Dodaj do ulubionych

asertywność w stosunku do Rodziców...

14.04.09, 09:32
Witam
Ciekawa jestem jak wam taka asertywność w stosunku do Rodziców wychodzi?
Bo ja jestem właśnie po rozmowie z Mamą...która miała kolejny "rewelacyjny
pomysł".
Niestety pomysł wkraczał w moje kompetencje jako matki (dotyczył mojej córki)
i niestety był nietrafiony w czasie.
Ładnie Mamie podziękowałam za owy pomysł i stwierdziłam że nie skorzystam...no
i się zaczęło.
Tzn moja Mama oczywiście wybuchła krzykiem i pretensjami po czym zakończyłyśmy
w niemiłej atmosferze ową rozmowę (no a ja nie spałam potem pół nocy). I tak
się zakończyła moja asertywność hehe...ech
Obserwuj wątek
    • bsl Re: asertywność w stosunku do Rodziców... 14.04.09, 09:35
      nie wiem , nie umiem byc asertywna w stosunku do rodziców i bardzo
      nad tym ubolewam ;/
    • karra-mia Re: asertywność w stosunku do Rodziców... 14.04.09, 09:37
      u mnie też z asertywnością w stosunku do mamy ciężko, czasem jednak
      zareaguje odpowiednio, a czasem po prostu to, co ona mówi, wejdzie
      mi jednym uchem, a wyjdzie drugim i zostawiam to bez komentarza, a i
      tak robię swoje.
    • 18_lipcowa1 Re: asertywność w stosunku do Rodziców... 14.04.09, 09:50
      Kocham moja mame, bardzo lubie i szanuje tesciowa.
      Niemniej obydwie sa takie, ze chcialyby kontrolowac, sprawdzac czy
      wszystko u mnie ok, no normalnie palec w tylek i jeszcze pokrecic.
      Nic na nie nie dziala, oprocz naprawde krotkiej pilki. Czasem sie
      obraza, poplacza ale to tylko tak na pokaz i potem im przechodzi.
      Nie pozwalam sie wtracac za bardzo, komentowac, lubi nie daj boze
      kierowac swoim zyciem.
      • ala_bama1 Re: asertywność w stosunku do Rodziców... 14.04.09, 10:10
        Też pluję się w brodę że nie zaczęłam od początku być asertywna. Tzn do momentu
        urodzenia dziecka - teściowa była " w miarę" Jak tylko Młody pojawił się na
        świecie okazało się że moje teściowa jest ekspertem od wychowania, karmienia,
        pielęgnacji itp. moja rada dla przyszłych mam: nie dać sobie wejść na głowę. W
        moim przypadku nie zawsze w porę przychodzi cięta riposta. Wiem, ale ciężka
        sprawa z tą asertywnością. Wiem co dla mojego dziecka i dla mojej rodziny jest
        dobre, wiec robię i tak po swojemu. A teściowa... może sobie pogadać. Nad
        asertywnością ciągle pracujesmile
    • lila1974 Re: asertywność w stosunku do Rodziców... 14.04.09, 10:21
      Moi rodzice miewają zapędy do dyrygowania, ale wystarczy spokojna rozmowa, by
      odpuścili - mogą się nie zgadzać, ale na siłę niczego nie narzucają.

      Choć nie ukrywam, że bywają sytuację, gdy moja mama wywołuje we mnie nieco
      podwyższone ciśnienie. Nie wiem z czego to się bieże, że akurat w stosunku do
      niej zdaży mi się "popyszczyć".
    • anmoko Re: asertywność w stosunku do Rodziców... 14.04.09, 10:22
      Mam taki charakter, ze mowie wprost. Kiedy wiem, ze moja opinia jest
      niezgodna ze zdaniem mamy po prostu uzywam bardziej subtelnych
      okreslen aby wyrazic to co mysle. A asertywnosc w stosunku do
      tesciowej tak sie skonczyla, ze nie utrzymujemy kontaktow, juz ponad
      rok!Kobieta nie zniosla sprzeciwu smile
      • kiraout Re: asertywność w stosunku do Rodziców... 14.04.09, 10:39
        Na szczęście moi rodzice, jak i teściowie są z dala od nas, a telefonicznie to
        sobie mogą smile
        Natomiast też prawdą jest to, że mało kiedy wymagają na nas jakieś tam rzeczy, i
        raczej są one zupełnie niegroźne. Mój tata owszem, kiedyś brylował w ustawianiu
        dzieciom życia (zabierz siostrę na swój bal, idź na te studia, zrób tak, bo tak
        jak robisz jest źle) ale skończyło się, nawet nie wiem kiedy smile I teraz jest
        najlepszym kumplem, który bardzo często do nas przyjeżdża i pomaga mi przy
        małej. Aż tak smile

        Natomiast zaobserwowałam u koleżanki, zę na jej mamę najlepiej działa mówienie
        jak do dziecka i tłumaczenie jak dziecku, bez nerwów, bez złości, ostatecznie
        powiedzenie, ze przemyśli jej propozycję z mężem (!ważne)i odpowie jutro. Mówi,
        że to działa bezbłędnie.
    • kicia031 Re: asertywność w stosunku do Rodziców... 14.04.09, 11:02
      Kiedy moja matka przegiela pale, przestalam sie z nia widywac na 2
      lata. Od tej pory nie przegina, no moze czasami probuje, ale juz
      wie, ze ja sobie nie dam wejsc na glowe.
    • aluc Re: asertywność w stosunku do Rodziców... 14.04.09, 11:06
      jestem w 100% asertywna względem własnych rodziców, jak byłam mała, to
      się mówiło, żem arogancka i wyszczekana, a teraz pacz pan, asertywna

      ale na szczęście moi rodzice są w porządku
    • gacusia1 Re: asertywność w stosunku do Rodziców... 15.04.09, 00:08
      Moj kontakt z rodzicami(przez male "r"-nie rozumiem dlaczego mialoby
      byc przez duze R) ogranicza sie do wyslania zyczen swiatecznych i
      urodzinowych.
    • nanuk24 Re: asertywność w stosunku do Rodziców... 15.04.09, 00:32
      W najlepszym porzadeczkusmile
      Zawsze daje wyrazny sygnal, ze wyznaczonej przeze mnie granicy nie wolno
      przekraczac. Matka nie moze sie z tym pogodzic, ale wie ze w innym wypadku moze
      skonczyc sie zerwaniem stosunkow na conajmniej rokbig_grin

      Rodzice mowia, ze jestem jedza i wspolczuja mojemu mezowi, a maz wspolczuje mi
      matkibig_grin Siostra jedynie mi tej jedzowatosci zazdrosci, bo ona jest mniej
      asertywna i matka nader czesto przekracza jej granice. Ja sie w ich wzajemne
      stosunki nie wtracam. Kazdy ma to, na co sobie pozwala.
    • asia_i_p Re: asertywność w stosunku do Rodziców... 15.04.09, 09:00
      Ja mam tylko tatę i teściów do ćwiczenia asertywności. Jakoś mi
      idzie, ale też wiele spraw odpuszczam i "oszczędzam siły" na
      poważniejsze starcia. No i rzeczywiście nie mam ciężkiego zadania,
      bo ojciec jest z niewtrącających się (chyba, że chce kogoś czymś
      nakarmić, a wtedy nie ma na niego asertywnego wink), teściowa szybko
      się wycofuje po sygnale, że przekroczyła granice, a teść ich nie
      przekracza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka