zaksa_6
04.03.09, 13:50
Byc może jestem przewrażliwiona, ale strasznie boje sie jak w
pobliżu mojej córci kręci sie pies teściów. Niby udomowiony
kanapowiec, ale dośc duży (z żadenj niebezpiecznej rasy). Jak tylko
przychodzimy on doskakuje do nas, małej i wącha, jest do niej
przyzwyczajony, ale boje sie do niej skoczy ma takie błędne
spojrzenie. Oczywiście jakie kolwiek uwagi są bagatelizowane nawet
przez mojego męża...