broceliande
22.04.09, 19:27
Tak najbardziej?
Bo ja nie czuję do żadnego stworzenia na świecie tego, co do pająka
(i to nawet, kiedy się nie rusza), taka mieszanina strachu i wstrętu.
Rzygi i kupa mnie nie ruszają w sensie samych pojęć - mogę jeść i
swobodnie o nich konwersować.
Zapach i widok wydalin (pot, mocz, kupa) może mnie obrzydzić, ale
wydzieliny (ślina, mleko, nasienie) już nie.
A, papierosy... to mnie totalnie odrzuca.