07.04.09, 16:15
kochałam się w tym roku 12 razy, uważam ze to strasznie mało. Biorę
pigułki i chyba nie ma sensu. zapisuje w kalendarzu wiec wiem
dlatego. Chciałam dodać ze nia mam ochoty na seks, dlatego tak
rzadko. Nie wiem co robić. Mąz mnie nie pociąga.
Obserwuj wątek
    • monika19782 Re: seks 07.04.09, 16:19
      W ostatnim zdaniu jest sedno Twojego problemu. Trudno coś poradzić.
    • mniemanologia [...] 07.04.09, 16:27
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • trautlusia Re: seks 07.04.09, 21:30
        nie martw się ja mam gorzej to ja nie pociagam męża smile
        Całkiem prawdopodobne że tabletki zmniejszają Twoje libido
        • mami-ja Re: seks 07.04.09, 22:04
          u mnie to samo:/brak ochoty na seks wrecz niechec do mojego faceta w
          chwilach intymnych:/on sie wkurza i wogle do d...:/tabletki tez biore
          (cilest) i moze w tym tkwi problemuncertain
          • agik82 Re: seks 08.04.09, 06:39
            ja też biorę cilest i u nie nie widać cobym miała mniejszą ochotę na seks, wręcz preciwnie,
            choć fakt, tabsy mogą odniżać libido, może te, które bierzesz, tak działają i powinnać je zmienic?
            • montechristo4 Re: seks 08.04.09, 07:59
              on Ciebie nie pociąga w ogóle, czy nie masz ochoty na seks? Byłam
              kiedyś w podobnej sytuacji, kiedy brałam pigułki - seks od święta,
              bo zwyczajnie nie miałam ochoty. Odstawiłam i na szczęście moje
              libido wróciło w radosnych podskokach. Teraz martwię się, żeby nie
              zajść wciążę, za to życie erotyczne... Tak jak lubię - dużo i
              często smile
    • yoluha Re: seks 08.04.09, 14:03
      a co ja mam powiedzieć? tabsów nie biorę a ochoty jak nie miałam tak
      nie mam. w sumie to po urodzeniu dziecka tak mam. i nie chodzi tu o
      to że absorbuje mnie dziecko. Dla mnie generalnie seks mógłby nie
      istniec.Męża kocham, ale mnie nie kręci,a on natomiast co kawałek
      się o mnie ociera. jestem okropna !
      • patrycja25.live Re: seks 15.07.09, 13:04
        yoluha napisała:

        > a co ja mam powiedzieć? tabsów nie biorę a ochoty jak nie miałam tak
        > nie mam. w sumie to po urodzeniu dziecka tak mam. i nie chodzi tu o
        > to że absorbuje mnie dziecko. Dla mnie generalnie seks mógłby nie
        > istniec.Męża kocham, ale mnie nie kręci,a on natomiast co kawałek
        > się o mnie ociera. jestem okropna !

        Mam dokładnie to samo sad Mój tez ciagle jakies podchody, a ja w sumie tylko uniki robie, czasami mam ochote i jak na niego patrze to bym go chyba zgwałcic mogla, ale zdaza sie to baaardzo rzadko sad
    • somebody1234 Re: seks 08.04.09, 14:22
      męża zmienić...
      • monikadabr Re: seks 15.07.09, 14:04
        somebody1234 napisała:

        > męża zmienić...

        zmienic tylko dla seksu? moze lepiej kochanka znaleźć.
    • anmoko Re: seks 08.04.09, 22:36
      Wlasnie, co zrobic? Gdzie szukac pomocy? Urodzilam juz 2 lata temu,
      tabletek nie biore bo nie moge (a zreszta po co?smile ), a ochota jak
      nie wrocila tak jej nie widac...Mial tak ktos i mu minelo? smile
    • semida Re: seks 14.07.09, 23:22
      ano malo to,malosmile
    • kosmitka06 Re: seks 15.07.09, 00:19
      Ja po jednych tabletkach nie miałam wcale ochoty, wręcz uciekałam z
      łoża naszego do salonu na kanapę. A jak już chciałam zrobic
      przyjemnosc mężowi to się nie chciałam "otworzyc" w dosłownym tego
      słowa znaczeniu smile
      Po następnych miałam tak, że jak już zrobiłam to raz to nie mogłam
      przestac- mogłabym do rana big_grin
      Dopiero po 3 jest oki.
      • czar_bajry Re: seks 15.07.09, 01:32
        Też kiedyś po pigułkach nie miałam ochoty na seks, po innych prawie cały czas
        miesiączkętongue_out do tej pory śmieję się że były to 100% anty - zero seksubig_grin
        Potem okazało się że miałam źle dobrane hormony.
        Zmieniłam zabezpieczenie i jest oktongue_out
    • aromat_jabola Re: seks 15.07.09, 10:10
      monikadabr napisała:

      > Mąz mnie nie pociąga.

      No to Ty pociągnij jego!
      Za co? No nie muszę Ci chyba mówić... winkwinkwink
      • deodyma Re: seks 15.07.09, 10:30
        jak to za co?
        za fajfusabig_grin
    • gonia28b Re: seks 15.07.09, 12:11
      idź do lekarza, który Ci zapisał te tabletki i o tym powiedz.
      nie wiem jakie łykasz, ale poczytaj dokładnie ulotkę. w działaniach
      niepożądanych prawdopodobnie będzie też wzmianka o zmniejszeniu
      libido. Być może będzie trzeba zmienić tabletki.
      Ogólnie wiadomo, że pigułki hormonalne spowalniają w znacznym
      stopniu gospodarkę hormonalną w organizmie, dlatego właśnie nie
      dochodzi do jajeczkowania. Libido też "dzięki" temu może być
      przytemperowane...
      Szczerze się przyznam, że u mnie jest podobnie, ale się staram, bo
      się po prostu kocham kochać! smile
      • monikadabr Re: seks 15.07.09, 13:59
        lekarz powiedział ze libido spadło, bo to sa tabletki
        antykoncepcyjne. Własnie po to. Gadaj z lekarzem.
        Szczerze mówiąc nie mam ochoty na seks, bo mi się znudziło z męzem-
        poważnie. Nie wiem czy z kimś innym miałabym chęc ale wogole zacząc
        byc wolała niż zaczynac z męzem, nudy dnudy i nudy.
        Do tego mąz niegdy nie przytula, nie całuje, tylko chce wkładać. Ale
        mówi ze mnie kocha - hehe. Dlatego mnei nie pociąga, bo nie odzywa
        sie tez podczas seksu. Moż eja mam wymagania?
        Jak to jest podczas seksu? mnie pociągałoby gdyby mi świństwa mówił
        a on milczy. No i pech.
        • moofka Re: seks 15.07.09, 14:15
          monikadabr napisała:

          > lekarz powiedział ze libido spadło, bo to sa tabletki
          > antykoncepcyjne. Własnie po to. Gadaj z lekarzem.

          nie gadaj, tylko odstaw
          i poczekaj az ci cykl wroci normalny
          przynajmniej przez kilka dni w miesiacu bedzie ci sie chcialo

          w jakim wieku monsz jest?
          zawsze byl taki mors lozkowy, czy kiedys przeblyski fantazji mial? wink

          > Szczerze mówiąc nie mam ochoty na seks, bo mi się znudziło z męzem-
          > poważnie. Nie wiem czy z kimś innym miałabym chęc ale wogole zacząc
          > byc wolała niż zaczynac z męzem, nudy dnudy i nudy.
          > Do tego mąz niegdy nie przytula, nie całuje, tylko chce wkładać. Ale
          > mówi ze mnie kocha - hehe. Dlatego mnei nie pociąga, bo nie odzywa
          > sie tez podczas seksu. Moż eja mam wymagania?
          > Jak to jest podczas seksu? mnie pociągałoby gdyby mi świństwa mówił
          > a on milczy. No i pech.
          • monikadabr Re: seks 15.07.09, 14:41
            miał przebłyski fantazji ale słabe, a widocznie mi się nasiliło.
            Więc jest gorzej.
            • gonia28b Re: seks 15.07.09, 23:37
              hmmmm... to faktycznie można powiedzieć, iż wkradła się do Waszej
              sypialni rutyna... uncertain
              jeśli twierdzisz, że mąż Cię kocha, to myślę, że warto powalczyć o
              ten "ogień" namiętności - jeśli masz ochotę, to podzielę z Tobą
              swoim doświadczeniem i pomysłami na priv.
              a lekarz durny uncertain że niby twierdzi, że tabletki antykoncepcyjne, to
              tak jak dla kotów czy psów w rui - działają uspokajająco????
              durnota. tabletki przecież bierzemy zazwyczaj po to, zżeby się móc
              kochać bez obawy o niepożądaną ciążę, więc może lepiej postaraj się
              porozmawiać z innym lekarzem...
    • super-mikunia Re: seks 15.07.09, 13:36
      Hmm ale co ty zapisujesz w kalendarzu?Kiedy kochaliście się?
      big_grin

      Uważam, że to bzdura z tymi tabletkami anty, że niby zmniejszają
      libido... Może po prostu przestał być dla Ciebie atrakcyjny Twój
      facet, może masz jakiś problem w pracy, czy on sobie z czymś nie
      radzi, może nie dba o siebie tak jak powinien, może jesteś
      przemęczona,może masz jakieś problemy zdrowotne/finansowe/z dziećmi
      może nigdy nie miałaś frajdy z seksu??
      • monikadabr Re: seks 15.07.09, 14:01
        super-mikunia napisała:

        > Hmm ale co ty zapisujesz w kalendarzu?Kiedy kochaliście się?
        >
        big_grin
        >
        > Uważam, że to bzdura z tymi tabletkami anty, że niby zmniejszają
        > libido... Może po prostu przestał być dla Ciebie atrakcyjny Twój
        > facet, może masz jakiś problem w pracy, czy on sobie z czymś nie
        > radzi, może nie dba o siebie tak jak powinien, może jesteś
        > przemęczona,może masz jakieś problemy zdrowotne/finansowe/z
        dziećmi
        > może nigdy nie miałaś frajdy z seksu??
        >
        >


        nie przepadam za seksem, nie miałam frajdy, chyba o to chodzi.
        • super-mikunia Re: seks 15.07.09, 16:11
          monikadabr napisała:
          > nie przepadam za seksem, nie miałam frajdy, chyba o to chodzi.

          hmm no to w czynm problem, że go rzadko upraiwacie??powinno Ci to
          odpowiadać..
      • moofka Re: seks 15.07.09, 14:12
        super-mikunia napisała:

        > Hmm ale co ty zapisujesz w kalendarzu?Kiedy kochaliście się?
        >
        big_grin


        a to dziwne takie?


        > Uważam, że to bzdura z tymi tabletkami anty, że niby zmniejszają
        > libido...

        mozesz uwazac, ale to jest fakt
        ze wiele kobiet wlasnie tak reaguje
        ktory zreszta mozna wyczytac z podstawowej ulotki
        dolaczonej do opakowania
        ja tez naleze do tych, ktorzy bardzo zle reaguja na sztuczne hormony
        i nie uwazam, ze to bzdura


        Może po prostu przestał być dla Ciebie atrakcyjny Twój
        > facet, może masz jakiś problem w pracy, czy on sobie z czymś nie
        > radzi, może nie dba o siebie tak jak powinien, może jesteś
        > przemęczona,może masz jakieś problemy zdrowotne/finansowe/z dziećmi
        > może nigdy nie miałaś frajdy z seksu??
        • super-mikunia Re: seks 15.07.09, 16:10
          moofka napisała:

          > super-mikunia napisała:
          >
          > > Hmm ale co ty zapisujesz w kalendarzu?Kiedy kochaliście się?
          > >
          big_grin
          >
          >
          > a to dziwne takie?

          nnoo!!!

          mozesz uwazac, ale to jest fakt
          > ze wiele kobiet wlasnie tak reaguje
          > ktory zreszta mozna wyczytac z podstawowej ulotki
          > dolaczonej do opakowania
          > ja tez naleze do tych, ktorzy bardzo zle reaguja na sztuczne
          hormony
          > i nie uwazam, ze to bzdura

          tyaa ktoś był demonem seksu po czym zacząłs stosować terpaię
          hormonalną i seks przestał dla niej istnieć

          owszem znam takie przyapdki, ale u osób, którch nigdy seks nie
          kręcił..
          • moofka Re: seks 15.07.09, 19:17
            super-mikunia napisała:

            > >
            > > a to dziwne takie?
            >
            > nnoo!!!

            dla mnie nie dziwne
            jeszcze bardziej cie zmoze zdziwi fakt, ze sa kobiety ktore sobie date okresu
            zapisuja wink


            >
            > tyaa ktoś był demonem seksu po czym zacząłs stosować terpaię
            > hormonalną i seks przestał dla niej istnieć
            >
            > owszem znam takie przyapdki, ale u osób, którch nigdy seks nie
            > kręcił..

            >

            demonem seksu?
            a kto to jest demon seksu?
            i pokaz mi kogos kogo seks nie kreci bo taka jego uroda
            kreci dokladnie wszystkich
            jezeli kogos nie kreci
            to dlatego, ze ma partnera do bani
            albo miedzy nimi nie dzieje sie nic
            albo jedno i drugie

            kiedy ludzie sie kochaja
            i sie sobie podobaja
            to ich kreci
            do tanga trzeba dwojga jak mowi stare przyslowie pszczol

            a sztuczne hormony dzialaja na niektorych fatalnie
            i rozwalaja nie tylko libido,
            • super-mikunia Re: seks 16.07.09, 14:27

              dla mnie nie dziwne
              jeszcze bardziej cie zmoze zdziwi fakt, ze sa kobiety ktore sobie
              date okresu
              zapisuja

              tyaa no nie gadaj... a co ma piernik do wiatraka??
              zapisywanie daty ostatniej miesiączki ma ważne uzasadnienia, ale
              daty ostatniego współżycia??!!że niby po co wytłumacz mi to??po to
              żeby w razie gdybym zaciążyła, żebym wiedziała ile mój płód ma dni??
              czy może dlatego, żebym przekazałą to ważne info owemu płodowi gdy
              dorośnie??niekumam wytłumacz mi to pliss


              > demonem seksu?
              > a kto to jest demon seksu?
              > i pokaz mi kogos kogo seks nie kreci bo taka jego uroda
              > kreci dokladnie wszystkich
              > jezeli kogos nie kreci
              > to dlatego, ze ma partnera do bani
              > albo miedzy nimi nie dzieje sie nic
              > albo jedno i drugie

              czyli wg. Ciebie wszyscy rodzą się z takim samym popędem
              seksualnym??!!rewolucyjna teoria...to tak jakbyś pwoiedziałą, że
              podział na sangwiników, melancholików, choleryków, felgamtyków już
              od dziś nie obowiązuje... big_grin
              • moofka Re: seks 16.07.09, 22:58
                super-mikunia napisała:

                >
                > tyaa no nie gadaj... a co ma piernik do wiatraka??
                > zapisywanie daty ostatniej miesiączki ma ważne uzasadnienia, ale
                > daty ostatniego współżycia??!!że niby po co wytłumacz mi to??po to
                > żeby w razie gdybym zaciążyła, żebym wiedziała ile mój płód ma
                dni??

                O NA PRzyklad po to

                > czy może dlatego, żebym przekazałą to ważne info owemu płodowi gdy
                > dorośnie??

                i tez po to

                >niekumam wytłumacz mi to pliss

                wysil wyobraznie


                > > demonem seksu?
                > > a kto to jest demon seksu?
                > > i pokaz mi kogos kogo seks nie kreci bo taka jego uroda
                > > kreci dokladnie wszystkich
                > > jezeli kogos nie kreci
                > > to dlatego, ze ma partnera do bani
                > > albo miedzy nimi nie dzieje sie nic
                > > albo jedno i drugie
                >
                > czyli wg. Ciebie wszyscy rodzą się z takim samym popędem
                > seksualnym??!!rewolucyjna teoria...to tak jakbyś pwoiedziałą, że
                > podział na sangwiników, melancholików, choleryków, felgamtyków już
                > od dziś nie obowiązuje... big_grin


                czesc komentowana nijak ma sie do czesci cytowanej
                ani o takim samym popedzie
                ani o sangwinikach ja ani slowa nie napisalam smile
                • super-mikunia Re: seks 17.07.09, 08:41
                  > wysil wyobraznie

                  ja to zrobilam big_grin a Ty tylko mnie zacytowałaś, a prosiłam Cie
                  odopwiedź...


                  > i pokaz mi kogos kogo seks nie kreci bo taka jego uroda
                  > > > kreci dokladnie wszystkich
                  > czyli wg. Ciebie wszyscy rodzą się z takim samym popędem
                  > > seksualnym??!!rewolucyjna teoria...to tak jakbyś pwoiedziałą, że
                  > > podział na sangwiników, melancholików, choleryków, felgamtyków
                  już
                  > > od dziś nie obowiązuje... big_grin[/b]
                  >
                  > czesc komentowana nijak ma sie do czesci cytowanej
                  > ani o takim samym popedzie
                  > ani o sangwinikach ja ani slowa nie napisalam smile

                  jak to się nie ma wrzuciłąś wszystkich do jegnego worka wszyscy mają
                  taki sam popę, czyli i usposobienie czyli podziały już od dziś nie
                  isnieją wg. Ciebie big_grin
                  • super-mikunia poprawk a bo było dość nieczytelnie... 17.07.09, 08:43
                    > wysil wyobraznie

                    ja to zrobilam a Ty tylko mnie zacytowałaś, a prosiłam Cie
                    odopwiedź...

                    > i pokaz mi kogos kogo seks nie kreci bo taka jego uroda
                    > > > kreci dokladnie wszystkich
                    > czyli wg. Ciebie wszyscy rodzą się z takim samym popędem
                    > > seksualnym??!!rewolucyjna teoria...to tak jakbyś pwoiedziałą, że
                    > > podział na sangwiników, melancholików, choleryków, felgamtyków
                    już
                    > > od dziś nie obowiązuje... [/b]
                    >
                    > czesc komentowana nijak ma sie do czesci cytowanej
                    > ani o takim samym popedzie
                    > ani o sangwinikach ja ani slowa nie napisalam

                    wrzuciłaś wszystkich do jednego worka - wszyscy wh. Ciebie mają
                    taki sam popęd, czyli i usposobienie czyli podziały już od dziś nie
                    isnieją wg. Ciebie big_grin
            • monikadabr Re: seks 16.07.09, 15:37
              moofka, date miesiączki to zazwyczaj się zapisuje, stosunek
              rzadziej - zalezy też... Wkońcu jak chodzi się do gina to powinno
              sie znać date miesiączki bo lekarz zawsze pyta, ja od 15 lat
              zapisuje.
              • ciociacesia ja tam tez zawsze zapisywałam 17.07.09, 12:04
                zeby wiedziec czy mam juz test robic czy jeszcze poczekac bo niemiarodajny
                wyjdzie smile
                • super-mikunia Re: ja tam tez zawsze zapisywałam 17.07.09, 12:07
                  mi by brakło miejsca w kalendarzu wink
                  • moofka Re: ja tam tez zawsze zapisywałam 17.07.09, 12:09

                    ojej, jaka swintuszka tongue_out
                    • super-mikunia Re: ja tam tez zawsze zapisywałam 17.07.09, 12:10
                      ojej.. ale prawda jest taka, że ktoś kto zapisuje daty ostatniego
                      stosunku musi to bardzo rzadko robić tongue_out
                      • moofka Re: ja tam tez zawsze zapisywałam 17.07.09, 12:13
                        gufno to prawda jest
                        jesli ktos stosuje npr choc troche
                        to zapisuje i date bzykania (a i pore dnia jesli wiecej niz raz) i kieliszek
                        wina i katar
                        mnie to nie szokuje tak jak ciebie
                        • super-mikunia Re: ja tam tez zawsze zapisywałam 17.07.09, 12:17
                          ale mnie to absolutnie nie zdziwiło tylko bardzo rozśmieszyło big_grin


                          > gufno to prawda jest
                          > jesli ktos stosuje npr choc troche
                          > to zapisuje i date bzykania

                          ale autorka postu nie stosowała NPR tylko hormony i
                          dlatego mnie tak to rozbawiło!!
                          • moofka Re: ja tam tez zawsze zapisywałam 17.07.09, 12:20
                            to moze zamiast sie chichrac poradzisz dziewczynie z problemem jak wy to
                            robicie, ze z was takie kroliczki wink
                            • super-mikunia Re: ja tam tez zawsze zapisywałam 17.07.09, 12:25
                              o rany, ale ja już poradziłam poza tym nie rozbawił mnie podmiot
                              tylko przedmiot sprawy...
                              i poza tym to uważam, że to nic złego, że ktoś nie lubi seksu czy,
                              że go uprawia rzadziej!!po co zmuszać kogoś do robienia czegoś czego
                              nie lubi!!no pomyśl wink
                              • moofka Re: ja tam tez zawsze zapisywałam 17.07.09, 12:47
                                aha suspicious
                                czyli przyszlas do tego watku tylko po to, zeby sie niekonstruktywnie poczepiac
                                • super-mikunia Re: ja tam tez zawsze zapisywałam 17.07.09, 12:54
                                  nie czytasz uważnie moich postów wink to, że uświadomisz komuś, że
                                  wszystko jest OK, utwierdzisz go w tym, powiesz jak widzisz to z
                                  boku nazywasz to niekonstruktywnym czepianiem no wiesz.. sad
                                  • moofka Re: ja tam tez zawsze zapisywałam 17.07.09, 12:57
                                    super-mikunia napisała:

                                    > nie czytasz uważnie moich postów wink to, że uświadomisz komuś, że
                                    > wszystko jest OK, utwierdzisz go w tym, powiesz jak widzisz to z
                                    > boku nazywasz to niekonstruktywnym czepianiem no wiesz.. sad

                                    calkiem serio

                                    ty uwazasz ze opisana sytuacja jest ok?

                                    lekarz powiedział ze libido spadło, bo to sa tabletki
                                    antykoncepcyjne. Własnie po to. Gadaj z lekarzem.
                                    Szczerze mówiąc nie mam ochoty na seks, bo mi się znudziło z męzem-
                                    poważnie. Nie wiem czy z kimś innym miałabym chęc ale wogole zacząc
                                    byc wolała niż zaczynac z męzem, nudy dnudy i nudy.
                                    Do tego mąz niegdy nie przytula, nie całuje, tylko chce wkładać. Ale
                                    mówi ze mnie kocha - hehe. Dlatego mnei nie pociąga, bo nie odzywa
                                    sie tez podczas seksu. Moż eja mam wymagania?
                                    Jak to jest podczas seksu? mnie pociągałoby gdyby mi świństwa mówił
                                    a on milczy. No i pech.
                                    • super-mikunia Re: ja tam tez zawsze zapisywałam 17.07.09, 13:07
                                      tej samej autorki odpowiedź

                                      nie przepadam za seksem, nie miałam frajdy, chyba o to chodzi-
                                      -
                                      www.youtube.com/watch?v=uEpitojUCH0
                                      • moofka Re: ja tam tez zawsze zapisywałam 17.07.09, 13:08
                                        nie opdowiedzialas na moj post
                                        • super-mikunia Re: ja tam tez zawsze zapisywałam 17.07.09, 21:40
                                          odpowiedziałam Ci postem tej samej autorki smile
                                          • moofka Re: ja tam tez zawsze zapisywałam 18.07.09, 11:52
                                            jeszcze raz i powoli, bo mam wrazenie ze mnie nie rozumiesz
                                            czy za normalna i ok uwazasz sytuacje zacytowana w poscie
                                            • super-mikunia Re: ja tam tez zawsze zapisywałam 18.07.09, 15:09
                                              Autorka najpierw napisała:

                                              kochałam się w tym roku 12 razy, uważam ze to strasznie mało.
                                              Biorę
                                              pigułki i chyba nie ma sensu. zapisuje w kalendarzu wiec wiem
                                              dlatego. Chciałam dodać ze nia mam ochoty na seks, dlatego tak
                                              rzadko. Nie wiem co robić. Mąz mnie nie pociąga.


                                              Później:

                                              nie przepadam za seksem, nie miałam frajdy, chyba o to chodzi


                                              Tak nie widzę w tym problemu dopóki, ani on ani ona nie narzeka smile

                                              A poza tym już pisałam autorce jak ja widzę tą sprawę, a jeżeli ona
                                              nie chce nic z tym zrobić to OK.

                                              Ps. A to, że mąż jej nie pociąga to też mogą być skutki uboczne
                                              tabletek anty?? wink
                                              • moofka Re: ja tam tez zawsze zapisywałam 18.07.09, 22:19
                                                > Tak nie widzę w tym problemu dopóki, ani on ani ona nie narzeka smile

                                                ona narzeka
                                                to jest ok czy nie jest?
                                                • super-mikunia Re: ja tam tez zawsze zapisywałam 19.07.09, 09:45
                                                  Jeżeli narzeka to źle i trza coś z tym zrobic (pisałam już troche o
                                                  tym, przyczynach itp....jak ja to widzę...). Ale nasuwa się
                                                  pytanie wink jeżeli narzeka tzn., że coś musaiało się zmienić tak?Było
                                                  dobrze i nagle się pospuło i tu trzeba szukać przyczyn...Jeżeli ktoś
                                                  bierze tabletki anty od 9 lat a od 3 dopiero coś się popsuło tzn.,
                                                  że przyczyny mogą być inne tak?Mogło jednocześnie coś się zmienić
                                                  wraz z rozpoczęciem tej antykoncepcji...Tak?No i kolejne pytanie wink
                                                  Czy rzeczywiście kiedyś było dobrze??Jeżeli ktoś zaczął nagle
                                                  narzekać tzn. że musiało tak bo chce do czegoś wrócić.
                                                  Problem jest złożony i nie można tak jednozancznie stweirdzić, że to
                                                  tylko wina hormonów...inie wydaje mi się, że w takim stopniu...ale o
                                                  tym tez już pisałam...
                                                  • moofka Re: ja tam tez zawsze zapisywałam 19.07.09, 09:46
                                                    ile ty masz lat super mikuniu, tak z ciekawosci? wink
                                                  • super-mikunia Re: ja tam tez zawsze zapisywałam 19.07.09, 19:15
                                                    Dużo smile
                                                  • moofka Re: ja tam tez zawsze zapisywałam 19.07.09, 19:24
                                                    to tym gorzej chyba
                                                    bo wrazenie sprawiasz przemadrzalej pietnastolatki ;/
                                                  • super-mikunia Re: ja tam tez zawsze zapisywałam 19.07.09, 19:28
                                                    oj odmłodziłąś mnie trochę - dzięki big_grin
                                                  • moofka Re: ja tam tez zawsze zapisywałam 19.07.09, 19:39
                                                    i to cie cieszy?
                                                  • super-mikunia Re: ja tam tez zawsze zapisywałam 19.07.09, 20:41
                                                    a co mam płakać wink
                                                  • moofka Re: ja tam tez zawsze zapisywałam 19.07.09, 20:42
                                                    oj nie placz, nie placz smile
                      • ciociacesia e tam 17.07.09, 13:15
                        > ojej.. ale prawda jest taka, że ktoś kto zapisuje daty ostatniego
                        > stosunku musi to bardzo rzadko robić tongue_out

                        uwielbiam jak ktos z wyszosci swej madrosci mówi mi jaka jest prawda. juz wiem
                        czemu mi sie tak niewygodnie spi, mikunia mi pod materacem siedzi
                        • super-mikunia Re: e tam 17.07.09, 21:43
                          Nie to tylko moje i wyłącznie przypuszczenia, wnisoki zwał jak
                          zwał smile A po to wg. mnie jest forum żeby się nimi dzielić...

                          Ps. Nie bierz wszystkiego tak dosłownie i do siebie tongue_out
                          • ciociacesia po prostu mam alergie na okreslenia 'taka prawda' 19.07.09, 20:49
                            'prawda jest taka' itp. bo to tylko taki bucowaty sposób na powiedzenie komus ze
                            mu sie wierzy. jak w tej reklamie: ja naprawde lubie miete.
          • mariolka99 Re: seks 17.07.09, 00:26
            > tyaa ktoś był demonem seksu po czym zacząłs stosować terpaię
            > hormonalną i seks przestał dla niej istnieć
            >
            > owszem znam takie przyapdki, ale u osób, którch nigdy seks nie
            > kręcił..



            No to masz żywy przykład. Ja jestem demonem sexu-bez tabletek. Po
            miesiącu ich brania moje libido ma wartość ujemnawink I nie ma
            znaczenia jakie to pigułki.
            • super-mikunia Re: seks 17.07.09, 08:44
              aha a czemu odstawiłaś i na jaką antykoncepcję ją zamieniłaś??
      • olafowamama Re: seks 15.07.09, 16:33
        A jednak tabsy obniżają libido. Wiem to z własnego doświadczenia. Odstawiłam
        tabletki i ochota od razu wróciła, a mąż wciąż ten sam smile
    • ywwy Re: seks 15.07.09, 13:48
      czy masz ochotę za to na seks z kimś innym?
      czy w ogóle nie masz ochoty?
      Bo jeśli to drugie to możliwe, że table są winne i strach przed
      ciążą, ale jesli to pierwsze...
      I co na to małż, bo on też ma chyba problem!
    • anmoko Re: seks 15.07.09, 14:24
      Bo prawda jest taka, ze lekarz zanim przepisze jakiekolwiek tabletki
      anty powinien zlecic zbadanie poziomu hormonow. Robili Wam to
      kiedys? Mi nigdy! Moze faktycznie powinnas zmienic tabletki, moze z
      innymi bedzie lepiej. Bo tu widze i nastroj nienaljepszy...smile
      A co do meza - nie znam go, ale moze obydwoje "oklapliscie" ?
      Sprobuj wprowadzic jakis powiew swiezosci (wieczor we dwoje, wyjazd,
      bielizna, kolacja itd) Poradniki mowia, ze to dziala smile powodzenia!
      • monikadabr Re: seks 15.07.09, 14:42
        anmoko napisała:

        > Bo prawda jest taka, ze lekarz zanim przepisze jakiekolwiek
        tabletki
        > anty powinien zlecic zbadanie poziomu hormonow. Robili Wam to
        > kiedys? Mi nigdy! Moze faktycznie powinnas zmienic tabletki, moze
        z
        > innymi bedzie lepiej. Bo tu widze i nastroj nienaljepszy...smile
        > A co do meza - nie znam go, ale moze obydwoje "oklapliscie" ?
        > Sprobuj wprowadzic jakis powiew swiezosci (wieczor we dwoje,
        wyjazd,
        > bielizna, kolacja itd) Poradniki mowia, ze to dziala smile powodzenia!


        robię badnaia na chormony raz w roku, to juz 6 z kolei tabletki z
        róznymi ilościami hormonów i nic. Wydaje mi się ze nic nie pomoże.
        Albo odstawić, zachodzic po każdym stosunku i męza zmienic, pewnie
        by się polepszyło.
        • xxe-lka Re: seks 15.07.09, 15:22
          oprócz pigułek jest wiele możliwości antykoncepcyjnych, nie trzeba
          zachodzić przy każdym stosunku naprawdęsmile
    • nihiru Re: seks 15.07.09, 15:04
      widzę, że większość dziewczyn wychodzi z założenia że z autorką "na pewno jest
      coś nie w porządku" i że "na pewno jest jakaś przyczyna braku ochoty na seks". a
      dlaczego nie przyjmiecie po prostu założenia, że nie wszyscy mają duże potrzeby
      w tym zakresie? czy każda kobieta musi być wulkanem seksu?

      do monikadabr:
      czy kochałaś się kiedyś z innym mężczyzną? było inaczej?
      przypuszczam, że żadne z was nie miało zbyt wielu partnerów i nie bardzo wiecie,
      jak by można było urozmaicić pożycie. Ty nie wiesz co Cie kręci i nie umiesz go
      pokierować, on też nie za bardzo wie co by tu jeszcze można było robić, bo
      przecież w pornosach nic innego nie robią, tylko wkładają parówkę do różnych
      otworów i to niby ma wystarczyć.

      Przydałoby Wam się jakieś szkolenie, ale pytanie brzmi: czy będzie Ci się
      chciało? Bo nie ma co się oszukiwać - główny wysiłek wprowadzenia zmian spadnie
      na Ciebie.
      • xxe-lka Re: seks 15.07.09, 15:14
        nihiru napisała:


        > dlaczego nie przyjmiecie po prostu założenia, że nie wszyscy mają
        duże potrzeby
        > w tym zakresie? czy każda kobieta musi być wulkanem seksu?
        >


        tak jest poprawniej polityczniewink

        a tak na serio w moim przypadku piguły były zabójcą libido - dlatego
        m.in ich nie biorę
        a z mężem to należałoby chyba omówić kwestie lózkowe, Wasze potrzeby
        i zastrzeżenia. Można jakąś literaturą fachową się wesprzeć. Bo
        problemy w kwestii seksu zazwyczaj naprawialne są
        • nihiru Re: seks 15.07.09, 15:31
          > > dlaczego nie przyjmiecie po prostu założenia, że nie wszyscy mają
          > duże potrzeby
          > > w tym zakresie? czy każda kobieta musi być wulkanem seksu?
          > >
          >
          > tak jest poprawniej polityczniewink
          >

          Bingo! i pomyśleć, że jeszcze niecałe sto lat temu poprawne politycznie (co ja
          mówię - jedynie słuszne) było twierdzenie, że przyzwoite kobiety w ogóle nie
          odczuwają przyjemności z seksu!
          Przesada w każdą stronę jest niezdrowasmile
        • premeda Re: seks 16.07.09, 10:14
          To ja dodam, że u mnie po odstawieniu hormonów fantazja też się
          rozbudziła, nie tylko libido.
      • monikadabr Re: seks 15.07.09, 15:40
        nie mieliśmy innych partnerów. uwązam ze ja więcej juz wiem na ten
        tamt chociaż nic. Mąż to już w ogole.
        • nihiru Re: seks 15.07.09, 16:29
          czyli zgadłam?

          no to teraz pytanie: czy chcesz coś z tym zrobić? bo możesz zostawić sprawy tak
          jak są (wbrew opiniom wygłaszanym na forum, gdzie każdy twierdzi że "uwielbia
          seks jak koń owies"smile, uważam że Wasze pożycie seksualne niezbyt odbiega od
          statystycznej normy) albo możesz podjąć próbę zmiany, ale tak jak napisałam -
          wcale nie będzie łatwo, a najtrudniej powiedzieć mężowi (który zapewne jest
          dobrym człowiekiem i ma dobre chęci) że Cię nie zadowala w łóżku.
    • shellerka Re: seks 16.07.09, 14:07
      smile))) masz rację, szkoda kasy na pigułki i mała podpowiedź, jeśli to prawda -
      myślałaś może o tym, że być może problem nie tkwi w mężu, tylko w pigułkach? Z
      doświadczenia wiem, że niektóre potrafia drastycznie zmniejszyć ochotę na seks.
      • leon992 Re: seks 16.07.09, 14:11
        U mnie z pigułkami czy bez ochote zawsze mam ogromną ....gorzej
        natomiast jest z mężem któremu sex wystarczy raz w tygodniu...
    • inguszetia_2006 Re: seks 16.07.09, 23:10
      Witam,
      Z mężami to tak jest,że nie pociągają;-D
      Pociągają wszyscy, tylko nie mężowie;-D A mówią, że kobiety są
      monogamiczne. Bzdura nad bzdurami.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • moofka Re: seks 16.07.09, 23:17

        myslisz, ze z zonami tak samo jest? wink
        • inguszetia_2006 Re: seks 16.07.09, 23:27
          moofka napisała:

          >
          > myslisz, ze z zonami tak samo jest? wink
          Witam,
          Myślę, że to działa w dwie strony. Albo stabilizacja i pociągi sobie
          odjeżdżają, albo pociagi są i stabilizacja sobie odjeżdża;-D
          Co kto lubi.
          Ja lubię piwo;-D
          Pzdr.
          Inguszetia
    • szyszunia11 Re: seks 17.07.09, 00:10
      ja też zapisuje date stosunkubig_grin jak nie zapomnętongue_out
      • super-mikunia Re: seks 17.07.09, 08:45
        zdradź mi sekret po co?? big_grin
        • moofka Re: seks 17.07.09, 09:04
          dla celow statystycznych tongue_out
          • super-mikunia Re: seks 17.07.09, 12:06
            hehe big_grin
          • ciociacesia Re: seks 17.07.09, 12:06
            zeby sobie powspominac tongue_out
            • super-mikunia Re: seks 17.07.09, 12:09
              też dobre big_grin
              • asiara74 Re: seks 17.07.09, 12:25
                Naprawdę też jestem ciekawa po co to zapisywać? A może w razie zarzutów męża że
                za rzadko można podeprzeć się kalendarzem i udowodnić co do dnia ilość.
                • princess_yoyo Re: seks 17.07.09, 12:30
                  haha, albo mozna zlozyc powaznie udokumentowany zarzut jesli to maz
                  sie nie wywiazuje. moze sie tez przydac w sprawie rozwodowejsmile
                  • moofka Re: seks 17.07.09, 12:49
                    princess_yoyo napisała:

                    > haha, albo mozna zlozyc powaznie udokumentowany zarzut jesli to maz
                    > sie nie wywiazuje. moze sie tez przydac w sprawie rozwodowejsmile


                    smile))
                    sluzbowo funkcjonuje tzw notatka z rozmowy telefonicznej
                    to i taka malzenska notatka z opisem moglaby posluzuc dowodem wink
                    • ciociacesia serio to takie dziwne? 17.07.09, 13:19
                      ja to zawsze z mysla o obliczniu daty porodu zapisywałam, a jak akurat
                      zaciazyłam to jakos mi sie w tym miesiacu zapisywac zapomniało. i ja mam
                      problemy z pamiecia okrutne, siegam wstecz i nie potrafie zdarzan w czasie
                      umiejscowic chyba ze cos bardzo charakterystycznego im towarzyszyło - wtedy w
                      drodze sledztwa ustale
    • selavi2 Re: seks 18.07.09, 16:19
      Może zmień tabletki? One obnizaja libido.
      No chyba, ze tylko mąż Cię nie kreci a inni faceci - tak. I mam na mysli ochotę
      na... a nie jakies tam zdrady.
      • bswm Re: seks 19.07.09, 21:48
        Ja też brałam cilest i libido mi poleciało na łeb na szyję.
        Porozmawiałam z lekarką, przestawiła mnie na tabsy trójfazowe, które naśladują
        naturalny cykl miesięczny kobiety i jest nieporównywalnie dobrze big_grin A biorę te
        3-fazowe już chyba z 5 lat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka