Dodaj do ulubionych

Lubość do wulgaryzmów;)

25.11.08, 13:13
Sama ową wykazuję, ale zastanawia mnie w sumie czemu dowcip okraszony choćby
jednym wulgaryzmem wywołuje większy hihiot niż ten sam, ale w wersji lajtsmile
Pomijam już fakt, że w każdym miejscu na świecie jakie odwiedziłam od nie
jednego cudzoziemca słyszałam pocieszne kulwa,a wolałabym usłyszeć coś
bardziej wyszukanego, po za tym ileż możnawink...
Obserwuj wątek
    • montechristo4 Re: Lubość do wulgaryzmów;) 25.11.08, 15:13
      moja śp. babcia mawiała, że jak coś jest "piękne" - to jest ładne
      jak coś jest bardzo piękne" - to jest bardziej ładne
      ale dopiero jak się powie "ale to k... piękne", to dopiero wtedy
      widać, że jest piękne big_grin
      Skubana klęła jak szewc (do rodzinnych anegdot należą jej słynne
      monologi o pogodzie), ale robiła to z takim wdziękiem, że nikt nie
      zauważał. Taka baba z jajami smile
      Bardzo mi jej brakuje.....
    • morgen_stern Re: Lubość do wulgaryzmów;) 25.11.08, 15:17
      Ja też lubię "ciężkie" dowcipy i klnę z przyjemnością - dziś rano na ten
      przykład puściłam piękną wiązankę, jak te odrzwia, czy jak to cholerstwo się
      nazywa, z szafy przesuwnej wypadły z szyn smile
    • jowita771 Re: Lubość do wulgaryzmów;) 25.11.08, 15:21
      Lubię wulgaryzmy, ale nie jako przerywniki. Podoba mi się, kiedy takie słówko
      pełni jakąś funkcję w zdaniu.
      • marzeka1 Re: Lubość do wulgaryzmów;) 25.11.08, 15:24
        Nienawidzę tylko wulgaryzmów jako przerywników, bo wtedy mam wrażenie,że dana osoba całą rzeczywistość opisuje za pomocą 5 słów, z tego 4-wulgarnych.
        Jako ujscie emocji-jak najbardziej.
    • moofka Re: Lubość do wulgaryzmów;) 25.11.08, 15:35
      nie klne i nacieram dziecku buzie proszkiem jak powie ;pieprzone gufno;
      • net79 Re: Lubość do wulgaryzmów;) 25.11.08, 16:54
        proszkiem???
        mój sześciolatek jest zafascynowany słowem zajebiście we wszystkich odmianach...
        • moofka Re: Lubość do wulgaryzmów;) 25.11.08, 19:34
          net79 napisała:

          > proszkiem???
          > mój sześciolatek jest zafascynowany słowem zajebiście we wszystkich odmianach..
          > .

          niee, moj mowi zajebiaszczo smile
          fiadomo skad
    • kawka74 Re: Lubość do wulgaryzmów;) 25.11.08, 19:28
      Wulgaryzmy są fajne, a tym fajniejsze, im bardziej
      przerażony/obrażony/zniesmaczony jest mój rozmówca.
    • mathiola Re: Lubość do wulgaryzmów;) 25.11.08, 22:42
      Ojjj, uwielbiam wulgaryzmy smile
      Nie, nie te k... i ch... stosowane jako przecinki, tylko te używane
      jako wzmocnienie wypowiedzi smile
      Kto mowił, że tylko prawdziwa dama potrafi powiedzieć ku... mać?
      Jędrusik? Andrycz? Zapomniałam. Ale zgadzam się z tym jak cholera wink
      • paniwaz Re: Lubość do wulgaryzmów;) 25.11.08, 22:50
        Ja też należę do tych, które lubią sobie zakląć. Ale jak mawiałam moja pani od
        historii Balbina: "Mają rzeczy swoja miarę". Pani Wąż
        • edycia274 Re: Lubość do wulgaryzmów;) 25.11.08, 22:53
          Czasami trzeba się odchamić i sobie zaklnąć tongue_out
      • katia.seitz Re: Lubość do wulgaryzmów;) 25.11.08, 22:55
        Badania socjologiczne wykazują, że najwięcej przekleństw używają ludzie z dwóch
        grup społecznych: z nizin oraz z wyżyn wink Czyli margines i arystokracja. Ci
        pierwsi niejako dlatego, że łamiąc ogólnie przyjęte reguły językowe, i tak nie
        mają już nic do stracenia, bo są już na dnie; a ci drudzy z kolei, będąc na
        górze drabiny społecznej, i tak mają pewną i niezachwianą pozycję, i mogę sobie
        na to pozwolić.

        Natomiast nie klną ci ludzie ze środka drabiny społecznej - bo oni starają się
        odróżnić od owych "dołów".

        Pewnie są wyjątki od tej zasady. Ale w każdym razie, jak słyszę, że ktoś się
        oburza na fakt stosowania wulgaryzmów, to zawsze sobie tą prawidłowość
        przypominam smile

        Sama wulgaryzmów używam, choć nie jako przecinków. I uwielbiam styl wypowiedzi
        mojej koleżanki, pracującej w tzw. "kulturze", po dwóch fakultetach, w których
        to wyrafinowane terminy i pojęcia (dekontekstualizacja, petryfikacja i inne
        -acje i -izmy) przeplatają się nieustannie z k... i ch... Taka urocza mieszanina
        konwencji smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka