Dodaj do ulubionych

Do mam majacych kominek

18.11.08, 15:29
dziewczyny KTO u Was rozpala w kominku?
Czy jest jakas mama,która robi to sama?
Ja mam czasem po prostu dość,bo mimo,że układam ognisko-tak jak w
harcerstwie,rzucam papierek,podpalam,to nie zawsze mi sie zapala za pierwszym
razem,zresztą prawie nigdy.Przewaznie udaje mi się jak już jestem niezle
wqrwiona,po długim czasie zapalania uncertain
Mój mąż za to robi to w dwie minuty,od razy wielki ogień.

Czy ktoś może sie ze mną podzielic sekretem jak to zrobic od razu?Czy podpałki
do kominka cos dadzą?
Obserwuj wątek
    • travka1 Re: Do mam majacych kominek 18.11.08, 15:40
      to moze meza zapytaj jak to robi w 2 minutysmile
      ja jak mam malutkie drewienka to moment sie rozpala z grubszymi
      gorzej ale u mnie w domu ja to lepiej robie bo rodzice mieli w domu
      kominek wiec mialam praktykesmile maz dopiero ,z podkresleniem slowa
      DOPIERO, od 4 lat sie uczysmile
      podpalek nie uzywam
      • zagatka Re: Do mam majacych kominek 18.11.08, 15:45
        ja używam podpałek. leń jestem.
        • mamaemmy podpalki-do Zagatki 18.11.08, 16:28
          Daja cos te podpałki?

          A co do męża,on mi to wiele razy tłumaczył,i w sumie robie tak jak on,ale i tak
          mi nie wychodzi...;/
          • pitahaya1 Re: podpalki-do Zagatki 18.11.08, 16:35
            Od roku pale w kominkusmile
            Choć w zasadzie to mąz pali.

            Na dół, ułożone po hacersku (w stosik) tzw. szczapki, czyli drobno pocięte iglaste: sosna może być. Na to grubsze drzewo, tez w stosik.
            W środek, pod szczapki wkładam mały kawałek podpałki. Rózne testowałam i, moim zdaniem, najlepsze są te białe bądź coś w rodzaju brykietu. Do niczego było to coś w rodzaju płyty pilśniowej, beżowe.
            Nie sprawdziła mi się również podpałka w płynie.

            Takie dwie male kostki podpalasz i maszsmile
            Nie zapomnij o dopływie powietrza do kominka.
            • maja_sara Re: podpalki-do Zagatki 18.11.08, 23:46
              Co do drewna-wszystko zależy od tego, jaki masz kominek. Któraś tu
              pisze, że dobra jest sosna na "rozpałkę". Ale prawda jest taka, że
              właściwie sosną nie powinno się palić. Owszem, to drewno szybko się
              zapala, ale...jest mocno żywicze, a takie do kominków się nie
              nadaje, niestety. Z czasem przyniesie kominowi więcej strat niż
              pożytku, własnie ze względu na żywicę.
              • arkanna Re: podpalki-do Zagatki 02.01.17, 13:35
                to prawda że sosna nie nadaję się do palenia w kominku ale idealnie nadaje się jako rozpałka. NA sezon zimowy mój macoch przywozi mi takie małe sztabki drewna sosnowego ok 20 cm długośći i 1-2 cm szerokości ( mocno żywiczne)
                Nie robię żadnych stożków harcerskich czy tym podobnych . Kładę grube kawały drewna ,między nimi 1 jeden kawałek sosny i to wszystko
                • arkanna Re: podpalki-do Zagatki 02.01.17, 13:36
                  ps. chyba jednak od 2008 emma sie juz nauczyła .ha ha
          • ledzeppelin3 Re: podpalki-do Zagatki 18.11.08, 16:36
            > Daja cos te podpałki?
            >
            > A co do męża,on mi to wiele razy tłumaczył,i w sumie robie tak jak
            on,ale i tak
            > mi nie wychodzi...;/
            mam to samo
            Dają podpałki, ja używam do grilla, ale nawet z podpałką to mi 10
            minut zajmujecrying
            Trzeba papierzyska w kulę gnieść i wkładać pod drewna, wtedy duuużo
            szybciej się toto zapala
            • mamaemmy Re: podpalki-do Zagatki 18.11.08, 16:52
              dzięki dziewczyny,musze faktycznie ta podpałke zakupic,dobrze ze teraz wiem,jakąsmile
              W tamtym roku dostalismy dużo trocin-i to po prostu wystarczylo posypac
              trocinami i paliło sie od razu!
              No nic juz mi sie pali od jakiegos czasu,ale ile się nawqrwialam przy tym to moje tongue_out
              • pitahaya1 Re: podpalki-do Zagatki 18.11.08, 16:58
                Ja te szczapki zamawiałam razem z drzewem. Taki duży worem, ok 1.5m kosztował 6złsmile)
                Fakt, za każdym razem wrzucam 5-10 sztuk i dwie kostki podpałki ale jeszcze mi w kominku nie zgasło.
                Podpałki kupuję w markecie budowlanym, czasem na stacji benzynowej (dużo droższe, niestety).
                • mamaemmy Jeszcze jedno pytanie 18.11.08, 17:00
                  Dzięki!
                  A jak juz sie pali takim duzym ogniem,to zamykac na full i górę i dół,czy ten
                  dół zostawic lekko uchylony?
                  • dorcia1234 Re: Jeszcze jedno pytanie 18.11.08, 19:21
                    ja zakupiłam podpałke za grosze na allegro - w zeszłym roku. Podzieliliśmy się ze znajomym i jeszcze na ten sezon starczy. Rozpalam często sama- męża za to ganiam po drewno na dwórsmile
                    Jeśli chodzi o zamykanie - im szczelniej zamknięte tym dłużej będzie się palić. Jak zostawisz pootwierane szybry to szybko będziesz musiała dokładać do ognia.
                    • pitahaya1 Re: Jeszcze jedno pytanie 18.11.08, 21:25
                      Dorcia już Ci odpowiedziałasmile

                      Ja bym jeszcze dodała, że wiele zalezy od pogody. Gdy jest wietrznie, po rozpaleniu zamykam wszystkie wloty. Wtedy cieplo zostaje w domu dlużej, drzewo wolniej sie spala.
                      Gdy jest mokro, wilgotno, otwieram wszystkiesmile

                      Cug musi byćsmile))
                  • joanna266 mamoemmy 19.11.08, 09:10
                    jak sie pali duzym ogniem luft mozesz zamknac zupełnie ale zerkaj
                    czy aby nie gasnie wtedy otwórz odrobinke.
                    • mamaemmy Re: mamoemmy 19.11.08, 17:35
                      acha.
                      Dzięĸi,to ja do tej pory raz robiłam tak,raz tak.A tu sporo sie juz dowiedziałam smile
    • duveen Re: Do mam majacych kominek 18.11.08, 19:27
      a ja to robie tak
      na sam dól gazeta ( jedna , dwie strony) plus połowe opakowania po
      jajkach smile, na to układam w czworokącie drewienka, na to znowu
      kawałek gazety ( bądz tektury- duzo lepiej sprawdza sie tektura )
      znowu kawałek drewienka. Na to wiekszy klocek i juz juz całkiem
      duży - własciwy, ktory bedzie sie palił długo.
      Zawsze mi sie odpala za pierwszym razem.

      Warunek, suche drobne szczapki + op. po jajach + tektura smile
    • elza78 Re: Do mam majacych kominek 18.11.08, 19:37
      pamietam znajomi rozpalali pod kuchnia taka wlasnie opalana drewnem takimi
      drzazgami sosonowymi bardzo nasiaknietymi zywica, same sie palily tak drzazge
      sie wrzucilo to jak podpalka bylo, moz emozna dostac gdzies takie wlasnie drewno
      mocno zazywiczone
    • em_em71 Re: Do mam majacych kominek 18.11.08, 20:09
      Nie rozpalam gazetami, tylko szczapki a na to 2-3 kawałki duze,
      polewam od dołu podpałką do grilla, najlepsza jest... hmmm, mogę
      napisać? ta ze stacji benzynowej z czerwonym logo wink
    • bea-13 Re: Do mam majacych kominek 18.11.08, 21:29
      też mam kominek i go rozpalam. Najpierw wkłądam gazety (ale te
      zwykłe, czarno-białe nigdy z kolorowych pism) potem brykiet (zależy
      jakie duże kostki - 3-4 szt.) na to podpałka do grilla (ale sucha bo
      mokra może być niebezpieczna. Na wierzch kładę sporą kłodę drzewa i
      podpalam. Na początku mam też otwarty dopływ powietrza od dołu,
      szufladkę i komin, a jak się rozpali to to wszystko zamykam. Jak
      dokładam albo kiedy kominek przygasa to otwieram wyciąg kominowy,
      czasem też szufladę, żeby złapało "cug".
    • pati9.78 Re: Do mam majacych kominek 18.11.08, 22:49
      Ja od dwóch lat palę w kominku i coraz lepiej mi to wychodzi. Na
      pewno bez podpałaki byłoby trudno. Najpierw układam jak najcięńsze
      kawałeczki suchego drewna, wkładam pod nie kawałek podpałki i
      zapalam. Dopiero jak się dobrze rozpali dorzucam większe kawałki
      drewna.
    • wilma1970 Re: Do mam majacych kominek 18.11.08, 23:08
      Rozpalę wszystkim. Kiedyś kupiliśmy za późno drewno, miało być sezonowane, ale
      nie było, więc było świeżutkie i zamarznięte. Trzymaliśmy je w kuchni, żeby
      przynajmniej odtajało i na podłodze stała kałuża wody. Nie wspomnę, jak od
      takiej bryły lodu ciągnęło zimnem. Albo wspomnę - bardzo ciągnęło od takiej
      bryły lodu zimnem.
      Gdy kominek jest zimny, kiepsko się w nim rozpala. Najlepiej szybko ogrzać go
      rozpalając kłąb gazet.
      Ale muszę jeszcze wspomnieć, że ten kominek to było nasze jedyne źródło
      ogrzewania przez osiem lat. Żadnych kaloryferów ani ogrzewania podłogowego.
      • mamaemmy wilma 19.11.08, 17:37
        A jak z nocami?Wstawaliscie i rozpalaliscie?Chodzi mi o noce w zimie?
        Czy dokładaliscie na full wieczorem(i ile czego?) a potem rano od nowa?
    • mamabuly Re: Do mam majacych kominek 18.11.08, 23:13
      Ja mam dwie metody, albo zapalam więcej tych papierków i wtedy
      harcerskie ognisko działa, albo używam podpałki. U nas można kupić
      takie, jakby trociny czymś łatwopalnym nasączone.
      Są jeszcze takie podpałki o zapachu pasty do butów. Tego nie polecam
      bo smród jest straszliwy. Jak już się uda napalić to jaka atmosfera,
      no cudna sprawa.... teraz już nie wyobrażam sobie życia bezsmile
    • sionasble Re: Do mam majacych kominek 19.11.08, 07:52
      ja jestem brutal smile mam palnik do lutowania i butlę z gazem i nie ma siły, żeby
      nie zapaliło ;]
      • joanna266 Re: Do mam majacych kominek 19.11.08, 09:07
        podstawa to dobra podpałka(najlepiej takie cos co wyglądem
        przypomina styropian),i suche drzewo.w przeciwnym razie mozna
        mordowac sie do rana.mój mąz ma jeszcze taki patent ze zawsze daje
        pare małych szczapek sosnowych te pala sie jak głupie i szybko
        zajmuje sie reszta drzewa.ale powtarzam sosny tylko odrobine bo tym
        sie w kominku regularnie nie pali.strasznie kopci i zapycha
        komin.powodzeniasmile
        • zales239 Re: Do mam majacych kominek 19.11.08, 09:17
          Ja bez podpałki-tej białej jest najlepsza nie rozpalę kominka,mąż
          także.
          I koniecznie muszę mieć parę małych szczapek na to kładę i daje jak
          cholera.Mąż jest w tym lepszy,ja rozpalam ,ale mi to dłużej smile
    • osa551 Re: Do mam majacych kominek 19.11.08, 10:05
      Rozpalam zarówno kominek jak i grilla zwykle sama. Mąż jakoś nie ma do tego
      cierpliwości.
    • joanna_poz Re: Do mam majacych kominek 19.11.08, 10:43
      rozpalam.
      podpałka to podstawa - po co się męczyć bez.

      nasz patent to:
      suche łatwo rozpalające się drewno (brzoza)na poczatek + podpałka
      (taka biała) + podpałkę "obkładam" takimi brykietami, które też są
      bardzo pomocno przy rozpalaniu, do tego na poczatek lekko uchylam
      drzwiczki.
      • asiorzynka Re: Do mam majacych kominek 19.11.08, 11:10
        eee tam podpałki-dużo gazet,pudełko tekturowe albo opakowania po
        jajkach i na to drzewo-najlepiej suche i cienkie.
        Ja nawet i mokrym potrafię rozpalić.
        Raz w życiu mi zgasło.
        A teraz testuję drzewo akacjowe-boskie jest,no.
        I piękny płomień dajesmile
    • mamamonika Re: Do mam majacych kominek 19.11.08, 12:46
      Ja najpierw robię stosik z cieńszych gałązek i szczap, w środek
      papier (bardzo fajny jest ręcznik kuchenny) i rozpałkę (używam
      takiej ze zbitych trocin nasączonych czymś łatwopalnym). Jak nie mam
      rozpałki, bardzo fajna jest kora brzozowa - bardzo energetyczna i
      szybko "daje czadu" - robi się wysoka temperatura w kominku i szybko
      się zapala grubsze drewno.
      • mamaemmy jestescie wspaniałe! 19.11.08, 17:34
        Dzięĸi za wszystkie rady,dołączam sobie ten watek do ulubionych,bo pewnie nieraz
        mi się przyda!
      • zuzanna56 Re: Do mam majacych kominek 19.11.08, 18:48
        U nas mąż pali w kominku i trochę czasu zabrała mu nauka. Teraz
        idzie mu super smile
        Jeszcze nie włączyliśmy pieca gazowego, nadal palimy od około 17.00
        w kominku i do rana jest cieplutko. smile Chyba za parę dni włączymy
        piec.
    • matyldapil1 Re: Do mam majacych kominek 19.11.08, 19:15
      hej .....
      u nas kominek od paru dobrych lat....stosujemy rozpalki- takie w
      kostkach i w plynie- szybciej i łatwiej. a najlepiej zrobi kupkę
      paierów mocno wymietoszonych, i na to suche drzazgi i reszte ciut
      grubszego dzrewa a p[otem tylko podkładac i podkładac......
    • malwa117 [...] 02.01.17, 13:13
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mw144 Re: Do mam majacych kominek 02.01.17, 13:42
      Teraz pali dziecko, kiedyś rozpalał ten, kto pierwszy był w domu, czyli najczęściej ja. Używamy stałej podpałki Flamit, nie ma siły, żeby się nie rozpaliło.
    • bei Re: Do mam majacych kominek 02.01.17, 17:15
      Podpalka w tabliczce do grilla a kolezanka podpala przy uzyciu masla....
    • loola_kr Re: Do mam majacych kominek 02.01.17, 17:23
      Mąż rozpala w kominku, parę razy ja rozpalałam. Używamy podpałki, ale dwa, trzy razu udało mi się bez. Z tym, że od zeszłego roku palimy brykietami.
    • stephanie.plum Re: Do mam majacych kominek 02.01.17, 17:23
      najpierw zorientuj się czy umiesz obsługiwać ewntualne wajchy otwierające szyb itp.,
      potem zgromadź odpowiednią ilość starych gazet pomiętych w kule i na to suchego chrustu (drobniutkie gałązki),
      górą dajesz dobrze wysuszone grubsze drewno i 1 - 2 brykiety kominkowe.
      podkładasz ogień w kilku miejscach i jeśli kominej jest zamykany, tak manewrujesz, żeby uzyskać jak największy ciąg - u mnie - przy małej szparze w drzwiczkach kominka.
      o ile komin dobry i drewno dobre, powinno huknąć od razu...
      • stephanie.plum Re: Do mam majacych kominek 02.01.17, 17:25
        u mnie rozpala dwuipółletni syn!

        (no dobra, tylko pomaga mamie...)
      • thea19 Re: Do mam majacych kominek 02.01.17, 17:29
        palenie gazet jest bardzo nieekologiczne a watek jest stary jak swiat. do podpalenia sluza podpalki ze zwinietych wiorow, mikro drewienka i inne wynalazki bez chemikaliow.
        • stephanie.plum Re: Do mam majacych kominek 02.01.17, 17:35
          święta racja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka