Dodaj do ulubionych

Co zrobić z nieczczetą teściową?

15.01.09, 13:35
Mam problem z teściową jest to tzw. ”milczek” .Tłumi w sobie to co o
mnie myśli, uśmiecha się, choć wiem że mnie nie trawi.Nie wiem co
chce ode mnie bo pracuje zawodowo, prowadze dom, mam córcie, której
nie zaniedbuje.Wydaje mi się że nie ma mi co zarzucić .A jednak.Ma
dwie synowe i wydaje mi się,że relacje z drugą synową ma lepsze. Mam
ochote jej wykrzyczeć,że mnie to boli!!!Właśnie mam chore dziecko i
jestem z nią w domu (ona wie o tym) i nawet nie zadzwoni jak mała
się czuje.Nie wiem co robić-milczeć dalej i uśmiechać się do niej
czy przerwać to wreszcze?Pomóżcie!
Obserwuj wątek
    • tabakierka2 Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 15.01.09, 13:40
      smile
      Nic nie rób. Albo sama zadzwoń, że jesteś w domu z małą i może
      miałabym ochotę wpaść na kawę?smile
      • agula147 Re: Co zrobić z nieszczerą teściową? 15.01.09, 13:49
        czyli szczerość za szczerość?ale to mnie męczy bo sytuacja trwa
        prawie 10 latsad
        • tabakierka2 Re: Co zrobić z nieszczerą teściową? 15.01.09, 13:54
          agula147 napisała:

          > czyli szczerość za szczerość?

          nie, weź pod uwagę, że ludzie dzielą się na skrytych i nie-
          skrytychwink Teściówka pewnie należy do tych pierwszych...Na siłę
          do "przemówienia" jej nie zmusisz...Więc nie bardzo jest coś, co
          mogłabyś zrobić. Podejrzewam, że w Twoim odczuciu teściowa ma do
          Ciebie jakieś pretensje, a w rzeczywistości wcale nie musi tak być.
          • anulka.p Re: Co zrobić z nieszczerą teściową? 15.01.09, 14:03
            > agula147 napisała:
            >
            > > czyli szczerość za szczerość?

            Raczej czczetość za czczetośćtongue_out
            • agula147 Re: Co zrobić z nieszczerą teściową? 15.01.09, 14:16
    • asiaiwona_1 Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 15.01.09, 13:40
      Trochę nie na temat, ale tytuł mnie zaintrygował. Co to znaczy
      "nieczczetą"???
      • agula147 Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 15.01.09, 13:49
        nieszczerąsmile
        • asiaiwona_1 Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 15.01.09, 14:09
          agula147 napisała:

          > nieszczerąsmile

          Aaaaa... Głowa mi dziś "pęka" i mam chyba problem z myśleniem smile

          A na temat - moim zdaniem nic na siłę. Nie ma co jej na siłę
          uszczęśliwiać. Ewentualnie może mąż coś by z mamusi wyciągnął o co
          faktycznie jej chodzi?
        • croyance Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 16.01.09, 22:40
          Ja myslalam, ze chodzi o 'nieczytata', czyli ze tesciowa
          analfabetka smile

          W sumie tesciowa synowej lubic nie musi - to chyba dobrze, ze w
          takiej sytuacji zachowuje sie poprawnie?
    • minerallna Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 15.01.09, 13:55
      A może to lepiej że nic nie mówi? Stosunki chłodne, ale poprawne. Jak przerwiesz
      ten układ to może w teściowej demon się obudzi i dopiero będziesz miała jazdę z
      pretensjami. Nie wiem co lepsze, ale Twój wybór.
      • hellious Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 15.01.09, 13:57
        A tam sie martwiszsmile moja udawala ze mnie lubi, a wystarczylo zapytac o sprawy remontowe i wyszlo szydlo z woratongue_out
        • tabakierka2 Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 15.01.09, 14:02
          hellious napisała:

          > A tam sie martwiszsmile moja udawala ze mnie lubi, a wystarczylo i
          wyszlo szydlo z woratongue_out



          A Ty się ciągle martwisz o tę "królewnę"?smile
          Moja chyba też udaje, że mnie lubi, ale jak to sprawdzić?smile
          może wskazówka w mojej sygnaturce?wink
          • hellious Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 15.01.09, 14:11
            Juz sie nie martwie, a nawet sie ciesze, ze wyszlo jak wyszlo smile
        • agula147 Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 15.01.09, 14:17
          a co teściowa zazdrości?
          • hellious Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 15.01.09, 14:24
            Czego zazdrosci? Chyba tylko urody, hehesmile Nie chodzi o zazdrosc, a jak chcesz wiedziec o co chodzi, zapraszam tu:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=89799225
      • agula147 Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 15.01.09, 14:09
        Przynajmniej bym wiedziala o co jej chodzi.
    • gemmavera Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 15.01.09, 14:02
      Ehh, z tymi teściowymi to same problemy...
      Mówią, co myślą - źle, bo się wtrącają.
      Nie mówią, co myślą - też źle, bo pewnie nieszczere.
      smile
      • agula147 Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 15.01.09, 14:12
        Co można myśleć o osobie,która nawet na wigilię nie zaprosisad
        • pelagia_pela Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 15.01.09, 14:21
          A Ty ja zaprosilas?
          • agula147 Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 15.01.09, 14:25
            Nie robiłam wigili u siebie,byliśmy u moich rodziców a w ogóle ma
            jeszcze drugiego syna i on był z żoną u niej na wigilii.Jak mogę się
            na siłę wciskać?
    • krztyna Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 15.01.09, 15:18
      Ja wychodzę z założenia, że jesli ktoś coś do mnie ma, to niech
      powie. jak nie mówi, to zlewam. Mam dość swoich problemów, zeby
      jeszcze martwić się tym, ze ktoś ma ze mną problem. Wiem, o co może
      Ci chodzić. mam w bardzo bliskiej rodzinie dość toksyczną osobę,
      która nigdy nie mówi wprost a jedynie robi dziwne miny i zagęszcza
      atmosferę. Nauczyłam się zlewać, bo można w niezłe poczucie winy
      wpaść.
      Przyjmij do wiadomości, ze to ONA ma problem a nie TY. Aby go
      rozwiązać, to ONA musi chcieć. Daj kobicie spokój.

      -----------
      Platek, Skorpek i Hans Helmut
      • agula147 Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 15.01.09, 15:51
        Dziękuje za podpowiedzi.
    • swinka-morska Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 15.01.09, 15:29
      1. ciesz się, że nie dzwoni
      2. co to jest "nieczczeta"?
    • gacusia1 Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 15.01.09, 16:20
      Ciesz sie,ze sie usmiecha! Nie narzekaj!
      • alajna2 Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 15.01.09, 16:30
        Piszesz, że Cię teściowa nie trawi. A co wolałabyś, aby Ci to
        powiedziała w twarz? Może lepiej, że jest milczkiem i Ci awantur o
        byle co nie robi. A że drugą synową woli? Olej to. Ja też z tych
        gorszych synowych, choć jestem lepiej wykształcona, bardziej
        zaradna, nie narzekam, nie wymagam tyle, co ta "ulubiona", no i
        młodsza jestem smile więc moze g.ówniara wink
        Serio to spróbuj wyluzować, nie psuj sobie krwi.
        • agula147 Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 15.01.09, 16:34
          może racja ale jednak to boli...
    • moofka Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 15.01.09, 16:36
      moze sprobowac ja jakos naczczesc?
    • 18_lipcowa1 to sie ciesz 15.01.09, 18:58
      ze sie nie odzywa skoro cie nie trawi
      nie rozumiem o co ci chodzi?czego od niej chcesz?
      • agula147 Re: to sie ciesz 15.01.09, 19:07
        chce żeby mnie lubiła,żeby było tak jak w rodzinie być powinno,a nie
        tajemnice,tajemnice,tajemnice
        • draugdur Re: to sie ciesz 15.01.09, 19:56
          > chce żeby mnie lubiła,żeby było tak jak w rodzinie być powinno

          Chyba pora Cie oswiecic:w kazdej normalnej rodzinie jest tak ze jedni sie lubia,
          inni kloca, jeszcze inni kochaja-to jest normalne. Jakby Cie wszyscy lubili to
          dopiero by znaczylo ze masz problem. Nie zmusisz nikogo do lubienia Cie,sama nie
          zmusisz sie do lubienia np wrednego szefa. Daj kobiecie spokoj-skoro nie umie
          powiedziec co jej lezy na watrobie to ONA ma problem a nie Ty. To ONA bedzie
          miala wrzody,nadcisnienie i inne atrakcje,wyluzuj i zyj sobie spokojnie.
        • 18_lipcowa1 Re: to sie ciesz 15.01.09, 20:03
          ale ona cie nie musi lubic
          mysle ze jest nadzwyczaj uprzejma skoro Cie nie lubi a jest mila i
          sie usmiecha- zwykla uprzejmosc i tyle

          nic jej nie zrobilas nigdy?
          • ruda_kasia Re: to sie ciesz 15.01.09, 20:11
            tadam! zgodzę się z lipcową (aczkolwiek jeśli to ta sama co parę lat temu na
            forum robiła trolling, że chłop po paru latach mieszkania nie chcę sie z nią
            żenić to mi wstyd tym bardziej.........................) żartowałam, śledzę
            forumowe dywagacje....

            Teściowa, która nie dzowni i nie bywa codziennie, to skarb. Ja ostatnio
            mówiłam,że doceniam, że po 9 latach niezajmowania się dziećmi moga starszą
            odebrać ze szkoły (bo ją kochają, a dziecko się męczy do 16:30) lub raz na rok
            zostać z dwójką.

            Kobito, uciesz się, że masz na odległosć....
    • alabama8 Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 16.01.09, 10:18
      Zachowujesz się jak przedszkolak. Kasia, Asia i Basia mnie nie
      lubią, ma ochotę to wykrzyczeć! Nie komplementują mojego nowego
      sweterka i nie kupiły cukierków na urodziny.
      I ta zazdrość o dwie synowe które lubi bardziej. Trzeba było się
      ożenić z teściową, a nie z jej synem.
      • agula147 Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 16.01.09, 11:25
        Dzięki.Wszyscy obwiniają mnie.Myśle właśnie co ze mną nie taksad
      • agula147 Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 16.01.09, 11:26
        Nie każdy jest tak silny jak Ty Alabama!
        • tabakierka2 Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 16.01.09, 11:39
          eee...agula...daj spokójwink
          ciesz się, że teściowa nic nie mówiwink co byś zrobiła gdyby zaczeła
          kłapać jęzorem i wygarnęła co mysli?tongue_out
    • mad98 Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 16.01.09, 13:53
      A ja Cie rozumiem. Moja też jest z tych dziwnych milczków. Niby w
      porządku, ale czasem jak coś odpali, to... Dziecko i syn niby ja
      obchodzą, ale mała majuz 1,5 roku a zajęła sie nią na palcach by
      policzył. Nawet jak tam jesteśmy to i tak robi swoje. I co
      najgorsze - o nic nie zapyta, nic jej mam wrażenie nie obchodzi. Za
      to nad swoim zdrowiem potrafi ubolewać. Od dwóch lat budujemy dom.
      Jeczsz nie zapytała co tam robimy. To mąż wyszedł z inicjatywą żeby
      tam zajrzeli. NIe wymagam od niej pieniędzy i pomocy, ale żeby
      nawert nie zapytać.Z resztą - nawet swoich rodziców nie
      odwiedza, "bo sie nia nie interesowali i jej w życiu nic nie
      pomogli". Widocznie taki typ. Jakoś to przełkną.
      • agula147 Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 16.01.09, 14:25
        Zadzwoniłam do niej dzisiaj i powiedziałam o tym że jej wnusia,którą
        tak kocha,jest od tygodnia chora...Była bardzo miła,jak
        zwykle,oferowała nawet pomoc.Tylko czego nie zadzwoniła przez cały
        tydzień???
        • krztyna Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 16.01.09, 22:35
          agula147 napisała:

          > Zadzwoniłam do niej dzisiaj i powiedziałam o tym że jej
          wnusia,którą
          > tak kocha,jest od tygodnia chora...Była bardzo miła,jak
          > zwykle,oferowała nawet pomoc.Tylko czego nie zadzwoniła przez cały
          > tydzień???

          A skoro wiesz, ze to wnuczka, którą ona tak kocha, to dlaczego sama
          nie zadzwoniłaś powiedzieć jej, ze jest chora? Miała wyczuć to
          telepatycznie?
          Moze rzeczywiście przyczyniasz się do jej zachowania?


          -----------
          Platek, Skorpek i Hans Helmut
          • agula147 Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 16.01.09, 22:41
            Pisałam wcześniej,że już w sobote wiedizała że z małą jest źle.Więc
            ja zadzwoniłam dzisiaj...
      • kowalikm Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 16.01.09, 14:26
        Ja mam to szczęście, że na prawdę mam kochaną teściową...

        Po 9 latach małżeństwa i pomieszkiwaniu przed ślubem (w jej jakby nie było
        mieszkaniu, ale nie z rodzicami), nigdy w życiu nie powiedziała mi złego słowa.
        Wiem, że są momenty, kiedy coś się dzieje, pyta męża "czy mogą nam pomóc" itd...
        - wiem, że ta "tajemniczość" wynika raczej z jej życzliwości.
        Ale ona to wyjątek.
        Nie wiem jednak jak by było gdybyśmy mieszkały razem...

        Moja mama też jest teściową i przyznam, że jest zupełnie inna - jak piszesz, nie
        powie wprost, uśmiecha się, a jakby mogła to nawrzeszczała by na ciebie. Ona po
        prostu tak ma.

        Podobne problemy ma moja siostra ze swoją świerzo upieczoną teściową. Udało się
        w końcu pogadać "goszcząc" rodziców męża u siebie (właściwe w mieszkaniu
        rodziców, które młodzi zamieszkują). Namówiła teściową na wino i..."języki" się
        rozwiązały.
        W ten sposób na troszkę atmosfera się oczyściła, ale pewnie nie na długo.

        Bardzo często w stosunkach teściowa - synowa, ta druga z gruntu "przegrywa", bo
        wg mamy nie jest dość dobra dla jej najukochańszego. Moim zdaniem nic na siłę.
        Może i ma coś do Ciebie, a może wręcz przeciwnie, sama ma jakieś kompleksy, może
        czegoś Ci zazdrości.

        Powodów może być tysiące i jak dziewczyny wspomniały nie ma co zaprzątać sobie
        tym głowy.
        Ciesz się, że razem nie mieszkacie...
        Jeśli coś ma to wcześniej czy później dowiesz się o tym (jak jest ok. to
        bezpośrednio od niej).
        Czy chcesz się dostosowywać do jej oczekiwań, masz sobie coś do zarzucenia -
        jeśli nie to mówiąc kolokwialnie - olej ten problem, bo to nie problem...
        • farabella A może ona myśli, że to Ty jej nie lubisz 16.01.09, 22:22
          ...i dlatego np. nie dzwoni. Może wydaje jej się że to by było narzucanie się.
          Bo przecież jak zadzwoniłaś, to była miła i zainteresowana. Może spróbuj wyjść z
          inicjatywą, nie nastawiaj się na nie, nie wyobrażaj nie wiadomo czego. Bo może
          te wszystkie rzeczy są tylko w Twojej głowie. Skąd wiadomo tak na pewno, że ma
          do Ciebie pretensje, skoro nic nie mówi na ten temat? Zachowuje się jakoś
          szczególnie?
          Na mój rozum, przestań się zamartwiać, a jeśli zależy Ci na dobrych układach z
          Teściową, to spróbuj o nie pozabiegać. Przecież korona Ci z głowy nie spadnie. A
          jak się nie da, to przynajmniej nie będzie niedomówień, będziesz wiedziała na
          pewno, że Cię nie lubi.
          • agula147 Re: A może ona myśli, że to Ty jej nie lubisz 16.01.09, 22:26
            Myśle ,że mam intuicje, to się czuje.Może to wszystko moja wina?
            • farabella Re: A może ona myśli, że to Ty jej nie lubisz 16.01.09, 22:37
              Intuicja intuicją, ale wiem z doświadczenia, że na wiele rzeczy człowiek sam się
              potrafi nakręcić. A potem naprawdę zaczyna w to wierzyć. Można to tez wówczas
              nazwać intuicją smile
              Nie napisałam, że "to wszystko Twoja wina", nie histeryzuj!

              Po prostu tak to jest, że jak jakies relacje sa zaburzone, t czasem warto
              przyjrzeć sie tez sobie. Bo przecież spróbowac się polubic, czy pogodzić,
              niewiele kosztuje, a dobre stosunki z Matką Męża, bezcenne.

              Jesli polegasz tylko na intuicji, to tym bardziej spróbuj spojrzeć na sprawę
              bardziej obiektywnie. Nie jest to pewnie najłatwiejsze, ale co Ci szkodzi?
              A możesz podać przykłoadowe zachowanie Teściowej, które sprawia że masz
              przeczucie, że ona Cię nie lubi?
              • agula147 Re: A może ona myśli, że to Ty jej nie lubisz 16.01.09, 22:49
                Nie zaprasza na wigilie
                Nie przychodzi do dziecka na urodziny
                Nie przyjeżdża
                Nie dzwoni
                Intereesuje się za to drugim synem i ich dzieckiem
                • farabella Re: A może ona myśli, że to Ty jej nie lubisz 16.01.09, 23:06
                  raz jeszcze spytam: Może ona sadzi że to Ty jej nie lubisz? A właściwie, lubisz
                  Ją, zależy Ci na Niej i jej przyjaźni? Bo jeśli tak, to spróbuj, jak juz
                  pisałam, pozabiegać o jej względy.
                  a jeśli juz próbowałaś i nic, albo nie lubisz swojej tesciowej i działa Ci na
                  nerwy, lub tez Ci na niej niespecjalnie zalezy, to po co ta cała dyskusja? W
                  takiej sytuacji odpuść po prostu nie myśl o tym, zwłaszcza ze nie musisz
                  mieszkac z Nią razem.
                • farabella No to po kolei: 16.01.09, 23:19
                  agula147 napisała:

                  > Nie zaprasza na wigilie
                  __________
                  A Ty proponaowałaś jej kiedys wspólną wigilię, bo np. u mnie w domu nigdy nie
                  praktykowało sie wigiliowych zjazdów i zawsze ten dzień każdy spędzał we własnym
                  domu. Może to nienajlepszy zwyczaj, ale tak było i nie znaczyło że się kogos nie
                  lubi.


                  > Nie przychodzi do dziecka na urodziny
                  _________
                  Ok.to kiszka. A czy Ty jej życzenia składasz? Praktykuje się to w Waszej
                  rozinie? Moja M.też mej córci urodziny przegapiła. Nie mam żalu bo masę rzeczy
                  innych na głowie miała. Może i u Was tak jest?


                  > Nie przyjeżdża
                  _________
                  A Wy do niej jeździcie?

                  > Nie dzwoni
                  ____
                  j.w.

                  > Intereesuje się za to drugim synem i ich dzieckiem
                  ___________
                  Może druga bratowa zabiega bardziej o jej względy?

                  Proszę, bez obrazy. Nie chcę Ci dokuczyć, ani się wymądrzać. podsuwam tylko
                  pomysły. Chcę pomóc Serio.
                • krztyna Re: A może ona myśli, że to Ty jej nie lubisz 16.01.09, 23:25
                  agula147 napisała:

                  > Nie zaprasza na wigilie

                  A Ty zaprosiłaś?

                  > Nie przychodzi do dziecka na urodziny

                  Są ludzie, którzy czekają na zaproszenie...

                  > Nie przyjeżdża

                  Może nie chce niezaproszona?

                  > Nie dzwoni

                  Wiedziała, ze z dzieckiem coś nie tak więc moze wywnioskowała, ze
                  zadzwonisz, jeśli małej się pogorszy?

                  > Intereesuje się za to drugim synem i ich dzieckiem

                  No to jest rzeczywiście karygodne uncertain

                  Jeśli chcesz tylko usłyszeć, ze teściowa jest okropna, to prosze
                  bardzo - masz okropną teściową, ale są tacy, co mają gorzej tongue_out

                  -----------
                  Platek, Skorpek i Hans Helmut
                  • agula147 Re: A może ona myśli, że to Ty jej nie lubisz 17.01.09, 09:43
                    Dziękuje może faktycznie macie racje...Czyli co zapraszać,podlizywać
                    się?Nie chce konkurować ze szwagierką,ona jest i tak lepsza.
                    • doral2 Re: A może ona myśli, że to Ty jej nie lubisz 17.01.09, 10:31
                      agula147 napisała:

                      > Dziękuje może faktycznie macie racje...Czyli co zapraszać,podlizywać się?.."

                      nie, nie podlizywać.
                      utrzymywać zwykłe, poprawne stosunki międzyludzkie, traktować jak normalnego
                      człowieka i teściową i siebie. a zwłaszcza siebie traktuj jak zwykłego
                      człowieka, a nie udzielną księżniczkę której teściowa ma nadskakiwać i dzwonić
                      codziennie, czy przypadkiem jej ukochana wnusia nie zachorowała.
                    • farabella Re: A może ona myśli, że to Ty jej nie lubisz 17.01.09, 18:07
                      agula147 napisała:

                      >
                      > Nie chce konkurować ze szwagierką,ona jest i tak lepsza.
                      ___________
                      Błąd myślowy!!! Jak jest lepsza, w czym??? Tak się właśnie człowiek nakręca.
                      Zaraz dojdziesz do wniosku, że masz beznadziejną szwagierkę, która Ci robi na
                      złość.
                      Zacznij myśleć dobrze o innych ludziach, raczej zakładaj, że mają dobre chęci
                      niż złe. Tak naprawdę łatwiej i przyjemniej żyć!
                      Pozdr.F.
    • emigrantka34 Re: Co zrobić z nieczczetą teściową? 17.01.09, 09:50
      Jezeli nie zalezy Ci na stosunkach z nia to olej to. A jak Ci zalezy
      no to niestety sama musisz sie postarac.
    • majmajka Nieczeta czyli niepoczeta? 17.01.09, 10:40
      To ja bym dala spokojbig_grin
      A serio, jak Ci tak bardzo zalezy na kontaktach czestych to zrob krok. Choc ja zdecydowanie wybralabym to co maszsmile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka