Dodaj do ulubionych

urodziny tesciowej

13.11.03, 15:42
postaram sie opowiedziec w skrocie ale i tak moze wyjsc dlugie, czemu nikt
sie pewnie nie dziwi..

moj problem polega na tym,ze nie wiem jak mam sie zachowac. rok temu w
pazdzierniku mialo miejsce bardzo ciekawe wydarzenie: moja tesciowa po
polgodzinnej wizycie u nas, wybiegla krzyczac na cala klatke: "zawsze
mowilam ci, ze ona jest chamska i niewychowana". obiecala przy tym, ze
wiecej do naszego domu nie przyjdzie. chamstwo moje objawilo sie tym, ze
opuscilam jej szanowne towarzystwo i wyszlam do drugiego pokoju w momencie
kiedy ona nam uswiadamiala jacy jestesmy glupi(ustalilismy wczesniej, ze
gdyby znowu cos gadala to nie bede pyskowala i sie wyklucala tylko po prostu
zajme sie czyms innym).
od tego czasu widzialysmy sie 3 razy - raz gdy powiedzielismy im, ze beda
dziadkami (zero reakcji- jakby nie uslyszala), drugi w okolicach Bozego
Narodzenia (zero zainteresowania moja ciaza) i trzeci jak Jonatan mial 2
tygodnie - przyszla do nas(!!!)i po 10 minutach poszla. teraz Jo ma 4,5
miesiaca a ona zglasza pretensje, ze on ich nie bedzie znal! moj maz jezdzi
do nich czasem i zawsze sie pytaja czemu malego nie przywiozl. no i teraz
wpadl na pomysl, ze wezmie go ze soba na mamy urodziny- ja go nakarmie,
ubiore a on wezmie, zawiezie, pokaze i wroci. moja reakcja? nie! nie! nie!
nie pozwole wystawic sie poza nawias, nie zostane sama w domu, po prostu
nie! jade z nimi (moglabym postawic na swoim i zostac z Jo w domu ale wiem,
ze maz tez jest z niego b. dumny i chcialby go pokazac calemu swiatu). no i
tu wlasnie mam problem- pojade i co? jak mam sie zachowac wobec tej kobiety?
udawac, ze sie nic nie stalo? uscisnac reke, zyczyc wszystkiego najlepszego?
siedziec w kaciku i udawac, ze mnie nie ma? czy zachowac sie tak jak
normalnie sie zachowuje, wyrazac wlasne zdanie i sie nie przejmowac tym, ze
sie znowu obrazi?
no wlasnie, co radzicie? (mowilam, ze bedzie dlugie?)
Obserwuj wątek
    • mamidala Re: urodziny tesciowej 13.11.03, 15:58
      Zdecydowanie jedź, zachowuj się normalnie i nie przejmuj się niczym. Może zrobi
      się jej głupio. A poza tym to Twoje dziecko i nie daj się odsunąć - pewnie
      będzie chciała stworzyć front my (tzn. "ja, mój syn i wnuk") a ona (czyli
      Ty). Niestety spotkałam się już z takim podejsciem.
      Powodzenia!
    • gandzia4 Re: urodziny tesciowej 13.11.03, 16:36
      Jedź i życz jej wszystkiego najlepszego, lecz bądź sobą. Na jej krytykę
      odpowiadaj rzeczowo i spokojnym głosem, nie daj się wyprowadzić z równowagi.
      Nie pozwól wmawiać sobie, że jesteś złą matką i żoną. Przecież kochacie tego
      samego faceta, ona jako matka ty jako żona. Poproś męża by sam porozmawiał ze
      swą matką i wyjaśnił jej, że tylko wy decydujecie o swoim życiu i nie będziecie
      tolerowali wtrącania się w wasze sprawy. U nas w miarę poskutkowało, ja
      wyjaśniłam swojej matce a mąż swoim rodzicom. Tylko wspierajcie się w takich
      sytuacjach. Pocieszę Cię że moi teściowie odczepili się od nas po jakiś 10-ciu
      latach małżeństwa. Powodzonka
    • maj03 Re: urodziny tesciowej 13.11.03, 21:58
      Witaj,
      jestem w bardzo podobnej sytuacji. Tesciowa z jakies 4 msc temu naublizala mi
      oooo... dosc dosadniesmile do tej pory zaluje , ze moglam wtedy tylko plakac a
      nie powiedziec jej naprawde co o niej sadze.
      Niestety moj maz trzyma ostro strone mamy, takze przed nim i przed nia gram.
      Jesli zadzwoni a ja odbiore telefon rozmawiam jak gdyby nigdy nic, ale ja
      niestety nie czuje sie jeszcze na silach, tzn. nie wybaczylam, zeby samej
      zadzwonic i porozmawiac.
      Moim problemem sa swieta, bo wiadomo , ze bedziemy musieli do nich pojechac,
      dzielic sie oplatkiem i co ja jej powiem...ze zachowala sie karygodnie, ze nie
      ma do mnie szacunku, ze traktuje mnie jak obca osobe, ze za nic ma trud ktory
      wkladam w wychowanie naszych, moich i jej syna, dzieci !!!
      Watpliwosci mam ale tez wiem, ze pojade i zachowam twarz.
      Radze jedz, nie spoufalaj sie , badz malo wylewna smile i pokaz , ze to ty jestes
      gora .
      Trzymam kciuki.
      Pozdrawiam
      Aneta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka