Dodaj do ulubionych

miłość do dzieci

19.11.08, 08:36
Witajcie, jestem raczej czytającą wypowiedzi na tym forum smile ale
dziś postanowiłam napisać i poprosić was o radę a właściwie opinie.
jestem w ciąży - to mój drugi bobas. Mój pierworodny syn ma 7 lat.
źle przyjął wiadomość o powiększeniu rodziny - nie wiem czy dobrze
zrobiłam ale na razie nie wracam do tego tematu ( mam jeszcze 7m-cy
na negocjacje smile).
mam pytanie: jak można pogodzić miłość między dwoje dzieci? czy
jedno kocha się bardziej od drugiego?? jak to wygląda od kuchni??
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: miłość do dzieci 19.11.08, 08:39
      zobaczysz. Kazde dziecko kocha sie inaczej. I kazde- najmocniej,
      najbardziej na swiecie smile
      • moofka Re: miłość do dzieci 19.11.08, 08:44
        jest dokladnie tak jakmruwa mowi smile
        co do niezadowolenia brata nie wiem, co chcesz negocjowac
        brutalna prawda jest taka, ze konczy sie jego uprzywilejowana pozycja jedynaka i
        im predzej sie z tym pogodzi tym lepiej dla niego smile
        polecam ksiazke :rodzenstwo bez rywalizacji:
    • moni.ka32 Re: miłość do dzieci 19.11.08, 08:46
      Hej!Ja mam 2 corcie 8 i synia 7 wlasciwie corka nie zauwazyla
      pojawienia sie brata bo byla mala ale wydaje mi sie ze moglabys
      przekazywac malemu informacje lekko zakamuflowane typu jak to fajnie
      jet byc starszym bratem.Mozesz powiedziec ze teraz bardzo bedziesz
      potrzebowala jego pomocy bo mlodsze rodzenstwo napewno chetniej
      poslucha brata niz mamy ,chyba o to chodzi zeby poczul sie bardzo
      potrzebny.Pozdrawiam.
      • moofka Re: miłość do dzieci 19.11.08, 08:47
        moni.ka32 napisała:

        > Hej!Ja mam 2 corcie 8 i synia 7 wlasciwie corka nie zauwazyla
        > pojawienia sie brata bo byla mala ale wydaje mi sie ze moglabys
        > przekazywac malemu informacje lekko zakamuflowane typu jak to fajnie
        > jet byc starszym bratem.

        mhm, a potem sie urodzi
        bedzie rycec, walic w pieluchy i absorbowac matke 24 na dobe
        smile
        • budyn_malinowy Re: miłość do dzieci 19.11.08, 08:52
          co chodzi o miłochę do dzieciaków - pytam ponieważ na razie nie
          potrafię sobie tego jakoś wyobrazić i dlatego proszę o opinie
          doświadczone mamy (żadna wyrodna ze mnie - tak po prostu się nad tym
          zastanawiam)ale już niedługo jak jedna z was stwierdził przekonam
          się jak to jest i na pewno pozytywnie smile
          co chodzi o syna - to próbowałam z tym starszym bratem, pomocą i
          innymi duperelami - żadnego efektu sad
          • moni.ka32 Re: miłość do dzieci 19.11.08, 08:56
            Fakt jest faktem bedzie maly mial rodzenstwo i tyle jakos sie z tym
            pogodzi macie 7 mc zeby sie dogadac.Pewnie bedzie trudno ja mialam 2
            lata jak pojawil sie moj brat i doskonale pamietam szok,ale teraz
            kocham go bardzo
        • moni.ka32 Re: miłość do dzieci 19.11.08, 08:53
          To tez jest fakt ale jakos musza przeez to przebrnac a moze wersja
          optymistyczna pomijajac fakt walenia w pieluchy moze bedzi spiochem?
        • mruwa9 Re: miłość do dzieci 19.11.08, 08:55
          .. i tu wazne wy7daje mi sie przygotowanie samych rodzicow do nowej
          sytuacji. Zeby wykluczyc ze swojego slownika zdania : cicho, bo maly
          spi, nie teraz, bo karmie malego...Ja przybralam postawe: to mlodsze
          sie wprasza do zastanego pozradku :-o i musi sie dostosowac..nie
          chodzi o pozostawianie dziecka samego, placzacego ( wszystkie moje
          dzieci zasypialy zawsze przy piersi), ale o wypracowanie technik
          pielegnacji niemowlecia, aby jak najmniej obciazalo to starszaka,
          tj. wspolne odrabianie lekcji czy zabawa ze starszakiem , majac
          jednoczesnie niemowle przy piersi, chwalenie starszakow za kazde
          pozytywne zachowanie wobec mlodszego brata/siostry, podkreslanie z
          duma, jakim jest cudownym starszym ratem, i niewyslugiwanie sie
          stqarszakiem w pielegnacji (przynies, podaj, popilnuj), zawsze
          pytalam, czy moglby przez moment np. zabawic mlodszaka, dajac
          dziecku mozliwosc podjecia decyzji, a nie stawiajac przed faktem
          dokonanym. U nas, mimo ciezkiego charakteru pierwodrodnego, bardzo
          dobrze to zadzialalo.
          • mruwa9 i jeszcze 19.11.08, 08:57
            a na powitanie, po powrocie ze szpitala male przekupstwo: prezent
            dla starszaka z okazji awansu na starszego brata/siostre smile
            • budyn_malinowy mruwa - mądrze prawisz :) 19.11.08, 09:02
              wezmę pod uwagę twoje zasady - bardzo fajnie rowiązałaś problem.
              • mruwa9 Re: mruwa - mądrze prawisz :) 19.11.08, 09:04
                nie wiem, czy madrze. U nas dzialalo, w kazdym razie.
    • moni.ka32 Re: miłość do dzieci 19.11.08, 08:50
      Zapomnialam dodac ze jak zaszlam w 2 ciaze to to byl szok zupelnie
      nieplanowana i tez mialam dylemat jak bede kochac 2 ale to sie ze
      tak powiem samo zrobilo kocham ich oboje rownie mocno z tym ze corke
      inaczej a syna inaczej ale za kazde dam sie pokroic.
      • budyn_malinowy Re: miłość do dzieci 19.11.08, 08:58
        też muszę przyznać, że moja ciąża to kompletna wpadka! gdy się
        dowiedziałam - byłam załamana (myślę, że do dziś jeszcze nie
        uporałam się do końca z tą myślą) i nie chciałam tego dziecka.
        minęło już kilka dni i myśl o następnym potomku już nie wzbudza we
        mnie aż tak silnych negatywnych emocji. teraz myślę dużo o tym jak
        urodzić sad
        • moni.ka32 Re: miłość do dzieci 19.11.08, 09:03
          Wiem jak sie czujesz bo przeez to przeszlam maz zwariowal ze
          szczescia a ja ze zmartwienia bo wydawalo mi sie ze ja juz nie bede
          mogla kochac 2 dziecka rownie mocno jak pierwszego myslalam ze
          oszaleje zyczylam sobie nawet utraty ciazy i takich tam bzdur Bogu
          dzieki ze nie posluchal.Nawet po porodzie nie bylo lepiej dopiero
          jakies 4,5 mc pozniej jak maly zlapal rota i wyladowalam z nim w
          szpitalu poczulam to cos.
    • deela Re: miłość do dzieci 19.11.08, 08:53
      ja kiedys slyszalam piiiiiiiieeeeeeeeekneeee stwierdzenie
      ze milosc do dzieci sie mnozy a nie dzieli smile
      a swoja droga ja sobie zmajstrowalam drugie jak mlody jeszcze niewygadany i ma
      gie do powiedzenia w sprawie rodzenstwa
      he he he
      • moofka Re: miłość do dzieci 19.11.08, 08:55
        Deela, Ty dwojeczke masz?
        ja zawsze myslalam, ze synka tylko
        • deela Re: miłość do dzieci 19.11.08, 08:57
          drugie w drodze :o
          • moofka Re: miłość do dzieci 19.11.08, 09:02
            uuuuu kochana gratuluję kiss
            Kiedy sie spodziewamy małego deelątka?
            • deela Re: miłość do dzieci 19.11.08, 09:03
              dzieki smile
              w czerwcu ma sie wykluwac :o
              • moofka Re: miłość do dzieci 19.11.08, 09:06
                super smile
                ja tez mam czerwcowego, wyjatkowo fajny czas na dzieci smile
      • kali_pso Re: miłość do dzieci 19.11.08, 09:05
        To ci nowina....gratulacjesmile
        • deela Re: miłość do dzieci 19.11.08, 09:07
          thx smile
          • zales239 Re: miłość do dzieci 19.11.08, 09:32
            deela czemu się nam tutaj nie pochwaliłaś
            tylko tak mimochodemsmile?
            gratulacje!!!
            A jeśli chodzi o miłość do nastepnego i następnego-mam trójkę,
            dziecka to jest coś niesamowitego.
            Pamiętam jak rodziłam swoje pierwsze dziecko byłam dumna z tego
            bardzo,a mama obok rodziła swoje trzecie dziecko i takie dziwne
            myśli wtedy miałam w głowie,że jak można kochać też tak mocno i już
            to następne nie jest już takie ważne.
            Qrcze pamiętam to jak dzis a było to 20 lat temu.
            Mam jeszcze dwójke oprócz pierworodnego i nigdy więcej nie miałam
            takich myśli.
            Kocham ich miłością nieskończoną !
            • deela Re: miłość do dzieci 19.11.08, 12:18
              dzieki zales
              yyy nie myslalam ze sie az tak... ucieszycie suspicious?
              • budyn_malinowy :) 19.11.08, 12:46
                myślałam, że tylko ja taka wynaturzona smile
                dzięki za uwagi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka