bambuska123
31.03.09, 13:50
Po przeczytaniu paru wątków nasunęła mi się pewna myśl o nad
opiekuńczych mamach, które to po urodzeniu dzieci rezygnują z pracy
i poświęcają się im całkowicie zabawa, potem wyręczanie z wszystkich
obowiązków podawanie obiadku pod nos. I z obserwacji dotyczy to
przeważnie mam synów, bo synuś taki zmęczony po szkole to już nic
robić nie może, potem po pracy obiadek pod nos i odpocznij sobie a
ja zrobię za ciebie i biorą się do roboty (łopata, taczki i heja … a
synuś odpoczywa) jak pracuje to jeszcze oki, czasami nie pracuje to
żadna praca nie dobra potem przychodzi taki koń do mamusi i ciągnie
kase matka zaciśka pasa synuś mus mieć ….
Mam dziecko ale nie rozumiem postaw takich kobiet to skrajność jakaś
nawet nie zdaje sobie sprawy jaką krzywdę i spostoszenie wyrządza
swojemu dziecku .