kicia031 Re: Dwa dania????? 05.03.09, 10:08 oczywiscie. Dzieci musza jesc i zupe i 2 danie. obie rzeczy gotujemy na 2 dni- jednego zupe, nastepnego 2 danie, zeby nie jest dokladnie tego sameggo przez 2 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Dwa dania????? 05.03.09, 10:12 > oczywiscie. Dzieci musza jesc i zupe i 2 danie. A czemu muszą?? Odpowiedz Link Zgłoś
olinka20 Re: Dwa dania????? 05.03.09, 10:19 Kropka nie udawaj, ze nie wiesz czemu musza. Bo jak nie jedza to patologia jest i już Odpowiedz Link Zgłoś
kicia031 Re: Dwa dania????? 05.03.09, 18:35 Musza, bo tak jest zdrowo i dzieki temu zjadaja wiecej warzyw. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Dwa dania????? 05.03.09, 18:38 > Musza, bo tak jest zdrowo i dzieki temu zjadaja wiecej warzyw. A czemu niby dwa dania są zdrowsze od jednego? No i warzywa to nie tylko obiady. Odpowiedz Link Zgłoś
luska1973 Re: Dwa dania????? 05.03.09, 10:17 Tak, zawsze 2 dania w ciągu tygodnia (zupa + mięso z sałatką/ziemniakami, ryżem/kaszą), w sobotę przeważnie 1 danie (pasta, zapiekanka z warzyw, zupa meksykańska, chińszczyzna itp). W niedzielę 2 dania + deser. PS1. W tygodniu gotują moi rodzice, w weekendy - ja albo mąż. Uwielbiam gotować (podobnie jak reszta rodziny), nie znoszę gotowych dań i chemicznych dodatków. Nie używamy kostek rosołowych, przypraw w płynie, zup z torebek itd. Przyprawiamy ziołami suszonymi lub świeżymi w większości z własnego ogródka. Sama robię przeciery pomidorowe, kwaszę ogórki, kapustę itd. PS2. Gdybym nie lubiła gotować lub wolała poświęcać czas na coś innego kupowałabym gotowe produkty/półprodukty i byłoby OK. Wiele osób tak robi (w tym moja siostra) i żyją. PS3. Nie wiem co jest takiego niewiarygodnego w tym, że ktoś lubi gotować 2 dania, żeby przecierać oczy ze zdumienia. 2 dania ani nie muszą znaczyć dużo, ani tłusto, ani niezdrowo, ani długo Pozdrawiam gotujące 2 dania, 1 danie i w ogóle nie gotujące Odpowiedz Link Zgłoś
corneliss Re: Dwa dania????? 05.03.09, 10:23 czesem, ale wychodzi to tak ze zupe mam na 2-3 dni i do tego robie jakies drugie danie (ale nie pracochlonne, nie skomplikowane) maz glownie je to drugie, jak jest glodny to doje sobie zupa Odpowiedz Link Zgłoś
aniuta75 Re: Dwa dania????? 05.03.09, 10:36 Nie robię dwóch dań bo żołądki nasze mają jakąś ograniczona pojemność hehehe. Przeważnie robię tylko drugie. Niezbyt często jest sama zupa. Dwudaniowe to tylko u moich rodziców albo u teściów na niedzielnych zlotach . Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Dwa dania????? 05.03.09, 10:40 Ja prawie zawsze mam dwa dania na obiadokolacje a i tak moj maz dopycha sie na koniec jakims serem. Ale dania sa raczej lekkostrawne i nieskomplikowane typu wrzucic do pieca i sie robi i nieczasochlonne, takie polgodzinne, zadne zawiesiste zupy czy sosy i zawsze cos dla mnie i starszego syna zostaje na obiad dnia nastepnego . A jak robie cos bardziej pracochlonnego typu pieczen czy lasagna, nadziewane warzywa to zawsze na 2 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
maniusza Re: Dwa dania????? 05.03.09, 15:24 no moje dzieci to totalna patologia bo dwa dania tylko w przedszkolu / szkole jadają... jak zyję przez 15 lat pozycia dwóch dań nie robiłam choć gotować bardzo lubię. wyjatek stanowi rosół czasem do popicia w kubku, czysty bez makaronów czy innych dodatków nie wyobrażam sobie bysmy zmiescili w siebie dwa dania. jak zupe to albo treściwa albo chłopaki kanapkami dojedzą Odpowiedz Link Zgłoś
smerfetka8801 Re: Dwa dania????? 05.03.09, 15:25 2 dania plus deserek to jemy tylko jak jedziemy w gości do którejś mamy i efekt zwykle taki ,ze kolacji już nie jemy.mąż wraca między 17 a 20 zależy czy wypadną jakieś nadgodziny i nie widzę potrzeby objadania się dwoma daniami o tak późnej godzinie.na zmianę robię zupę i jakieś dania desery raczej w weekendy ale najczęściej robi je mąż Odpowiedz Link Zgłoś
karolina_marta Re: Dwa dania????? 05.03.09, 18:45 U moich rodziców zawsze 2 dania były. U mnie jedno. I lepiej, po co stać przy kuchni? Odpowiedz Link Zgłoś
setia Re: Dwa dania????? 05.03.09, 18:53 żeby tylko dwa. u nas prawie wszystkie posiłki są gotowane (4-5 posiłków), ze względu na chorobę dzieci, które nie jedzą np. jogurtów, serków, a młodsza - białej mąki. apetyt za to mają nieokiełzany i co 3-4 godziny domagają się jedzenia, zresztą jakoś tak je przyzwyczaiłam. najciekawsze, że sama też jadam 5 (a czasem więcej) posiłków dziennie i wcale tego po mnie nie widać. nie mogłabym się przestroić na jedzenie np. śniadania o 8, a obiadu dopiero o 16 - jestem pewna, ze umarłabym z głodu Odpowiedz Link Zgłoś