Dodaj do ulubionych

Starszych się szanuje

11.02.09, 09:21
Powiedział mój teść, człowiek który nie szanuje nikogo i niczego. A
chodziło , oczywiście, o mnie. Zaznaczam, że nigdy świadomie go nie
obraziłam, a jedynie zachowuję dystans, ponieważ nie zamierzam
tolerować jego wtrącania się w nasze życie, ignorowania jednego
wnuka, dyktatury wobec drugiego, czepiania się mnie i obwiniania za
wszystko co złe. Gość nie potrafi sie pogodzić z tym, że jego syn
jest dorosły, ma własne życie, w którym radzi sobie całkiem nieźle,
a jego rola sprowadza się do bycia kochającym dziadkiem.Mamy
specyficzną sytuację związana z dwójką chorych dzieci i nie pozwolę
na to, żeby facet, któremu się WYDAJE , że wie co należy robić
burzył mój z takim trudem zbudowany spokój dla zaspokojenia swojego
rozbuchanego ego. To tyle tytułem wstępu, bo tak naprawdę chodzi mi
o wspomniany szacunek dla starszych. Oczywiście też byłam
wychowywana w tym duchu, ale dość szybko zrozumiałam, że coś tu nie
hallo , no bo niby dlaczego mam szanować starszą osobę która mnie
obraża. Czy wiek usprawiedliwia chamstwo? Moim skromnym zdaniem
szacunek należy się każdemu człowiekowi i wiek tu nie ma żadnego
znaczenia. A jak Wy uważacie?
Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: Starszych się szanuje 11.02.09, 09:24
      joanna35 napisała:

      > Moim skromnym zdaniem szacunek należy się każdemu człowiekowi i
      > wiek tu nie ma żadnego znaczenia.

      Się podpisuję.
      I idąc dalej, można szacunek innych stracić, nawet będąc trzy razy
      starszym.
    • deela Re: Starszych się szanuje 11.02.09, 09:24
      na szacunek trzeba zasluzyc
      :o wiec sa starci ktorych NIE szanuje - vide moja babca ktora na niego nie zasluguje
      i sa dzieciaki ktore szanuje bardzo - bo na to zasluguja
    • alabama8 Re: Starszych się szanuje 11.02.09, 09:29
      Szanuje się wszystkich - i starych i młodych, i babcie i wnuczków, i
      złośliwych dziadów i awanturujące się baby. Nawet odrobina
      życzliwości potrafi człowieka dowartościować, zmienić - choć na
      chwilę.
      A z teściem nie musisz gadać.
    • kawka74 Re: Starszych się szanuje 11.02.09, 09:31
      > Czy wiek usprawiedliwia chamstwo?

      Nie, w pojęciu obrażanych. Natomiast w pojęciu obrażających nie dość, że
      usprawiedliwia, to jeszcze w zasadzie nie jest to żadne chamstwo.
    • hellious Re: Starszych się szanuje 11.02.09, 09:33
      Moim zdaniem na szacunek trzeba sobie zasluzyc/zapracowac. Jesli ktos- jak twoj Tesc, nie szanuje innych ludzi, jest chamem itp, szacunek jakis specjalny mu sie nie malezy IMO. Nie tylko z racji wieku.
      • maga_luisa Re: Starszych się szanuje 11.02.09, 09:52
        A ja myślę inaczej.
        Szacunek należy się każdemu niejako "na wejściu", ale jeśli postępuje w sposób
        nieakceptowalny, nieuczciwy itp itd, to po prostu może go stracić. Nie jest to
        absolutnie przywilej wieku.
        Z drugiej strony, dzieci powinny zwracać się do starszych z szacunkiem i nie są
        moim zdaniem w żaden sposób uprawnione do oceny, kto nań zasługuje, a kto nie.
        • ledzeppelin3 Re: Starszych się szanuje 11.02.09, 12:40
          dzieci powinny zwracać się do starszych z szacunkiem
          I nawzajem- starsi do dzieci powinnie zwracać się z dokładnie takim
          samym szacunkiem


          i nie są
          > moim zdaniem w żaden sposób uprawnione do oceny, kto nań
          zasługuje, a kto nie.

          No pewnie, w końcu to tylko dzieci tongue_out
        • memphis90 Re: Starszych się szanuje 11.02.09, 12:50
          > Z drugiej strony, dzieci powinny zwracać się do starszych z szacunkiem i nie są
          > moim zdaniem w żaden sposób uprawnione do oceny, kto nań zasługuje, a kto nie.
          Jasne, dziecko ma obowiązek szanować starszego, nawet, jeśli molestuje je
          seksualnie jak dyrygent Słowikówuncertain W końcu co daje dziecku podstawę do osądzania
          pana dyrygenta, który tylko niewinnie łapie je za siusiaka?
        • jowita771 Re: Starszych się szanuje 11.02.09, 13:02
          > Z drugiej strony, dzieci powinny zwracać się do starszych z szacunkiem i nie są
          > moim zdaniem w żaden sposób uprawnione do oceny, kto nań zasługuje, a kto nie.

          Starsi do młodszych powinni się zwracać z takim samym szacunkiem, bo prawa do
          szacunku nie nabywa się z wiekiem. I do oceny też nie wiek uprawnia.
      • alabama8 Re: Starszych się szanuje 12.02.09, 10:56
        > hellious napisała:
        > Moim zdaniem na szacunek trzeba sobie zasluzyc/zapracowac.

        Wiem, że trochę wyrwałam z kontekstu, ale NIE! Właśnie że NIE! Nie
        trzeba sobie zapracować na szacunek. A twoje dziecko? Czy też sobie
        już zapracowało na szacunek? No niby to co innego, ale wszystkich
        powinno się traktować tak samo.
        Zmieniając swoje podejście do ludzi, zmienimy świat. Najpierw
        szacunek, a dopiero potem można ten szacunek utrzymać lub stracić.
    • agaduch Re: Starszych się szanuje 11.02.09, 09:34
      Myślałam kiedyś na ten temat i doszłam do wniosku, że LUDZIE powinni się
      szanować, córka, synowa też mają prawo do szacunku i dziecko również!! Z moich
      przemyśleń wyszło, że szanowanie dzieci to podstawa do uczenia ich szacunku dla
      innych.
      A wracając do Twojego problemu wygląda na to, że Twój teść zasłaniając się
      szacunkiem dąży do władzy!!
    • kasulka79 Re: Starszych się szanuje 11.02.09, 09:35
      > szacunek należy się każdemu człowiekowi i wiek tu nie ma żadnego
      znaczenia

      i dokładnie tak, a do tego nie jest należny "z urzędu" tylko trzeba sobie na
      niego zapracować
      • czar_bajry Re: Starszych się szanuje 11.02.09, 09:38
        kasulka79 napisała:

        > > szacunek należy się każdemu człowiekowi i wiek tu nie ma żadnego
        > znaczenia
        >
        > i dokładnie tak, a do tego nie jest należny "z urzędu" tylko trzeba sobie na
        > niego zapracować

        Podpisuję się pod tymsmilesmilesmile
    • madameblanka Re: Starszych się szanuje 11.02.09, 09:47
      >Moim skromnym zdaniem
      >szacunek należy się każdemu człowiekowi i wiek tu nie ma żadnego
      znaczenia.

      Starszy pan to Hitler, Stalin czy Mao Tse...mam ich szanować??

      Moim skromnym zdaniem szanuje sie kogoś za to co mówi i czyni, szacunku nie
      dostaje się w przydziale czy wraz z metryką.
    • lilka69 Re: szanuje sie kazdego! 11.02.09, 10:08
      kto na ten szacunek zasluguje.
      bez wzgledu na wiek. szanuje i chyle czola przed osobami 10 lat mlodszymi. a nie
      wszystkich starszych nawet o 40-50 lat szanuje.
    • 18_lipcowa1 a gie prawda 11.02.09, 10:09
      Oczywiscie kazdemu nalezy sie uprzejmosc, kulturalne podejscie itp.
      Ale na szacunek sobie trzeba zapracowac. Sam fakt tego ze ktos mnie
      zrobil, jest moim dziadkiem albo starsza sasiadka nie upowaznia mnie
      to szacunku dla zasady. Wazne jest to jaki kto dla Ciebie jest.
      Jak ktos jest burakiem, to nie mam skrupulow - niewazne ile ma lat.
    • mama-maxa Re: Starszych się szanuje 11.02.09, 12:48
      Ja tez uważam, że na szacunek trzeba sobie zapracować. I niestety
      wiek nie ma tu nic do rzeczy. Jak mnie starszy pan ostatnio obrzucił
      kur...mi, bo ustąpiłam miejsca w autobusie starszej babulince, to
      jak myslicie? czy on zasługuje na szacunek, bo jest starszy?

      Moja teściowa np. myli szacunek w mówieniem prawdy. Najpierw
      rozpoczyna jakąś dyskusję i jeżeli się nie zgadzam z nią, a
      najczęściej tak jest, to od razu słyszę, że jej nie szaniję, a
      powinnam, bo: ona starsza, prawie moja mama <Boże chroń!> itd i tu
      g.ó.w.n.o prawda. Wymieniam z nią poglądy, mam prawo do własnego
      zdania i nie to nic wspólnego z szacunkiem.

      Ale fakt z szacunkiem u mnie dla jej osoby też kiepsko, bo to jest
      raczej osoba, dla której istnieje tylko czubek jej nosa, która
      autorytatywnie wymaga czegoś od nas i która nie szanuje, ani nas,
      naszych poglądów na życie, naszego czasu itd.
    • memphis90 Re: Starszych się szanuje 11.02.09, 12:48
      Ja uważam, że szacunek należy się wszystkim. Niezależnie od tego ile mają lat,
      co robią, jak się zachowują. Szacunek ten polega na tym, że traktuję ich tak,
      jak sama chciałabym być traktowana. Np. do nielubianego teścia czy wujka nie
      mówię "ty durny dziadzie", nie traktuję ludzi jak śmieci, nie znęcam się nad
      osadzonymi więźniami-terrorystami (vide sprawa amerykańskich żołnierzy w Iraku).
      Rzecz jasna nie znaczy to, że mam we wszystkim przyklaskiwać, zgadzać się na
      chamskie traktowanie itd- a pewnie o to chodzi Twojemu teściowi, żąda
      posłuszeństwa i podporządkowania.
    • drinkit Re: Starszych się szanuje 11.02.09, 12:50
      Wiele starszych osób utożsamia szacunek z trzymaniem buzi na kłódkę i
      nieodzywaniu się, niczym panienka z 19-wiecznej burżuazyjnej rodziny.
    • jowita771 Re: Starszych się szanuje 11.02.09, 12:57
      Na "dzień dobry" szanuję każdego, ale jak ktoś mnie nie szanuje, to ja jego tez
      przestaję szanować, bez względu na wiek, stopień pokrewieństwa i wszystko inne.
      Mój teść też uważa, że należy mu się większy szacunek, niż nam i że powinniśmy
      mu przytakiwać, tylko dlatego, że jest starszy.
    • mallard Re: Starszych się szanuje 11.02.09, 14:54

      1. Szacunek, który odczuwa się w stosunku do poszczególnych ludzi,
      który wynika ewidentnie z tego, na ile owi ludzie na ten szacunek
      zapracowali, -wiek nie ma tu nic do rzeczy, a w każdym razie
      niewiele i nie bezpośrednio.

      2. Sposób traktowania ludzi, a więc przede wszystkim sposób rozmowy
      z nimi, ale nie tylko. No i tu już zależy to od wieku, no bo inaczej
      rozmawiamy z dzieckiem, a inaczej z osobą z pokolenia naszych
      rodziców, nawet w sytuacji, kiedy daną osobę należy "zrugać", czy
      też w jakiś inny sposób, domagać się wobec niej swoich praw. Nie
      chcę przez to powiedzieć, że jak kto dziecko, to można jeździć po
      nim, jak po łysej kobyle, ale same powiedzcie - "cuś" w tym jest.
      Podobne układy funkcjonują w relacjach kobieta - mężczyzna. Nie
      wyobrażam sobie, abym mógł w jakiś agresywny, niewybredny
      sposób "objeżdżac" kobietę, nawet tę, która jest wobec mnie
      bardzo "nie fair".
      • mallard Powinien być tytuł w moim poście: 11.02.09, 14:55
        "Należy odróżnić dwie rzeczy" -taki powinien on być smile
    • fajka7 Re: Starszych się szanuje 12.02.09, 01:31
      Reprezentuje szkole szanowania wszystkich bez wzgledu na wiek, w tym
      oczywiscie dzieci. Ludzie nie musza sobie jakos szczegolnie na moj
      szacunek zapracowywac, bo - jak wyzej - szanuje ich z definicji. Ale
      tez da sie ten szacunek nadwerezyc powaznie, jesli sie ktos postara,
      nawet calkowicie mysle, a przynajmniej w jakiejs sferze zycia.
    • ankak0 Re: Starszych się szanuje 12.02.09, 11:13
      A ja szcunek dla innych noszę w sercu, a na co dzien staram się być
      dla ludzi uprzejma. Są ludzie których szanuję za cos konkretnego,
      cenię ich umiejętności na przykład, albo wiedzę. A są tacy których
      szanuję ogólnie, bo szcunek wzbudzają jakby mimochodem.
      Moja tesciową np. szanuję za to jak wychowała mojego męża. Pomimo,
      że jest wścibską, wszystko najlepiej wiedzącą babą...
      Szacunek to bardzo skomplikowana sprawa. I nie uważam, że starszym
      należy się specjalne traktowanie ze wzgledu tylko na wiek. Jeśli
      ktoś jest w stosunku do mnie nieuprzejmy i niesprawiedliwy bez
      powodu, to myśle sobie, że wredna z niego istota...a jako taka
      szacunku nie wzbudza.
    • krzysztof-lis Re: Starszych się szanuje 12.02.09, 11:23
      > Moim skromnym zdaniem szacunek należy się każdemu człowiekowi i wiek
      > tu nie ma żadnego znaczenia. A jak Wy uważacie?

      Nie zgadzam się z Tobą. Nie każdemu należy się szacunek. Na szacunek trzeba
      zasłużyć.
      • zagatka Re: Starszych się szanuje 12.02.09, 11:55
        ja zostałam nauczona przez moich rodziców, że szacunek należy się wszystkim,
        niezależnie od płci, rasy, wieku. niestety życie dość boleśnie to zweryfikowało
        - ja nie potrafię (choć wierzcie mi, że przez wiele lat bardzo się starałam)
        szanować teścia, który nie szanuje mnie, obraża i ignoruje, miarka się przelała
        kiedy tak samo jak mnie zaczął tak traktować swoją jedyną wnuczkę - jak wiele ja
        potrafię znieść i zacisnąć zęby (w imię miłości do męża, bla bla), tak nie
        pozwolę na takie traktowanie mojego dziecka...
    • mamma3 Re: Starszych się szanuje 13.02.09, 13:09
      Święte słowa a myślałam że ja tylko mam problemy z teściemwink. Nie
      łam się. Jesteś osobą o zdrowych poglądach. Oby tak dalej.
      Pozdrawiamy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka