poleczka2
16.11.03, 21:52
Witam, mój półtoraroczny chłopiec co jakiś czas spędza czas ze swoją babcią
która mieszka niedaleko nas. Ostatnio opiekowała się małym podczas gdy ja
byłam na rozmowach o pracę. Ponadto nawet się zaoferowała nim zaopiekować jak
ja pójdę na kilka godzin dziennie do pracy. My mieszkaliśmy z teściową do
czasu gdy mały się urodził i wtedy nie było tego problemu ale od czasu naszej
wyprowadzki teściowa zaczęła palić i teraz cały jej dom jest przesiąknięty
dymem. Jak mały jest u niej i wraca do domu to zaraz muszę go przebierać bo
całe jego ubrania śmierdzą. Nie sądzę, że pali przy małym, nawet jestem
przekonana że nie, ale nie wiem czy przebywanie w domu gdzie są palone
papierosy i gdzie strasznie nimi śmierdzi nie zaszkodzi małemu. My z mężem
nie palimy i nie chcemy narażać małego na niepotrzebne niebezpieczestwa. Jak
myślicie?