Dodaj do ulubionych

urodziny dziecka

13.01.09, 21:15
dziś mój wnuk skonczył roczek i złożyłam życzenia przede wszystkim
mojej synowej wytrwałosci i jak najwiecej radosci w jego
wychowywaniu przy mozliwie najmniejszych problemach. Oczywiscie
również podziękowałam za wspaniałego, ślicznego wnuka..Ale do
rzeczy..Mniej lub bardziej żartem zawsze uwazałam, że powinszowania
i życzenia przy tej okazji najbardziej lub na równi należą się
mamie, w końcu to ona najbardziej sie w tym dniu "nameczyła" i przed
nia zazwyczaj najwięcej różnistej pracy przy wychowywaniu,
pielegnacji w zdrowiu i chorobie, pokazywaniu świata, ocieraniu łez,
noszeniu na narękach lub tuleniu w zalu itp. itd..co moje "dziecki"
z czasem podchwyciły i również składały mi w tym dniu życzenia..co o
tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • asiaiwona_1 Re: urodziny dziecka 13.01.09, 21:17
      ja też tak uważam, ale mi niestety nie chcą składać życzeń na tę
      okoliczność. Może dlatego, że miałam ekspresowy i łatwy poród?
      • babcia47 Re: urodziny dziecka 13.01.09, 21:23
        asiaiwona_1 napisała:

        > ja też tak uważam, ale mi niestety nie chcą składać życzeń na tę
        > okoliczność. Może dlatego, że miałam ekspresowy i łatwy poród?
        ..ale wychować i wypielęgnować już tak ekspresowo się nie uda smile)
    • hellious Re: urodziny dziecka 13.01.09, 21:17
      Racja, wkoncu to matka sie biedna nameczyla najbardziej, coby brzdaca wypchnac na swiat smile I wlasciwie dziwne, ze nie sklada sie zyczen matce.
    • zona_mi Re: urodziny dziecka 13.01.09, 21:19
      Dla mnie też urodziny dziecka to zawsze święto mamy smile
    • hexella Re: urodziny dziecka 13.01.09, 21:23
      nowatorskie, acz urocze podejściesmile
      W urodziny moich dzieci zawsze mnie zbiera na wspominki i jakos tak
      naturalnie sama przeżywam wtedy swoje osobiste świetosmile

      Twoja synowa to szczęściarasmile
      • roksanaa22 Re: urodziny dziecka 13.01.09, 21:34
        Gdybym nie miała takiej fajnej teściowej jak mam to bym prosiła o
        zamianę na Ciebie Babciusmilesmile
        • hellious Re: urodziny dziecka 13.01.09, 21:36
          Babciu, a moze powinnas jakies kursy dla tesciowych prowadzic? Bo takich jak ty, ze swieca szukacsmile
          • morgen_stern Re: urodziny dziecka 13.01.09, 21:39
            I jeszcze dobrze gotuje.. i do obfitej piersi przytuli tongue_out
      • miarka71 Re: urodziny dziecka 13.01.09, 21:38
        hexella napisała:

        >
        >
        >
        >
        > Twoja synowa to szczęściarasmile

        Pewnie, bo babcia czyta emame i wie że nie może sobie pozwolic na
        bycie wredną teściowąsmile A tak poważnie to uważam że jest to miłe iż
        ktoś pamięta o pracy jaką wykonuje matka. POzdrawiam
        • doral2 Re: urodziny dziecka 13.01.09, 21:41
          składanie życzeń rocznemu dziecku, że tak powiem ma mało sensu.
          raz że nie zrozumie, dwa że nie zapamięta.
          lepiej jednakowoż matce smile
          • hexella Re: urodziny dziecka 13.01.09, 21:43
            lepiej, lepiej! I prezencik jakis stosowny na tę okoliczność by sie
            zdał.
            I niech to bedzie nowa, świecka tradycjasmile
          • babcia47 Re: urodziny dziecka 13.01.09, 21:48
            wnuczek zrozumiał, bo świetuje od pierwszego weeckendu tego
            miesiąca smile..ale moje dziecki składały mi życzenia bedąc
            nastolatkami i później smile
        • myelegans Re: urodziny dziecka 13.01.09, 21:43
          Moja tesciowa sklada zyczenia i rodzicom i jubilatowi, ona jedyna smile
        • babcia47 Re: urodziny dziecka 13.01.09, 21:45
          moja synowa uważa mnie za "nietypową teściową"..nawiasem mówiąc
          małżeństwo jest w rozsypce od kilku miesięcy, co uważam za moją
          życiową porazkę jako matki męza i ojca, którego od poczatku starałam
          się wychowac dla swojej kobiety..ale jeszcze żyję nadzieją..rodzina
          rozpadła się z winy mojego syna
          • myelegans Re: urodziny dziecka 13.01.09, 21:59
            Bardzo mi przykro z powodu rozsypki, ale ostatnia rzecz jaka masz
            robic to winic SIEBIE. Jakaz w tym Twoja wina, ludzie ucza sie na
            bledach, moze sie po prostu niedobrali, moze w nieodpowiednim
            momencie sie pobrali, a moze.....

            Nie trac z nimi kontaktu, z nia i wnukiem, nie bierz stron. Moja
            tesciowa utrzymywala kontakty ze swoja tesciowa do konca, pomimo
            rozwodu (chyba jeszcz 15 lat po rozwodzie). Zawozila tam dzieci,
            dbala o kontakty z babcia, trzymala ja za reke jak umierala. Dzieci
            (wnuki) to pamietaja.
            • babcia47 Re: urodziny dziecka 13.01.09, 22:09
              bardzo mocno licze na "a może" ale swojej synowej i wnuka nie
              zostawię i nawet kosztem samopoczucia onego pomagam i pomagac będę
              ile bedę mogła..bo "dziecko nie prosiło sie na świat" a kobieta
              przewaznie jest w gorszej sytuacji choćby z powodów
              społecznych..synowa równiez utrzymuje ze mna cały czas kontakt i za
              2 tygodnie moze do nas przyjadą z wizytą (ja byłam półtora miesiąca
              przed świętami), jezeli nie wyjdzie "a moze" życze jej serdecznie
              ułożenia sobie zycia z porządnym facetem..moze dlatego mówi,
              żem "nietypowa"..ale nie widze powodu by była masochochistką gdy "a
              moze" nie wypali, choc obie byśmy tego chciały..
              • myelegans Re: urodziny dziecka 13.01.09, 22:33
                No bo jestes niezwykla kobieta. Ja wiem, ze serce boli i ze swoje
                dziecko bedziesz kochala zawsze i bezwarunkowo, w tej sytuacji
                trudno o obiektywizm. Ale Ty babcia bedziesz na zawsze niezaleznie
                od ukladow.

                Moja ciocia caly czas utrzymuje dobry kontakt z byla synowa i
                wnukiem (nawet zdarzalo im sie jezdzic razem na wakacje jak mlody
                byl mlody), pomimo tego, ze syn ma juz nowa zone i rodzine. Mam do
                niej wiele szacunku, tak jak do mojej tesciowej.
                Trzymaj sie i powodzenia
    • morgen_stern Re: urodziny dziecka 13.01.09, 21:39
      Hm, a co z tatusiem? smile
      • asiaiwona_1 Re: urodziny dziecka 13.01.09, 21:41
        morgen_stern napisała:

        > Hm, a co z tatusiem? smile
        >

        tatuś się napracował przy poczęciu, nie przy porodzie wink
        • hexella Re: urodziny dziecka 13.01.09, 21:46
          asiaiwona_1 napisała:

          >
          > tatuś się napracował przy poczęciu, nie przy porodzie wink


          Zatem rocznicę poczęcia nalezy również hucznie obchodzić. Wspominać
          przy suto zastawionym stole i foty oglądaćwink
          • asiaiwona_1 Re: urodziny dziecka 13.01.09, 21:47
            O tak - foty, a nawet nagranie koniecznie smilesmilesmile
      • hellious Re: urodziny dziecka 13.01.09, 21:41
        Fakt, tych tatusiow zawsze pomijamy tongue_out Ale matka ma zawsze jedna zasluge wiecej, bo zazwyczaj to nie facet rodzitongue_out
        • morgen_stern Re: urodziny dziecka 13.01.09, 21:43
          No ale tatusiowie (przynajmniej ci, których znam) tez o dzieci dbają,
          przewijają, karmią (choć nie piersią hehe), bawią się. Pomijanie ich jest
          niepedagogiczne, jak się pochwali, to z jeszcze większym
          zaangażowaniem się będą zajmować, nie znacie facetów? tongue_out
          • asiaiwona_1 Re: urodziny dziecka 13.01.09, 21:47
            Morgen - dobry pomysł. Ale z wdrożeniem muszę do października
            poczekać. Ciekawe jak małż zareaguje
          • babcia47 Re: urodziny dziecka 13.01.09, 21:51
            tatusia uhonorować nalezy gdy się przykłada przy dziecku i jeżeli
            żonie w tym dniu złożył stosowne podziekowanie smile
        • babcia47 Re: urodziny dziecka 13.01.09, 22:02
          > Fakt, tych tatusiow zawsze pomijamy tongue_out Ale matka ma zawsze jedna
          zasluge wiecej
          > , bo zazwyczaj to nie facet rodzitongue_out
          ..no i mamusia karmi czesto z ssakiem uwieszonym godzinami przy cycu
          lub gdy tatuś oddaje się społecznie pochwalanej pracy ona podaje
          butelkę i zmienia pampersy odwalajac w międzyczasie swoją porcję
          depresji poporodowej..
          • hellious Re: urodziny dziecka 13.01.09, 22:05
            A fakt, zapomnialam ze ssak mi 13 miesiecu u cyca wisial tongue_out
    • emigrantka34 Re: urodziny dziecka 13.01.09, 23:46
      ja dorzucilabym tatusia do interesu. w koncu dziecko tez jego jest,
      a niektorzy tatusiowe nawet zajmuja sie dziecmismile
      • babcia47 Re: urodziny dziecka 13.01.09, 23:59
        w zasadzie tak ,ale sama ta data jest związana z tym, ze mam nosiła
        miesiacami a potem szczesliwie urodziła..do podziekowania za
        staranie i wychowanie są dni mamy (pozatym) i ojca (jakos dziwnie
        mniej hucznie obchodzony)..a ta chwila ojcowej radosci w chwili
        tworzenia potomka i potem (czasm) obecnośc na porodówce..choć
        osobiscie w niczym nie zamierzam umniejszać roli i pozostaje w
        głebokim szacunku dla tatusiów, którzy podejmą sie maminej roli pod
        koniec maciezyńskiego (zgodnie z prawem) na wychowawczym itd..w
        przypadku gdy rodzice na równi zajmują się niemowlakiem lub ojciec
        samotnie uważam, że splendor powinien rozłozyc sie proporcjonalnie
    • aqua_allegoria Re: urodziny dziecka 13.01.09, 23:51
      Ja zawsze na swoje urodziny rysowałam mamie laurki, potem dawałam
      kwiaty i drobne upominki.Moje dziecko na razie tylko przytula i
      dziękujewink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka