Dodaj do ulubionych

Czy mogę zwrócić uwagę?

03.03.09, 12:47
U mojej córci 8 miesięcznej została wykryta astm a
wczesnodziecięca.Mała mimo tego,że jest zdrowa cały czas
harczy.Lekarz kategorycznie zakazał palenia przy dziecku.My z K. w
domu nie palimy tylko wychodzimy na balkon,jak jedziemy do moich
rodziców to też nie palą,moja mama przed moim przyjazdem wietrzy całe
mieszkanie,a z teściową oczywiście jest problem-palą w chacie nie
zważając,że mała się po chwili dusi.Parę dni temu byliśmy na
imieninach u teściowej i niestety ja z małą przesiedziałam cały czas
w pokoju obok bo wszyscy zaczęli kopcić.Wiadomo,że głupio było
zwrócić uwagę,ale chyba widzieli po minach o co chodzi.Kiedyś
przyszedł kuzyn K. z dzieckiem i powiedział wprost,że nie mają palić
w pokoju bo jest dziecko,a teść się oburzył i krzyczał,że to jego
mieszkanie.No więc?Zwrócić uwagę?Co byście zrobiły?Wiadomo,dobro
dziecka najważniejsze.
Obserwuj wątek
    • asiaiwona_1 Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 12:50
      Ja bym nie chodziła w odwiedziny do teściów - czy naprawdę nie
      potrafią wytrzymać paru godzin bez palenia w mieszkaniu? Ja
      rozumiem, że to ich dom, ale tu nie chodzi o twoje widzimisię, tylko
      o dziecko. I nawet gdyby nie miało alergii to też oczekiwałabym, że
      nie będą palić przy dziecku - ale tylko pod wrunkiem, że Ty
      faktycznie NIGDY przy dziecku nie palisz. Bo jeśli Ci się to zdarza,
      i teściowie o tym wiedzą, to nie oczekuj od nich tego czego sama
      spełnić nie moożesz.
    • megi-1 Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 12:51
      Ja by zwróciła uwagę a jak to by nic nie dało przestała bym bywać w takim domu.
      • mamamira Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 12:53
        Masz dwa wyjścia albo wprost powiedzieć albo tam nie chodzić,zdrowie dziecka
        jest najważniejsze
    • lady_sphinx Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 12:55
      Jak koleżanka powyżej.
      Raz wytłumaczyłabym o co chodzi - dziecko jest chore i kategorycznie nie może wdychać dymu papierosowego. Jeśli teściowe nadal widzieli to jako atak na ich niezależność i wolność tomku w swoim domku.przestałabym dziecko tam przywozić dopóki nie zrozumieją. A w przypadku odwiedziń tesciów u mnie w domu - zakaz palenia
      • marzeka1 Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 12:58
        Zwróciłabym uwagę, a gdyby teść krzyczał, że jest u siebie, po prostu nie
        chodziłabym tam i powiedziała dlaczego.
    • agni71 Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 12:59
      Wiadomo,że głupio było
      > zwrócić uwagę,ale chyba widzieli po minach o co chodzi.

      Po minach to mozna sie róznych rzeczy domyslać - np. że masz
      niestrawność. Trzeba powiedziec wprost, że dziecko ma stme i nie
      moze przebywac w dymie.
    • iwoniaw Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 13:00
      Gdyby _moje_ dziecko miało astmę, to moja noga by z nim nie postała w miejscu,
      gdzie ktokolwiek pali. Oczywiście jeśli ktoś woli palenie niż wnuczkę, to ma w
      swoim mieszkaniu do tego pełne prawo, może sobie z niego korzystać ze wszystkimi
      konsekwencjami.

      Dziwi mnie tylko, że uważasz, iż wychodzenie na balkon rozwiązuje w waszym
      wypadku sprawę. Skoro wy - rodzice dziecka - nie rzucicie palenia, choć NIBY
      "dobro dziecka najważniejsze", to cóż się dziwić, że inni nie przejmują się
      waszym dzieckiem bardziej niż wy?
      • w_miare_normalna Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 13:12
        iwoniaw napisała:

        > Gdyby _moje_ dziecko miało astmę, to moja noga by z nim nie postała
        w miejscu,
        > gdzie ktokolwiek pali. Oczywiście jeśli ktoś woli palenie niż
        wnuczkę, to ma w
        > swoim mieszkaniu do tego pełne prawo, może sobie z niego korzystać
        ze wszystkim
        > i
        > konsekwencjami.
        >
        > Dziwi mnie tylko, że uważasz, iż wychodzenie na balkon rozwiązuje w
        waszym
        > wypadku sprawę. Skoro wy - rodzice dziecka - nie rzucicie palenia,
        choć NIBY
        > "dobro dziecka najważniejsze", to cóż się dziwić, że inni nie
        przejmują się
        > waszym dzieckiem bardziej niż wy?
        >
        Ha łatwo powiedzieć trudniej wykonać.Próbowałam rzucić,ale
        niestety.Więcej nie mogę zrobić jak tylko wychodzić na balkon.
        >
        • lady.deidre Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 13:35
          w ciąży też paliłaś ?? jeżeli tak to przyczyniłaś się do astmy u dziecka, a jeżeli nie to znaczy, że jednak umiesz nie palić.
          • net79 Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 15:11
            warz słowa, astmę mogłoby dziecko mieć również niezależnie od tego czy matka
            paliła, czy nie, choroba cywilizacyjna, wystarczy w ciąży i po połazić na
            spacery ulicami Warszawy...
            • lady.deidre Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 16:36
              nie twierdzę, że każda astma jest wynikiem palenia w ciąży, a jedynie że palenie w ciąży ma szkodliwy wpływ na płód. osobiście znam tylko jeden przypadek osoby z taką ciężką postacią (też dusi się przy kontakcie z dymem) i jest to dziecko osoby palącej w czasie ciąży.
      • deela Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 14:40
        > Dziwi mnie tylko, że uważasz, iż wychodzenie na balkon rozwiązuje w waszym
        > wypadku sprawę. Skoro wy - rodzice dziecka - nie rzucicie palenia, choć NIBY
        > "dobro dziecka najważniejsze", to cóż się dziwić, że inni nie przejmują się
        > waszym dzieckiem bardziej niż wy?
        sluchaj to ze ty zywisz jakas dziwaczna niechec do palenia nie znaczy ze wszyscy
        musza zyc wg twojego edynie Slusznego Pogladu
        jak wychodza na balkon to spoko, ja tam pale, do palenia na pewno wroce a przy
        dzieciach nie pale i juz, przy swoich tez nie, nawet sporadycznie, ale nie
        zamierzam rzucic w imie Jedynenie SLusznego Wizerunku Matki Polki
        reprezentowanego przez ciebie
        inaczej mowiac gon sie z takimi uwagami
        • alexandra74 Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 14:46
          > sluchaj to ze ty zywisz jakas dziwaczna niechec do palenia nie
          znaczy ze wszysc
          > y
          > musza zyc wg twojego edynie Slusznego Pogladu
          > jak wychodza na balkon to spoko, ja tam pale, do palenia na pewno
          wroce a przy
          > dzieciach nie pale i juz, przy swoich tez nie, nawet sporadycznie,
          ale nie
          > zamierzam rzucic w imie Jedynenie SLusznego Wizerunku Matki Polki
          > reprezentowanego przez ciebie
          > inaczej mowiac gon sie z takimi uwagami

          A powinnas, dla swego zdrowia, lepszego samopoczucia, zasobności
          portfela i ogólnie...niecapienia z gębysmile
          • deela Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 15:05
            > A powinnas, dla swego zdrowia, lepszego samopoczucia, zasobności
            > portfela i ogólnie...niecapienia z gębysmile
            qrcze dobrze ze to moje samopoczucie (ktore jest doskonale jak pale), moja
            zasobnosc portfela, i moja geba :o
            z wami sie nie caluje wiec o co cho?
        • maga_luisa Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 14:50
          > sluchaj to ze ty zywisz jakas dziwaczna niechec do palenia

          ???
          DZIWACZNĄ??
          • deela Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 15:04
            > DZIWACZNĄ??
            a co? jak ktos juz ma fobie na tym punkcie ze na sama wiesc ze ktos pali sie
            zapluwa po kolana to juz chyba dziwaczne jest?
    • tabakierka2 Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 13:01
      racja,
      powiedz konkretnie że dziecko ma astmę i nie może przebywać w
      pomieszczeniach zadymionych.
      • w_miare_normalna Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 13:13
        Oni o tym wiedzą.Mówiłam im ostatnio jak byliśmy na kawie po czym
        teść wyciągnął papierosa.Co miałam zrobić?wyszliśmy po prostu.
        • agatracz1978 Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 13:15
          w_miare_normalna napisała:

          > Oni o tym wiedzą.Mówiłam im ostatnio jak byliśmy na kawie po czym
          > teść wyciągnął papierosa.Co miałam zrobić?wyszliśmy po prostu.
          I bardzo dobrze zrobiłaś. Też bym wyszła a następnym razem bym się tam nie
          pojawiła.
    • kasulka79 Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 13:01
      My w podobnej sytuacji (z tym, że synek ma zespół WPW) poprostu nie chodzimy do
      teściów. W prawdzie po informacji o tym, że jest zakaz palenia przy małym nie
      robią tego - ale ich mieszkanie jest tak zakopcone, że ledwo coś można zobaczyć
      przez kłęby dymu. Spotykamy się więc albo u nas albo na spacerach, gdzie
      pilnujemy żeby nikt przy młodym nie zapalił. A oni u siebie niech robią co chcą
      ... "wolnoć Tomku...". Inna sprawa, że palenie przy dzieciach chorych czy
      zdrowych to zwykłe chamstwo a do tego brak szacunku dla ich zdrowia.
    • angazetka Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 13:02
      > Wiadomo,że głupio było
      > zwrócić uwagę,ale chyba widzieli po minach o co chodzi.

      Mnie by nie było glupio. Nie chodziło przecież o to, że Ty nie
      lubisz dymu papierosowego, bo tak, tylko, że małej to szkodzi.
      Powiedziałabym wprost, w czym rzecz - grzecznie prosząc o
      niepalenie. Jak nie przystaną na prośbę, więcej bym z dzieckiem tam
      nie przyszła.
      • w_miare_normalna Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 13:14
        W czwartek się tam wybieram.Zobaczymy co powiedzą.
        • marzeka1 Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 13:20
          Jeśli wy z mężem palicie, dziecko i tak wdycha smród papierosów od was, to nie
          dziw się, że teść nie traktuje poważnie waszych zastrzeżeń (i wychodzenie na
          balkon niczego w sumie nie rozwiązuje).
          Piszesz, że nie da się rzucić, da- tylko trzeba mieć odpowiednią motywację
          (klucz do rzucenia leży w głowie), widocznie dla was zdrowie dziecka nie jest
          wystarczającą motywacją- a astma to poważna choroba.
          Mój mąż palił dużo, rzucił 15 lat temu- bo już NIE CHCIAŁ palić i nie pali.
    • madame_edith Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 13:23
      Szczerze to bym w takie miejsce nigdy w życiu nie poszła z dzieckiem zdrowym, a
      co dopiero chorym na astmę. Brak słów
    • bri Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 13:23
      Co za koszmar - cała rodzina pali. To złośliwe, ale z Twojego postu
      wynika, że gdyby dziecko było zdrowe, dymek w jego obecności byłby w
      pełni akceptowalny uncertain
      • marzeka1 Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 13:25
        Moja szwagierka też pali, też u siebie wychodzi na balkon, ale i tak śmierdzi
        papierochami. A tu dziecko chore na astmę, a obok palącego teścia, pali mama i
        tata, co z tego, że na balonie, dziecko i tak wdycha smród.
      • w_miare_normalna bri 03.03.09, 13:29
        wyobraz sobie,ze nie.
        malej stwierdzili astme 2 tygodnie temu,a od poczatku palimy na
        balkonie.nigdy nie zapalilismy w domu papierosa
        • marzeka1 Re: bri 03.03.09, 13:35
          Ale dziecko czuje i tak zapach dymu, a jest astmatykiem. Jeśli paliłaś w ciąży
          (jak moja mądra szwagierka), to problemy z astmą mogą być teraz pochodną tego.
          • w_miare_normalna nie paliłam w ciązy 03.03.09, 13:39
            bo prawie cala spedzilam w szpitalu.
            • smerfetka8801 Re: nie paliłam w ciązy 03.03.09, 13:48
              w takim razie potrafisz nie palić.skoro przejmujesz się zdrowiem dziecka to
              pamiętaj że w twoim oddechu syf z papierosa jest przez kilka godzin bawiąc się z
              dzieckiem dzielisz się tym syfem choć w mniejszym stopniu niż gdybyś paliła przy
              niej.
              Mój M w końcu też zrezygnował z palenia choć z wielkim bólem,a dziecko nie ma
              problemów typu astma...
    • smerfetka8801 Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 13:28
      sama palisz więc nie wiem czego wymagasz od innych skoro mieszkanie jest
      zadymione to tam nie chodź.
      Twoje dziecko i tak ma styczność z dymem bo rodzice palą.
      i nie ma ,że się nie da.w ciąży też paliłaś???
      ja przeszłam dosłownie drogę przez mękę rzucając palenie z dnia na dzień ale
      zrobiłam to.teraz wreszcie zmusiłam męża.(choć nie palił w domu śmierdział
      potwornie)
      resumując teściowie mogą robić u siebie co chcą zwłaszcza ,ze widzą,ze wy tylko
      pozornie szkodliwością palenia się przejmujecie
      • chicarica Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 13:34
        Owszem, mogą u siebie w domu robić co chcą. I autorka wątku również ma wolny
        wybór - może tam nie chodzić z dzieckiem. Co właśnie bym zalecała.
    • bloopsar Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 13:41
      Palenie przy niepalacych to buractwo.
      Palenie przy dzieciach to mega-buractwo.
      Palenie przy dziecku z astma (jesli sie o tym wie) to juz po prostu szczyt chamstwa.
      Proponuje zwrocic uwage tesciom a jesli tesc bedzie pyszczyl i nie zgasi albo
      nie wyjdzie na balkon to wyjsc i dluuugo juz ich nie odwiedzac.
    • insomnia0 palenie przy dziecku jest niepoważne 03.03.09, 13:42
      w ogóle nie rozumiem, ze komuś trzeba przypominać, że w obecności dziecka się
      nie pali!!!
      oczywiście zwracaj uwagę - jesli to nic nie daje.. pakujesz torbe i wychodzisz..
      • magi104 Re: palenie przy dziecku jest niepoważne 03.03.09, 13:50
        Nie chodziłabym tam więcej z dzieckiem, ale!!! ja nie palę, a ty tak. Gdzie to
        konsekwencja, skoro sama się nie przejmujesz zdrowiem swojego dziecka??? Padło w
        tym wątku pytanie (i to nie raz) czy paliłaś w ciąży - czemu na nie nie
        odpowiedziałaś???
        • w_miare_normalna megi czytaj uwaznie 03.03.09, 13:51
          odpowiedziałam smile
          • magi104 Re: megi czytaj uwaznie 03.03.09, 13:55
            w_miare_normalna napisała:

            > odpowiedziałam smile

            Chyba wątku nie odświeżyłam przed napisaniem posta - sorry wink
            Ale wynika z tego, że jak trza, to się da !!!!
          • krolowanocy Re: megi czytaj uwaznie 03.03.09, 13:56
            w_miare_normalna napisała:

            > odpowiedziałam smile

            no... i z odpowiedzi wynika że nie paliłaś w ciąży tylko dlatego że leżałaś w szpitalu, anie dlatego żeby nie szkodzić dziecku
            skoro lekarz kategorycznie zabronił palić przy dziecku to może jednak rzuć palenie?
        • insomnia0 Re: palenie przy dziecku jest niepoważne 03.03.09, 14:14
          ???do mnie piszesz???? ja nie palę..
      • florencja33 Re: palenie przy dziecku jest niepoważne 03.03.09, 13:51
        Dziewczyno, wez sie ogarnij : ) Dziadkowie wiedzac,ze dziecko ma
        astme wyciagaja papierosy i pala przy nim, a Ty wychodzisz do
        drugiego pokoju najwyzej i pytasz co robic ? Jak tylko ktos
        wyciagnie papierosa pakowac siebie i dziecko i do domu ! naychmiast
        i jeszcze kilka slow im powiedziec na temat glupoty. I dluugo do
        nich nie przychodzic bo po co ? przyjemnosc Tobie to sprawia,
        dziecku wdychajacemu dym ? pamietaj,ze teraz juz na zawsze Twoje
        dziecko i jego dobro jest dla Ciebie najwazniejsze i walcz o to
        • w_miare_normalna Re: palenie przy dziecku jest niepoważne 03.03.09, 14:05
          łatwo powiedzieć.Nie wyobrażam sobie,że mogłabym wyjść w trakcie
          imienin dlatego,że goście zapalili papierosa.ciekawe czy ty sama
          postapilabys tak jak mi kazesz.wyszlam do drugiego pokoju zeby aby
          mala nie wdychala i koniec.po chwili i tak wyszlismy.Fakt nawet gdyby
          była zdrowa powinni 15 razy pomyslec nad zapaleniem,ale tesc nie raz
          juz mial zwracana uwage,ze przy dzieciach sie nie pali.Myslalam,ze
          sie to zmieni jak powiedzialam o astmie,ale niestety.odnosze
          wrazenie,ze chca mi pokazac,ze to ich dom i moga robic co
          chca.zastanawiam sie nad rzuceniem palenia.
          • dzika41 Re: palenie przy dziecku jest niepoważne 03.03.09, 14:14
            > łatwo powiedzieć.Nie wyobrażam sobie,że mogłabym wyjść w trakcie
            > imienin dlatego,że goście zapalili papierosa

            a jakby Ci się dziecko zaczęło dusić (co w miarę często przy astmie się zdarza)
            to byś wyszła?
            Podejrzewam że tak. To teraz wyobraź sobie że nie wiesz i nie jesteś w stanie
            przewidzieć przy którym kontakcie z dymem papierosowym Twoje dziecko zacznie się
            dusić i nie wiadomo czy pomoc przyjdzie na czas!!!!

            Za przeproszeniem miej w dupie teściów i ich imprezy.
            Dla Ciebie i Twojego męża to dziecko i jego zdrowie ma być najważniejsze.
            Niech Twój M porozmawia z rodzicami i postawi sprawę na ostrzu noża, albo nie
            palą jak przychodzicie (i oni i ich goście) albo wnuka nie zobaczą w swoim domu).
          • alexandra74 Re: palenie przy dziecku jest niepoważne 03.03.09, 14:54
            > łatwo powiedzieć.Nie wyobrażam sobie,że mogłabym wyjść w trakcie
            > imienin dlatego,że goście zapalili papierosa.ciekawe czy ty sama
            > postapilabys tak jak mi kazesz.wyszlam do drugiego pokoju zeby aby
            > mala nie wdychala i koniec.po chwili i tak wyszlismy.

            No nie to jakas mega-patologia jak dla mnie! Ja sobie na szczęście
            takie wyjście jak najbardziej wyobrażam.

            Reasumujac - po tym co napisały ci dziewczyny - nie dabacie o swoje
            zdrowie i zdrowie dziecka. Palacze nie zdaja sobie sprawy, że dym
            wcisnie sie przez najmniejsze szpary. Z balkonu, otwartego czy
            zamkniętego - "zawraca" do mieszkania, wiem, bo wywalałam tam swego
            czasu gości, którzy "musieli" zapalić. Teraz - jak "musi"
            zapalić=musi opuścić moje mieszkanie oraz klatke schodową.
            • w_miare_normalna Re: palenie przy dziecku jest niepoważne 03.03.09, 15:53
              patologia bylaby wtedy gdybym nie zwarzala na astme corki i pozwalala
              palic w domu,sama zreszta tez bym to robilas.nie znasz nie
              oceniaj.znam zreszta takie jak ty co pisza,ze by nie palily,a same
              trzymaja wlasniepapierosa w rece.
              sory ale nie bede swigala dupa u kogos w domu.skoro wyszlismy z mala
              w drugiego pokoju to chyba tescie mogli skapnac sie o co chodzi
              prawda?poczekalismy az spala i wyszliscy do domu.nie zamierzalam
              robic awantury jesli sytuacja sie powtorzy to wtedy powiem wprost co
              i jak.ciekawa jestem czy jestes taka madra rzeczywiscie czy tylko
              tak piszesz.latwo pisac co kto ma robic,a samemu postepowac zupelnie
              inaczej.
              • alexandra74 Re: palenie przy dziecku jest niepoważne 04.03.09, 10:49
                co ty pitolisz dziewczyno?? Ja - z papierosem? Podsumowałam cię i
                tyle - wolno mi. Zachowujesz sie bez sensu i zadajesz durne pytania.
    • uullaa Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 13:56
      w_miare_normalna, jesteś zbrodniarką ty, a nie teściowie. Kobieta,
      która została matką powinna naśladować matkę boską świętoj.ebliwą
      pod każdym względem, ewentualne frustracje wylewając na mniej
      świętych matronach. Zamiast palenia rób na drutach swetry na
      przykład, albo szoruj wannę domestosem - super relaks. Zauważ też,
      że mężowi twojemu żadna tu rzucać fajek nie kazała.
      A co do meritum, to nie chodź do teściów. Pozdrawiam.
      • smerfetka8801 Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 13:59
        a guzik bo ja wspomniałam o tym ,ze mojego m zmusiłam do rzucenia a jeśli chodzi
        o palenie w wypadku w miarę normalnej pisałam w liczbie mnogiej że nie traktują
        problemu poważnie-oboje.
        sami robią głupio a od teściów to wymagają a są siebie warci
        • uullaa Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 14:09
          Gratuluję mężowi, smerfetko. A ty co poświęciłaś dla
          dziecka/rodziny? Pół kostki czekolady czy kawę-lurę? Strasznie
          cierpiałaś po odstawieniu? Wpienia mnie pouczanie innych jak się
          samemu niczego nie dokonało na danym polu (tutaj: rzucanie nałogu).
          • smerfetka8801 Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 14:16
            paliłam paczkę do półtorej dziennie kiedy dowiedziałam się o ciąży zapaliłam
            ostatniego papierosa dziecko ma 7 miesięcy mąż najpierw się ograniczył teraz
            rzucił.ja wiem co to rzucanie palenia
      • krolowanocy Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 14:00
        uullaa napisała:

        > Zauważ też,
        > że mężowi twojemu żadna tu rzucać fajek nie kazała.
        > A co do meritum, to nie chodź do teściów. Pozdrawiam.

        ja uważam, że skoro dziecko ma problemy, charczy cały czas, to
        powinni oboje rzucić palenie. dymem przesiąkają włosy, ubrania i
        palenie na balkonie nie załatwia wszystkiego
        oraz ciekawa jestem jak rozwiazujecie sprawe zamykania drzwi
        balkonowych, jesli tyko jedno z was jest w domu. bo jak są tylko
        przymknięte to i tak dym przez szparę leci do mieszkania
        • w_miare_normalna Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 14:07
          zachaczylismy o rame od odkna sznurek i na balkonie mamy srubke ktora
          zachaczamy i balkon sie zamyka do koncasmile
      • marzeka1 Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 14:02
        Dla mnie to oczywiste, że mając astmatyka w domu NIKT nie pali, więc jeśli to
        dla ciebie dowód świętojebliwości, to OK, jesteśmy świętojebliwe matrony. Bo -
        oczywiście- alternatywą dla niepalenia jest tylko robienie na drutach i
        szorowanie wanny...
        Choroba dziecka ( o której wiecie od niedawna)powinna was oboje zdopingować do
        niepalenia,a zwracanie innym uwagi nie powinno w ogóle wywoływać problemów.
      • w_miare_normalna Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 14:05
        proooosze cie
    • franczii Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 14:01
      Przestalabym chodzic do tesciow nawet gdyby palili przy zdrowym dziecku.
      • w_miare_normalna Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 14:09
        zgadzam się.Nie raz już wyszłam,ale czy to dobre rozwiazanie?bo co z
        tego skoro poje tam z miesiac i sytuacja sie powtorzy?
        • uullaa Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 14:13
          Ja nie jeżdżę z małym do teściowej, bo nie chce ona wymienić
          spleśniałej wykładziny w salonie (na mój koszt, rzecz jasna). Nie
          chce też przyjmować gości (nas) w innym pokoju. Czniać.
        • smerfetka8801 Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 14:13
          no to nie chodź do nich wcale!nigdy!
          zwłaszcza ,ze nie specjalnie masz prawo zwracać uwagę skoro sama zdrowiem
          dziecka przejmujesz się na pół gwizdka
    • mathiola Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 14:10
      palenie w pomieszczeniu, w którym przebywa dziecko zdrowe (a chore tym bardziej)
      tępię niezależnie od stopnia pokrewieństwa.
      • w_miare_normalna dobra postanowione 03.03.09, 14:20
        ja rzucam palenie,a mój K. na najbliższej wizycie wyjaśnia,że przy
        małej się nie pali.W razie czego opuścimy terentongue_out
      • florencja33 Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 14:25
        Naturalnie,ze wzielabym dziecko i wyszla natychmiast i jeszcze
        powiedzialabym co o tym mysle , co jest w tym trudnego ? Masz
        dziecko chore na astme a tesciowie pala przy nim papierosy majac to
        w dupie a Ty sie krygujesz bo to nieladnie tak wyjasc z imienin !!!
        noszszsz.... Ci ludzie zparaszaja Ciebie i swojego wnuka/wnuczke do
        swojego domu, jestesci ich goscmi i powinni zrobic wszystko,zebyscie
        dobrze sie u nich czuli w czasie tej krotkiej wizyty, jesli nie to
        oznacza,ze nie warto do nich przychodzic. Masz wybor albo bedziesz
        mila dla tesciow narazajac zdrowie wlasnego dziecka, sama piszesz,ze
        sie dusi w dymie, albo zadbasz o zdrowie swojego dziecka. Wybor jest
        Twoj.
        • w_miare_normalna Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 15:56
          nie nie nie napisalam,ze nie zwrocilam uwagi bo glupio wyjsc z
          imienin.uwage mieli zwracana juz 28304 razy,nie chcialam im robic
          wstydu dlatego nic nie powiedzialam tylko wyszlam do
          pokoju.powiedzialam tesciowej,ze siedze tu bo tam pala,a ona
          powiedziala,ze prosili,zeby nie palili no,ale coz.rozumiem,ze to ja
          jestem ta zla matka bo nie wyszlam z imienic.zalosne jest wasze
          podjecie.niektore sprawy mozna zalatwic ugodowo,a nie od razu robic
          wojne w czasie imienic.nie wyobrazam sobie,ze mialabym zwrocic uwage
          przy 20 osobach,ze maja przestac palic bop jest dziecko.sami powinni
          o tym pomyslec.koniec
    • alabama8 Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 14:28
      w_miare_normalna napisała:
      > Wiadomo,że głupio było zwrócić uwagę,ale chyba widzieli po minach
      > o co chodzi.

      Oczekujesz że się zorientują po minach? Nie oczekuj. Zwróć uwagę.
      Jak się teściu awanturuje to po prostu tam nie chodź. Sama napisałaś
      że dobro dziecka najważniejsze, więc jakiej rady oczekujesz? Powiedź
      jak bardzo ci to przeszkadza, skoro nie mogą pójść na to drobne
      ustępstwo to nie ma sensu tam się pokazywać z dzieckiem.
    • kingaolsz Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 14:33
      Sama z mezem trujesz dziecko i dzieki Tobie i mezowi jest chore. Palenie na
      balkonie daje tyle, ze dziecko nie z powietrza a z Twoich ciuchow wdycha
      substancje trujace. Obrzydlistwo.

      A rodzinka - albo wazniejsze sa konwenanse, albo dziecko ( ale skoro sama
      fundujesz dziecku chorobe to znaczy, ze niewiele Cie obchodzi i konwenanse biora
      gore).
      • w_miare_normalna Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 15:58
        no popatrz,ja truje,a nie ty.
        • w_miare_normalna ROzumieM już wszystko 03.03.09, 16:05
          Nie winni są ci,którzy przy dziecku palą tylko matka,że na to
          pozwala..Uwaga została im zwracana tyle razy,że nawet nie
          podejrzewałam,że w te imieniny będą palić przy małej.
          Któraś napisała,że sama doprowadziłam do astmy,otóż niestety muszę
          cię rozczarować,ponieważ mam obciążony wywiad rodzinny(mój ojciec i
          brat mają astmę)stąd mała ma tę chorobę.Palę na balkonie bo nie
          wyobrażam sobie iść przed klatkę schodową gdy jestem sama z
          małą.Zresztą przecież wy jesteście idealne matki,jaka ze mnie
          patologiczna matka skoro nie wyszłam z imienin teściowej i pale na
          balkonie.
          Zdruzgotana jestem tym co piszecie.
    • deela Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 14:37
      sporka ale dla mnie jest oczywiste ze sie przy dziecku nie pali i zwrocilabym
      uwage jesli to impreza rodzinna na ktora moje dziecko zostalo zaproszone :o
    • malila Palenie poza domem też szkodzi dzieciom. 03.03.09, 15:26
      "Lekarze zauważają, że niewielu rodziców zdaje sobie sprawę z tego
      niebezpieczeństwa, sądząc że jedynie przebywanie bezpośrednio w
      obrębie dymu papierosowego jest szkodliwe. Dzieci są bardziej
      narażone na szkodliwy wpływ osiadłych toksyn niż dorośli, ponieważ
      ich płuca wciąż się rozwijają.

      Dr Jonathan Winickoff ze szpitala dziecięcego w Bostonie, który
      prowadził badania nad wpływem palenia z ,,trzeciej ręki", ostrzega
      również, że niemowlęta wchodzą w kontakt ze szkodliwymi substancjami
      zawartymi w papierosach, kiedy są karmione piersią przez palącą
      matkę. Toksyny osiadają bowiem w mleku matki.

      Eksperci dodają również, że najmłodsze dzieci są szczególnie
      narażone na wpływ toksyn, przylegających do powierzchni przedmiotów,
      ponieważ bardzo lubią dotykać i brać do buzi różne rzeczy."

      www.iwoman.pl/uroda/nowosci/nawet;palac;w;ogrodzie;trujesz;swoje;dzieci,24,0,424984.html
      • azile.oli Re: Palenie poza domem też szkodzi dzieciom. 03.03.09, 15:47
        Masz dziecko z astmą. Na Twoim miejscu przestałabym chodzić do
        teściów dopóki mąż z nimi nie porozmawia i poprosi ich o :
        1. Nie palenie przy dziecku'
        2. Wywietrzenie porządnie mieszkania przed waszą wizytą
        3. W razie większych imprez uprzedzanie gości, że wnuczka ma astmę i
        palimy na zewnątrz, jeśli już musimy.
        Następnie obserwowałabym, czy dziadkowie się stosują do prośby.
        Jeśli olewają - nie chodzić. Nawet jeśli się do prośby dostosują,
        ograniczaj wizyty u nich. Jeśli palą stale wszystko w ich mieszkaniu
        jest przesiąknięte dymem, to również szkodzi dziecku, a takiemu z
        astmą szczególnie.
        I tak , jak tu niektóre dziewczyny pisały, rzuć palenie i mąż niech
        zrobi to samo. Palacze nie zdają sobie sprawy, jak bardzo nasiąkają
        ich ubrania i włosy, to jest również czynnik wywołujący napady
        astmatyczne. Ja nie paliłam nigdy, ale moi rodzice palili,
        aczkolwiek nie wchodzili z papierosem do mojego pokoju. Ale ogólnie
        dym mi tak bardzo nie przeszkadzał. Gdy wyszłam za mąż i
        zamieszkaliśmy oddzielnie mam teraz kontakt z dymem tytoniowym
        wyłącznie na imprezach. I po prostu zaczynam się dusić, chociaż
        jestem zdrowa, podobnie moja córka, której wejście do pokoju osoby,
        która przed chwilą skończyła palić po prostu skraca oddech.
    • dorianne.gray Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 16:02
      Przestałabym jeździć do teściów. Nie to nie, proste.
    • tiuia Re: Czy mogę zwrócić uwagę? 03.03.09, 16:16
      Mam to samo: tesciowie palący. Zwykle wietrzą mieszkanie na nasze przybycie... Popalają w kuchni w czasie wizyt. Więcej się po nich nie spodziewam.
      Ale Tymon ma już 2,5 roku. Przy maluchu kilkumiesięcznym bardziej pilnowałam tego żeby nie było dymu papierosowego u dziadków. Teraz przy Młodej znowu będę pilnować. I jak coś, to zwrócę uwagę, albo przestaniemy odwiedzać szanownych dziadków dopóki Młoda nie podrośnie na tyle, że uznam za mniej groźne wdychanie tego smrodu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka