Dodaj do ulubionych

Trzeba cenić swoja pracę

13.03.09, 21:14
Znaczy żądać wynagrodzenia odpowiedniego do wkładu i oferty. Tak na
marginesie lekkiego szoku w pracy. Fabryka robi duży projekt i
dyrektor zażyczył sobie aby fragment projektu przygotował ktoś z
tytułem naukowym i najlepiej z UW. Znalazłam odpowiednią osobę,
ustalamy szczegóły, pada pytanie o wynagrodzenie... tu czekamy z
zapartym tchem czy fabrykę w obliczu cięć budżetowych będzie stać
czy nie... i pani mówi UWAGA 500 zł. Mówi to z niepewnym wyrazem
twarzy w sensie "ja wiem, że to dużo". Tadam, szczęki w dół, mówimy
tak oczywiście natychmiast, bo cena 4-5x wyższa tez zostałaby
przyjęta.
I teraz konkluzja a właściwie pytanie: dlaczego osoba z tytułem
doktora (o taką chodziło), bardzo dużym dorobkiem, merytorycznie
super, rzuca kwotę, która jest śmieszna. Biorąc pod uwagę, że
wykonanie tej pracy nie zajmie jej JEDNEGO dnia tylko więcej?

No luuudzie, trza się cenić.
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 21:17
      może osoba miała na myśli pincet za jeden dzień?
      • doral2 Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 21:19
        nie, już wiem.
        to gó... nie fachowiec, najwyraźniej była to osoby pierwsza praca zlecona i stąd
        taka gupia stawka.
        fachowiec by z takim debilnym tekstem nie wyjechał, tylko ze stawką kosmiczną i
        jeszcze ci wmawiał że robi za pół darmo, z krzywdą dla własnych dzieci .
        • triss_merigold6 Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 21:25
          Katalog prac tej pani z zakresu mnie interesującego mam. Fachowiec,
          ino najwyraźniej takie gó...ane stawki biorą na uczelni.
          • e_r_i_n Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 21:31
            Albo nie umie takich rozmow prowadzic.
          • fantasmagorii Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 21:41
            No własnie tak pomyslałam, ze pani z uczelni. Strasznie mało tam
            płacą ludziom z tytułami. moja mama, profesorka, tez się nie ceni.
            Za recenzje książek bierze do 500 zł, a potem ta książka firmowana
            jej nawiskiem, uznanego eksperta, sprzedaje się swietnie, a autor i
            wydawnictwo kokosy mają. Już rozmawiałam z nią i ja i koledzy po
            fachu na ten temat, ale nie daje sie przekonać." Bo ja przeczytam,
            podpowiem, pomogę, znam" i koniec. Takie dobre serducho, co żyło
            długo w biedzie, co nie umie się cenic właśnie.
          • a.nancy Re: Trzeba cenić swoja pracę 14.03.09, 09:42
            triss_merigold6 napisała:

            > ino najwyraźniej takie gó...ane stawki biorą na uczelni.

            potwierdzam. smutne.
      • triss_merigold6 Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 21:20
        Nie, osoba nie ma na myśli 500 zł jeden dzień, bo to nie akord tylko
        całość na umowę o dzieło.
        Kijem bym tego nie ruszyła za 500 zł, za 2 tysiące owszem.
        • doral2 Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 21:22
          poszukaj innego fachowca...
          • triss_merigold6 Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 21:27
            A po co? Pani to zrobi, będzie w porządku a więcej kasy zostanie na
            inne rzeczy.
      • madameblanka Re: Trzeba cenić swoja pracę 14.03.09, 09:48
        tudzież pincet juro.

        ~~~~~~
        Gdyby słowa były mostem bałabym się po nim chodzić.
    • agatracz1978 Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 21:36
      Może laska ma kasy jak lodu a pracę traktuje jako rozrywkę. Ponieważ
      wynagrodzenia nie można się zrzec, wiec rzuca jakąś symboliczną kwotę.
      • triss_merigold6 Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 21:41
        Szczerze? Nie laska tylko pani koło 50-tki, i nie wygląda jakby
        miała kasy jak lodu. Propozycji nie musiała przyjmować, żeby sobie
        dowalić roboty.
        • agatracz1978 Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 21:50
          To zupełnie jej nie pojmuję. Człowiek, który się nie ceni budzi moje wątpliwości
          co do poczucia własnej wartości a tym samym profesjonalizmu. Oczywiście, że
          trzeba znać umiar, ale w każdą stronę. Jeżeli jestem w czymś dobra i to co robię
          ma komuś przynieś zysk, to kurcze chyba mnie też należy się godna zapłata za pracę.
        • yenna_m Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 22:46
          triss, jak sobie przypomne, ilemi rok temu placili na uczelni za prace na
          etacie, to te 500 zetow jawi mi sie jako naprawde solidna extra kasa wink

          pamietam, jak zatrudnialam sie w obecnej pracy. Dyrektorka zapytala,ilebym
          chciala zarabiac miesiecznie. Odpowiedzialam szczerze, ze chcialabym wiecej niz
          na uczelni (proponujac niesmialo 2 tys na reke, bo na uczelni placili 1,5
          tysiaca wink )

          teraz oczywiscie zarabiam ponad 2 tysiace wink
          ale trudno bylo na poczatku sie przestawic na myslenie, ze mozna zarobic
          znacznie wiecej na raz wink

          (nad wykladem za 500 zetow tez musialaby sie napracowac- powiedzmy, ze przez
          kilka dni musialaby sobie napisac jakas prezentacje na lapka, wydrukowac jakies
          materialy i te pe).

          Biorac wiec pod uwage niezbyt ciekawe realia...
          no jest jak jest wink
          • triss_merigold6 Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 22:50
            No pracowałam na uczelni. I oferta z fabryki wydawała mi sie cudem
            świata ale się przyzwyczaiłam.D Na tyle ile teraz dostaję musiałabym
            orać na UW zdecydowanie więcej niż 8 godzin. Myślę, że jakieś 4x
            więcej. Albo 5.
            • yenna_m Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 22:52
              na tyle,ile teraz dostaje w nowej pracy, musialabym orac po godzinach na
              zaocznych, wieczorowkach i te de wink jako profesor wink
          • yenna_m Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 22:50
            acha - slyszac propozycje, ze chce 2 tysiace na reke, dyrektorka zrobila
            taaaaaakie oczy wink
            bo dziewczyny ze srednim w tym dziale o wiele wiecej zarabialy wink
            i ta propozycja zarobkow z mojej strony wydala sie jej... no wlasnie taka, jak
            Tobie teraz wink

            tyle prywatnych doswiadczen wink
            • triss_merigold6 Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 23:05
              To jak się zatrudniałam w fabryce już w innym dziale niż wcześniej i
              na zasadzie, że to do mnie przyszli z ofertą to powiedziałam
              konkretnie rynkowo ale są widełki i w ramach widełek płacą. Plusem
              są bonusy właśnie jak regularne nagrody, dodatki służbowe, pakiet
              rozrywkowy.
              No mnie teraz propozycja wydala się dziwna o tyle, że wieki temu
              robiłam to samo dla prywatnego wydawnictwa i płacili bardzo w
              porzo.
              • yenna_m Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 23:08
                no ale kryzys jest i moze babie na uczelni kryzysem przed oczami zamachali
                wiesz, cięcia finansowe i te sprawy
                i moze sie do realiw kryzysowych dostosowala na zasadzie "lepszy wrobel w garsci"
    • ojejkuniu Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 21:42
      ja mam kompletnie inne doświadczenia z pracownikami naukowymi,
      których zdarza mi się, jakby to napisać, wynajmować do zrobienia
      różnych potrzebnych mi rzeczy.
      cenią się, oj cenią...
    • asiek_k Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 21:43
      Marne stawki na uczelni to raz a dwa-pewnie bała sie ze jak zażada wiecej to
      nie dostanie roboty.
    • e_r_i_n Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 21:45
      Z drugiej strony, skoro kasy wiecej na to macie, a kobieta warta
      docenienia, to mozna bylo jej cos dolozyc do zaproponowanej stawki.
      • triss_merigold6 Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 21:51
        Później to zasugerowałam, żeby jej chociaż ze trzy stówy dorzucić
        jak zrobi i efekt będzie sensowny. Bo kwotę powiedziała śmieszną, za
        sam tytuł powinna się wycenić lepiej, bo o stopień. naukowy też
        chodziło.
    • katia.seitz Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 21:53
      Jako osoba z UW wyjaśniam: 500 złotych to na tle uczelnianych zarobków naprawdę
      solidna suma. To wszakże niemalże 1/3 pensji adiunkta (czyli kogoś z tytułem
      doktora) big_grin

      U nas ludzie się biją jak o największy skarb o stypendia za wybitne osiągnięcia
      w nauce, które to stypendia wynoszą miesięcznie 200-300 złotych, a ich
      wypłacanie jest z powodu złej sytuacji finansowej uczelni zawieszone na
      nie-wiadomo-kiedy.

      Pani jest zapewne dobrym fachowcem, po prostu do takich kwot przywykła.
      I śmieszno, i straszno...
      • triss_merigold6 Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 22:03
        PO 5 latach pracy na UW uznałam, że jednak lepiej iść gdzieś
        zarabiać pieniądze ale, że nadal jest taki kanał to nie sądziłam.
        • katia.seitz Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 22:09
          Jest gorzej - wysokość stypendiów doktoranckich nie zmieniła się co najmniej od
          4 lat. A że w międzyczasie jakaś inflacja była, czy wzrost poziomu płac -
          nieistotne...

          Cóż, pewnie jak zrobię kiedyś ten doktorat, to uznam to samo co ty i wyniosę się
          stamtąd w podskokach.
          • triss_merigold6 Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 22:30
            Gorąco polecam stabilną budżetówkę - trzynastki, nagrody,
            wyrównania, 8-16 praca i pocałuj mnie w d..., a realizowac zgodnie z
            wykształceniem i zamiłowaniami się można. I możemy iść do dyr
            powiedzieć, że chcemy nagrody, bo kolekcja wiosenna weszła do
            sklepów więc ponieważ mamy w cholerę konferencji to wypadałoby się
            ubrać.P
            • ojejkuniu Re: Trzeba cenić swoja pracę 14.03.09, 16:17
              triss,
              gdzie ty pracujesz w tej budżetówce, że możesz pójść do dyr
              powiedzieć, że weszła nowa kolekcja więc chcecie nagrody?
              a w dodatku zarabiasz 4-5 razy więcej niż na uniwerku??

              serio pytam, bo przecież ja też budżetówka
              wprawdzie my odrębnie regulowane płace mamy, więc może inan bajka

              ale nie znam nikogo kto pracowałby w budżetówce i miał takie cuda
              jak ty
              • triss_merigold6 Re: Trzeba cenić swoja pracę 14.03.09, 16:32
                To był żart z tymi nagrodami ale faktycznie tak powiedziałyśmy, w
                praktyce dotychczasowej nagrody były co kwartał a teraz nie wiadomo,
                bo cięcia też nas objęły.
                Zarobienie tyle samo na uniwerku kosztowałoby mnie dużo wiecej czasu
                i wysiłku + pracy w domu, w bibliotekach, w weekendy.

      • vharia Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 22:22
        No dokładnie to jest przyczyną. Widły dla zarobów adiunkta zaczynają
        się gdzieś w okolicach 1800 brutto/msc (PAN) i chyba z 2500
        brutto/msc (U). Niewarto dodawać, że oczywiście zarobki oscylują nie
        wokół środka przedziału, tylko dolnej granicy. Tak więc 500 zeta
        robi na naukowcach z tytułem dr wrażenie.
        Zgadzam się, że i śmieszno i straszno...

        Istotne jest, że pani z UW, na Politechnice ten numer by nie
        przeszdł, tam ludzie nawykli do projektów, espertyz i dodatkowej
        roboty na fuchysmile
        • bazylea1 Re: Trzeba cenić swoja pracę 14.03.09, 10:37
          vharia napisała:

          > No dokładnie to jest przyczyną. Widły dla zarobów adiunkta
          zaczynają
          > się gdzieś w okolicach 1800 brutto/msc (PAN) i chyba z 2500
          > brutto/msc (U). Niewarto dodawać, że oczywiście zarobki oscylują
          nie
          > wokół środka przedziału, tylko dolnej granicy.

          e, nie jest aż tak źle, mm pracuje na UW jako adiunkt i zarabia
          sporo wiecej niz górny przedział który podałas. do tego dochodzą
          granty. a na innych wydziałach są jeszcze dodatki za publikacje itp
          i jeszcze wiecej mają. do niedawna wydawało sie to smiesznie mało w
          porownaniu z zarobkami "na rynku" ale teraz w obliczu kryzysu to -
          uwzgledniając pewnosc pracy na uczelni - wcale nie tak fatalnie.
          • vharia Re: Trzeba cenić swoja pracę 14.03.09, 12:56
            To nie górny przedział. Podałam dwa dolne przedziały, które się
            róznią z przypadku PAN i UXów. Górne przedziały oscylują w okolicach
            odpowiednio 5 i 7 tys chyba, ale są mylące, bo normalny człowiek
            spodziewa się średniej płacy krążącej wokół środka między widełkami,
            a tak nie jest. Nie spotkałam się z dodatkami za publikacje, pewnie
            to istnieje, ale powszechne nie jest. W stojące za U też jest
            mylące, bo może być "warszawski" lub "wrocławski", uwierz mi, że
            jest róznicasmile
            Tak czy siak, nie dziwi mnie ta pani, pewnie nie pochodzi ani z
            bogatego wydziału ani z zespołu jadacego na grantach.
    • virtual_moth Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 23:03
      Imho jesli na tyle sie wyceniła - na tyle jest warta. Mnie by niepokoiło, ze zleciłam cos osobie, która nie zna wartości swojej pracy. Byc moze z oceną innych , równie podstawowych spraw, tez ma problem? No chyba ze chodzi o wykonanie jakiejs banalnej, nie wymagającej nie-wiadomo-czego pracy (jakos nie wierzę, ze przydają sie tu studia ukonczone 25 lat temu), to wtedy ok. Ogólnie Triss zamiast sie martić powinnac się cieszyc, no chyba ze zleciłaś zahukanej absolwentce fizyki z 1985 roku zaprojaktowac reaktor jądrowy xD
      • yenna_m Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 23:06
        duzy dorobek naukowy, baba merytorycznie super - jak napisala triss

        no to chyba zadna zahukana absolwentka sprzed 25 lat

        tylko osoba ciagle czytajaca, badająca,dosztalcajaca sie, majaca wklad w rozwoj
        dziedziny, w ktorej siedzi

        tylko przyzwyczajona do innych realiow finansowych, niestety
        smutne, ale doskonale odzwierciedla realia finansowe uczelni wyzszych
        • virtual_moth Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 23:13
          Jak widac realia finansowe "firmy", w której pracuje są zupełnie inne, napradwdę dziwne, że pani, która w tym siedzi i kóra ma kwalifikacje, tego nie wie. Uczelniane stawki to ona miała 25 lat temu. Widac jest to jej pierwsza powazna dodatkowa robota od 25 lat.
      • triss_merigold6 Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 23:07
        Jeso. Byliśmy przygotowani na znacznie wyżsżą stawkę i pani nas
        zaskoczyła. Jak spieprzy to się ją poprawi, luz. Głównie o tytuł dr
        z UW chodziło.
        • virtual_moth Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 23:17
          triss_merigold6 napisała:

          > Głównie o tytuł dr
          > z UW chodziło.

          Tyle w temacie, pani pewnie ma córki po studiach, kóre na kasie siedzą, stąd wie, jaką wartość ma papier ma w zyciu realnymwink
          • myelegans Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 23:24
            Pani nie odrobila zadania domowego i strzelila sobie w stope. Pracujac na
            uczelni wyciagalam jako konsultant od przemyslu konkretne pieniadze pomnazalam
            pensje asystencka. Widac utknieta w realach poznego socjalizmu.
            • virtual_moth Re: Trzeba cenić swoja pracę 13.03.09, 23:28
              Zdecydowanie tak. No w kazdym razie mnie kasy z budzetu na urzedasów po UW sprzed cwierc wieku, kórzy nie wiedza w jakim swiecie zyja, chociaz pewnie i tak nadwyzka pojdzie na jakis bankiet z okazji 1000-lecia UWtongue_out
              • verdana Re: Trzeba cenić swoja pracę 14.03.09, 08:57
                Mnie to jednak dziwi. Zarobki na uczelni państwowej sa niewielkie,
                ale osoby choc odrobine bardziej przebojowe dorabiaja sobie w
                uczelniach prywatnych czy na kursach i dla nich 500 zł to nie
                powinna być szokujaca kwota.
                Ale tu zwracam uwagę na to, że tytuł doktora dla pracownika
                naukowego kolo 50-tki to kanał - w tym wieku oznacza , że nie jest
                to dobry naukowiec - moze stąd i nikt jej dodatkowych prac nie daje?
                • guderianka Re: Trzeba cenić swoja pracę 14.03.09, 09:05
                  Masz rację triss (<--)jessu i ja to piszę..
                  Ale
                  1. Pozwolić sobie na to może osoba, która naprawdę ma kwalifikację i
                  zna swoją wartość. Jeśli ktoś jest specjalistą z bożej łaski i
                  ofertę pracy potraktuje jako coś ratującego mu życie - to taki
                  właśnie efekt
                  2. Wynagrodzenie na rynku pracy uzależnione jest od podstawowego
                  prawa ekonomii -popytu i podaży- jest duże bezrobocie, zwłaszcza
                  wśród absolwentów szkół wyższych a więc jest w czym wybierać.Przez
                  to można manipulowac wynagordzeniem. Ludzie obawiają się,że jesli
                  będa mieli zbyt wygórowane żądania finansowe-to nikt ich nie zatrudni
                • triss_merigold6 Re: Trzeba cenić swoja pracę 14.03.09, 10:05
                  Chyba nie sądzisz, że losowo wybrałam przypadkowe nazwisko z książki
                  telefonicznej? Pani ma doświadczenie i aktualne publikacje z zakresu
                  jaki nas interesuje, sprawdzałam i porównywałam kilka osób. Czy
                  istotnie powiększyła dorobek naukowy ludzkości nas NIE INTERESUJE.
                  Wytyczna była - nie profesor, bo oni nie mają zwykle czasu i
                  stwarzają problemy, znaczy czas im płynie w innym rytmie.
                  • verdana Re: Trzeba cenić swoja pracę 14.03.09, 10:10
                    To co się dziwidz??? Dostalas wytyczną - bierz osobe, ktora niczego
                    soba na rynku naukowym nie reprezentuje, czyli 50-letniego doktora.
                    To efekt jest oczywisty - takie osoby nie sa cenione w swoim
                    zawodzie, wiec i same sie nie cenią.
                    • hancik5 Re: Trzeba cenić swoja pracę 14.03.09, 21:48
                      Zgadzam się z verdaną. 50-letni doktor to już praktycznie powinien wylecieć już
                      z uczeni.
                      A poza tym jakoś nie widzę jakiejś szczególnej biedy u pracowników uczelni, ale
                      są to habilitowani i profesorowie. Doktorzy niewiele teraz znaczą...
                    • dlania Re: Trzeba cenić swoja pracę 14.03.09, 23:02
                      Verdana, znam wielu doktorów 50-, 60-letnich z taka wiedza, że profesorki
                      póżnokomunistyczne (takich tez znam) sie moga schowac pod stół ze wstydu.
                      Tak czasem maja ludzie nauki: jedni rządaja absurdnych stawek i "pracuja" na 5
                      etatach, inni sa uczciwi i nadto skromni.
                      • ally Re: Trzeba cenić swoja pracę 15.03.09, 11:37
                        ech, niestety, znam też takich profesorów, którzy są kompletnymi zerami i
                        pośmiewiskiem - nie tylko w oczach studentów, ale i utytułowanych kolegów po fachu.

                        a co do 500 zł - jako wyspecjalizowana w pewnej dziedzinie studentka i przy
                        okazji przedstawicielka jakiegoś tam badziewnego koła naukowego miałam okazje
                        zgarniać połowę tej stawki (netto) za 15-minutowe nawijanie. wprawdzie nieczęsto
                        mi się taka okazja trafiała, ale skoro jest to możliwe, to 500 zł dla doktora to
                        śmiech na sali.
                        • dlania Re: Trzeba cenić swoja pracę 15.03.09, 13:03
                          A wiesz ile płaca na rękę za 45 minut na umowę zlecenie, na UJ st. dzienne,
                          wydział filologiczny????
                          • ally Re: Trzeba cenić swoja pracę 15.03.09, 13:19
                            pojęcia nie mam
                            • dlania Re: Trzeba cenić swoja pracę 15.03.09, 13:32
                              Około 45 złwink
                              • ally Re: Trzeba cenić swoja pracę 15.03.09, 18:23
                                no ale jaki prestiż wink))
                      • verdana Re: Trzeba cenić swoja pracę 15.03.09, 13:48
                        Wiedza, wiedza a przebojowość przebojowoscią. 50-letni doktor z
                        ogromna wiedza musi byc d... wolowa, jesli nie obronił habilitacji.
                        • dlania Re: Trzeba cenić swoja pracę 15.03.09, 13:53
                          A musi? Może po prostu nie chce hab.?wink
                          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Dziwny wątek, dziwne wypowiedzi 15.03.09, 17:05
                            > A musi? Może po prostu nie chce hab.?wink

                            Musi. Adiunkt ma obecnie max. 9 lat na zrobienie habilitacji.
                            I tak jest to ewenement na skalę światową, że przyjmuje się doktora na umowę o
                            pracę na tak długo.

                            W ogóle, dziwny wątek i dziwne wypowiedzi.

                            50-letnia doktor nie jest dobrym naukowcem. Więcej: zakład naukowy, który ją
                            trzyma, nie jest dobrym zakładem.

                            To że ma publikacje z dziedziny, nawet dużo, nie oznacza, że są to dobre
                            publikacje. Pewnie są to gnioty seryjnie upychane w nieistotnych,
                            węwnątrzuczelnianych lub krajowych pisemkach. Gdzieniegdzie pójście na ilość,
                            nie na jakość, jest dostosowaniem się do niszy ekologicznej - w tych
                            instytucjach naukowych, gdzie pracownik jest oceniany za ilość publikacji, a nie
                            za ich jakość.

                            Tym niemniej, nawet przy wymogach ilości a nie jakości publikacji, ta pani
                            powinna już dawno z pracy wylecieć za brak habilitacji.

                            Zrozumcie, brak dążenia do awansu naukowego to nie jest skromność. To jest
                            bumelanctwo.

                            Po prostu praca naukowca polega (tzn. w cywilizowanym kraju) na ciągłym awansie
                            i odsiewie tych, co sobie nie radzą. Nawet w Polsce awans to normalna ścieżka
                            zawodowa naukowca (gorzej z odsiewem).

                            Rozumiem, że firmie pasowało przyjąć jako eksperta byle jaką osobę, aby z
                            tytułem doktora, nieistotne są jej faktyczne umiejętności i jakość ekspertyzy.
                            Nawet jak coś spieprzy, to się po niej naprawi. No więc taką osobę znaleźliście.
                            • dlania Re: Dziwny wątek, dziwne wypowiedzi 15.03.09, 17:11
                              Ja jestem dr, nie ma zamiaru robic dalszej "kariery" naukowej, publikuje sobie
                              jak chce, a nie bo musze i co?
                              A nie mam zamiaru m.in. dlatego, że widze dookoła siebie, jak "sie robi
                              habilitację" i mnie szlag trafia. No ale ja o humanistycznych "karierach" mówie.
                              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Dziwny wątek, dziwne wypowiedzi 16.03.09, 13:25
                                > publikuje sobie jak chce, a nie bo musze

                                I rozumiem, że robisz to za pieniądze podatników?

                                Ja, choćby z lojalności wobec podatników, którzy wydają na mnie swoje pieniądze,
                                pracuję tak, aby były tego wymierne efekty.
                                • ally Re: Dziwny wątek, dziwne wypowiedzi 16.03.09, 14:41
                                  jako podatniczka wolałabym, by co poniektórzy nic nie publikowali, wstydu by se
                                  zaoszczędzili wink
                                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Dziwny wątek, dziwne wypowiedzi 16.03.09, 20:33
                                    Ja jako podatniczka wolę, żeby ci, co nie publikują lub publikują gnioty nie
                                    mieli możliwości kontynuacji pracy w nauce. Ponieważ marnują moje pieniądze.
                                    • dlania Re: Dziwny wątek, dziwne wypowiedzi 16.03.09, 20:45
                                      anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                                      > Ja jako podatniczka wolę, żeby ci, co nie publikują lub publikują gnioty nie
                                      > mieli możliwości kontynuacji pracy w nauce. Ponieważ marnują moje pieniądze.

                                      Pocieszę cię - ja nie jestem w żadnym systemie finansowo-naukowych, taki
                                      freelancer zupełny, bez ambicji.wink
                                      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Dziwny wątek, dziwne wypowiedzi 17.03.09, 09:06
                                        > Pocieszę cię - ja nie jestem w żadnym systemie finansowo-naukowych, taki
                                        > freelancer zupełny, bez ambicji.wink

                                        Jeśli nie za moje pieniądze, to zupełnie inna sprawa. smile
                                        W takim razie nic mi do twojego stylu pracy.
                                • dlania Re: Dziwny wątek, dziwne wypowiedzi 16.03.09, 20:44
                                  anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                                  > > publikuje sobie jak chce, a nie bo musze
                                  >
                                  > I rozumiem, że robisz to za pieniądze podatników?
                                  >
                                  > Ja, choćby z lojalności wobec podatników, którzy wydają na mnie swoje pieniądze
                                  > ,
                                  > pracuję tak, aby były tego wymierne efekty.
                                  >

                                  Za jakie pieniądze podatników?? o czym ty mówisz? Podatnicy mi płacą za moje
                                  publikacje??? To chyba u was na AGHu takie cuda.
                                  • bylinka Re: Dziwny wątek, dziwne wypowiedzi 16.03.09, 20:53
                                    > Za jakie pieniądze podatników?? o czym ty mówisz? Podatnicy mi
                                    płacą za moje
                                    > publikacje??? To chyba u was na AGHu takie cuda.

                                    A granty na badania to glownie od prywatnych firm, nie z kasy
                                    panstwa tak?
                                    Podatnicy nie placa Ci za publikacje, ale daja pieniadze na te
                                    badania na te publikacje
                                    • dlania Re: Dziwny wątek, dziwne wypowiedzi 16.03.09, 21:00
                                      Tia... bo badania humanistyczne, szczególnie te bez doraznych efektów (typu
                                      marketing i ekonomia), to normalnie sa tak hojnie finansowane...wink Starałam sie
                                      o grant raz, dostałam go, badania zrobiłam, prace napisałam i opublikowałam
                                      (raczej dobrą) i tyle było mojego czerpania z kieszeni podatników. Reszta na
                                      własny koszt i odpowiedzialność, nawet za konferencje zazwyczaj sama sobie płacę.
                                      • dlania Re: Dziwny wątek, dziwne wypowiedzi 16.03.09, 21:12
                                        A! Ostatnie badania to przeprowadzałam na ematkach, za całkowita darmochewink
                                        • bylinka Re: Dziwny wątek, dziwne wypowiedzi 16.03.09, 21:18
                                          No i chwala Ci za to,ze jestes tak swiadoma. Widzialam wielu
                                          martwych dusz doktorow biologii. Ci to moga sobie w nosie palcem
                                          podlubac bez grantowych czyt. podatnikowych pieniedzy, i to sporych
                                          pieniedzy, bardzo sporych.
                                      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Dziwny wątek, dziwne wypowiedzi 17.03.09, 09:11
                                        > Reszta na
                                        > własny koszt i odpowiedzialność, nawet za konferencje zazwyczaj sama
                                        > sobie płacę.

                                        Czyli pensję gdzie indziej, nie na uczelni, a badania naukowe prowadzisz społecznie?
                                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Dziwny wątek, dziwne wypowiedzi 17.03.09, 09:09
                                    > Za jakie pieniądze podatników?? o czym ty mówisz? Podatnicy mi płacą za moje
                                    > publikacje???

                                    Wyjaśniam: Pracownikowi naukowemu państwowej uczelni podatnicy płacą pensję.
                                    Obowiązkiem takiego pracownika jest publikować. Jeśli tego nie robi, to nie ma
                                    efektów jego pracy, czyli pieniądze podatników się marnują.

                                    Dziwię się, że naukowcom muszę tłumaczyć takie podstawowe rzeczy.
                        • ally Re: Trzeba cenić swoja pracę 15.03.09, 18:25
                          ja się w sumie nie znam, ale przez parę lat miałam okazję zaobserwować na
                          uczelni takie cyrki, że daleka jestem od jednoznacznych ocen...
    • vibe-b Re: Trzeba cenić swoja pracę 14.03.09, 13:47

      To jest tez, jakby nie bylo, przejaw niezbyt dobrego mniemania o
      zleceniodawcy. Cos w stylu "no dobra, jest kryzys, chce to
      zlecenie, ale tych gostkow to na wiecej niz 500 nie stac".
      No w kazdym razie jak ja mialam kiedys petle na szyi i szukalam
      pracy na cito, to tez, pytana o wynagrodzenie, dostosowywalam swoje
      oczekiwania do tego co widzialam w firmie. Jak widze ze firma w
      porzo, to mozna krzyknac sobie wiecej, ale jak widze ze cieniasy, to
      inna gadka.
    • anika772 Re: Trzeba cenić swoja pracę 14.03.09, 21:57
      Moglibyście jej pomóc zacząć się cenić- oferując wyższą stawkę.
    • ciezka_cholera Re: Trzeba cenić swoja pracę 14.03.09, 22:56
      A skad niby ludzie maja wiedziec na ile sie cenic, skoro zapytanie kogos o
      dochody jest ogromnym nietaktem, a firmy szukajace pracownikow w Polsce
      praktycznie nigdy nie poddaja widelek placowych za zlecona prace w ogloszeniach?
      Praca jako taka nie ma obiektywnej wartosci, zalezy w tym samym stopniu od
      pracownika, co od pracodawcy. Odnosze wrazenie, ze powszechna praktyka
      niepodawania stawek za prace, ma na celu wlasnie wyszukiwanie takich
      pracownikow, jak wspomniana przez Ciebie pani.
      • ciezka_cholera Re: Trzeba cenić swoja pracę 14.03.09, 22:58
        a firmy szukajace pracownikow w Polsce
        > praktycznie nigdy nie poddaja widelek placowych za zlecona prace w ogloszeniach
        > ?

        mialo byc:

        a firmy szukajace pracownikow w Polsce
        praktycznie nigdy nie poddaja w ogloszeniach widelek placowych za zlecona prace?

        przepraszam za dwuznacznosc smile
    • mniemanologia Re: Trzeba cenić swoja pracę 15.03.09, 21:31
      Wiesz, ja współpracuję z ludźmi, którzy mają więcej niż dr przed
      nazwiskiem - i wiesz, takie 500 zł to normalna sprawa. Tak więc mnie
      to nie dziwi.
    • oxygen.100 Re: Trzeba cenić swoja pracę 16.03.09, 14:37
      Dlatego ze praca naukowa to grosze. Niestety spora grupa naukowcow zyje jedynie
      z tych groszy. I wydaje im sie ze za zlecenie ktore zajmie im 1-2 dni nie mozna
      wziac wiecej.
      Pieniadze to tabu wsrod "prawdziwych" naukowcow i nie wolno tego tematu poruszac
      bo to fopa. W sumie pracuje sie nie dla pieniedzy tylko satysfakcji. Co prawda
      publikacja nie splaci sie kredytu czy nie placi rachunkow, ale jaki prawdziwy
      naukowiec zaprzatlaby sobie glowe takimi bzdurami jak kasa.
      Noz mi sie otwiera jak widze/slysze o takich cukiereczkach.Ale to ich sprawa
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Trzeba cenić swoja pracę 17.03.09, 09:14
        > Pieniadze to tabu wsrod "prawdziwych" naukowcow i nie wolno tego tematu porusza
        > c
        > bo to fopa.

        Z ciekawości - w którym środowisku panują takie poglądy? Bo ja mam trochę inne
        obserwacje z mojego środowiska.
        • mniemanologia Re: Trzeba cenić swoja pracę 17.03.09, 11:23
          A ja takie mam. Środowisko medyczne smile
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Trzeba cenić swoja pracę 17.03.09, 17:14
            > A ja takie mam. Środowisko medyczne smile

            I jak oceniasz, oni tak naprawdę, czy hipokryci?
            • mniemanologia Re: Trzeba cenić swoja pracę 18.03.09, 11:07
              Trudno powiedziec, bo to bywają wysoce postawione osoby, jak im się
              zbierze wszystko, to pewnie dobrze im z tym, ale roboty mają w
              cholerę.
    • babsee Re: Trzeba cenić swoja pracę 17.03.09, 11:36
      Maz pracowal na UWroc. na Wydziale na ktorym wlasnie taki pogląd
      panowal. Pracowali pasjonaci,za żenującą kase, pracowali w
      weekendy,czasem siedzieli do pozna w nocy pochlonięci
      naukowymi "odkryciami", słuchali dźwięków godowych żabsmile. Jak ich
      widzialm to sie nie dziwiłam ze albo samotni albo juz po rozwodzie-
      oficjale świry ( bez zabarwienia pejoratywnegosmilew dwoch roznych
      butach.
      Ja pracuje na Polibudzie-o kasie mowi się wciaz,wycena,ekseprtyza-
      kupa kasy,Samochody zaparkowane pod moim Wydzialem moglyby
      świadczyc, ze tu Prezesi KGMH parkują.
      Publikują na okrąglo ale tylko wyłącznie w celu zarabiania wiekszej
      kasy.
      Tu nikt za 500 zl nie ruszyłby palcem..

      Naukowiec naukowcowi nierówny....
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Trzeba cenić swoja pracę 17.03.09, 17:17
        To jednak dziwne. Biolodzy, czy tam zoolodzy, pracują w naukach przyrodniczych.
        Na to się dostaje granty, czyli konkretne pieniądze. Tzn. jak się jest naprawdę
        dobrym.

        Mam takie podejrzenia, że niektórzy swoją ideowością pokrywają niemożność
        zdobycia funduszy, bo są za słabi.
        • triss_merigold6 Re: Trzeba cenić swoja pracę 17.03.09, 17:40
          Ostatnio znajomy oglądał dla rozrywki ogłoszenia o stypendiach na
          postdockach w naukach ścisłych finansowane z FNP, 2-3 tysiące netto
          proponowano. Miesięcznie a nie tygodniowo. Kategoria - śmiech na
          sali.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Trzeba cenić swoja pracę 17.03.09, 17:59
            triss_merigold6 napisała:

            > Ostatnio znajomy oglądał dla rozrywki ogłoszenia o stypendiach na
            > postdockach w naukach ścisłych finansowane z FNP, 2-3 tysiące netto
            > proponowano. Miesięcznie a nie tygodniowo. Kategoria - śmiech na
            > sali.

            Ostatnio się tym interesowałam i akurat z mojej dziedziny są postdoki
            finansowane z FNP, gdzie płacą 6 tys. zł netto. Uważam, że to całkiem OK. W
            Niemczech na postdoku zarabiałam równowartość 7-8 tys. zł, w zależności od kursu
            euro.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Trzeba cenić swoja pracę 17.03.09, 18:01
            Ale tak z ciekawości, jakie zarobki na postdoku ty byś uważała za przyzwoite?
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Trzeba cenić swoja pracę 17.03.09, 18:15
            Linki ze strony FNP:
            www.ichf.edu.pl/pgarstecki/pl/TEAM_Ogloszenie.pdf - 6000 zł netto
            www.ichf.edu.pl/team/TEAM_RH_Ogloszenie.pdf - 6000 zł netto
            www.itme.edu.pl/stypendia/postdoc_PL.pdf - 5000 zł netto
            www.chemia.uj.edu.pl/npb/team/teamrecruitment.html - tu gorzej, bo 5000
            zł brutto

            Coś nie całkiem tak, jak mówisz.
            • triss_merigold6 Re: Trzeba cenić swoja pracę 17.03.09, 18:29
              Info z drugiej ręki, sama tych ogłoszeń nie widziałam. Znajomy z UK
              więc do innych standarów na uczelniach przyzwyczajony.
              Jeśli w ramach postdocka praca byłaby faktycznie w wymierze 8 godzin
              dziennie i ani chwili dłużej (czyli bez kolejnych 8 w labolatoriach
              i bibliotekach) to 6 tysięcy na rękę jest IMO dolną granicą
              akceptowalną. Biorąc pod uwagę wkład wiedzy i pracy własnej to
              jednak mało dla naukowca.
              • myelegans Re: Trzeba cenić swoja pracę 17.03.09, 18:49
                Postdoc nie jest na dorobienie sie, to nie jest stala, praca etatowa
                umowmy sie, tylko nadal przedluzenie studiow. Tak samo jak lekarz
                robiacy specjalizacje. Postdoc, postdocowi nierowny, czasami w
                mniejszym osrodku trzeba zaplacic czlowiekowi wiecej, zeby jakosc
                jaka taka dostac. np. na Harwardzie czy MIT stypendia postdockow sa
                baaaardzo srednie. Na postdoku zarabia sie na przyszlosc:
                publikacje, konferencje, dostep to mysli, pieniedzy na badania i
                srodowiska, kto jest wspolautorem publikacji, jakiej jakosci
                publikacje sie wypuszcza, jaki jest ich "citation index" buduje
                sie "pedigree"
                Za to po postdocu pensja skacze do gory kilka razy.

                Podsumowujac, pani sie widocznie malo ceni, skoro za takie pieniadze
                zgodzila sie sprzedac swoja "ekspertyze"
                • triss_merigold6 Re: Trzeba cenić swoja pracę 17.03.09, 18:54
                  A czy ja gdziekolwiek pisałam o ekspertyzie? To nie ekspertyza tylko
                  wykonanie pracy, która jest częścią większego projektu. Nie artykuł,
                  opinia, ekspertyza.
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Trzeba cenić swoja pracę 17.03.09, 19:47
                > 6 tysięcy na rękę jest IMO dolną granicą
                > akceptowalną. Biorąc pod uwagę wkład wiedzy i pracy własnej to
                > jednak mało dla naukowca.

                Faktem jest, że postdocy SĄ wykorzystywani jak woły robocze - na całym świecie,
                w USA to już szczególnie.

                Niemcy i UK są drogimi krajami, więc spodziewam się, że zwłaszcza tam 6 tys. zł
                nie będzie robić korzystnego wrażenia. Ale jak tak patrzę w googlach, płace
                postdoków w Europie zachodniej oscylują wokół 2000 euro. Przy obecnym kursie
                euro wygląda to na dużo w przeliczeniu na złote.

                W każdym razie nie bronię tego, że te 6 tys. to dużo, bo wyjdę na naiwnego
                polskiego naukowca, który się nie ceni. wink
                • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Trzeba cenić swoja pracę 17.03.09, 19:49
                  Najtańsze postdoki w Europie zachodniej to 1400 euro, czyli coś jak te 6000 zł u
                  nas.
                  • myelegans Re: Trzeba cenić swoja pracę 17.03.09, 19:59
                    > Najtańsze postdoki w Europie zachodniej to 1400 euro, czyli coś
                    jak te 6000 zł

                    Tylko, ze postdoc robisz w Eur. Zach. tam tez zyjesz, mieszkasz i
                    placisz rachunki, nie mozesz tego przeliczac na zlotowki.
                    Relatywnie, to tak jakbys w Polsce zarabiala 1400PLN. Wiec taka
                    sobie srednia krajowa, ale zyc sie da, zwlaszcza singlowo.

                    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Trzeba cenić swoja pracę 17.03.09, 21:02
                      No ale koszty życia w Polsce wciąż rosną. Wiele rzeczy ma ceny zachodnie, a
                      nawet wyższe niż na zachodzie.
                      • myelegans Re: Trzeba cenić swoja pracę 17.03.09, 23:18
                        anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                        > No ale koszty życia w Polsce wciąż rosną. Wiele rzeczy ma ceny zachodnie, a
                        > nawet wyższe niż na zachodzie.

                        No i? zawsze mozna wynajmowac mieszkanie z roomatami, nie trzeba kupowac plazmy,
                        ani jezdzic na wakacje za granice. Postdoc w dalszym ciagu zarabia srednia
                        krajowa, mozna spokojnie przezyc bez specjalnych wyrzeczen.
                        Postdoc nie jest wieczny, to inwestycja, 3-4 lata.
                  • anias29 Re: Trzeba cenić swoja pracę 17.03.09, 20:24
                    > Najtańsze postdoki w Europie zachodniej to 1400 euro.

                    Kilka miesięcy temu znjaomy miał możliwość postdoca w Szwajcarii za ok 3000 euro
                    miesięcznie (ok 5tys franków).
                    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Trzeba cenić swoja pracę 17.03.09, 21:03
                      > postdoca w Szwajcarii za ok 3000 euro

                      Ale netto?
                      • anias29 Re: Trzeba cenić swoja pracę 17.03.09, 21:18
                        nuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                        > > postdoca w Szwajcarii za ok 3000 euro
                        >
                        > Ale netto?

                        Tak.
    • anias29 Re: Trzeba cenić swoja pracę 17.03.09, 20:27
      > I teraz konkluzja a właściwie pytanie: dlaczego osoba z tytułem
      > doktora (o taką chodziło), bardzo dużym dorobkiem, merytorycznie
      > super, rzuca kwotę, która jest śmieszna. Biorąc pod uwagę, że
      > wykonanie tej pracy nie zajmie jej JEDNEGO dnia tylko więcej?

      Jedna z możliwych odpowiedzi: pani ta rzadko dorabia sobie poza "etatem", więc
      podzieliła swój miesięczny uczelniany zarobek przez ilość dni roboczych i
      pomnożyła tę stawkę przez oczekiwaną ilość dni pracy dla fabrykiwink
    • ida771 Re: Trzeba cenić swoja pracę 17.03.09, 20:35
      To zapłaćcie jej więcej z Waszej własnej inicjatywy. Zrobicie dobry uczynek i
      będzie miło. Nie można tak po prostu?
    • alabama8 Re: Trzeba cenić swoja pracę 18.03.09, 11:15
      Kobieta po prostu uczciwa i mało pazerna.
      Polacy zarabiają średnio 2000 na rękę, to daje jakieś 100 zeta za 8
      godzin pracy, prawda? (uśredniając). Wszyscy jednak wychodzimy z
      założenia że ekstra dodatkowa robota polega na tym żeby za 5 minut
      roboty, albo podpisik dostać 5-10 tysi na rękę (vide senator Misiak
      który przeszkolił 700 stoczniowców za 50 mln. zł).
      To samo z menagerami w dużych firmach - olbrzymie zarobki bo wielka
      odpowiedzialność. Czyżby? Zarobki kosmiczne, odpowiedzialność żadna,
      za wygenerowanie straty i tak dostają bonusa.

      Dlatego też tą panią która do sprawy podeszła uczciwie, wszyscy
      uważają za idiotkę. Nie kradnie, a by mogła, głupia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka