iwonapa
15.11.08, 22:08
Miesiąc temu miałąm operację kolana, łaże po domu o kulach, jeszcze miesiąc z
tym ustrojstwem, bilans: zbite 3 talerze, 2 kubki, w tym jeden mój ulubiony do
kawy, poobijane ściany, bo te cholerne kule ciągle się przewracają, jak tylko
je na moment odłożę,
No coś okropnego, zejście i wejście po schodach z 2, piętra to wyczyn na miarę
Mount Everestu
Wyjdę na chwilę, bo w domu z braku powietrza głowa mi pęka, to kawałek
przejdę, wracam i umieram w domu, kolano gorące, czyli stan zapalny,
boli,stopa drętwieje i jest zimna, krew nie dopływa jak należy. Minął miesiąc,
więc powinno być coraz lepiej, a ja mam wrażenie, że jest na odwrót.Ile
mogłam, tyle w domu posprzątałam, ksiązki i gazety zaległe przeczytane, puzzle
ułożone, no kompletnie nie mam co robić. Nawet na spacer za bardzo nie mogę
pójść. Zaraz zwariuję!!!
AAAAAAAAAAA, napiszcie coś, kolejny dzień w domu, może chociaż z wami sobie
popiszę, to zawsze coś się będzie działo