annamariamuff
11.01.09, 18:37
Tak sobie przed chwila czytalam watek o winie.
Autorka zastanawia sie co zrobic z winem wychleptac w samotnosci ,
wylac ,czy jakos zakorkowac i zostawic do nastepnego razu.
Jakos tak dla mnie dziwne dylematy .Wino do obiadu ikolacji pijamy
codziennie wiec raczej normalne jest ,ze potem je korkujemy i
zostaje na nastepny jeszcze nastepny i jeszcze dzien bo pije sie
zazwyczaj lampke trudno zebym cala butelke wylewala do zlewu.
Poza tym posiadanie butelki wina nie jest znowu jakims tam rarytasem
naogol w garazu stoja zazwyczaj dwie skrzynki albo i wiecej i
stopniowo je zuzywamy ( ja glownie do gotowania) .Podobnie w barku
zawsze jest wieksza ilosc napojow ( tych wysoko %) A jak jest u Was
czy tylko my mamy mieszkanie tak "wypelnione alkoholem"