Jakie czasopisma czytałyście za młodu? Wzięło mnie na wspomnienia.
- "Na przełaj" - uwielbiałam!! Zapłaciłabym duże pieniądze za roczniki z końca lat 80-tych, kiedy czytałam najintensywniej. Do dziś pamiętam niektóre artykuły, czytane po kilkanaście razy: o lesbijkach - to w ogóle sensacja była, kto o tym pisał? Czytałam z wypiekami. Coś mi już tam świtało, ale nie do końca

O samobójstwie jakiejś młodej dziewczyny - umiałam NA PAMIĘĆ fragmenty tego artykułu.
Na ścianie miałam przyklejone fotoreportaże ze środka pisma, wysyłałam jakieś dziwne ogłoszenia do rubryki "PROSTO", takiego prototypu forum internetowego moim zdaniem - a matko, co to były za czasy, czy ktoś tę gazetę pamięta??
- "Filipinka" i porady seksualno - psychologiczne tam chyba były
- "Razem" - czy nie było tam czasem gołej baby na końcu? Ogłoszenia też były, poznałam tak dwóch kolegów.
- U koleżanki czytałyśmy "Skandale" - pamiętacie, to dopiero był czad!! "Konik polny zjadł rolnika" i inne historie

Boszsz, co to był za szmatławiec, ale myśmy płakały ze śmiechu
- No i Bravo rządziło, z foto-story i poradami seksualnymi. Najpierw w wersji niemieckiej (koleżanki dostawały z "paketów z efu" (paczek z Niemiec), potem polskiej.
- I pochwalę się, kupiłam pierwszy numer "Gazety Wyborczej" (niestety, nie mam go) i ku mojemu zdziwieniu jestem jedną z nielicznych osób, które pamiętają, w jakich okolicznościach ta gazeta się pojawiła.