Dodaj do ulubionych

co mam zrobic z markowymi ubraniami?

15.02.09, 20:21
mam 3 letnie dziecko. chlopca.

wszystkie ubrania zawsze kupowalam z smyku lub coccodrillo, okazjonalnie w
2-10-15. wiadomo- nawet nie zniszczone buty wyrzucalam bo uwazam , ze inne
dziecko nie powinno chodzic w butach, ktore byly juz uzywane. dotad oddawalam
kolezance ale teraz ona sie wyprowadzila a inne maja tylko mlodsze dziewczynki.

jednym slowem nie mam komu dac. a sa to ubrania, ktore z racji mojej pasji
kupowania nadmiernej ilosci ubran i butow byly zalozone po 1-2 razy a potem
syn wyrastal.

do rzeczy- marginesowi spolecznemu nie oddam,nie mam znajomych mlodszych od
syna chlopcow( jedynie w jego wieku)wiec nie mam komu oddac.

ale skoro juz juz za nie sporo zaplacilam moze odzyskam choc 1/15 pierwotnej
ceny. ale jak?

Obserwuj wątek
    • lilka69 Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 15.02.09, 20:22
      pomylka- mialo byc 15%
    • monia19722 wystaw na allegro lub w komisie n/t 15.02.09, 20:23

      • lilka69 Re: no wlasnie! byle nie allegro 15.02.09, 20:26
        jak pomysle, ze mam robic zdjecia, kombinowac to juz mi sie odechciewa...

        pomyslam o komisie ale w twkim odbok mnie ubran nie przyjmuja.
        • peresia Re: no wlasnie! byle nie allegro 15.02.09, 21:54
          Nie rozumiem, przecież ile to roboty cyknąć zdjęcie, dodać
          komentarz, wstawić i potem wysłać. Większośc ubrań po córce
          wystawiam na All, albo zamieniam z koleżankami, ktore mają np
          starsze i młodsze dziecko i chcą coś innego.
          Część rzeczy oddałam biedniejszym mamom przy pomocy położnej
          środowiskowej, zaniosłam jej cały karton ciuszków i ona to
          rozdzieliła miedzy potrzebujące mamy, z zastrzeżeniem że ma to dać
          naprawdę potrzebującym, a nie takim, które to przehandlują na wóde
          lub papierochy.
        • jagabaga92 Re: no wlasnie! byle nie allegro 17.02.09, 10:29
          > jak pomysle, ze mam robic zdjecia, kombinowac to juz mi sie odechciewa...
          >
          > pomyslam o komisie ale w twkim odbok mnie ubran nie przyjmuja.

          to znajdź komis z ubraniami, a nie ze sprzętem elektronicznym, bo w tym
          elektronicznym na pewno Ci ubran nikt nie przyjmie.
          ...ale cóż, pewnie komisu też Ci sie szukac nie będzie chciało...
    • lukrecja34 Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 15.02.09, 20:27
      coccodrillo na allegro rozchodzi się jak ciepłe bułeczki.myślę,że to sposób na
      odzyskanie całkiem sporej kwoty
    • anettchen2306 Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 15.02.09, 20:30
      Nie wiem, czy taki pomysl funkcjonuje w Polsce: mieszkamy w
      Niemczech i tutaj kazde przedszkole przynajmniej raz w miesiacu
      organizuje u siebie cos w rodzaju "pchlego targu". Przewaznie w
      sobote. Rodzice za niewielka oplata (2-3€wink dostaja stanowisko na
      ktorym moga sprzedawac uzywane ubranka, zabawki i inne akcesoria
      dzieciece. W lokalnych gazetach i na slupach ogloszeniowych
      umieszczane sa stosowne powiadomienia - super sprawa! Zarabia na tym
      przedszkole i rodzice. Zawsze jest masa ludzi, mozna kupic ciepla
      kawe i ciastka (wszystko idzie na potrzeby przedszkola), wygrzebac
      ciekawy ciuszek czy kupic zabawke za darmoche. Moze warto obmyslec
      taki pomysl z innymi rodzicami?
      • royalmail Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 15.02.09, 20:31
        Pomysł może i fajny, ale lilce nie chce się aukcji wystawić, a co
        dopiero pchli targ organizować.
        • the_ivy Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 15.02.09, 20:34
          chce odzyskac ciutke kasy ale nie chce jej sie nic zrobic?? nie
          rozumiem...zaden pomysl ci sie nie spodoba bo kazdy wymaga jakiegos
          zaandazowania.
          • dlania Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 15.02.09, 21:35
            the_ivy napisała:

            > chce odzyskac ciutke kasy ale nie chce jej sie nic zrobic?? nie
            > rozumiem...zaden pomysl ci sie nie spodoba bo kazdy wymaga jakiegos
            > zaandazowania.

            Od sz.p. lilki to powinni w miejscu zakupu z powrotem przyjmowac, i jeszcze
            dopłacać, bo na pewno wyprane w drogim proszkuwink
            • denea Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 15.02.09, 22:17
              dlania napisała:

              > the_ivy napisała:
              >
              > > chce odzyskac ciutke kasy ale nie chce jej sie nic zrobic?? nie
              > > rozumiem...zaden pomysl ci sie nie spodoba bo kazdy wymaga
              jakiegos
              > > zaandazowania.
              >
              > Od sz.p. lilki to powinni w miejscu zakupu z powrotem przyjmowac,
              i jeszcze
              > dopłacać, bo na pewno wyprane w drogim proszkuwink

              Najbardziej tu pewnie chodzi o to, żebyśmu dokładnie wiedziały JAKIE
              to są ubranka ;P
              Skoro Lilce się nie chce aukcji robić a patologii za friko nie odda,
              to jeszcze jeden jedyny racjonalny powód założenia tego wątku jest
              zapewne taki, że autorka ma nadzieję, że jakaś szparka Małodzieciowa
              matka załatwi to za nią i poda np. adres umówionego komisu nie dalej
              niż dwie przecznice od domu autorki. Albo zrobi za nią aukcję smile
        • dag_dag Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 15.02.09, 20:48
          Ale jakich marek ma ubranka, gdzie zawsze je kupowała, ile razy zostały
          założone, komu wcześniej oddawała ubranka; co robiła z butami (nawet tymi
          niezniszczonymi); kto się wyprowadził; jakiej płci dzieci mają inne koleżanki;
          dzielić się swoją pasją kupowania nadmiernej ilości ubrań założonych 1-2 razy;
          niechęcią do marginesu społecznego; brakiem znajomych chłopców, mlodszych od jej
          syna (jej syn posiada chłopców) jedynie w jego wieku... to już się chce
          opisywać big_grin
    • asia_i_p Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 15.02.09, 21:38
      Wiesz, Lilka, zależy co rozumiesz przez margines społeczny. Jeżeli
      każdy biedny nie należy do niego z definicji, to może przez Pomocne
      e-mamy albo miejscowy Caritas znajdziesz kogoś, kto twoim zdaniem
      zasługuje na pomoc. Jeżeli uważasz, że bieda sama w sobie to
      patologia, to chyba zostaje ci allegro, bo komisy chyba nie są takie
      chętne na ubrania, mocno przebierają, no i potrącają sporo dla
      siebie.
      • lilka69 Re: o aia-i-p! 15.02.09, 22:21
        masz racje. bieda niepijaca w niczym mi nie przeszkadza. i takim ludziom
        chetnie DAM. ale nie wiem jak znalezc.

        moze faktycznie poszukam mamy na pomocnych mamach, ktora uciesza te ubrania.
        latwiej paczke zapakowac niz z allegrem sie bawic. nawet jesli nic nie zarobie
        to przynajmniej inny chlopiec bedzie fajnie ubrany i jego mama sie z tego ucieszy.

        pomysl przedni!
        • an_ni Re: o aia-i-p! 17.02.09, 11:40
          akurat na pomocnych mamach czy tez na poprzednim forum pomocowym
          pare oszustek sie znalazlo uncertain nie wierze w biedne mamy majace net w
          domu
          • lilka69 Re: juz sie "problem" rozwiazal ale an_ni 17.02.09, 13:26
            ciekawe spostrzezenie odnosnie oszustek na emamie.

            nie pomyslalabym.
            • hellious Re: juz sie "problem" rozwiazal ale an_ni 17.02.09, 14:27
              Oczywiscie ze bys nie pomyslala, bo spod szklanego klosza mamuni i tatunia trafilas pod klosz mezusia na strzezonym osiedlu, wiec nie wiesz, ze oszusci na swiecie istniejasmile
              • an_ni Re: juz sie "problem" rozwiazal ale an_ni 17.02.09, 16:17
                Hellious a ty sie uwazasz za lepsza bo wypadlas z rynsztoka?
                • osa551 Re: juz sie "problem" rozwiazal ale an_ni 17.02.09, 16:44
                  an_ni napisała:

                  > Hellious a ty sie uwazasz za lepsza bo wypadlas z rynsztoka?

                  an_ni, nie chodzi o to, czy ktoś "wypadł z rynsztoka" czy nie. Zakładając, że
                  byłoby mnie stać na pewien luksus życia bardziej niż forumowiczkę lilka69 - nie
                  wpadłabym na to żeby puszczać takie teksty jak autorka wątku. Po prostu są
                  ludzie, dla których status materialny to coś co istnieje nieważne czy dostali w
                  spadku czy sami się dorobili i są ludzie dla których status materialny to coś
                  czym koniecznie należy się chwalić każdej napotkanej osobie. A lilka po prostu
                  MUSI. Tyle tylko, że ja jakoś nie wierzę w to, że po drugiej stronie kompa
                  siedzi jakaś konkretna laska - stawiam na to, że to alter ego jakiejś
                  forumowiczki, która robi sobie jaja kosztem innych - bo ja czegoś takiego w
                  realu nie spotkałam z wyjątkiem laski ze slumsów, która się kiedyś złapała za
                  dzianego Holendra (a był to rok 1989, więc inne czasy zupełnie).

                  Pomijam fakt, że laska zakłada wątek jakby pisała, że nie ma gdzie oddać body
                  Armaniego, Lacoste czy D&G a pisze i ciuchach ze Smyka i 5-10-15.
                • hellious Re: juz sie "problem" rozwiazal ale an_ni 17.02.09, 17:09
                  an_ni napisała:

                  > Hellious a ty sie uwazasz za lepsza bo wypadlas z rynsztoka?

                  A skadsmile Uwazam sie za lepsza, bo nie jestem pusta jak bebensmile
          • anetwoj Re: o aia-i-p! 19.02.09, 14:36
            an_ni napisała:

            > akurat na pomocnych mamach czy tez na poprzednim forum pomocowym
            > pare oszustek sie znalazlo uncertain nie wierze w biedne mamy majace net
            w
            > domu

            A ja znam, net dzisiaj może być darmowy, są takie miasta, które mają
            darmowy net w niektórych dzielnicahc, blokach, a komputer dzieciaki
            dostały od rodzinki, jakiś stary używany. Dzisiaj posiadanie
            komputera i internetu nie czyni biednych bogatymi, no chyba , że dla
            opieki społecznej, dla nich posiadanie czegokolwiek jest bogactwem.
            Także nie zgadzam się z tobą
    • adriana-p Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 16.02.09, 00:10
      z MARKOWYMI ubraniami big_grin
      a nie markowe w dobrym stanie są gorsze?!
      • czar_bajry Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 16.02.09, 00:29
        normalnie powalasz mnie na kolana, jak już masz te "markowe" ubrania to chociaż
        nazw się naucz 5,10,15 a nie 2smile i żadna to markowa firma znam leprzesmile
        A jak już koniecznie chcesz zrobić coś pożytecznego to do kościoła zanieś.
        • czar_bajry Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 16.02.09, 09:44
          LEPSZE miało być sorkismile
        • anetwoj Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 19.02.09, 14:42
          > A jak już koniecznie chcesz zrobić coś pożytecznego to do kościoła
          zanieś.

          Popieram, odwiedzam różne rodziny potrzebujące i one otrzymują
          prawdziwą pomoc z parafii. Tam są osoby odpowiedzialne za
          przekazywanie tych rzeczy i one robią to rzetelnie.
    • attiya Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 16.02.09, 07:50
      napisz do mnie na gazetowego jak znajdziesz chwilkę smile
    • bomba001 Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 16.02.09, 08:53
      twoj post to komercja, tylko cocodrillo i smyk to nie firmowki
      • buszynska Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 16.02.09, 09:27
        Ty chyba najlepiej bys sie poczula gdyby ktos Cie o te MARKOWE
        ubranka na kolanach prosil...........????????
    • osa551 Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 16.02.09, 09:37
      Sądzę, że osoby, które nie mają kasy na ubrania dla dzieci naprawdę się ucieszą
      z jakichkolwiek czystych i nie dziurawych niezależnie od metki. Często w
      dystrybucji takich ubrań pomagają parafie, więc może udaj się do swojej i
      zapytaj czy wezmą.

      A tak przy okazji - Smyk i 5-10-15 to są markowe ubrania? No fakt, każda nazwa
      to "jakaś" marka.
      • zuzanka.0 Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 16.02.09, 11:01
        W moim mieście jest komis, który chetnie przyjmuje ubrania, nawet
        marek 5-10-15 lub coccodrillo.﷯﷯
        Ja ubrań po mojej córci nie sprzedaję, bo znam bardzo potrzebujące
        rodziny. Znam też taką rodzinę z malutkim kilkumiesięcznym chłopcem,
        jesli ktoś chciałby wspomóc.﷯﷯
        Ja wolę oddać rzeczy komuś, komu naprawdę pomogę. Np. za super
        kombinezon Zara Baby, za który zapłaciłam 160 zł, komis proponował
        mi góra 25 zł. Wolałam oddać.
    • bj32 Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 16.02.09, 18:53
      Tutaj często potrzebują:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=615
      ZDaje sie, że znasz to forum, nie?
    • mondovi Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 16.02.09, 19:32
      ten post jest albo kpiną, albo właśnie znalazła się księżniczka ze szklanej wieży...
    • lilka69 Re: "problem" juz sie rozwiazal 16.02.09, 20:04
      siostra kolezanki z mojej pracy, ktora mieszka pod lublinem wezmie wszystkie
      ubrania dla swojego syna.

      kolezanka jej zawiezie zatem tylko wystarczy dac. ta kolezanka z pracy jest
      nieslychanie sympatyczna dziewczyna zatem chetnie jej siostrze dam.

      a do wszystkich, ktorzy najezdzaja na smyka przypominam- niedawno w watku o
      smyku pisalyscie, ze taaaaaaki drogi wiec tam nie kupujecie a nagle okazuje sie,
      ze tani i niemarkowy.

      co do 5-10-15 w nazwie sie pomylilam a i jakosc kiepska od roku.
      • krolowanocy Re: "problem" juz sie rozwiazal 16.02.09, 22:56
        no widzisz? problem z głowy, wystarczyło się rozejrzeć

        i po co było produkować taki wątek? żeby się pochwalić że masz kasę?
        bo tak to wyglądało "kupuję markowe ubrania", "nadmierna paska
        kupowania butów i ubrań" - to ostatnie akurat wskazywało by na
        niegospodarność, skoro kupujesz tyle ubrań, że dziecko nawet nie
        zdąży w nich pochodzić tongue_out

        też lubię kupować córce ciuszki, ale nie piszę potem że "nie oddam
        ich marginesowi społecznemu", "chcę odzyskać pieniądze", itp.
        • lilka69 Re: krolowo nocy 17.02.09, 10:10
          dopadla cie mroczna zazdrosc.

          a teraz czekam na posta w rodzaju:"wcale nie"
          • hellious Re: krolowo nocy 17.02.09, 10:16
            Oj Lilka, oczywiscie ze my ci tu wszystkie baaaardzo zazdroscimy smile Wszystkiego, od wozka za 3 kolka poczawszy, na pozycji spolecznej konczac.
            • lilka69 [...] 17.02.09, 12:31
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • buszynska Re: krolowo nocy 17.02.09, 10:58
            dopadla cie mroczna zazdrosc.


            KOBITO a czego tu zazdroscic....braku skromnosci, braku rozgarniecia
            czy czy tych MARKOWYCH ciuszkow????????????

            No nie, mnie sie wydajesz po prostu zenujaca!!!!!!!!!!!

            Dama, oddam, odsprzedam ale wczesniej zorganiuzuje casting bo oddam
            moje ciuszki za gruba kase tylko scisle wyslelekcjonowanej osobie....
            Ble szkoda mi Ciebie.
            Nie czesto sie denerwuje ale ...........
            • hellious Re: krolowo nocy 17.02.09, 11:19
              buszynska napisała:

              >
              > Nie czesto sie denerwuje ale ...........

              E tam, nie ma czym sie denerwowac, toz to Lilka tylko smile Kto ją czasem czyta, ten wie o co mi chodzismile
          • peresia Re: krolowo nocy 17.02.09, 11:07
            > dopadla cie mroczna zazdrosc.

            Taaa, szczególnie tych ciuchów marki 5-10-15, wątpliwej jakości
            zresztą.
            Niczego nie zrozumiałaś, niczego sie nie nauczyłaś...
            I ciesz sie, bo i tak łagodnie sie dziewczyny z Tobą obeszły...
            Bleeee....
            • lilka69 Re: peresia 17.02.09, 12:26
              poczytaj co pisalam o 5-10-15. bedziesz miala jasnosc.
              • peresia Re: peresia 17.02.09, 13:47
                Ironii też pojąć nie możesz.
          • bj32 Re: krolowo nocy 17.02.09, 12:33
            A kupisz mi lizaka na pocieszee?

            Bó.
          • krolowanocy Re: krolowo nocy 17.02.09, 12:41
            > dopadla cie mroczna zazdrosc.

            no oszywiście rze tak, bo ja pszeciesz margines społeczny, tylko
            zazdrosicic mogem takim ahyrtokratkom jak lilka69
            kajam siem za surowa krytyke zawisciom mojom spofodowane, o pani
            nasza lilko
            • lilka69 Re: krolowo nocy-wybaczam 17.02.09, 12:45
              wspanialomyslnie
    • an_ni Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 17.02.09, 12:54
      sa osoby, ktore mysla ze wkladajac ciuchy do zbiornika PCK pomagaja
      biednym i potrzebujacym, sa osoby ktore wierza ze na pomocnych e-
      mamach siedza same biedne sierotki, ktore maja darmowy net, ale za
      to nie stac ich na ciuchy dla dzieci i moze takim latwiej, od razu
      czuja sie takie pomocne, takie dobre i milosierne ...
      ja widze drugie dno i pomagam/oddaje wybranym - znajomym i rodzinie,
      wiem wtedy co i kiedy potrzebuja, z tymze tez akurat teraz nie
      mam "spadkobiercy" na ciuszki po mojej corce, bo wszyscy ktorym
      obecnie chcialabym oddac ciuchy maja chlopcow
      dobrze zrobilas ze oddalas komus, kto potrzebuje, a nie komus kto
      przehandluje
      pchli targ to dobry pomysl, sama pamietam ze u mnie na osiedlu takie
      organizowano w moich czasach przedszkolno - szkolnych, ale teraz nie
      ma takich akcji
      • buszynska Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 17.02.09, 13:34
        ....gdyby kazdy tak myslal jak ty to nie byloby przez tyle lat
        Owsiaka!!!!!!!!!!!
      • bj32 Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 17.02.09, 17:00
        "sa osoby ktore wierza ze na pomocnych e-mamach siedza same biedne
        sierotki, ktore maja darmowy net, ale za to nie stac ich na ciuchy
        dla dzieci i moze takim latwiej, od razu czuja sie takie pomocne,
        takie dobre i milosierne ..."
        A są i osoby, które o innych osobach, które pomagają, sprawdziwszy
        uprzednio sytuację - wyrażają sie sarkastycznie, bo wydaje im sie,
        że jak ktoś ma net, to zaraz strasznie bogaty być musi... Bo taki
        net kosztuje, powiedzmy, 60,- miesięcznie, a to kwota, za którą
        mozna tyle nakupować, że ho ho ho! Albo na przykład nie zauważyły,
        że dla niektórych potrzebujących pozakładali wątki sąsiedzi... I w
        ogóle są mało zorientowani, co nie przeszkadza im w wypowiadaniu się
        na temat tego, jak to Pomocne robią sobie dobrze i czują się
        miłosiernesuspicious
        • an_ni Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 18.02.09, 11:49
          jednak lepiej byc naiwnym oj lepiej i wyciagac rece po pomoc
          za 60 zl miesiecznie mozna kupic:
          2 duze opakowania mleka, akurat starcza dla dziecka na miesiac
          od czasu do czasu owoce/warzywa dla dziecka zamiast makaronu i
          parowek
          calkiem porzadne buty zimowe
          sporo ciuchow z ciuchlandu
          itd itp
          • bj32 Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 19.02.09, 17:54
            Pomagasz tam komuś? Jesteś zorientowana w tych kwestiach? Dwa
            kartony mleka i banan Twoim zdaniem poratują niesłychanie rodzinę z
            siedmiorgiem dzieci w wieku szkolnym?
            A co ma znaczyć: "jednak lepiej byc naiwnym oj lepiej i wyciagac
            rece po pomoc"
            Ze naiwni wyciągają ręce po pomoc? Czy że naiwni pomagają? A Ty
            robisz coś dla ludzi tam? Wgłębiasz sie w ogóle, czy tak na oślep
            klepiesz sobie w klawiszki?
    • bluemadlen Re: helious 17.02.09, 14:15
      znasz taki sklep 2 10 15???? bo ja nie ale wiem o jaki chodzi uśmiałam się po
      uszy markowe ciuchy tylko nie wiadomo gdzie kupowane haaaaa nie?
      • hellious Re: helious 17.02.09, 14:25
        hehe, nie czepiaj sie tak, bo cie jeszcze Lilunia od patologii powyzywatongue_out Ale dla niej wszyscy co nie maja wozka za 3 kolka to patologia, wiec pewnie i tak sie juz zaliczaszsmile Chba ze masz taki wozek.. Masz?tongue_out
        • bluemadlen Re: helious 17.02.09, 14:29
          mam co ma 3 kółka ale niestety nie ZA 3 wiec nie spełniam norm uhahahah. No i
          nie mam problemu z ubrankami uuuuuu.HIHIHI
          • hellious Re: helious 17.02.09, 14:34
            hehe, moj ma cztery kola ale za 1/10 ceny wozka Lilki, wiec juz totalne dno big_grin
            • peresia Re: helious 17.02.09, 14:36
              To ja jestem kompletne dno i melina, bo juz wcale wózka nie
              posiadam. big_grin
            • bluemadlen Re: helious 17.02.09, 14:38
              hihiihi nie martw sie tak logicznie to masz lepszy wózek bo masz 4 kółka ja mam
              tylko 3 kółka na czwarte mnie nie było stać hihihihi.
            • krolowanocy Re: helious 17.02.09, 14:40
              ups, a ja mam 3 kółka za 3 tysiące normalnie (acz ja kupiłam taniej
              od znajomej, ale tego nie widać, więc może uchodzić za taki co tyle
              kosztował)
              to jestem obrzydliwie bogata? tongue_out


              nie no, bardzo humorystyczny wątek.
              księżniczka, która się nie zadaje z marginesem, chce sprzedać, ale
              potem ostatecznie łaskawie oddaje, chce odzyskać pieniądze, ale
              sprzedawania na Allegro to dla niej "kombinowanie"
              lol
              • hellious Re: helious 17.02.09, 14:42
                No wiesz, bo na allegro to tylko plebs i melina sprzedaje. Pancia sobie rak brudzic nie bedziesmile
                • krolowanocy Re: helious 17.02.09, 14:46
                  hellious napisała:

                  > No wiesz, bo na allegro to tylko plebs i melina sprzedaje

                  aaa, no tak, rozumiem. firmy, które oprócz sklepów "tradycyjnych"
                  prowadzą sprzedaż przez Allegro to też wszystkie jakieś podejrzane
                  spelunki? wink
                • krolowanocy Re: helious 17.02.09, 14:48
                  cholera, całe to gadanie mi przypomina że miałam wystawić i sprzedać
                  chustę, ech ta prokrastynacja...
                  • hellious Re: helious 17.02.09, 14:53
                    Nie przyznawaj sie do tego publicznie, bo szlachta wychlostatongue_out
                    • bluemadlen Re: helious 17.02.09, 14:54
                      usprawiedliwiona jestem wyrzuciłam hihiihhi
                    • krolowanocy Re: helious 17.02.09, 15:01
                      hellious napisała:

                      > Nie przyznawaj sie do tego publicznie, bo szlachta wychlostatongue_out

                      nahajem po białych plecach? wink
            • bluemadlen Re: helious 17.02.09, 14:42
              i jeszcze jedno do luksusu to trzeba być stworzonym zdarzyło mi sie dostać bo ja
              bym nie wpadła na pomysł kupić bluzke z "krokodyla"(luksusowy sklep o którym
              wspomniała forumowiczka)i zaraz ją wywaliłam nawet nie szukałam kto chetny na
              bluzke z taka metką beznadziejny materiał fason to dopiero jest DNOoooo
              • lilka69 Re: bluemadlen 18.02.09, 11:08
                cyt. z blueamdlen: "beznadziejny material, fason. dno".

                a kto KAZAL ci kupic to dno? szczegolnie z tym fasonem bo...widzialy
                galy co braly, nie?
                • bluemadlen Re: bluemadlen 18.02.09, 12:38
                  oj bidulko żal mi ciebie a może NIE hihihihii masz problem z czytaniem a co
                  gorsza ze zrozumieniem tekstu.Ja nie kupowałam tego dna a pozatym twoje gały nie
                  potrafią czytać bo moje oczka niebieska tak. wowhaaaaaaaaa
                • kitka20061 Re: bluemadlen 18.02.09, 12:41
                  Pomijając wszystko, to naucz się czytać. Ona wyraźnie napisała, że nie kupiła lecz dostała tą bluzkę!!!
                  • bruxa7 Re: bluemadlen 18.02.09, 14:23
                    Och jaka szkoda ze dopiero dzisiaj usiadłam do kompa i zajrzałam na forum, taka
                    ciekawa dyskusja mnie ominęła...!!!niestety Mały mój chory...
                    po pierwsze -jakże niesamowicie zdziwił mnie fakt istnienia królewien w naszych
                    czasach-kupujących w crocodillo, w dodatku nie umiejących czytać, myśleć,
                    podobno te bogate mają prywatnych nauczycieli......
                    hm....
                    po drugie cieszy mnie fakt ,że więcej jest rozsądnie i normalnie -MYŚLĄCYCH- Mam
                    bo jak widać po dyskusji jesteśmy w przewadze(moje opinie są zbieżne do
                    większości forumowiczek)
                    po trzecie- na początku chciałam wystąpić z apelem do lilki69, aby znalazła
                    sobie inne forum -takie dla ludzi z podobnymi problemami- nie wiem tylko czy
                    istnieje takie- a jak już jest czy bidula będzie umiała znaleźć sobie, bo to
                    forum jak widać ma poważniejsze pytania i problemy rodziców, ale potem
                    pomyślałam , ze w sumie dostarczyło nam to dużo śmiechu...smile
                    no i w końcu po czwarte- dziewczyny tu nie ma co się złościć - tylko należy się
                    ulitować.....
                    gorąco pozdrawiam
    • anetwoj Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 19.02.09, 14:27
      No tak, najlepiej, to ludzi poklasyfikować na margines społeczny i
      oszustó - kobieto!!! Współczuję CI, bo masz chyba ciężkie życie. To,
      że stać CIę na drogie ciuchy nie upowaznia CIę do takiej oceny
      ludzi. Znam świetne rodzinki, gdzie jest po 5, 6, a nawet 8 dzieci,
      nie są marginesem, po prostu mają dużo dzieci. Nie stać ich na
      drogie ciuchy, na tanie często tez nie, ale zawsze mają dobry humor,
      ciepły uśmiech i słowo wsparcia dla innych. Na emamie też nie
      spotkałam się z oszustami, ale ty wiesz lepiej, masz kasę, masz do
      tego prawo - tak ci się wydaje. Odpowedź na twoje pytanie.
      Zjedz sobie te ciuszki maczając je w kawiorze.
      Aby zyskac, trzeba coś dać od siebie, trzeba zapracować - pewnie
      obce cI SŁOWO,, ALE CO TAM.
      Allegro, to idealne miejsce, ciuszki dziecięce znikają tam
      szybciutko, ale przecież Ty pracować nie będziesz, więc patrze rada
      wcześniej, smacznego.
      • annaa77 Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 19.02.09, 14:45
        kolejna popaprana.
        bosz.....dajcie jej brawa!
    • asientos Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 19.02.09, 19:49
      a co byś zrobiła z niemarkowymi?
      • bj32 Re: co mam zrobic z markowymi ubraniami? 19.02.09, 19:55
        WOn do pieca. Albo na szmaty. Ostatecznie zasmarkanym Rumuniątkom...
        • nadrugiemiania Lilkaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 19.02.09, 22:08
          matko jakis ty trollllllllllllllll!!!!!!!!!!!1aż mnie
          boli!!!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka