alfa36
13.04.09, 21:55
Czy rodzice są tak skonstruowani, ze bronią swoje dziecko za wszelką cenę? Czy to tak jest , niejako odgórnie z racji bycia rodzicem, że tylko temu wlasnemu dziecku się wierzy? Mam koleżankę , ktorej mąz ma problem z alkoholizmem i postrzegana jest ona przez tesciów jako wariatka, ktora z wlasnego męża zrobila alkoholika. Ci ludzie nie przyjmują żadnych argumentów, nie wiedzą co w tym domu dzieje się na codzień, bo mieszkają daleko od nich. Tym bardziej, że ow mąż nie znęca się nad rodzina, ba pracuje nawet niezle zarabiając, natomiast wykancza kobietę psychicznie
9tym, ze nie chce się leczyc, a uzalezniony jest nie tylko od picia ale takze od leków). Teściowa twierdzi, że "brudy powinno prać się we wlasnym domu".