Dodaj do ulubionych

Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!?

17.02.09, 09:28
Drogie emamuski smile
Tydzien temu byłam na USG głowki Synka,tam lekarz stwierdził,abym
skontaktowała sie z neurologiem dla pewnosci ze wszystko jest w
porzadku.Wczoraj bylismy u Pani doktor,ktora stwierdziła,ze dziecko
ma asymetrie i przeszło mocne niedotlenienie mozgu. I wtedy sie
zaczelo... Dzieciaczka leczymy prywatnie płacac za kazda wizyte i
badanie(nazwe zachowam dla siebie,a poradnia nalezy do najlepszych w
stolicy).Otoz Pani Doktor wyjasnila i PODKRESLILA ze jako rodzice
nie powinnismy sie tym przejmowac, poniewaz dziecko rozwija sie po
ruchach prawidlowo,ale ^^^trzeba wyjasnic skad to niedotlenienie sie
wzielo^^ czy jeszcze jak maluszek był w brzuszku czy przy porodzie.Z
tym tylko ze ciaza i porod były bezproblemowe i dzieciaczek dostał
10pkt.Dostałam 8 roznych skierowań na badania dla dziecka +
rehabilitacje.Pani doktor wyjasnila rowniez ze najlepiej jesli i ja
zrobie sobie badania(oczywiscie u nich w placowce) bo moze to
wystapiło z mojej winy(a moje badania w ciazy wszystkie wychodzily
bardzo dobrze). Otoz najlepsze dopiero miało nastapic.Po wypisaniu
skierowań Pani doktor dowiedziawszy sie ze za kazda wizyte i badania
bedziemy płacic gotowka a nie z pakietu bardzo ^^skromnie i
nieśmiało^^ dała mi do zrozumienia ze chetnie ^tylko ona zajmnie sie
tym wszystkim^-wydarła kawałek kartki z notesu i podała swoj
prywatny numer abym po zrobieniu badan nie kierowała sie juz do tej
placówki,ale bezposrednio do niej,do jej prywatnego gabinetu,ktory
ma w mieszkaniu!!(bo pieniazki zamiast do poradni w ktorej leczymy
Malca a ona pracuje,moga isc bezposrednio do niej). Skontaktowałam
sie telefonicznie ze znajomym lekarzem i przyznal ze duzo dzieci tak
ma,trzeba poprostu co jakis czas robic powtorne badania i obserwowac
dziecko bo to mogło byc chwilowe u Dziecka,a nie teraz grzebac skad
to sie wzielo,ze wazne jest to co bedzie dalej a nie co było bo
noworodek ma mnostwo niedociagniec zdrowotnych ktore do ukonczenia
roczku znikaja. W tym tygodniu mam sie skonsultowac jeszcze z 2
innymi lakarzami(naurolodzy) i zobaczymy co oni stwierdza po
sprawdzeniu USG.

I teraz emamy co o tym wszystkim myslec?!
Mysle ze Pani doktor kierowala sie tym,iz wyciagnie jak najwiecej
pieniazkow(jestesmy młodzi,dobrze ubrani i stac nas na takie
leczenia dzieciaczka-a podkreslila rowniez ze te badania na ktore
skierowala sa #bardzo drogie ale przeciez rodzice chca jak najlepiej
dla dziecka wiec napewnozaplaca#. To była moja ostatnia wizyta w
oddziale tej placówki.bez względu jaka bedzie opinia pozostałych
neurologow z Dzieckiem udam sie w inne miejsce,gdzie bede słuchała
od lekarza o dziecku,a nie o tym co ile kosztuje. Czy tak powinien
zachowywac sie lekarz!?! Co o tym myslicie??
Obserwuj wątek
    • bsl Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 17.02.09, 09:32
      a zapisać sie do poradni neurologicznej nie mozesz ???
      jeżeli są zmiany w USG , to rehabilitacja jeszcze zadnemu dziecku
      nie zaszkodzila
      u moje córki bylo tak samo ,i dzieki szybkiej reakcji pediatry i
      neurologa jest całkiem dobrze
      • kasiek0404 Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 17.02.09, 09:42
        Oczywiscie ze zapisze sie na rehabilitacje i do poradni
        neurologicznej,ale dopiero po zapoznaniu sie z opinia innych
        neurologow,bo tej doktorce nie ufam-przeciez stwierdzila ze dziecko
        rozwija sie prawidlowoa a dopiero jak dowiedziala sie o prywatnym
        leczeniu oznajmila ze dziecko potrzebuje rehabilitacji i badan.
        dwulicowa odpowiedz...
        • przeciwcialo Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 17.02.09, 16:55
          Na dobra srawe rehabilitacja nikomu jeszcze nie zaszkodziła smile
          Pani dr wyglada mi na hm...naciagaczke.
          Mój syn z asymetrii bardzo szybko wyszedł. Skoro masz wynik usg idx
          do innego neurologa.
    • asiaiwona_1 Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 17.02.09, 09:35
      Jeżeli jesteś pewna, że więcej nie pójdziesz do tej lekarki to
      możesz napisać coś w rodzaju skargi, że proponowała ci swoje
      prywatne usługi itp.
      • mama-maxa Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 17.02.09, 10:28
        tak, ja bym tez napisała skargę, tak dla własnej satysfakcji przede
        wszystkim, żeby się Pani Doktor nie wydawało, że trafiłan na
        bogatych, aczkolwiek głupich ludziuncertain
    • hanalui Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 17.02.09, 10:22
      A ja mysle ze masz zdrowego dzieciaka i nic a nic mu nie jest tylko
      zwyczajnie lekarze chca cie naciagnac na kupe kasy. To teraz takie
      bardzo popularne na zerowaniu na mlodych matkach i ich strachu o
      nowonarodzone dziecko.
      Moja kolezanka kiedy przyjechala z 3 mies dzieckiem do PL to tez
      udala sie na kontrole po przeziebieniu. Wszystko bylo super do
      momentu w ktorym lekarka nie dowiedziala sie ze ta mieszka za
      granica. Zaczela uwaznie sie dziecku przygladac i znalazla: zeza,
      asymetrie, zapadajace sie biodro, problemy z odruchami i jeszcze
      kilka innych rzeczy. Wreczyla kilka skierowan oczywiscie do swoich
      znajomych rehabilitantow, okulistow, ortopedow, neurologow lub do
      siebie, na zadne pytania co, dlaczego i jak juz nie chciala
      odpowiadac, bo ze wszystko juz na wizytach u poszczegolnych lekarzy.
      Zalecila oczywiscie rehabilitacje i inne cuda. Kolezanka czesc zeczy
      miala skontrolowane i wiedziala ze jest ok, wiec ja olala. Dzis
      dziecko ma prawie 2 lata i bez rehabilitacji zyje i miewa sie
      dobrze, nie jest garbate, kulawe, zezowate i nie ma zadnych zacofan,
      ba...rozwija sie dosyc szybko tzn wczesnie siadalo, wstawalo,
      chodzilo, mowi big_grin

      Uwazaj wiec czy aby przypadkiem nie chce cie wydoic z kasy
      • id.kulka Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 17.02.09, 10:43
        W tym wszystkim najbardziej mi się nie podoba to zaproszenie na
        prywatne wizyty - jeśli nie ma jakiegoś naprawdę sensownego
        wytłumaczenia (lepszy sprzęt w gabinecie, możliwość wykonania
        jakiegoś badania?...).
        Na Twoim miejscu skonsultowałabym się z niezależnym specjalistą,
        neurologiem najlepiej. By zbadał dziecko, ocenił wynik usg.
        Nikt Ci tu diagnozy przez internet nie postawi, choć hanalui bardzo
        by chciała smile
        • hanalui Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 17.02.09, 11:00
          id.kulka napisała:
          > Nikt Ci tu diagnozy przez internet nie postawi, choć hanalui
          bardzo
          > by chciała smile

          Nie kochaniutka nie stawiam. Radze tylko uwazac na roznej masci
          naciagaczy w bialych fartuchach ktorzy zeruja na panice mlodych
          matek. Widzisz mam sporo znajomych ktorzy jezdza od czasu do czasu z
          nowo urodzonym dzieckiem na badania do PL bo jest zwyczajnie taniej
          i szybciej. I takich historii slyszalam juz sporo, mniejszych lub
          wiekszych naciagactw na dodatkowe testy, badania, skany, dodatkowe
          leki itp.
          Widzisz moja kolezanka wiekszosc rzeczy miala skontrolowanych i
          wiedziala ze biodra i zeza to dziecko nie ma, a jednak lekarka
          znalazla, dziwne nie.
          • id.kulka Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 17.02.09, 11:10
            No widzisz, ja napisałam coś podobnego, ale nie odważyłabym się
            powiedzieć komuś: "jestem pewna, ze z twoim dzieckiem wszystko ok".
            To musi ocenić lekarz, a przy zmianach w usg główki konsultacja
            jest, wg. mnie, konieczna.
            Kiedyś pisałaś, że to Twojemu dziecku wmawiano zeza...?
            No i nie wiedziałam, że jestem twoja "kochaniutka" big_grin
            • kasiek0404 Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 17.02.09, 12:35
              ale po co zaraz te spiecia?! Napisalam ze juz jestem umowiona na
              dodatkowe konsultacje u innych neurologow.Dziwi mnie ze to jest tak
              dobra poradnia a dzieja sie takie rzeczy i takie naciagactwo. Kiedys
              pisalam ze bylam z kumpela i jej dzieckiem na badaniu usg i u jej
              dzieciaczka wyszlo ze ma nierowne polkule-w tej samej poradni co
              bylam ja dostala mnostwo skierowan na badania(oczywiscie prywatne i
              w ich poradni) poszla do innych lekarzy i kazali poczekac z
              badaniami az dziecko skonczy 4 miesiace-bo do tego czasu to powinno
              sie juz zmienic a jesli bedzie bez zmian to wtedy zaczac sie tym
              martwic. Podobno duzo dzieci zanim ukonczy roczek ma niedociagniecia
              zdrowotne ktore pozniej znikaja wiec po co to wszystko!? Teraz
              wychodzi ze prywatnie nie znaczy ze lepiej...
              • agni26 Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 17.02.09, 13:11
                <Teraz
                <wychodzi ze prywatnie nie znaczy ze lepiej...


                Nigdy prywatnie nie znaczyło lepiej, prywatnie znaczy co najwyżej
                szybciej. Jak radzi Bsl, zapisz się do porządnej poradni
                neurologicznej.
              • id.kulka Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 17.02.09, 17:18
                kasiek0404 napisała:

                > Kiedys
                > pisalam ze bylam z kumpela i jej dzieckiem na badaniu usg i u jej
                > dzieciaczka wyszlo ze ma nierowne polkule-w tej samej poradni co
                > bylam ja dostala mnostwo skierowan na badania(oczywiscie prywatne
                i
                > w ich poradni)

                Skoro to nie pierwszy taki przypadek, daruj sobie tę przychodnię, po
                co tam chodzić?

                > Podobno duzo dzieci zanim ukonczy roczek ma niedociagniecia
                > zdrowotne ktore pozniej znikaja wiec po co to wszystko!?

                To nie jest takie proste. Noworodki, niemowlęta trudno się
                diagnozuje. Ten sam objaw może świadczyć zarówno o niedojrzałości
                układu nerwowego, jak i o jakimś większym problemie. Owszem, po
                ukończeniu roku znacznie łatwiej postawić diagnozę, ale wtedy
                rehabilitacja jest znacznie trudniejsza, długotrwała i przynosi
                gorsze efekty. Im młodsze dziecko, tym bardziej jest skuteczna.
                Dlatego lekarze czasem dają skierownie na rehabilitację trochę "na
                wyrost" - bo dziecko np. nieznacznie w czymś odbiega od normy (np.
                jest asymetryczne, później zaczyna dźwigać główkę, jest
                nienaturalnie spięte lub, przeciwnie, bardzo wiotkie). I często
                maluchy rehabilitowane jako niemowlęta nie prezentują potem żadnych
                zaburzeń rozwojowych. Czy poradziłyby sobie tak świetnie bez
                wspomagania? Pewnie niektóre z nich tak, ale może byłoby im
                trudniej, może byłyby trochę mniej sprawne. Rehabilitacji nie ma się
                co bać, bo to nic strasznego, o ile się trafi na fajnego
                rehabilitanta oczywiście wink

                > Teraz
                > wychodzi ze prywatnie nie znaczy ze lepiej...

                A to akurat żadna reguła. Prywatnie to jedynie szybciej - na pewno ;-
                )
                • hanalui Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 17.02.09, 19:31
                  id.kulka napisała:
                  > Dlatego lekarze czasem dają skierownie na rehabilitację trochę "na
                  > wyrost" - bo dziecko np. nieznacznie w czymś odbiega od normy

                  Tiiiiaaaaaaaaaaa...a czawem nawet nie odbiega i tez daja
                • hanalui Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 17.02.09, 19:36
                  id.kulka napisała:
                  > Dlatego lekarze czasem dają skierownie na rehabilitację trochę "na
                  > wyrost" - bo dziecko np. nieznacznie w czymś odbiega od normy

                  Tiiiiaaaaaaaaaaa...a czasem nawet nie odbiega i tez daja, i nawet
                  widza wady i ulomnosci tam gdzie ich zupelnie nie ma. Pomoc nie
                  pomoze, zaszkodzic tez nie zaszkodzi, a zawsze jakas kasa moze wpasc.

                  Ciekawa jestem czy sobie tez aplikujesz bezsensowne bolesne zabiegi,
                  badania, rehabilitacje?
                  • id.kulka Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 18.02.09, 08:34
                    hanalui napisała:

                    > Tiiiiaaaaaaaaaaa...a czasem nawet nie odbiega i tez daja, i nawet
                    > widza wady i ulomnosci tam gdzie ich zupelnie nie ma.

                    Dlatego dobrze się skonsultować z innym lekarzem. Zadziwia mnie, jak
                    wiele wiesz w temacie, który Ciebie bezpośrednio nie dotyczy. Ale
                    grunt to się mądrzyć na tematy, o których ma się blade pojęcie...

                    > Pomoc nie
                    > pomoze, zaszkodzic tez nie zaszkodzi, a zawsze jakas kasa moze
                    wpasc.

                    Twoja spiskowa teoria nie ma racji bytu z uwagi na fakt, że piszę o
                    doświadczeniach z państwową służbą zdrowia.

                    >
                    > Ciekawa jestem czy sobie tez aplikujesz bezsensowne bolesne
                    zabiegi,
                    > badania, rehabilitacje?

                    Rehabilitacja nie jest bolesna, a jeśli jest, to radzę szybko
                    zmienić fizjoterapeutę... To raz. Dwa - to, czy zabiegi są sensowne
                    czy nie, pozostawiam specjalistom, a nie przemądrzałej forumce. Heh,
                    zresztą skoro w PL sami naciągacze i konowały, to po co w ogóle z
                    pomocy polskich lekarzy korzystasz?...
                    • hanalui Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 18.02.09, 18:49
                      id.kulka napisała:
                      > Twoja spiskowa teoria nie ma racji bytu z uwagi na fakt, że piszę
                      o doświadczeniach z państwową służbą zdrowia.

                      I co ze panstwowa? Jak mniemam jak lekarze ci zleci porade u
                      specjalisty, czy jakies fachowe badania, czy rehabilitacje to
                      panstwowo mozesz czekac nawet miesiacami i co zrobisz? Polecisz
                      prywatnie big_grin, bo o to przeciez chodzi. big_grin

                      > Rehabilitacja nie jest bolesna

                      No coz...skoro tak twierdzisz....ja mam odmienne zdanie

                      > czy zabiegi są sensowne
                      > czy nie, pozostawiam specjalistom, a nie przemądrzałej forumce.

                      A czy ja gdzies powiedzialam ze zalozycielka ma zaprzestac badan,
                      chyba sobie cos nnadinterpretujesz i imaginujesz. Ja podkreslam ze
                      nalezy uwazac i konsultowac i niekoniecznie wierzyc pierwszemy
                      lepszemu lekarzowi, tym bardziej innej forumce hipochondryczce big_grin

                      > zresztą skoro w PL sami naciągacze i konowały, to po co w ogóle z
                      > pomocy polskich lekarzy korzystasz?...

                      A gdzie niby napisalam ze ja korzystam? Omijam szerokim lukiem i ja
                      i moja rodzina dzieki temu mamy sie zdrowotnie calkiem dobrze big_grin
                      • id.kulka Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 18.02.09, 19:32
                        hanalui napisała:

                        > I co ze panstwowa? Jak mniemam jak lekarze ci zleci porade u
                        > specjalisty, czy jakies fachowe badania, czy rehabilitacje to
                        > panstwowo mozesz czekac nawet miesiacami i co zrobisz? Polecisz
                        > prywatnie big_grin, bo o to przeciez chodzi. big_grin

                        Wszytskie niezbędne do zdiagnozowania syna badania miałam wykonane w
                        odopowiednim terminie i państwowo. Podobnie z wizytami u neurologa.
                        Prywatnie byliśmy tylko u rehabilitantki, która - niemożliwe,
                        prawda? - stwierdziła, że nie widzi potrzeby instensywnej
                        rehabilitacji u naszego dziecka, potrzebuje ono tylko niewielkiego
                        wspomagania, zatem spokojnie możemy poczekać na wolne miejsce w
                        państwowym ośrodku. Mało tego, powiedziała, że mają wolne miejsca u
                        niej w szpitalu, więc jeśli chcielibyśmy skorzystać... A to przecież
                        rehabilitacja komercyjna, mogłaby z nas zedrzeć do woli, zlecając
                        wizyty u siebie 3 razy w tygodniu.

                        > > Rehabilitacja nie jest bolesna
                        >
                        > No coz...skoro tak twierdzisz....ja mam odmienne zdanie

                        Ciekawe... Masz jakieś doświadczenia w rehabilitowaniu niemowlaków
                        np. metodą Bobath? Nie? To po co dramatyzujesz?

                        > A gdzie niby napisalam ze ja korzystam? Omijam szerokim lukiem i
                        ja
                        > i moja rodzina dzieki temu mamy sie zdrowotnie calkiem dobrze big_grin

                        To skąd wiedza na temat polskiej opieki zdrowotnej? Z for
                        internetowych? Buhahaha. Wracamy do punktu wyjścia, czyli piszesz o
                        czymś, o czym masz blade pojęcie.
                        • hanalui Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 19.02.09, 15:59
                          id.kulka napisała:
                          > To skąd wiedza na temat polskiej opieki zdrowotnej? Z for
                          > internetowych?

                          Tiiiiiiiiiiaaaaaa....no tak co moge wiedziec?....dwadziescia z
                          hakiem lat to niezbyt wystarczajacy okres by cokolwiek wiedziec.
                          A teraz mam jeszcze dodatkowe porownanie z tym jak do tej samej
                          sprawy podchodza lekarze autochtoni i lekarze z polskich
                          przychodni big_grin
                          • id.kulka Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 20.02.09, 08:12
                            hanalui napisała:

                            >
                            > Tiiiiiiiiiiaaaaaa....no tak co moge wiedziec?....dwadziescia z
                            > hakiem lat to niezbyt wystarczajacy okres by cokolwiek wiedziec.

                            I przez ten cały czas biegałaś z dzieckiem po neurologach?
                            Współczuję.

                            > A teraz mam jeszcze dodatkowe porownanie z tym jak do tej samej
                            > sprawy podchodza lekarze autochtoni i lekarze z polskich
                            > przychodni big_grin

                            Tiiiaaaa...
                            Widzisz, ja mam świadomość, że polskiej opiece zdrowotnej daleko do
                            ideału, choć problem leży raczej w systemie - specjalistów mamy
                            całkiem niezłych, choć zdarzają się też konowały - jak wszędzie. Ty
                            natomiast z żarliwością "neofity" zachwycasz się wszystkim,
                            co "tamtejsze". To aż czasami zabawne jest smile
                            • hanalui Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 20.02.09, 10:19
                              id.kulka napisała:
                              > Ty
                              > natomiast z żarliwością "neofity" zachwycasz się wszystkim,
                              > co "tamtejsze". To aż czasami zabawne jest smile

                              Ciesze sie ze moge ci poprawic humor, niestety nie moge tego
                              powiedziec o tobie...
                              No i rozumiem ze musisz zachwalac to co masz bo innego niestety nie
                              znasz big_grin, wyboru zwyczajnie zadnego nie masz big_grin
                            • hanalui Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 20.02.09, 10:32
                              id.kulka napisała:
                              > I przez ten cały czas biegałaś z dzieckiem po neurologach?
                              > Współczuję.

                              A mnie sie nie chce z toba zwyczajnie gadac, skoro jestes glucha
                              nawet na stwierdzenia zalozycielki ze poczula sie naciagnieta
                              to...wierz w co chcesz i obys na swojej drodze nie spotykala nigdy
                              naciagaczy
    • mim288 Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 17.02.09, 16:43
      A ja Ci tak pordzę - znajdź (ale nie z "renomowanej kliniki" itd
      tylko np przez znajomych co mają dzieci) naprawdę dobrego pediatrę,
      takiego, co przyjedzie na telefon, albo ma własny gabinet i jest
      dostępny pod telefonem jak coś się z dzieckiem dzieje i niech on
      zbada porządnie dziecko i stwierdzi, czy rzeczywiscie widzi
      podstawy do konsultacji i specjalisty i jesli tak to doradzi
      naprawdę sensownego. U moich dzieci (na okolicznośc badań
      kontrolnych przed szczepieniem) też insynuowano cuda nie widy,
      badania, prześwitlenia - nie będę cytować komentarza naszego
      pediatry kiedy mu o tym powiedziałam (ale on zna moje dzieci od
      urodzenia, wie jak sie rozwijały, ma bardzo duzą praktyke i
      doświadczenie). Dzieci mają się bardzo dobrze (mimo braku badań,
      testów, rehabilitacji itd). Ostatnio mnie pani doktór (bez
      specjalnego badania, wywiadu) skierowała na milion pięćset rzekomo
      niezbędnych badań, poszłam do innego lekarza - zanim dał mi plik
      skierowań po prostu mnie zbadał, przeprowadził wywiad, obejrzał
      dokładnie te bddanie, które juz zrobiłam - i dodatkowe badania nie
      okazały się potrzebne - porada okazała sie za to skuteczna, bo
      czuję sie dobrze.
      • protozoa Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 19.02.09, 13:25
        Tak, ten pediatra powinien przychodzić na telefon ZA DARMO ( bo inaczej CBA, jak
        tylko domaga sie zapłaty za swoja pracę to jest to wyciągający pieniążki
        łapownik), o każdej porze dnia i nocy. Dziecko zagorączkuje o 2 w nocy, telefon
        do pediatry, a on wsiada do samochodu i z usmiechem na ustach, bez wynagrodzenia
        pędzi do Ciebie. Szukaj frajera.
        • id.kulka Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 19.02.09, 13:36
          protozoa napisała:

          > Tak, ten pediatra powinien przychodzić na telefon ZA DARMO ( bo
          inaczej CBA, ja
          > k
          > tylko domaga sie zapłaty za swoja pracę to jest to wyciągający
          pieniążki
          > łapownik), o każdej porze dnia i nocy. Dziecko zagorączkuje o 2 w
          nocy, telefon
          > do pediatry, a on wsiada do samochodu i z usmiechem na ustach, bez
          wynagrodzeni
          > a
          > pędzi do Ciebie. Szukaj frajera.

          Ale Protozoa, czemu się tak bulwersujesz? To naprawdę nie jest jakaś
          sensacja, że pediatra jest dostepny pod telefonem.
          Nasza lekarka sama mi dała swoj prywatny nr tel, bo, jak
          stwierdziła "ona najlepiej zna dziecko i najlepiej poradzi".
          Oczywiście, że staram się nie nadużywać tego telefonu, 10 razy się
          zastanowię, zanim zadzwonię w weekend czy wieczorem, nigdy nie
          dzwoniłam w nocy, bo jeśli coś nie może zaczekać do rana, tzn.,że
          kwalifikuje się do wycieczki na pogotowie, a nie telefonicznych
          konsultacji.
          Ale pedriatria to specyficzna specjalizacja.
          Podobnie przefikane mają chyba tylko ginekolodzy, prowadzący
          ciężarne pacjentki smile
        • mim288 Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 19.02.09, 17:28
          Ale kto mna miłość boską mówi, że za darmo - płacę honorarium,
          wcale nie takie małe, ale lekarz jest super, diagnozy stawia
          trafne, ufamy mu. Tyle, że płacę za to co rzeczywiście potrzebne, a
          nie jest tak, że pediatra, który nie ma "wzięcia" naciąga mnie na
          kasę, insynuując milion badań rzekomo niezbęnych, wpędzając przy
          okazji beztroską w stres rodziców, którzy zwłaszcza nad pierwszym
          dzieckiem trzęsą się z niepokoju. Jest różnica dość zasadnicza
          między braniem pieniędzy za poradę, zabieg ect, które są
          rzeczywiście potrzebne, a miedzy naciąganiem na zbędne dadania,
          testy itd. Wiem co mówię, sama pracuje w usługach, gdzie anaogiczne
          naciągactwo mozna uprawiać, albo nie.
    • bsl Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 17.02.09, 19:36
      kasiek a po jakiego grzyba do neurologów sie zapisałas ????
      wystarczy jeden a dobry
      • id.kulka Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 18.02.09, 08:56
        bsl napisała:

        > kasiek a po jakiego grzyba do neurologów sie zapisałas ????
        > wystarczy jeden a dobry

        Dokładnie smile
        Zrób wywiad wśród znajomych, może na jakimś forum regionalnym?
        Wystarczy jeden, a rozsądny smile
        • kasiek0404 Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 18.02.09, 17:47
          nie zapisałam sie, wysłałam mamie USG i jego opis (mieszka w innym
          wojewodztwie),jej dobrzy przyjaciele sa neurologami wiec oni to
          ocenia i postawia swoja diagnoze co robic. Ciekawa jestem bardzo i
          czekam na tel od nich smile
          • id.kulka Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 18.02.09, 20:48
            Powodzenia w takim razie i oby okazało się, że wszystko jest ok smile
            • bsl Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 19.02.09, 17:32
              ale konsulatacja neurologiczna to nietylko czytanie wyniku USG , to
              oględziny dziecka ( odruchy itd.) i to bardzo dokładne
              więc jak mozna postawic diagnozę przez telefon ?
    • volta2 Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 18.02.09, 21:53
      gdy moje małe miało miesiąc to pediatra w przychodni tak na wszelki
      wypadek zasugerowała wizytę u miejscowej lecz płatnej 50 zł
      rehabilitantki.
      ponieważ mojemu dziecku na oko nic nie było - zlekceważyłam to
      zalecenie.

      gdy bujaliśmy się z bioderkami to trafiliśmy do polecanego ortopedy,
      gdy mu wspomnieliśmy o zalecanej rehabilitacji to naśmiał się z nas
      i kazał nam dziecko na sznurku do żyrandola przywiązać za nogę. to
      nie było dla nas śmieszne, ale on strasznie się wkurzył, że ktoś nas
      próbuje naciągać.

      reasumując, zdarzają się takie sytuacje, tym bardziej że ktoś wyżej
      napisał, zaszkodzić nie zaszkodzi a pomoże? możesmile
    • kunegunda_reich Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 18.02.09, 22:29
      naślij na nią CBA - już nigdy nie wyciągnie rączki po pieniążki swoich pacjencików.
    • protozoa Re: Konsultacja lekarska-czy to jest normalne?!? 19.02.09, 13:22
      I dlatego ja nigdy nie kieruję nigdzie prywatnie, nawet jak są barrrrrdzo długie
      terminy a sprawa nagląca. Wypisuję skierowania, jesli trzeba to dodaję "cito", a
      gdy zdezorientowany pacjent pyta czy nie wiem gdzie przyjmuje dobry taki to a
      taki specjalista to odpowiadam, ze nie mam pojęcia. Po co narazać się na tego
      typu posądzenia? Niech pacjent poszuka, popyta, to znajdzie.
      Lekarkę spotkała zasłużona kara. Nie powinna chcieć pomóc. Im dłużej pracuje tym
      bardziej dochodzę do wniosku, ze 5 może 10% pacjentów warto pomóc bardziej niz
      się powinno. Pozostałym trzeba pomóc w mysl swojej najlepszej wiedzy, leczyc
      najlepiej jak sie umie, a przede wszystkim prowadzić drobiazgowa dokumentację.
    • paskudek1 nie rozumiem jednegoq 19.02.09, 15:41
      dlaczego nazwe poradni i nazwisko pani doktro zachowasz dla siebie??? Jeżeli uważasz, że próbuje CIę naciągać, a wg mnie nachalne zapraszanie do prywatnego gabinetu jest naciąganiem to należałoby wlasnie napisac jak się pani nazywa i gdzie przyjmuje "służbowo" żeby inni rodzice nie mieli podobnych przygód.
      • mamamira Re: nie rozumiem jednegoq 19.02.09, 17:38
        Pani Doktor chciała Was tylko naciągnąć bo zobaczyła ze jest taka możliwość.
        • kasiek0404 I juz wszystko jasne!!! 19.02.09, 20:45
          Własnie dzwoniła do mnie mama,znajomi neurolodzy po ogladaniu USG
          i jego opisu stwierdzili ze faktycznie jest jedna zmiana ktora moze
          powodowac asymetrie(dzisiaj juz zapisalam Maluszka na rehabilitacje
          i do innej Poradni)ale nie widzą jakichkolwiek innych zmian.Kiedy
          mama powiedziala im ze Pani Neurolog stwierdzila,iz u dziecka
          wystapilo niedotlenienie to zaczeli sie smiac-ze pracuja przeszlo
          20lat w tym zawodzie,widzieli rozne przypadki zmian w glowce ale na
          USG nie ma oznak niedotlenienia!!!! A Pani doktor powiedziala mi
          bardzo wyraznie ze ^^^ze zdjec USG wnioskuje iz widoczne jest
          niedotlenienie^^^ no coz dwa glosy na jednego smile a z ciekawosci
          sprawdzilam ile kosztuja te badania ktore kazala zrobic mi na
          sprawdzenie niedotlenienia(8 badan) i prawie 800zl!! A co
          najlepsze..sprawdzilam w Ksiazeczce Zdrowia Synka i tam faktycznie
          wpisane jest,ze na konsultacji neurologicznej stwierdzono lekka
          asymetrie, ale o niedotlenieniu nawet słowa!!! Czyli zwykłe kłamstwo
          i naciagniecie na dodatkowe koszty!!! A ja tyle nerwow
          stracilam,prawie osiwiałam i nie spałam przez 2 noce sad
          • bsl Re: I juz wszystko jasne!!! 19.02.09, 20:50
            nie będę dyskutować z opinią lekarzy
            jednak zmiany w USG mogły sie pojawić własnie na skutek
            niedotlenienia , moze ty źle przekazalaś słowa pani dr .
            • bsl kasiek0404 19.02.09, 20:59
              a z czystej ciekawości , mogłabys napisac jakie badania pani
              neurolog zleciła twojemu dziecku ?
            • kasiek0404 Re: I juz wszystko jasne!!! 19.02.09, 21:00
              to mi od poczatku wygladalo na cos dziwnego, bo najpierw Pani doktor
              stwierdzila ze dzieciaczek ma lekka asymetrie a nic nie powiedziala
              o niedotlenieniu!! dopiero jak spytala o numer pakietu a ja jej
              powiedzialam ze leczymy sie prywatnie i za kazda wizyte placimy
              indywidualnie to walnela ^oj bo wie pani co ja tu widze jeszcze
              niedotlenienie a skoro pania stac to mozna zrobic badania skad to
              sie wzielo^^ znajomi neurolodzy stwierdzili tez ze 2 z tych badan na
              ktore mam skierowanie jest zupelnie niepotrzebne! Teraz jak pojde z
              dzieciakiem do Poradni zobaczymy czy potwierdzi to kolejny lekarz (a
              chodzi do niego kolezanka z trojka dziaciakow wiec jest sprawdzony.
              no coz zwykla pani doktor naciągara! zobaczyla ze jestesmy młodzi,z
              pierwszym dzieckiem wiec zieloni i stac nas-wiec czemu sie nie
              wzbogacic na takich..
              • kasiek0404 Re: I juz wszystko jasne!!! 19.02.09, 21:02
                teraz uciekam do dzieciaczka-do watku wroce jutro smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka