Gość: wtedy 9 lat
IP: *.gmconseils.ch
05.05.04, 09:56
pamiętam tamen dzień dziecka. stadion olimpijski we wrocławiu, kilkadziesiąt
tysięcy osób, oczywiście w dużym procencie dzieci, a tu nagle borysewicz
pokazuje pisiora...
zerem muzycznym to on też jest od jakiegoś czasu, czego najlepszym dowodem
wspólna płyta z kukizem. już po pierwszej linijce tego bezdennie głupiego
tekstu "bo tutaj jest jak jest" rzygać mi się chce.