Dodaj do ulubionych

posiadaczki własnego domu

13.03.09, 09:41
za jakaś godzinę staniemy sie włascicielami działki rolnej z
mozliwosćia zabudowy. Dziewczyny które juz mają to za soba.
Długo czekałyscie od kupna ziemi do postawienia domu? Chodzi mi o
wszelakie pozwolenia itp. Długo to się ciagnie? czy jest szansa na
następne BN sie wprowadzic?
Obserwuj wątek
    • ewasuwek Re: posiadaczki własnego domu 13.03.09, 09:50
      "wbicie łopaty" 15 maja 2008- termin zamieszkania 01.11.2008
      na pozwolenia czekaliśmy miesiąc czasu, ale wynajęliśmy firmę do
      załatwienia wszystkiego (oczywiście tego też trzeba pilnować)
      receptą na szybką budowę jest pilnowanie ekip budowlanych i
      pilnowanie terminów.


      Ewa
      • czajkax2 Re: posiadaczki własnego domu 13.03.09, 09:53
        ekipa budowalana męża tak więc tu będzie dopilnowane.
        Bardziej sie martwie czy długo trzeba czekac zanim będzie mozna
        wogóle zacząc budowac smile
    • osa551 Re: posiadaczki własnego domu 13.03.09, 09:58
      Ja miałam dom do przebudowy. Nie było ważnego planu zagospodarowania.

      luty 2007 - złożyłam wniosek o warunki zabudowy
      sierpień 2007 - dostałam warunki zabudowy, ale nie takie jak chciałam
      sierpień 2007 - odwołałam się od decyzji o warunkach zabudowy
      październik 2007 - dostałam warunki zabudowy
      styczeń 2008 - skończył architekt
      maj 2008 - skończył konstruktor i złożyłam wniosek o pozwolenie na budowę
      czerwiec 2008 - zaczęłam prace mimo braku pozwolenia na budowę
      wrzesień 2008 - dostałam pozwolenie na budowę - chodząc do urzędu non stop z
      niemowlęciem na ręku i prosząc o przyspieszenie
      jest marzec 2009 - ja mam dom przebudowany, zrobiony dach w stawione okna, ekipa
      zaczyna wykańczać w środku mam nadzieję, że do lipca 2009 skończą

      Mieszkam pod Warszawą, nie wiem czy tylko u nas te urzędy takie "szybkie" czy
      wszędzie.
      • osa551 Re: posiadaczki własnego domu 13.03.09, 10:00
        Moja ekipa budowlana kończy poszczególne etapy w terminie albo przed terminem,
        ale np. facet od okien zamiast 5 tygodni od zamówienia przywiózł okna 3 miesiące
        od zamówienia.
      • czajkax2 osa 13.03.09, 10:12
        nie załamuj mnie proszesmile U mnie na pewno nie bedzie to tyle trwało.
        No way
        • marina2 Re: osa 13.03.09, 10:56
          pozwolenie dostaliśmy po miesiącu równym 06.04
          kopara 09.09.04
          stan surowy otwarty 12.04
          przeprowadzka 12.05
          byłoby szybciej,ale zależało nam na przezimowaniu murów,a zima nie odpuszczała u
          nas do kwietnia 05
          w połowie kwietnia wstawiliśmy okna i non stop trwała wykończeniówka.
          technologiczne pułapki np to odparowywanie wody z tynków-kładliśmy parkiety więc
          było to istotne.tynków zewnętrznych też nie można kłaść w wysokiej temp-pękają
          na potęgę...
        • osa551 Re: osa 13.03.09, 12:01
          U mnie na pewno nie bedzie to tyle trwało.

          Naprawdę Ci tego życzę, bo oglądanie niewykończonego domu i czekanie na
          dostawców mnie dobija. Musisz najpierw przemyśleć kiedy będziesz potrzebowała
          poszczególnych elementów.

          U mnie był problem bo okna mogli wymierzyć po przebudowie dopiero a ja akurat
          mam okna montowane do murów w stanie surowym, więc bez okien nie mogliśmy dalej
          ruszać z czymkolwiek.
    • margotka28 Re: posiadaczki własnego domu 13.03.09, 09:58
      zakup działki grudzień 2007. Zakup projektu, jego przeróbki plus
      wszystkie zezwolenia: maj 2008. Kredyt: sierpień 2008. Wbita łopata
      wrzesień 2008. Wprowadzka: październik 2009. Do tej pory pozostało
      otynkować budynek oraz zrobić ogrodzenie i zająć się ogrodem.
      Wnętrza całkowicie skończone.

      Powodzenia i pokładów cierpliwości życzę.
    • 18_lipcowa1 Re: posiadaczki własnego domu 13.03.09, 10:01
      Moja kolezanka kupila dzialke w styczniu 2006, wprowadzili sie w BN
      2008.
      Z tego co wiem akurat z domem ciezko jest sobie zaplanowac konkretna
      date wprowadzki, bo ciagle cos...
      • agatha61 Re: posiadaczki własnego domu 13.03.09, 11:02
        dzialke kupilismy w czerwcu 2007, lopata wbita 02/10/2007,
        wprowadzilismy sie 16/01/2008 i wszystko mamy wykonczone na tiptop -
        nic juz nie robimy.
        Mialo byc na BN 2008, ael gazownia nas przytrzymala i ponad miesiac
        pozniej podlaczyla gaz - to z kolei spowodowalo ze parkieciarze nie
        chcieli robic podlogi jak dom nie jest ogrzewany - no i sie
        opoznilo...
        ale co tam, juz nie moge doczekac sie wiosny i sniadanka na tarasie:-
        )
    • malila Z trochę innej beczki, ale też o rolnej 13.03.09, 11:03
      Czy to prawda, że budując dom na działce rolnej trzeba zostawić taki
      odstęp od granicy działki, żeby mógł tam wjechać traktor?
      Tak mnie ktoś ostatnio uświadamiał.
      • ewasuwek Re: Z trochę innej beczki, ale też o rolnej 13.03.09, 11:50
        aby można było budować dom należy działkę rolną przekwalifikować na
        budowlaną, co do traktora nigdy o czymś takim nie słyszałam,
        natomiast wiem, że nie trzeba całej działki odrolniać można zostawić
        kawałek ziemi rolnej.

        Ewa
        • mamamonika Re: Z trochę innej beczki, ale też o rolnej 13.03.09, 16:23
          Z traktorem bujda wink))
          Coś takiego jak wyłączenie z produkcji rolnej dotyczy nawet gruntów
          typowo budowlanych, ale to zupełnie inna bajka.
          Działka "rolna" może dopuszczać zabudowę zagrodową, wtedy nie trzeba
          zmieniać planu zagospodarowania. Jeśli grunt to typowe pole i na tym
          obszarze gmina nie przewidziała zabudowy, a wielkość posiadanego
          gruntu nie jest wystarczająca do zabudowy zagrodowej, jest zazwyczaj
          kiepsko. Można walczyć ze zmianą planu zagospodarowania, ale to
          droga i długotrwała procedura
    • mamamonika Re: posiadaczki własnego domu 13.03.09, 11:06
      U nas półtora roku od papierów do wprowadzenia się.
      Teraz są duże zmiany w prawie budowlanym - przypuszczalnie nie
      będzie potrzebne pozwolenie na budowę, tylko zgłoszenie. Tylko nie
      wiem, czy nie będzie veta, bo ustawa moim skromnym zdaniem trochę za
      daleko poszła...
    • wimperga Re: posiadaczki własnego domu 13.03.09, 11:26
      Kupno działki - marzec 2003, początek budowy - sierpień 2004 - przeprowadzka -
      wrzesień 2005.
    • pati9.78 Re: posiadaczki własnego domu 13.03.09, 11:43
      3 lata temu wszelkie pozwolenia mąż załatwiał około 5-6 miesięcy.
    • mniemanologia Re: posiadaczki własnego domu 13.03.09, 11:46
      My budowaliśmy domek na rekreacyjnej i ciągnęło się niemiłosiernie.
      Ale działka totalnie bez mediów była, ledwie odrolniona.
    • skoobus Re: posiadaczki własnego domu 13.03.09, 11:50
      No cóż ja na przykładzie kolezanki, 8 lat trwało wszystko, ale bez pomocy
      rodziny, bez kredytów, wszystko za własne ciężko zarobione pieniądze, włącznie z
      utrzymaniem rodziny (cztery osoby). Wprowadzili się przed BN zeszłego roku smile.

      Jak ja Wam zazdroszcze własnych domków sad Mogę sobie tylko pomarzyć o własnych
      czterech katach. Jestem skazana na dom teściowej <beczy> chyba, ze sie rozwiodę
      i znajdę nowa mmiłość smile
      • gringo68 ??? 13.03.09, 12:01
        kilka miesięcy od rozpoczęcia budowy do przeprowadzki???

        na to fajnie, ciekawe co zrobicie jak wam dom zacznie osiadać...
        • skoobus Re: ??? 13.03.09, 12:05
          To chyba nie do mnie??
        • deela Re: ??? 13.03.09, 12:15
          tez sie zastanawiam
          przeciez od wylania fundamentow do kolejnych prac to min 6 tyg musi minac indifferent
    • deela Re: posiadaczki własnego domu 13.03.09, 12:13
      ja wczoraj dostalam pismo o uzupelnienie dwoch pie...do wniosku o pozwolenie
      na budowe i spodziewam sie za 4-6 tyg owo pozwolenie otrzymac
      dzialke kupilismy w maju zeszlego roku, pozwolenie mamy miec w garsci max do
      konca kwietnia czyli rok
      ale u nas wyskoczyla drobna przeszkoda w postaci drenazy ktore trzeba bylo usunac
      tak to pozwolenie na budowe juz bysmy mieli
      ale powiem ci ze wiele zalezy od powiatu.... np najbadziej architekci qwia na
      warszawski zach i gmine blonie smile
      • osa551 Re: posiadaczki własnego domu 13.03.09, 13:00
        np najbadziej architekci qwia na
        > warszawski zach

        coś o tym wiem niestety
    • czajkax2 ha, juz jestem obszarniczką:) 13.03.09, 12:37
      bardzo bardzo sie cieszesmile
      teraz juz moge pomarzyc o domu. Wiem ze nie od razu ale stało sie to
      juz bardziej realnewink

      Piszcie, piszcie dalej jak to u was wyglądało. Chętnie sie
      przygotuje na to co mnie czeka .
      • pati3 Re: ha, juz jestem obszarniczką:) 13.03.09, 13:23
        Witam ,zakup ziemi (rolna )styczeń 2009 ;warunki zabudowy 2
        tygodnie,po miesiącu poprawka -przegapilam brak zgody na przydomową
        oczyszczalnię scieków ,zgoda jest tydzień oczekiwania ,projekt
        gotowiec minimalne zmiany-adaptacja uwagawink4 dni,zezwolenie na
        budowę odbieram w poniedziałek (już jest ,ale Pan wzial urlop i nie
        ma komu wydac )-aa złożone papiery we środę czyli ok 1,5
        tygonia.Geodeci już byli ,mapka zrobiona odrazu po wpłacie zaliczki
        na ziemię w listopadzie.Wytyczenie domu ,koparka w nastepnym
        tygoniu,czekam ,aż błoto przyschnie u mnie ciagle pada.21 marca
        przyjezdza majster i budujemy.Wszystkie papiery załatwiałam sama
        przy pomocy 3,5 letniej córki-albo ona łamała serca urzędników ,albo
        ja hihiih.Ach i jeszcze elektrycy i wodociągi papiery
        złozone.Ogólnie początek nie taki straszny tfu tfu.Buduje z Ytonga
        ściana 1 warstwowa ,domek prosty bez udziwnień i BN.....w nowym
        domu ,,,,,,prosze tylko nie mowcie,ze osiadanie ,schnięcie
        itp ,technika poszła juz do przodu i budowa nie ciagnie się latami.
        Pozdrawiam i zyczę powodzeniasmile
      • mamamonika Re: ha, juz jestem obszarniczką:) 13.03.09, 15:01
        forum.muratordom.pl wink
        Chyba najciekawsze forum budowlane i naprawdę dużo informacji i
        opinii, plus możliwość poznania osób budujących w Twojej okolicy.
        Masz tez na bieżąco informacje o cenach za poszczególne usługi i
        materiały - różnice są spore, a zielony inwestor to wymarzony
        inwestor do oskubania wink. My wymienialiśmy się adresami składów,
        danymi wykonawców, jest też sporo informacji dotyczących
        poszczególnych etapów budowy. Ja przed rozpoczęciem budowy sporo
        czytałam magazynów budowlanych (Murator, Ładny Dom). Im więcej
        wiesz, tym łatwiej będzie rozmawiać z wykonawcami.

        Co teraz:

        - wybór projektu jak już macie działkę
        - ustalenie jak z mediami (bo nie musi być szybko)
        - papierologia
        - ustalenie technologii budowy domu
        - BUDŻET
        - źródła finansowania


        oj, temat rzeka z każdego podpunktu... Ale zabawa przednia smile
        Powodzenia smile
    • xxe-lka Re: posiadaczki własnego domu 13.03.09, 13:26
      Działka kupiona w czerwcu 2007, pozwolenie na budowę uzyskane w
      lutym 2008 (były kłopoty z papierami) budowa rozpoczęta w marcu
      2008. W tej chwili stan surowy zamknięty, zaczęliśmy etap wykończeń.
      Nie zgaduję kiedy się wprowadzimy bo przy budowie to naprawdę tyle
      czynników róznych i przeciwności się może pojawić, że nie ma co
      gdybać
    • mathiola Re: posiadaczki własnego domu 13.03.09, 15:49
      ROK załatwiałam papiery, a 9 miesięcy od zalania fundamentów wprowadziliśmy się
      do domu.
      • zuzanna56 Re: posiadaczki własnego domu 13.03.09, 20:53
        My kupilismy dom od dewelopera i to on załatwiał wszelkie
        formalności i pozwolenia. Dom zaczęli budować wczesną wiosną a późną
        jesienią już mieszkaliśmy (ok. 8 miesięcy). Zrobione było wszystko,
        no chyba 3 tygodnie jeszcze czekaliśmy na drzwi wewnętrzne bo firma
        się spóźniała, ale cała reszta została wykonana.
      • czajkax2 Re: posiadaczki własnego domu 16.03.09, 21:58
        mathiola napisała:

        > ROK załatwiałam papiery

        rok? Dlaczego rok? Co moze trwac tyle czasu?
        • fajka7 Re: posiadaczki własnego domu 16.03.09, 22:17
          A wode masz tam i prad Czajka?
          Dokumentacja zw. z uzbrojeniem w wode zajmuje ok. pol roku.
        • endi100 Re: posiadaczki własnego domu 16.03.09, 22:20
          Ja też rok. Ale to wszystko zależy od gminy. My trafiliśmy na takich
          urządników, że szkoda gadać.
        • jkl13 Re: posiadaczki własnego domu 17.03.09, 11:56
          U nas papiery także rok, w tym projekt indywidualny - dupa był nie
          architekt, ale cóż...
          A rok czasu można załatwiać właściwie wszystko - prąd, wodę, gaz.
          Jak nie masz w pobliżu użytecznych sąsiadów, od których pożyczysz
          prąd czy wodę, to z budową nie ruszysz bez mediów. U nas media
          załatwia się rok lub półtora od daty otrzymania PRAWOMOCNEGO
          pozwolenia na budowę...
    • larenata Re: posiadaczki własnego domu 17.03.09, 12:57
      U nas było tak:
      luty 2007 - zakup działki
      marzec - lipiec 2007 - wpisy do ksiąg, rysowanie projektu, papierologia cała
      paskudna
      kopara na działkę wjechała początkiem sierpnia 2007
      wprowadzka październik 2008 - jeden z piękniejszych dni w naszym życiu

      Najgorsze co było to załatwianie papierów, niesamowite ile bzdur żądają urzędy,
      a już Enion bił wszystkie rekordy. Był czas, że chodziłam tam non stop coś
      podpisać... brr

      W tym roku tynkujemy, może ogrodzenie ładne zrobimy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka