kotbehemot6
29.12.08, 11:56
Otóż poszłam na zwolnienie bom chora, a mój małżonek teoretycznie mający
zostać w domu z dzieckiem, najprawdopodobniej z tytułu mojego zostania w
domu, sie wziął i wściekł. Nawrzeszczał na młoda-w moim odczuciu bez powodu,
na mnie miał ewidentengo wku...-jakbym mu miała w czymś przeszkadzać, po czym
wziął, pie...ął drzwiami i wyszedł-jak mniemam do firmy. I co drogie Panie
na to????
dodam,ze w zeszłym roku miał lekki powrót do przeszłości, z chowaniem się z
komórką i SMS-owaniem w kiblu(błeee)-jakoś tak mi sie to połączyło, nie
wiedziec czemu-przesadzam?????