Dodaj do ulubionych

Watek o winie

11.01.09, 18:37
Tak sobie przed chwila czytalam watek o winie.
Autorka zastanawia sie co zrobic z winem wychleptac w samotnosci ,
wylac ,czy jakos zakorkowac i zostawic do nastepnego razu.
Jakos tak dla mnie dziwne dylematy .Wino do obiadu ikolacji pijamy
codziennie wiec raczej normalne jest ,ze potem je korkujemy i
zostaje na nastepny jeszcze nastepny i jeszcze dzien bo pije sie
zazwyczaj lampke trudno zebym cala butelke wylewala do zlewu.
Poza tym posiadanie butelki wina nie jest znowu jakims tam rarytasem
naogol w garazu stoja zazwyczaj dwie skrzynki albo i wiecej i
stopniowo je zuzywamy ( ja glownie do gotowania) .Podobnie w barku
zawsze jest wieksza ilosc napojow ( tych wysoko %) A jak jest u Was
czy tylko my mamy mieszkanie tak "wypelnione alkoholem"
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: Watek o winie 11.01.09, 18:42
      ekhem, dobrze że doczytałaś ten fragment o wepchnięciu korka do środka butelki uncertain

      a w temacie - mam pełno alkoholu w domu, wina chyba z dziesięć butelek,
      różnistych nalewek własnoręcznych, oraz gąsior własnoręcznego wina, co mi
      przypomniało, że powinnam je zlać i odłożyć do leżakowania. ehhh, czasu brak,
      psia mać. uncertain
      • annamariamuff Re: Watek o winie 11.01.09, 18:47
        doral2 napisała:

        > ekhem, dobrze że doczytałaś ten fragment o wepchnięciu korka do
        środka butelki
        > uncertain
        Doczytalam takie wino tez mozna zakorkowac sa specjalne korki do
        wina ( dzialaja na zasadzie zacisku) mozna przelac wino do innej
        butelko z zakretka itp
        • doral2 Re: Watek o winie 11.01.09, 18:58
          annamariamuff napisała:

          > doral2 napisała:
          >
          > > ekhem, dobrze że doczytałaś ten fragment o wepchnięciu korka do
          > środka butelki
          > > uncertain
          > Doczytalam takie wino tez mozna zakorkowac sa specjalne korki do
          > wina ( dzialaja na zasadzie zacisku) mozna przelac wino do innej
          > butelko z zakretka itp.."

          z wątku wynika, że jego autorka czegoś takiego nie posiada i dlatego założyła
          ten wątek. a przelanie do innej butelki nie przyszło jej do głowy.
    • morgen_stern Re: Watek o winie 11.01.09, 18:49
      Napoczęta wódka do drinków w lodówce.. chyba już 4 miesiące tam stoi.. Napoczęty
      likier Passoa.. I jedna butelka wina czekająca na lepsze czasy. Słaba ze mnie
      zawodniczka smile
    • lola211 Re: Watek o winie 11.01.09, 18:59
      Barek mam zastawiony winami i trunkami mocniejszymi - koniak,
      wiskacz,czysta wódka, czasem rum, campari.Bywa,ze przez rok schodzi
      1 butelka, z winami jest inaczej, dluzej jak 2 dni otwarte nie
      przetrwa.
      • asiaiwona_1 Re: Watek o winie 11.01.09, 19:05
        ponieważ chwilowo pić nie mogę to prawie nic nie mamy w domu. A tak to zawsze
        było piwo. Wódka i wino - były kupowane na bieżąco, jak była potrzeba wypicia.
        Próbowaliśmy kupić kilka butelek wina, tak żeby były, ale piliśmy wtedy
        codziennie po butelce, dopóki się nie skończyło. Więc zaprzestaliśmy kupowania
        na zapas wink
    • madameblanka Re: Watek o winie 11.01.09, 19:03
      >Poza tym posiadanie butelki wina nie jest znowu jakims tam rarytasem

      he, he wiesz wino, winu nie równe, moze ty masz i skrzynki wina, ale tego,
      zwykłego stołowego. A może ona miała Chateau Petrus?
      • annamariamuff Re: Watek o winie 11.01.09, 19:08
        madameblanka napisała:

        >> zwykłego stołowego. A może ona miała Chateau Petrus?
        No i chciala je wylac do zlewusmile) tym bardziej niezrozumiale
        >
    • 18_lipcowa1 Re: Watek o winie 11.01.09, 20:03
      Mamy dwie butelki wodki w zamrazarce,kilka butelek wina w schowku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka