Dodaj do ulubionych

Jestem w SZO-KU !

07.04.09, 12:23
Wczoraj spotkałam sąsiadkę,której już dość dawno nie widziała(jakieś
3-4 miesiące) no i idzie z dzieckiem na ręce.Podchodzę gadu,gadu i
się pytam co to za dzidzia na to ona,że to jej.
Przypominam sobie ostatnią rozmowę z nią dokładnie 4 miesiące
wcześniej,też na tyle mniej więcej wygląda mały,no może na 4
miechy.Mówię nic pani nie mówiła,że pani w ciąży,a ona na to,że nie
wiedziała.Szok!Opowiedziała mi historię.
Starała się o dziecko z mężem dość długo bo jakieś 6-7 lat.Wyszły w
badaniach,że jest niepłodna,ale lekarze mówili,że dzisiaj takie
czasy,że jakoś tabletkami "ją wyleczą",no to brała te tabletki
bardzo,bardzo silne nic.Mąż zginął w wypadku i po kilku latach
poznała innego pana .. tabletki nadal brała bo musiała być ciągłość
..No i tak sobie żyli i wszystko było ok,pewnego dnia zaczął ją boleć
brzuch,pojechała na pogotowie ze swoim Panem po wstępnych badaniach
okazało się,że rodzi.Miesiączki nie miała już kilka lat,podobno to
skutek uboczny tabletek,brzuch miała malutki(tzw. piłka) i nie czuła
ruchów .. sąsiadka z dzieckiem po 3 dniach do domu wyszli,malutki
zdrowy jak byk,a lekarze do dziś się dziwią,że jest z nim ok mimo
takich silnych leków.powiedzieli,że jak tak dalej pójdzie to praca na
jego temat powstaniesmilesmile
sąsiadka wpadła w depresję poporodową,ale teraz już dochodzi do
siebie chociaż wspomina wszystko z błyskiem w okusmile

ostatnio w tv były 2 kobiety,które też były w takiej sytuacji i
szczerze powiem,że tak sobie myślałam,że to chyba niemożliwe,a tu w
moim środowisku spotyka mnie taka sytuacja.
W szoku jestem normalnie.
Obserwuj wątek
    • w_miare_normalna Przepraszam,że tak chaotycznie :) 07.04.09, 12:25

      • pa.trycja Re: Przepraszam,że tak chaotycznie :) 07.04.09, 12:37
        Moja znajoma dowiedziała się o ciąży w 6 m-cu.
        Brała leki regulujące pracę tarczycy, w związku z czym
        miała jakieś zawirowania miesiączkowe i brak tejże jej
        nie martwił. Ruchy jakieś czuła, ale w zyciu nie przypuszczała,
        że to ciąża. Wyszło w badaniach krwi smile, szoku dostała, bo
        w międzyczasie rzuciła ojca dziecka.Po nieługim czasie
        znalazła sobie fajnego chłopa i są razem do dzisiaj smile
    • hanalui Re: Jestem w SZO-KU ! 07.04.09, 12:52
      Nie jestem w szoku bo ogladalam program dokumentalny o takich
      paniach, podobne sytuacje czyli nie moga miec dzieci, bo... lecza
      sie przez wiele lat i takie tam, i nagle dostaja boli i dowiaduja
      sie ze rodza. WYpowiadali sie lekarze, rodziny, mezowie,
      partnerzy...sporo tych przypadkow bylo.
      • marva Re: Jestem w SZO-KU ! 07.04.09, 13:19
        Ale jak to jest mozliwe, żeby nie czuć, że coś się dzieje w Twoim
        organizmie? Jakoś ciężko mi w to uwierzyć, że babka przez 9 mies.
        nie skapowała się, że coś się z Nią dzieje.
      • rita75 Re: Jestem w SZO-KU ! 07.04.09, 16:00
        ... lecza
        > sie przez wiele lat i takie tam, i nagle dostaja boli i dowiaduja
        > sie ze rodza.

        u kogo się leczą? U denstysty?
        • hanalui Re: Jestem w SZO-KU ! 07.04.09, 16:39
          rita75 napisała:
          > u kogo się leczą? U denstysty?

          na przyklad big_grin. Wyobraz sobie ze ktos moze miec powiedziane ze nie
          bedzie miec dzieci bo....i leczyc sie na cos zupelnie innego przez
          wiele lat. I do glowy mu nie przychodzi ze po 15-20 latach od
          uslyszenia diagnozy, wspolzycia bez zabezpieczen nagle przytrafia mu
          sie wpadka i dziecko
          • nanuk24 Re: Jestem w SZO-KU ! 08.04.09, 01:17
            > na przyklad big_grin. Wyobraz sobie ze ktos moze miec powiedziane ze nie
            > bedzie miec dzieci bo....i leczyc sie na cos zupelnie innego przez
            > wiele lat. I do glowy mu nie przychodzi ze po 15-20 latach od
            > uslyszenia diagnozy, wspolzycia bez zabezpieczen nagle przytrafia mu
            > sie wpadka i dziecko

            Nie kupuje tego. jezeli ktos sie leczy/bierze leki to odwiedza regularnie
            lekarza, ktory regularnie bada te pacjentke(przynajmniej powinien, jesli nie -
            to balabym sie brac jakiekolwiek leki tak na slepo). A badania wykazuja stan
            pacjentki, prawda?
            • kawka74 Re: Jestem w SZO-KU ! 08.04.09, 06:33
              No, niekoniecznie. Ja się leczę na tarczycę i raczej nie przypuszczam, żeby lekarz zainteresował się tym, co się dzieje pół metra niżej smile A poziom TSH raczej nie powie, czy jestem w ciąży, czy nie.
            • hanalui Re: Jestem w SZO-KU ! 08.04.09, 10:35
              nanuk24 napisała:
              > Nie kupuje tego. jezeli ktos sie leczy/bierze leki to odwiedza
              regularnie
              > lekarza, ktory regularnie bada te pacjentke(przynajmniej powinien,

              Ale nie wszyscy sie lecza na brak dzieci smile. Ktos wspomnial o
              tarczyc...ja znam dziewczyne co sie leczy juz dlugo na schizofrenie,
              regularnie od nowa ustawiaja ja leki, bywa w szpitalu, ale chyba na
              ta chorobe do dziurki nie kukaja. Po lekach z babki 60 kg zrobila
              sie ze 120 kg w ciagu roku, czy myslisz ze moze to wzbudzic
              podejrzenia ze to ciaza skoro akurat po tych lekach ktore bierze
              akurat sie tyje?
              • ninkacelinka Re: Jestem w SZO-KU ! 08.04.09, 11:37
                widzialam podobny program na TV francuskiej; o kobietach, ktore do
                konca nie wiedzialy, ze sa w ciazy.
                Jedna (szczupla, przytyla w sumie 4 kg, pokazano zdjecia z plazy, 2
                tyg przed porodem - nie dalo sie domyslic, ze jest w ciazy) urodzila
                w domu w nocy i w szoku poporodowym zapakowala dziecko do... worka
                na smieci i wystawila przed dom. Maz zadzwonil po pogotowie w miedzy
                czasie. Dziecku na szczescie nic sie nie stalo, ale kobieta spedzila
                w areszcie 3 lata zanim uznali, ze w momencie porodu byla
                niepoczytalna.
                Byly wypowiedzi specjalisty, profesora ginekologa, ktory sie
                specjalizuje w takich historiach. Jego wytlumaczenie jest takie, ze,
                jakkolwiek dziwnie by to nie brzmialo, mozg tych kobiet, nie
                przyjmuje do wiadomosci, ze sa w ciazy. Tak jakby nerwy nie
                sygnalizowaly, ze dziecko sie rusza, miesnie sie nie poddaja i
                brzuch sie nie zaokragla (dziecko pozostaje w brzuchu w pozycji
                wydluzonej).
                I o ile przed ta emisja myslalam, ze to nie jest mozliwe, zeby ciazy
                nie wyczuc, teraz mam wiecej watpliwosci...
    • gorzkasweetie Re: Jestem w SZO-KU ! 07.04.09, 15:01
      Moja osobista rodzona ciocia zorientowała się, że jest w ciąży, dopiero pod
      koniec szóstego miesiąca. Można powiedzieć, że przypadek podobny. Ciotka przez
      lata starała się z mężem o dziecko. Żadne leczenie nie pomogło. Kiedy miała
      około czterdziestki, mąż odszedł. A ciocia poznała nowego faceta smile Od dawna
      już miała spore zaburzenia cyklu i specjalnie brakiem miesiączki się nie
      dziwiła. Właściwie doszła do wniosku, że to menopauza. Do lekarza nie poszła się
      upewnić. Wystarczająco się przez lata po ginekologach nałaziła, dość miała już
      kobieta. Dopiero jak zaczęła jakoś tak "dziwnie" się czuć, zdecydowała się na
      kontrolną wizytę. I dowiedziała się, w wieku lat 42, że zostanie matką. Była w
      szóstym miesiącu. Miesiąc później urodziła przedwcześnie... bliźniaki, parkę wink
      Dzieciaki, mimo że wcześniaki, całkiem sprawnie do siebie doszły, są zdrowe i
      fajne smile Tatuś się niestety zmył, ale zaskakująca pamiątka pozostała! Czyli
      można długo o własnej ciąży nie wiedzieć, choć doprawdy ciężko mi to sobie
      wyobrazić.
    • figrut Re: Jestem w SZO-KU ! 07.04.09, 15:38
      Teściowej koleżankę zabrali do szpitala z "bólem wyrostka", a ona właśnie
      rodziła. Nikt nie wiedział, że ona w ciąży była (nawet ona sama). Babka przy
      kości, brzuch przy jej figurze nie był zbyt widoczny. Zawieźli ją z wyrostkiem,
      przywieźli z dzieckiem.
      • verdana Re: Jestem w SZO-KU ! 07.04.09, 16:03
        Moja osobista przyjaciółka zorientowała się, jak poczula ruchy,
        gdzies kolo 6 miesiaca. A była własnie po rozwodzie. Nie
        zorientowała się, bo miała regularne miesiaczki...
        A moja mama byla swiadkiem rozmowy swojego kolegi z pracy ( w
        okresie, gdy jeszcze nie bylo USG). U jego żony- tez bezplodnej
        podejrzewali guza macicy. Guz rósł szybko, wiec lekarz zalecił
        natychmiastowe przyjęcie do szpitala na wycięcie macicy. I tam, w
        izbie przyjęć , jakiś lekarz, ktory na szczęście nie wiedział o jej
        bezplodnosci, zareagował normalnie - zobaczył kobiete z brzuchem, to
        zbadał, czy jest tętno płodu. Bylo...
        Mama widziała tylko jak facet , ktoremu żona przkazywała te
        wiadomość osuwa się na krzesło, a potem to już trzeba bylo cucić
        tatuia. Cale biuro spiło się w trupa...
        • kura17 Re: Jestem w SZO-KU ! 07.04.09, 16:40
          moj znajomy byl takim dzieckiem-niespodzianka wink

          jego mama byla juz sporo po 40-tce, trojke dzieci odchowala, zaczela menopauze,
          miesiaczki jej zaniknely...
          ... no i wpadla wink
          a poniewaz byla osoba porzadnie przy kosci, nie bylo widac brzucha ciazowego...
          zorientowala sie troche wczesniej, niz przed porodem, ale generalnie bardzo pozno smile
    • gku25 Re: Jestem w SZO-KU ! 07.04.09, 16:17
      Tak, a jak ja kiedyś napisałam, że moja koleżanka dowiedziała się o ciąży przy
      porodzie to mnie mundre emamy zakrzyczały, że to niemożliwe. A dziewczyna była
      mocno przy kości, urodziła 11 m-cy po pierwszym porodzie. NIC nie było po niej
      widać-i też wszyscy byli w szoku. Ona pewnie w największymsmile
    • delfina77 Re: Jestem w SZO-KU ! 07.04.09, 16:27
      Dziwne, ze nie czula ruchow, przeciez one sa bardzo silne, zwlaszcza pod koniec
      caly brzuch faluje
      • hanalui Re: Jestem w SZO-KU ! 07.04.09, 16:50
        delfina77 napisała:

        > Dziwne, ze nie czula ruchow, przeciez one sa bardzo silne,
        zwlaszcza pod koniec
        > caly brzuch faluje

        No a ja jak slysze to sie zawsze dziwie bo mi naprawde nigdy nic nie
        falowalo, zadnych kopan po zebrach, zadnych nog i rak wylazacych
        przez brzuch. Dziecko bylo tak ulozone ze wszystkie ruchy byly do
        srodka i stad byly mniej intensywne na zewnetrzna powloke brzucha smile.
        Poza tym jak ktos gruby...bo akurat wszystkie panie ktore ogladalam
        w programie dokumentalnym byly sporo przy kosci smile, to juz chyba w
        ogole.

        Za to ja do dzis miewam takie drgania jelit lub miesni...trudno to
        nazwac, ktore wydaja mi sie ruchami dziecka, a w ciazy nie jestem.
        Dlugo po porodzie byly one intensywniejsze, teraz czasami takie
        pulsowanie. Moze przed ciaza tez je miewalam tylko nie wiedzialam
        jak ruchy wygladaja... smile
        • gku25 Re: Jestem w SZO-KU ! 07.04.09, 16:53
          O, ja też tak mam czasemsmile) A przecież od ciąży 2 lata minęłysmile
    • gacusia1 Taa...ciekawe to,co piszesz .-))))) 07.04.09, 19:46
      www.youtube.com/watch?vshockAbF5DzVSPo
      video.google.ca/videosearch?hl=en&q=i%20didn't%20know%20i%20was%20pregnant%20video&um=1&ie=UTF-
      8&sa=N&tab=wv#hl=en&q=i+didn't+know+i+was+pregnant+video&um=1&ie=UTF-
      8&sa=N&tab=wv&start=20

      Ten drugi link tez skrawki ale historia grubej blondynki w okularach
      jest NIESAMOWITA!!!
      • hanalui Re: Taa...ciekawe to,co piszesz .-))))) 07.04.09, 22:09
        gacusia1 napisała:
        > Ten drugi link tez skrawki ale historia grubej blondynki w
        okularach
        > jest NIESAMOWITA!!!

        No wlasnie caly ten program ogladalam.
        • gacusia1 Jakie wrazenia? 08.04.09, 03:55
          Wszystkie historie oprocz tej co napisalam byly dla mnie jak z
          kosmosu.
    • denea Re: Jestem w SZO-KU ! 07.04.09, 22:16
      Mocne te Wasze historie smile Przeczytałam cały wątek i im dłużej się
      zastanawiam, tym bardziej jestem przekonana, że przy pewnym zbiegu
      okoliczności faktycznie tak może się zdarzyć.
      Hmmm, gdyby mi się okres nie zatrzymał, też pewnie bardzo długo bym
      łaziła w nieświadomości, bo czułam się zupełnie normalnie. Ruchy do
      pewnego czasu też były takie, że właściwie wiedziałam, że to ruchy
      dziecka dlatego, że na nie czekałam. Teraz, chociaż nie jestem w
      ciąży, miewam łudząco podobne bulgoty wink No, końcówka rzecz jasna,
      była nie do pomylenia, ale gdyby mnie było ...dziesiąt kilo więcej ?
      Rzadkie, ale możliwe.
      • mamaemmy Re: Jestem w SZO-KU ! 07.04.09, 22:33
        Pisalam o tym kiedyssmile
        Lezałam w szpitalu z dziewczyna która o tym ze jest w ciazy-dowiedziala sie w
        momencie porodu.Nie mam teraz czasu aby opisac ta historie,ale jaja
        normalnie,dziewczyna miała 28 lat,dziewczynka urodziła sie zdrowiutka.
        I druga historia,mniej hardcorowa-znajoma dowiedziała sie o ciazy dwa miesiace
        przed terminem-OKRES MIAŁA CAŁY CZAS!!!To mnie najbardziej przeraziło-bo ja
        zawsze jak dostałam okres-uspakajałam sie ze w ciązy nie jestem smile)
      • hanalui Re: Jestem w SZO-KU ! 07.04.09, 23:16
        denea napisała:
        > Teraz, chociaż nie jestem w
        > ciąży, miewam łudząco podobne bulgoty wink

        Kurcze...to dobrze, ze nie tylko ja tak mam....bo ja juz myslalam ze
        czasami miewam zwidy i urojenia.
        No i faktycznie po tym programie juz nawet spokojna nie moge byc jak
        sie okres pojawi sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka