pyskówek.
      • mearuless tak tak masz racje 15.11.08, 01:07

        jestem moher- robie to tylko po ciemku, tylko w dni plodne i tylko w pozycji
        klasycznej,
        mojej corce powiedzialam ze to szatan ich natknal.
        i zebysmy sie glosno modlily to go wygonimy z ich brudnych cial.

        i juz jest lepiej.
        tak tak problem tkwi w tym ze nie potrafie corce wytlumaczyc dlaczego ta pani
        zada od pana aby ja pojechal na maxa....


    • tritin Re: wstydliwy problem..... 15.11.08, 09:05
      a moze jeśli to jest po godzinie 22 zgłoś sprawę na policję, tzn.
      wezwij. Można to podciągnać pod demoralizację nieletnich, jeśli te
      odgłosy mają wymiar wyraźnie publiczny i zdarza to sie dosyć często.
      Rzeczywiscie dzieci nie muszą być śwaidkiem "nausznym" takich
      ekscesów. Z pewnościa dostana upomnienie. Ale wcześniej zwróć im
      stanowczo uwagę, że sobie tego eni życzysz, jeśli nie poskutkuje
      działaj. Powodzenia.
    • chicarica Re: wstydliwy problem..... 15.11.08, 10:58
      Słusznie tu ktoś napisał, słusznie. Że jak ktoś narzeka na skaczące i drące japę
      dzieci, to znaczy że jest nadwrażliwy i nieprzystosowany do mieszkania w bloku,
      że przecież dziecka nie da się związać i zakneblować. Odpowiem zatem:
      przyzwyczaj się, skoro Ci to przeszkadza to znaczy że nie powinnaś mieszkać w
      bloku, kup sobie dom wolnostojący albo cierp w milczeniu, bo przecież ci państwo
      się nie zwiążą i nie zakneblują na czas seksu, nie?
      • mearuless [...] 15.11.08, 12:27
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • moofka Re: umiesz czytac??????? 15.11.08, 12:37
          mearuless napisał(a):

          > gdzie napisalam ze mi to PRZESZKADZA????

          to jestes aniolem, bo mi by przeszkadzalo
          seks zapewne uprawiaja wszyscy, ale nie wszyscy musza jape drzec, tak zeby
          slyszeli wszyscy
          obnoszenie sie ze swoim pozyciem w sposob tak wulgarny narusza zwyczajnie
          dobrosasiedzkie zasady pozycia w domu wielorodzinnym
          idac dalej - jest niekulturalne
          i łamie zasady oraz regulaminy
          nikt mi nie wmowi ze im glosniej tym lepiej, chyba ze faktycznie oni tam kreca
          pornole
          no ale moze mnie beretka uciska i zazdraszczam tongue_out

          > ku...wa ile razy czytam jakies watki, to zawsze trafi sie debil, ktory nie
          > odpowie na zadane pytanie tylko w swoim chorym umysle cos sobie uroi, rozdmucha
          > i sie do tego przypi...oli.
          > zacytuje ci znowu:
          • mearuless aniolem...:) 15.11.08, 12:53

            nie moofka to nie o to chodzi- to nie jest przyjemne sluchac jak oni szczytuja,
            i ne z powodu zazdrosci[ ktos tak napisal]ale jest to po prostu niesmaczne...
            tylko, ze jak pisalam wyzej szkody psychicznej mi nie wyrzadzi, nie zaczne
            nagle kojarzyc aktu sexualnego z przemoca, oblesnym czynem i wyzwiskami - ja juz
            od 160 lat uwielbiam sie kochac i czynie to z rozkosza co innego moje 9-letnie
            dzieckosmile


            no i o tym napisalam a tu jakas kobieta mi wyjezdza ze mi to przeszkadza ze
            powinnam sie wyprowadzic, itd itp--no wkurzylam siesmile

            • moofka Re: aniolem...:) 15.11.08, 12:58
              mearuless napisała:

              >
              > nie moofka to nie o to chodzi- to nie jest przyjemne sluchac jak oni szczytuja,
              > i ne z powodu zazdrosci[ ktos tak napisal]ale jest to po prostu niesmaczne...

              no mi nie musisz tlumaczyc
              zarzut o zazdrosci jest megadebilny
              jak mnie wkurza ze mi sasiad boruje nad glowa to zapewne zazdroszcze mu wiertarki smile
              9letnia dziewczynka o ile powinna juz wiedziec skad sie dzieci biora, o tyle nie
              musi i nie powinna byc mimowolnym swiadkiem seksu obcych ludzi i do tego w
              formie ktora opisujesz

              > tylko, ze jak pisalam wyzej szkody psychicznej mi nie wyrzadzi, nie zaczne
              > nagle kojarzyc aktu sexualnego z przemoca, oblesnym czynem i wyzwiskami - ja ju
              > z
              > od 160 lat uwielbiam sie kochac i czynie to z rozkosza co innego moje 9-letnie
              > dzieckosmile
              >
              >
              > no i o tym napisalam a tu jakas kobieta mi wyjezdza ze mi to przeszkadza ze
              > powinnam sie wyprowadzic, itd itp--no wkurzylam siesmile
              >
          • chicarica Re: umiesz czytac??????? 15.11.08, 12:57
            Wiesz, tak się składa, że akurat rozkosz seksualną każdy przeżywa inaczej - i są
            ludzie, wcale nie tak mało, którzy po prostu tracą w tym momencie nad sobą
            kontrolę. Rozumiem, że nawet w trakcie seksu dbasz o to by być wystarczająco
            kulturalną, dystyngowaną i oszczędną w swej ekspresji? Wow smile To zapytam tylko:
            miałaś kiedyś w ogóle orgazm? wink
            • anulka.p Re: umiesz czytac??????? 15.11.08, 19:18
              chicarica napisała:

              To zapytam tylko:
              > miałaś kiedyś w ogóle orgazm? wink

              A skąd, pewnie nie miała, żadna mamuśka nie wie co to w ogóle jest.
              I chocia żnie wiemy, to i tak z zazdrosci na skręcatongue_out
              • moofka Re: umiesz czytac??????? 15.11.08, 19:53
                anulka.p napisała:

                > chicarica napisała:
                >
                > To zapytam tylko:
                > > miałaś kiedyś w ogóle orgazm? wink
                >
                > A skąd, pewnie nie miała, żadna mamuśka nie wie co to w ogóle jest.

                co gorsza ich mensze tez tego nie wiedza smile


                > I chocia żnie wiemy, to i tak z zazdrosci na skręcatongue_out
        • chicarica Re: umiesz czytac??????? 15.11.08, 15:33
          Wyluzuj, kochana.
          Ja Cię doskonale rozumiem - przeszkadza. Mnie by pewnie przeszkadzało, bo
          ogólnie nie lubię hałasów, sama ich nie generuję i oczekuję, że inni też nie
          będą mi się narzucać przez uszy swą osobą.
          Pragnę jednak uświadomić Ci to, że to co dla Ciebie jest normalne, dla kogoś
          innego może być hałasem (np. tupot nóżek pacholęcia), i vice versa - dla Ciebie
          hałasem może być coś, co jest całkowicie normalne dla innych (m. in. takie czy
          inne przeżywanie tak naturalnej przecież czynności).
          Ja jestem w 100% za tym, żeby mieszkając w bloku, starać się nie narzucać się
          innym, ale to MUSI działać w obie strony.
          I im bardziej słyszę tupot dzieciątek moich sąsiadów, tym bardziej mam ochotę
          rżnąć się tak, żeby szyby z okien wylatywały.
          • moofka Re: umiesz czytac??????? 15.11.08, 17:08
            > I im bardziej słyszę tupot dzieciątek moich sąsiadów, tym bardziej mam ochotę
            > rżnąć się tak, żeby szyby z okien wylatywały.

            sugerujesz, ze oni się tak jebcą akustycznie z zemsty?
            ludzie sa dziwni uncertain
            • mearuless Re: umiesz czytac??????? 15.11.08, 17:50
              az sie boje zapytac czemu dzieciecy tupot wyzwala w tobie sexualna agresje?????
              ojojojoj............wink
              • moofka Re: umiesz czytac??????? 15.11.08, 17:52
                mearuless napisała:

                > az sie boje zapytac czemu dzieciecy tupot wyzwala w tobie sexualna agresje?????
                > ojojojoj............wink

                aa, ja myslalam, ze to taki dziki ped do rozrodu tongue_out
                • mearuless uffffffffff 15.11.08, 18:02
                  moze masz racje - no to mnie uspokoilas.

                  ze niby jak ta kobieta slyszy to sie w niej odzywaja odczucia macierzynskie????
                  ze te stopki takie sliczne, tak slodko tupia tup,tup........
                  no to wytlumacz mi jeszcze czemu przy prokreacji potrzebne sa powywalane szyby?????
                  • moofka Re: uffffffffff 15.11.08, 18:10
                    no tego nie wiem
                    ja mam dzieci dwoje, ale szyby w oknach wszystkie
                    przysiegam smile
            • chicarica Re: umiesz czytac??????? 15.11.08, 18:15
              Nieeee, ja też nie będę z zemsty smile
              Po prostu - skoro inni siebie i swojej progenitury nie hamują, to czemu ja mam
              hamować siebie? Zawsze miałam chęć tak potężnie rozedrzeć japę w kulminacyjnym
              momencie...
              • mearuless Re: umiesz czytac??????? 15.11.08, 18:20
                wiesz ta dziewczna krzyczy dobre 10 minut- no nie uwierze ze tyle trwa orgazm...
                no nie uwierze.....................
                nie uwierze..........................chociaz bardzo sie staram i mocno
                wyterzylam ...........nie wierzesmile
                • moofka Re: umiesz czytac??????? 15.11.08, 18:23
                  nie wierzysz, bo nie mialas
                  i zazdroscisz tongue_out
                • chicarica Re: umiesz czytac??????? 16.11.08, 00:14
                  Może ona nie tylko podczas orgazmu, ale ogólnie lubi np. używać dosadnych
                  określeń w trakcie? Niektórych to po prostu kręci, tak jak niektórym odpowiada
                  tupot małych stóp, de gustibus... itede, itepe...
              • moofka Re: umiesz czytac??????? 15.11.08, 18:24
                ale konkretnie mają im te tupiace stopki u nasady dupy urabac czy o co ci
                konkretnie chodzi?
                • chicarica Re: umiesz czytac??????? 16.11.08, 00:13
                  A pani co, język uciąć czy kulę z gazety upchać w usta, czy o co ci konkretnie
                  chodzi?
    • moofka Re: wstydliwy problem..... 15.11.08, 13:11
      a moze skrzyknijcie sie z sasiadami i kupcie sasiadom prezent na mikolajki smile
      wszyscy sie ucieszą
      www.allegro.pl/search.php?string=knebel&from_showcat=1&category=1006&description=1&adult_categories=1&country=1
      • mearuless :):):):) 15.11.08, 15:17
        dobre moze - tylko ze sasiedzi sie nie doloza bo to slysze tylko jasmile

        a co do tego czy mialam orgazm- to jesli wylkadnikiem udanego sexu jest ilosc
        wydzielanych decybeli to ---
        • moofka Re: :):):):) 15.11.08, 15:23
          > a co do tego czy mialam orgazm- to jesli wylkadnikiem udanego sexu jest ilosc
          > wydzielanych decybeli to ---
          • mearuless Re: :):):):) 15.11.08, 15:28
            mofka- tak pomyslalam ze fajnie by bylo gdyby i dla mnie sie sasiedzi zlozyli na
            te gadzetysmile
            no bo - nie dosc ze slucham jaki innym dobrze a sama leze odlogiemsmileto jeszcze
            nie mialam orgazmu a zazdrosc mnie juz do polowy zjadłasmilei na dodatek czemu
            innym ułatwiac co i tak im latwo przychodzi .........moze i ja bym sie wkoncu
            pozbyla pajeczynsmilesmilesmile
        • joanna515 Re: :):):):) 15.11.08, 20:56
          Kurdę...jak by tu powiedzieć...niektórzy naprawdę tak ekspresyjnie się kochają!
          i się właśnie dowiedziałam, że mogę tez być posądzana o histerię w tej kwestii..
          lub udawanie...kobiety! serio Wam mówię: niektóre z nas z natury tak krzyczą! z
          dzikiego instynktu!
          a odpowiedź na Twoje pytanie w pełni wyczerpała tritin.
    • vibe-b Re: wstydliwy problem..... 15.11.08, 21:04

      przypomnialas mi zdarzenie z czasow studenckich z akademika. Pewnego
      razu dobieglo nas darcie z jednego z pokoi. Darcie bylo
      przerazajace, bylismy pewni ze cos sie zlego dzieje. Sie okazalo (bo
      jedna dziucha poleciala na pomoc big_grin) ze parka sie seksila i
      dziewczyna sie tak darla.
    • ma_dre Re: wstydliwy problem..... 15.11.08, 22:46
      masz sufit podwieszany a nie masz porzadnej izolacji fonicznej? to na co ci on?
      ...corce mozesz powiedziec ze graja w gry video
      • mearuless co???? 16.11.08, 00:03

        a co ma moj sufit do izolacji???
        byl robiony bo mieszkam w starej kamienicy-sciany i sufit byly krzywe a nie po
        to zeby sie odizolowac.
        skad moglam wiedziec ze spotka mnie taki los?????????????????????
        • ez-aw Re: co???? 16.11.08, 10:47
          Ktoś napisał o płycie z nagranym wyjącym psem. Zawsze jak oni zaczynaliby się kochać, to puszczałabym tą płytę. Mogłabym im powiedzieć że mój pies tak reaguje na ich "krzyki" wink
          • miruka Re: co???? 16.11.08, 14:21
            no ja tak miałam z sąsiadką i jej partnerem, byłam w ciąży i tym
            bardziej mi przeszkadzało, bo to kolejny był przyczynek do
            bezsenności. A jako że trochę jestem czarownicą to i ona zaszła w
            ciążę i się zrobiło cicho ...
            inaczej rozwiązałam sprawę ze śpiewaniem, bo dziewczyna strasznie
            piała za ścianą a capella i do radia, więc kiedyś wziełam znajomych
            ustawiliśmy się pod ścianą i jak skończyła zaczęliśmy się głośno
            smiać, to był ostatni utwór jaki słyszałam w jej wykonaniu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka