Dodaj do ulubionych

Wtrącanie nosa w nie swoje sprawy...

27.02.09, 10:07
tak troche w temacie postu izy232 dot. spania w pampersie przez obce dla niej dziecko,
dlaczego tak wiele osób interesuje sie tym, co robia inne dzieci? komentuje i wyśmiewa? Nie znając często żadnych szczegółów??
To jest okropne.
Doświadczyłam tego ostatnio na sobie, gdy moja 6 latka skręciła nogę, i jezdziła w wózku. Przez kilka dni bałam się wejść na forum, by nie przeczytac o walnietej matce, która robi z córki inwalidę, wożąc ją w wózku. W sklepach i na ulicy tez się nasłuchałam, ale nikt, NIKT! nie spytał mnie wprost o przyczynę.

Dajcie spokój.
Co was obchodzą inne rodziny?
A jak was obchodzą, dlaczego nie porozmawiacie z samymi zainteresowanymi, tylko obgadujecie ich, i to jeszcze publicznie??

Obserwuj wątek
    • bluemadlen Re: Wtrącanie nosa w nie swoje sprawy... 27.02.09, 10:20
      ogólnie odpowiadając to tak jest Ci którzy maja najmniejszą wiedze na dany temat
      są sfrustrowani niedowartościowani najwięcej maja do podsumowywania i
      obgadywania.Takimi w ogóle nie trzeba sie przejmowac i w ogóle na takich nie
      reagowac chociaż to trudne i nieraz na forum poprostu nie da sie .Co do Twojej
      sytuacji z córeczką to tak samo nie przejmowac sie nie tłumaczyć mamy prawo do
      swoich zachowań jesli mieszczą sie w granicach moralności i przyzwoitości nic
      nikomu do tego.Chociaz tu na forum sa niektóre "mamy" które tylko czekaja żeby
      sie powymadrzać itd itp.głowa do góry
    • bernimy Re: Wtrącanie nosa w nie swoje sprawy... 27.02.09, 10:22
      DOKŁADNIE!!! To też tak ogólnie w życiu.
      "Nie znając często żadnych szczegółów??"
      i to jest podstawowy błąd: wyciąganie wniosków na podstawie
      chwilowego obrazka lub jednej krótkiej informacji.
      A tu na forum, zakładanie wątku, o cudzym życiu, bez podawania
      szczegółów! Rozumiem pytania dotyczące własnego dziecka czy
      własnego "podwórka", ale cudze?
      Ja to wiążę z niską samooceną takiej osoby obsmarowujacej innych i
      chęcią dowartościowania siebie, poprzez wytykanie, jacy to inni
      ludzie są nienormalni, dziwni...
      • bluemadlen Re: Wtrącanie nosa w nie swoje sprawy... 27.02.09, 10:26
        dokładnie!!! trzeba mieć odwage zeby opisywać problemy czy sytuacje innych !!!no
        ideały chodzą po świecie ale nie wszyscy do nich należą z pewnościa nie ci
        którzy wtrącają sie w sprawy innych po to tylko zeby siebie wychwalić
      • blackglass Re: Wtrącanie nosa w nie swoje sprawy... 27.02.09, 10:29
        bernimy napisała:
        > Ja to wiążę z niską samooceną takiej osoby obsmarowujacej innych i
        > chęcią dowartościowania siebie, poprzez wytykanie, jacy to inni
        > ludzie są nienormalni, dziwni...
        Dokładnie to chciałam napisać.
        Dodam jeszcze,że zal mi takich ludzi, muszą być bardzo samotni i
        niedowartościowani, zazdrośni o to co tak naprawdę maja inni...że robią takie
        rzeczy...

    • lilka69 Re:zadam odwrotne pytanie 27.02.09, 10:43
      a co ciebie obchodzi co INNI pomysla.

      np. woze 3 latka w wozku i bede wozic nadal
      • karolciaa23 Re:zadam odwrotne pytanie 27.02.09, 11:34
        Moja córka złamała nogę gdy miała 5 lat,że było to lato nie wyobrażałam sobie
        siedzenia przez miesiąc w domu, więc woziłam ją wózkiem,i też słyszałam
        komentarze,po kilku dniach córka wstydziła się wychodzić na dwór, więc jej nie
        zmuszałam, ale zdanie innych mam gdzieś i wogle się nim nie przejmuje.
      • coronella Re:zadam odwrotne pytanie 27.02.09, 11:57
        mnie osobiście nic nie obchodzi, ale córkę juz obchodzi. Wrazliwe z niej dziecko, i było jej przykro.

        p.s. ja woże 3,5 latka big_grin w moim kochanym buggsterze big_grin i jeszcze powoże, nie dla jego, ale dla mojej wygody.

        -
        • elan-o100 Re:zadam odwrotne pytanie 27.02.09, 12:17
          bo ludzi fascynuje cudze zycie, a juz jak ktos ma jakies problemy to
          dopiero jest o czym opowiadac na okolo uncertain
          obrzydliwe dla mnie jest to, ze ludzie tak latwo oceniaja innych nie
          patrzac jednoczesnie na wlasne postepowanie...
        • lilka69 Re:o fakt 27.02.09, 13:27
          zapomnialam o dziecku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka