Dodaj do ulubionych

Książki na których płakałyście

    • kaszubka76 Re: Książki na których płakałyście 12.02.09, 22:31
      Ja płakałam na "S@motności w sieci", a właściwie to beczałam...
      • lukr.ecja Re: Książki na których płakałyście 12.02.09, 22:35
        w sobotę czytałam i płakalam-"Spotkamy się pod drzewem ombu"
        • hasia.krajewska Re: Książki na których płakałyście 16.02.09, 10:41
          też czytałam i wyłam jak bóbr
    • kasika75 Re: Książki na których płakałyście 12.02.09, 22:33
      oskar i pani róża;
      poczwarka:
      brida:
      wszystkim,ktorych kochałem:
      • wilma1970 Re: Książki na których płakałyście 12.02.09, 23:04
        Katarzyna Kotowska "Jeż".
    • asis09 "Wstrząsające wyznania Kathy” 13.02.09, 08:36
      www.ksiazka.net.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=7784
      Tragiczna, piękna .....
    • agatracz1978 Re: Książki na których płakałyście 13.02.09, 08:48
      "zielona mila" zawsze ryczę na filmie i czytając książkę też mnie nie ominęło
    • ywwy Re: Książki na których płakałyście 13.02.09, 10:00
      ostatnio..." Anna Karenina" kiss
    • joanna35 Re: Książki na których płakałyście 13.02.09, 10:15
      Książki opisujące "psie" historie - począwszy od Lampo po aktualnie
      wydawane. Potrafię ryczeć nawet podczas czytania opowiadań z
      tomiku "Balsam dla duszy miłośników psów". A tak głęboko wzruszyła
      mnie i skłoniała do przemyśleń odnośnie starości "Sukienka ze
      starego płaszcza".
      • pelissa81 Re: Książki na których płakałyście 15.02.09, 23:21
        mam dokładnie to samo. Do dziś pamiętam, jak ryczałam podczas
        czytania "Anielki", z jakim poświęceniem szukał domu Karusek i jak
        umarł... Aż mi się i teraz smutno zrobiło indifferent

        Tu jest ten fragment:
        sciaga.interia.pl/id/bryk/www/art/art2?kat_id=617&art_id=10958&pk=1
    • ankak0 Re: Książki na których płakałyście 13.02.09, 10:29
      Ja ciagle ryczę nad książkami. Ostatnio "Trzepot skrzydeł" Grocholi,
      Jak czytałam "Osobowośc ćmy" tez beczałam, ale najbardziej to w
      podstawówce gdy czytałam "Winnetou".
      Oczywiście najbardziej lubię popłakać się ze śmiechu, Chmielewska
      jest genialna. Uwielbiam "Wszystko czerwone", i wszystkie inne. A
      dzięki "Skarbom" Chmielewskiej zdałam egzamin na prawko, bo czekajac
      na swoją kolej wyluzowałam się totalnie czytajac je właśnie.
    • joanekjoanek Re: Książki na których płakałyście 13.02.09, 10:42
      "Ojciec zadżumionych"
      i "Szerszeń".

      Z prozy tyle.
      Ale przy czytaniu poezji to ryczę jak ząbkujące niemowlę.
      Jak mi się tylko smutno zrobi, to łapię, co pod ręką - najlepiej się sprawdza ksiądz Twardowski, ale dziesiątki innych poetów doskonale się też nadają. Otwieramy i jeeedziemy - łzy jak grochy, choćby i godzinami.

      Z tym, że ja ze wzruszenia ryczę, nie ze "smutku".
      • joanekjoanek Re: Książki na których płakałyście 13.02.09, 10:45
        no dobra, "Ojciec zadżumionych" nie jest prozą smile
        ale jest dłuższy od przeciętnego wierszyka, no.

        A po zastanowieniu to nie wszystko jednak.
        Jest jeszcze wiele książek, które mnie rozklejają.
        Uwielbiam się ckliwie wzruszać czytając, oglądając, słuchając. To jedno z najmilszych uczuć, których doznaję.
        • glosmo Re: Książki na których płakałyście 13.02.09, 23:36
          "Niezainione śmierci" pamiętam jak czytałam to "dyskretnie" na
          wykładzie i poryczałam się strasznie.
          Ostatnio "Droga" C. McCarthy (dzieciowina zawsze potem dostaje
          całuski i czekoladki smile)
    • dominika8 Re: Książki na których płakałyście 14.02.09, 07:03
      ,,Samotność w Sieci", filmu nie bylam w stanie przebrnąć, ale
      książka piękna
      • hasia.krajewska Re: Książki na których płakałyście 16.02.09, 10:35
        taaak, "Samotność w sieci" Cudo książka!! Filmu wolę nie oglądać.
    • triss_merigold6 Re: Książki na których płakałyście 14.02.09, 10:02
      Te o zwierzątkach, już wymienione.
      Jakiś czas temu próbowałam dziecku przeczytać bajke o sierotce
      Marysi i krasnoludkach i qrde przy wierszyku wprowadzającym w temat
      (o sierocie) dostałam regularnych spazmów. Równolegle
      czytałam "Katedra Najświętszej Marii Panny" Hugo i też ryczałam.
    • rybka.marcowa "Czasami wołam w niebo" 14.02.09, 13:26
      Pamiętnik polskiej dziennikarki która w wieku 30 lat zmagała się z rakiem
      jajnika,niestety walkę przegrała.
      Często wracam do tej książki i zawsze tak samo się wzruszam.
      • memphis90 Re: "Czasami wołam w niebo" 15.02.09, 21:53
        Oj, tak...
    • mamaemmy Re: Książki na których płakałyście 14.02.09, 14:22
      Dzięĸi Wam czuje się normalniejsza,że nie tylko ja sie rozklejam podczas
      czytania smile)

      Własnie czytam "Jesienną miłośc" i wiedząc juz jak sie skonczy(film
      widziałam),czytam przez łzy hehe."Dom nad rozlewiskiem" juz czeka w kolejce jako
      kolejny,własnie przeczytałam wywiad z autorką w Pani i myslę,że ksiazka mi sie
      spodoba smile I płakac tez pewnie będę bo tez sie wzruszam czytajac o dobroci
      ludzkiej smile
    • agab51 Re: Książki na których płakałyście 14.02.09, 16:08
      "Życiodajna śmierć"
      • alesio23 Re: Książki na których płakałyście 14.02.09, 17:09
        "Pies który jeździł koleją" (czy jakoś tak). "Opium w rosole"
    • lila1974 Bracia Lwie Serce i Ronja córka zbójnika 14.02.09, 17:50
      ryczalam jako dziecko i dziś, gdy czytam swoim dzieciom.
      • asinek68 Re: Cecelia Ahern "PS Kocham Cię" 14.02.09, 22:55
        Po prostu ryczałam jak bóbr. Bardzo polecam!
    • kas.ja24 Re: Książki na których płakałyście 15.02.09, 21:30
      Harry Potter gdy Dumbledore umierał.
    • memphis90 Re: Książki na których płakałyście 15.02.09, 21:47
      "Żona podróżnika w czasie" CHolera, przy ostatnim rozdziale ryczę za każdym
      razem... Wzrusza mnie wizja miłości pokonującej czas i śmierć...
      • acer100 Re: Książki na których płakałyście 15.02.09, 22:08
        W szkolnej bibliotece czytałam ''Janka muzykanta'',płakałam tak
        strasznie,że pani biblotekarka posłała po moją mamę/mieszkaliśmy
        obok szkoły/.
    • rita75 Re: Książki na których płakałyście 15.02.09, 22:04
      "O psie, ktory jezdzil koleją"
    • babjaga Re: Książki na których płakałyście 15.02.09, 22:44
      Moje drzewko pomarańczowe - czytane kilka razy i za każym razy ryczę. Cudo książka
    • swintushek Re: Książki na których płakałyście 15.02.09, 22:54
      "Stowarzyszenie umarłych poetów", "Chłopcy z placu broni" ...
      • miskolorowy Re: Książki na których płakałyście 15.02.09, 23:10
        CAL
        PRZEDWIOŚNIE
        MARTIN EDEN
        • g-ania24 Re: Książki na których płakałyście 15.02.09, 23:37
          Praktycznie na każdej części "Jeżycjady" M. Musierowicz. Najbardziej chyba na
          "Córce Robrojka" choć na ostatniej "Sprężynie" też pochlipałam.
          A najbardziej płakałam na "Po prostu razem" Anny Gavaldy. Tylko trzeba
          przeczytać książkę zanim się zobaczy film, bo film bardzo upraszcza. Czytałam tą
          książkę całą noc i wyłam praktycznie na okrągło.
          • mamaemmy Ania! 15.02.09, 23:49
            tez chyba na kazdej z kiazek Jezycjady płakałam smile
            Po prostu razem-mam juz wpisane na liste do przeczytania smile
            Na razie czytam polecane tu "Dom nad rozlewiskiem" i tez łezke ronie..i ten
            klimat!..
          • hasia.krajewska Re: Książki na których płakałyście 16.02.09, 10:32
            O tak, na Jeżycjadzie też wyłam smile
    • bogiemslawiena Re: Książki na których płakałyście 16.02.09, 00:25
      Płakałam na książce do łaciny. Zlożyłam na niej swoją głowę i
      ryczałaaaaaaaaaam...
      Są też rzecz jasna książki, przy których płakałam.
      Proponuję też wątek "książki czytane jedną ręką" :p
      • koril1 Re: Książki na których płakałyście 16.02.09, 08:13
        Jassne, ale ze śiechu, to był"Lesio" Joanny Chmielewskiej, oraz wiele innych z
        jej książek, moż powiecie, że są dziecinne, ale watro popłakać sie ze śmiechusmile)))
    • symulacrum Re: Książki na których płakałyście 16.02.09, 00:32
      strasznie płakałam nad "Przyjacielem wesołego diabła" - tak mnie ściskało za
      gardło, że do dzisiaj pamiętam, że bolało jeszcze jakiś czas potem...

      potem w drugiej połowie miałam fazę literatury powstańczej - opłakałam niejedną
      postać; najgorsze, że ich tragiczny los nie był fikcją literacką

      teraz prawie mi się nie zdaża...
      • symulacrum Re: Książki na których płakałyście 16.02.09, 00:34
        symulacrum napisała:


        >
        > potem w drugiej połowie miałam ...

        miało być: w drugiej połowie podstawówki
    • jotembi Re: Książki na których płakałyście 16.02.09, 00:40
      łomatko
      kobieto, nie płacze się "na książce"
      jeśli już, to "na filmie"
      chyba że płaczesz z dowolnego powodu siedząc na jakiejś książce...

      może zamiast płakać należało się uczyć ojczystego języka z tych
      książek...?

      sorki ale zgroza człowieka bierze
      • mamaemmy Re: Książki na których płakałyście 16.02.09, 00:46
        To może poczytaj,Pani Mądralińska co to znaczy "skrót myslowy"
        pl.wiktionary.org/wiki/skr%C3%B3t_my%C5%9Blowy
        i może cie zgroza przestanie brac.
        Z ojczystego języka miałam bdb.
        • nessie-jp Re: Książki na których płakałyście 16.02.09, 00:52
          mamaemmy napisała:

          > To może poczytaj,Pani Mądralińska co to znaczy "skrót myslowy"

          Już bym się nie czepiała, ale skoro wrzucasz definicję do słownika, to może
          warto było ją przeczytać i stuknąć się w pierś i powiedzieć, mea culpa, to nie
          był skrót, tylko zwykły błąd językowy...? Co to za skrót powiedzieć "na" zamiast
          "przy"? Ze o jedną literkę krócej? smile)
        • jotembi Re: Książki na których płakałyście 16.02.09, 00:54
          skrót myślowy polegający na kaleczeniu języka? ejże, mocno naciągane
          co to jest skrót myślowy dobrze wiem
          ale taki skrót nie może stanowić usprawiedliwienia dla błędów
          językowych

          poprawnie byłoby: książki PRZY których albo NAD którymi płakałyście
          (też skrót myślowy, prawda?)

          dixi i więcej tu nie zajrzę, szkoda czasu...
          • mamaemmy Re: Książki na których płakałyście 16.02.09, 07:45
            Eee czepiasz się.Dla mnie to był skrót myślowy i prawie 100 osób go zrozumiało tongue_out
            Najlepiej napisac 3 posty na emamie i się wymądrzać o drugiej w nocy tongue_out
            • jotembi hehe 16.02.09, 10:17
              wróciłam tak samo, jak tu trafiłam, ze strony głównej portalu
              a wróciłam, bo jak widzę moje rację uznał ktoś z obsługi kto
              decyduje o wstawianiu linków do różnych wątków na tejże stronie
              głównej
              no i proszę: jest "przy których" smile
              dzięki dla personelu!

              a jeśli chodzi o twój argument że prawie 100 osób gładko przełknęło
              coś, co ty radośnie określasz jako "skrót myślowy", a co dla osób
              bardziej obeznanych z polszczyzną jest zwyczajnym błędem językowym...
              no cóż - nie ulega wątpliwości, że baaardzo mało rodaków dobrze
              włada językiem polskim
              smutne

              na emamie ogólnie nie bywam, moje dziecko na szczęście już dorosłe i
              nie widzę powodu żeby się merytorycznie wymądrzać o noworodkach
              w tym wątku też bym ci nie mieszała gdyby nie ta nieszczęsna strona
              główna
              więc od tej chwili nic już nie zakłóci twojego/waszego
              samozadowolenia wink

              miłej zabawy
    • hek_sa Re: Książki na których płakałyście 16.02.09, 02:32
      "Mały wielki człowiek" Thomasa Bergera
      "Hotel New Hampshire" Irwinga
      i "Pan Wołodyjowski" wiadomo kogo.
      I w podstawówce - Winnetou.
      I jeszcze przy kilku innych ale te pamiętam najwyraźniej.
    • geminix Nad Niemnem 16.02.09, 07:48
      Ja płakałem nad "Nad Niemnem" - większego badziewia w życiu nie czytałem, a
      musiałem to przeczytać bo się polonistka uwzięła na mnie i zapowiedziała, że
      mnie przepyta "ze szczegółów". W ogóle uważam większość lektur obowiązkowych z
      moich czasów za kompletną pomyłką.
      Dodam tylko, uprzedzając niektóre komentarze, że w młodości pochłaniałem książki
      "tonami", a i dziś jest to dla mnie jedna z podstawowych "rozrywek".
    • morgen_stern Re: Książki na których płakałyście 16.02.09, 09:16
      Ciekawe, która oprócz mnie dostała spazmów w "Rilli ze Złotego Brzegu", kiedy
      pies Wtorek, czekający od kilku lat na dworcu kolejowym na swojego pana Jima
      (syna Ani Shirley) wreszcie się doczekał i Jim wraca z wojny do domu? Jeezu,
      tylko mi się to przypomni i już mi łzy do oczu napływają wink
      Potem, przez analogię, płakałam jak bóbr, co ja mówię, serce mi pękło, podczas
      oglądania reportażu o psie, który nie chciał się ruszyć z miejsca, gdzie podczas
      wypadku zginął jego właściciel - potem chyba mu pomnik wystawili. Rozwala mnie
      to na kawałki.

      Aha, ostatnio płakałam jeszcze przy dwóch książkach Sarah Waters - "Złodziejce"
      (końcówka) i "Niebanalna więź" - ta druga to jedna z najsmutniejszych książek,
      jakie czytałam.
      • sanciasancia Re: Książki na których płakałyście 16.02.09, 10:37
        Ja. Płakałam, czytając wszystkie książki LMM.
        Na "Niebanalnej więzi" nie, ale mi się strasznie podobała.
        (Jak lubisz klimaty odwołujące się do czasów wiktoriańskich, spróbyj "Anioły i
        Owady" i "Opętanie" A.S.Byatt.
        • morgen_stern Re: Książki na których płakałyście 16.02.09, 10:42
          Już sobie zapisuję na mojej liście książek do przeczytania smile

          Wracając do Niebanalnej - no wyobrażasz sobie to rozczarowanie, które ona
          przeżyła? Ostatni akapit to istne apogeum bólu, mnie samej serce pękło hehehe
          strasznie było mi jej żal.
          • sanciasancia Re: Książki na których płakałyście 22.02.09, 17:04
            Koniec był mrożący krew w żyłach. Przez dobry tydzień podejrzliwie patrzyłam się
            na męża.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka