18_lipcowa1
27.03.09, 09:30
Ladna,zadbana kobieta, sredni zeby nie powiedziec gorzej maz.
Ona widac ze smutna, przybita, on burol nie z tej ziemii zakochany w
sobie i strasznie pewny siebie.
Wiekszosc pytan dotyczyla ich malzenstwa, z odpowiedzi wynikalo iz
pani uwaza, ze zmarnowala zycie wychodzac za pana, ze on jej nie
kocha, ze ja uderzyl przy dzieciach, ze jest nieszczesliwa.
Na odpowiedz ze czuje sie w malzenstwie jak w wiezieniu, pan burol
maz odpowiedzial ' no wiecie,dzieci,dom, chyba wiekszosc kobiet tak
ma?'
potem ' Ja juz jej mowilem, moze szukac szczescie gdzie indziej'.
Albo ' to sa jej odczucia' 'to ona tak sadzi' -no na boga wlasnie o
to chodzilo jak ONA sie czuje!!!
Z tych odpowiedzi i zachowania strasznie mi pan mojego exa
przypominal.
Na koniec na pytanie - czy moglaby zyc bez meza, odpowiedziala ze
TAK i okazalo sie ze klamie. Alez on byl szczesliwy. I to nie bylo
szczescie kochajacego meza tylko taka glupia satysfakcja.
Okropne, fakt - jak pani taka nieszczesliwa moze odejsc i tak
pomyslalam, ale gosciu po prostu fatalny, pewny siebie,
ograniczony,nie reprezentujacy soba nic, ode mnie taki pan dostal
kopa po 2 latach.
Tak sobie obejrzalam bo ciekawe zapowiedzi byly.
A w ogole to polecam film 'Oszukana' z Angelina Jolie, fajny, o malo
sie nie poplakalam (ja??????????!!!!!!).