aniuta75 Re: Problem z mężem/teściową 30.03.09, 11:23 Mój też tak robił (teściowa była 100 lat temu pielęgniarką hehehe) do czasu jak miał odebrać zdjęcia rtg mojego kręgosłupa i zamiast mi je przywieźć to pojechał do mamusi pokazać, bo opis jakoś strasznie mu wyglądał. Zanim wrócił już miałam telefon od teściówki z radami co powinnam zrobić, łącznie z operacją po której nie wiadomo czy chodzić jeszcze będę. Wypaliłam jej, że moje zdrowie - moja sprawa i walnęła focha. A mąż dostał taki OPR, że już nic jej nie mówi na temat moich chorób. O chorobach dzieci też zabroniłam mu mówić. Jak chce to niech o swoich jej opowiada . Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Problem z mężem/teściową 30.03.09, 14:33 > O chorobach dzieci też zabroniłam mu mówić. Jak chce to niech o > swoich jej opowiada . Rozumiem, że o Twoich chorobach ma nie opowiadać, ze zdjęciem RTG przegiął faktycznie dość mocno, ale z chorobami dzieci to chyba lekka przesada. Czy gdyby Twój mąż zabronił Ci opowiadać Twojej mamie o chorobach Waszych dzieci, to posłuchałabyś go? Odpowiedz Link Zgłoś
e.logan Re: Problem z mężem/teściową 30.03.09, 16:11 O mamo!! Synu i ich ojcze!! Tak patrze na tych moich chlopcow i sie zastanawiam czy jesli teraz ich zabije to bede cierpiec bardziej niz wtedy gdy trafia na taka synowa? Ech.. jak to ktos kiedys tu pisal.Moze chociaz gejem zostanie, albo ksiedzem w ostatecznosci. Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Problem z mężem/teściową 30.03.09, 20:36 Tak patrze na tych moich chlopcow i sie zastanawiam czy jesli teraz > ich zabije to bede cierpiec bardziej niz wtedy gdy trafia na taka > synowa Najlepiej zrobisz jak weżmiesz koło i pier...niesz się w czoło. Nie unieszczęśliwisz w przyszłości jakiś dwóch rozsądnych kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
e.logan Re: Problem z mężem/teściową 30.03.09, 21:44 No prosze.Potrzebowalas ponad 5 h zeby znlesc odpowiedz . Odpowiedz Link Zgłoś
amanda-pl Re: moderator 30.03.09, 22:51 Najlepiej zrobisz jak weżmiesz koło i pier...niesz się w czoło. Nie unieszczęśliwisz w przyszłości jakiś dwóch rozsądnych kobiet. W zwiazku z powyższym: może znajdzie jakis moderator ktory w ramach nieetykiety zabanuje na 24 godz.mozlwosc wypowiadania sie na tym forum ale wszystkim z nietykietą,prowokujacych do pyskowki rowniez..Jesli jednych sie karze ktorzy nie uzywaja wulgaryzmow ,a drugim zezwala to cos tu nie gra. Odpowiedz Link Zgłoś
e.logan Re: moderator 31.03.09, 07:35 >>prowokujacych do pyskowki rowniez Co uwazasz za prowokacje od pyskowki?Odmienne zdanie w watku? Odpowiedz Link Zgłoś
amanda-pl Re: moderator 31.03.09, 09:16 Proponuje sie skupic nad ososobami ktore naduzywaja nieetykiety a nie łapac za słowa i karac tylko wlasnie tych ktorzy maja odmienne zdanie.Bo wlasnie tylko ci sa karani a innych sie faworyzuje.Prosze w takim razie wyjasnic dlaczego sa takie różnice.Czyzby stronniczosć tu panowała od samej góry. Odpowiedz Link Zgłoś
e.logan Re: moderator 31.03.09, 09:38 Amanda - moim zamyslem nie bylo lapanie Cie za slowka, tylko pokaznie jak plynne jest ta granica. NO jakos modne stalo sie na forum pietnowanie tesciowych w kazdej formie, w wielu watkach zatracono zdrowy rozsadek a przelewa sie swoje subiektywne uczucia do swojej tesciowej.I tego wyraz dalam w swoim poscie. Ale z drugiej strony mozna go odczytac jako durna zaczepke.I dlatego napisalam co napisalam. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
amanda-pl Re: moderator 31.03.09, 09:46 Problem dziecinko to ty masz z soba a nie z mezem i tesciową. Gdyby tesciowa nigdy meza nie zapytala o twoje zdrowie to załozyłabys watek tak jak tutaj madraliny zakładały ze lezysz biedna a tesciowa jedza nawet nie zadzwoni nie zapyta jak sie czujesz i czy czegos nie potrzebujesz.Tak żle i tak niedobrze.Jak tu takiej dogodzić.Skad maja sie brac dobre tesciowe skoro sa najpierw jedzowatymi synowymi. A tak powaznie to dziwie sie tesciowej ze w ogole o ciebie pyta,po co jej to ,w koncu to twoja ciaza a nie jej,malo ma zmartwień swoich,potrzebuje cudzych. Co złego widzisz w mojej wypowiedzi? Dlaczego ja mam nie miec innego zdania?Podobałby sie niektorym moj przyklask. Jesli poczytasz inne wypowiedzi zrozumiesz ze nie jestem osoba ktora lubi judzić. Co do innych jak widze w dalszym ciagu sie nie odnosisz wiec rozumiem ze upodobałas sobie własnie amande-pl.Jednym wolno wulgaryzowac innym nie wolno miec swojego zdania.I niech tak zostanie,ludzie prosto linijni maja takie szczescie. Pozdrawiam i zycze miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
e.logan Re: moderator 31.03.09, 10:49 > Problem dziecinko to ty masz z soba a nie z mezem i tesciową. > Gdyby tesciowa nigdy meza nie zapytala o twoje zdrowie to załozyłabys watek tak > jak tutaj madraliny zakładały ze lezysz biedna a tesciowa jedza nawet nie > zadzwoni nie zapyta jak sie czujesz i czy czegos nie potrzebujesz.Tak żle i tak > niedobrze.Jak tu takiej dogodzić.Skad maja sie brac dobre tesciowe skoro sa > najpierw jedzowatymi synowymi. > A tak powaznie to dziwie sie tesciowej ze w ogole o ciebie pyta,po co jej to ,w > koncu to twoja ciaza a nie jej,malo ma zmartwień swoich,potrzebuje cudzych. > > > > Co złego widzisz w mojej wypowiedzi NIC. Dodam wiecej ze po lekturze forum , zgadzam sie z Toba. odnosisz wiec rozumiem ze > upodobałas sobie własnie amande-pl.Jednym wolno wulgaryzowac innym nie wolno > miec swojego zdania.I niech tak zostanie,ludzie prosto linijni maja takie szcze > scie. Nic do Ciebie nie mam , moje zapytanie nie tyczylo Ciebie personalnie.Nie zabieram CI tez prawa do wlasnego zdania. Mam wrazenie ze poprostu mnie nie zrozumialas. Pozdrawiam . Odpowiedz Link Zgłoś
amanda-pl Re: moderator 31.03.09, 13:44 > Nic do Ciebie nie mam , moje zapytanie nie tyczylo Ciebie > personalnie.Nie zabieram CI tez prawa do wlasnego zdania. Mam > wrazenie ze poprostu mnie nie zrozumialas. dzieki,ale miałam przez dobe utrudniony dostep do forum ze wzgledu na nieetykietę.do godz.22,48 nie wiem jak to mam rozumiec Odpowiedz Link Zgłoś
czajkax2 Re: moderator 01.04.09, 17:13 Ale o co konkretnie chodzi? którys moderator łapie cie za słowa i karze? prosze o szczegóły Odpowiedz Link Zgłoś
amanda-pl Re: moderator 01.04.09, 19:23 czajkax2 napisała: > Ale o co konkretnie chodzi? Zadałam konkretne pytanie- dlaczego dwa dni do tyłu miałam problem z pisaniem w tym watku.Po kliknieciu było wyraznie napisane: ze wzgledu na nietykiete mozesz dobiero zabrac głos o 22.48 .(mie wiem czy to całe zdanie bo nie pamietam)Czy to tak tudno zrozumiec o mi chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
czajkax2 Re: moderator 02.04.09, 08:33 amanda-pl napisała: Po kliknieciu było wyraznie napisane: ze wzgledu na nietykiete mozesz > dobiero zabrac głos o 22.48 Najwyraźniej miałas bana na forum. Administracja blokuje dostęp do forum osobom które trollują i np uporczywie uzywają kilku nicków. Odpowiedz Link Zgłoś
alabama8 Re: Problem z mężem/teściową 31.03.09, 08:48 Normalna depresja ciążowa. Zachowaj sobie tego posta, przeczytasz za pół roku (po nieprzespanych nocach i pogryzionych cyckach) i będziesz się z siebie śmiać. Tragedia bo mąż WYGADAŁ teściowej, że miałaś skurcze. Na twoim miejscu spakowałabym mu walizki i wyrzuciła z domu. To małżeństwo nie rokuje! A co jak za rok wtgada teściowi że wrósł ci paznokieć? Uciekaj od niego i od tej teściowej która się martwi i interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: Problem z mężem/teściową 02.04.09, 09:33 Alabama - a może ona wcale nie uzna tego za parę miesięcy za śmieszne, bo teściowa - zatroskana i zainteresowana - wlezie jej z buciorami do domu i odbierze przywilej opieki nad własnym dzieciem, pod pozorem, ze babunia wie lepiej, bo już trójkę wychowała? Mamy za mało danych, żeby osądzać i przewidywać. Kontakty obu pań mogą ułożyć się świetnie, bo teściowa może mieć dobre intencje - a Autorka zmęczona swoim stanem i rozdrażniona bierze jej przyjazne zainteresowanie za wtrącanie się. Ale może to być zainteresowanie wcale nie przyjazne, tylko podszyte wytykaniem synusiowi, co za beznadziejną kobietę sobie wybrał, co to nawet ciąży donosić w spokoju nie może (a ona, teściowa, to hoho, w ósmym miesiącu ziemniaki kopała/jeździła na rowerze/stała w kolejkach po mleko modyfikowane po 7 godzin dziennie itd). Papayo - miewałam podobne kłopoty ze zrozumieniem, o co chodzi mojej teściówce i czy okazywane mi zainteresowanie należy do tego przyjaznego rodzaju, czy też wręcz przeciwnie (niestety parę razy zawiodła moje zaufanie, więc jestem ostrożna). Doszłam do wniosku, że przy całym szacunku i wdzięczności, na jakie sobie zasłużyła, nie muszę spowiadać się jej szczegółowo z moich spraw. I staram się traktować ją sprawiedliwie - czyli jak moją własną mamę. Obie panie mają podobne prawo do ingerencji w życie mojej rodziny, do wyrażania rad, nawet do głupich pytań. Ale nie zamierzam być dla teściowej uprzejmiejsza i bardziej uległa niż dla własnej matki, której potrafię odmówić, podziękować za rady i zrobić po swojemu. Wszystkie trzy jesteśmy koszmarnie uparte, wiemy swoje i nie lubimy, kiedy ktoś nas poucza, co wcale nie ułatwia nam to wzajemnych kontaktów Odpowiedz Link Zgłoś
embeel Re: Problem z mężem/teściową 02.04.09, 11:11 a mnie juz nudzą te posty, jaka to teściowa wredna...polecam poszukać pozytywów - ciesz sie, ze sie interesuje tym, jak się czujesz. Urodzisz, to jeszcze się przyda jej pomoc. I jak juz ktoś napisał, ciesz się, że z nią nie mieszkasz. Jesteś na ostatniej prostej, hormony szaleją, nie ma co wyolbrzymiać. Nie przejmuj się mężem, przejdzie mu, najwyraźniej się o Ciebie martwi i podzielił się obawami ze swoja mamą, a że teściowa trochę nie z tej strony do rzeczy się zabiera...no cóż, nikt nie jest idealny. Trzymam kciuki za poród. -- Zdobyliśmy Południe Odpowiedz Link Zgłoś