j-50 Wyjście jest bardzo proste 04.05.09, 20:30 Rodzice powinni przygotować dziecku prezent z okazji NIE PÓJSCIA DO KOMUNII. Dziecko gdy dorośnie z pewnością podziękuje rodzicom za decyzję nieuczestniczenia w komunii. W zasadzie tacy rodzice nie powinni także dziecka chrzcić. Mnie moi rodzice uczynili chrztem wielką szkodę moralną. Ze względu na moje przekonania powinienem następnie wypisać się z kościoła. Uznałem jednak, że szamaństwo katolne (tak to odbieram osobiście) nie ma żadnego skutku poza mnożeniem wirtualnych katoli. Jestem nawet szczerze ubawiony tym, że gdzieś tam w archiwach księży pedofilów jestem ujmowany jako ich "klient". Gdy o tym pomyślę, to ze śmiechu tarzam się po podłodze! Odpowiedz Link Zgłoś
yeellow Apel do ateistow 04.05.09, 20:34 tak dlugo jak bedziecie z tchorzostwa/wygodnictwa/itp. chrzcic dzieci, posylac do komunii, itp. tak dlugo bedziecie slyszec, ze w tym pieknym kraju 99% ludzi to katolicy i tak dlugo te nieliczne, ktorych rodzice beda odwazniejsi, beda narazone na wytykanie palcami i nieprzyjemnosci. Kazde obludnie ochrzczone dziecko przyczynia sie do utrwalania status quo. Jezeli chcecie cos zmienic, zacznijcie od siebie i swojej rodziny. Zamiast komunii mozna pojsc z dzieckiem do muzeum/teatru czy gdzie jeszcze chcecie, prezent tez mozna dac odpowiedni, w zaleznosci od dziecka mozna wymyslec dowolny ceremonial, jezeli ma taka potrzebe. Odpowiedz Link Zgłoś
grzeniu22 Re: Apel do ateistow 04.05.09, 20:47 Owszem wszystko pięknie i ładnie w teorii. Żyje się przecież w otoczeniu konserwatywnych sąsiadów, rodziny, często w małomiasteczkowym środowisku. Ile razy można udowadniać, że jednak ma się inne poglądy? Może niektórym jest prościej udawać, że wszystko jest OK, chodzić do kościoła i brać udział w tych wszystkich (przepraszam za wyrażenie) bzdetach? Ot tak, dla świętego spokoju? Jestem w 100% za Twoim apelem, ale wiem, że to wołanie na puszczy. Przypomniał mi się stary kawał: Spotyka Czech Polaka i mówi: Ty, Polak to się masz dobrze. Nabroisz, idziesz do spowiedzi i masz to z głowy. A my, Czesi, musimy z tym żyć... Odpowiedz Link Zgłoś
yeellow Re: Apel do ateistow 04.05.09, 20:50 czaem na puszczy, ale znam przypadki z duzych miast, gdzie chrzci sie dla swietego spokoju (bo rodzina naciska). Jezeli ktos sie zastanawia i waha, moze wtedy przyda sie i taki glos jak moj. Odpowiedz Link Zgłoś
agatita82 Re: Apel do ateistow 04.05.09, 20:52 Może się przyda, ale wątpię. Przeszkody i ostracyzm społeczny jest tak uciążliwy, że ja tam się nie dziwię niektórym ludziom i chrztom dla świętego spokoju. Ostatnio byłam dość mocno napiętnowana dlatego, że biorę "tylko|"ślub cywilny. Nie wiem co się będzie działo jak dziecko nie ochrzczę. Aż się boję pomyśleć... Odpowiedz Link Zgłoś
yeellow Re: Apel do ateistow 04.05.09, 20:54 ja nie jestem ochrzczony i jakos przezylem. Wiec nie taki diabel straszny. Odpowiedz Link Zgłoś
agatita82 Re: Apel do ateistow 04.05.09, 20:56 no to fajnie, że przeżyłeś. Nie każdy ma takie szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
yeellow Re: Apel do ateistow 04.05.09, 21:00 no, bez przesady. Stosow juz nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
agatita82 Re: Apel do ateistow 04.05.09, 21:06 Eh no odpisuje w klimacie Twojego postu, ironicznie przecież Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Ironicznie i głupio 05.05.09, 09:39 Twierdzicie z uporem maniaka, że ostracyzm, że prześladowania, że naciski - chyba piszecie te słowa z jakiejś Arabii Saudyjskiej. Do kościoła (katolickiego) chodzi jakieś 20-30% społeczeństwa, reszta więc jakoś nie obawia się ostracyzmu. Chyba że stojące od 2-go listopada w marketach choinki "bożonarodzeniowe" uznajesz za przejaw dominacji religii... Odpowiedz Link Zgłoś
agatita82 Re: Ironicznie i głupio 05.05.09, 16:06 No a Ty oczywiście wiesz lepiej ode mnie z jakimi reakcjami i jakim zachowaniem ludzi (w tym najbliższej rodziny) ja i mój narzeczony się spotkaliśmy. Skoro wiesz lepiej ode mnie, nie śmiem wdawać się z Tobą w dyskusję. Finito. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Re: Ironicznie i głupio 05.05.09, 16:15 To ty tak twierdzisz. Celowo przeinaczasz moje słowa, tak jak celowo wyciągałaś daleko nieuzasadnione wnioski z kontaktów z jednym chłopakiem i nauk jednego księdza. Odpowiedz Link Zgłoś
agatita82 Re: Ironicznie i głupio 05.05.09, 17:14 haha No pewnie ze JA tak twierdze. Pisze w swoim imieniu a nie Polski wiec nie rozumiem czemu sie czepiasz. Mam takie a nie inne doswiadczenia, to takie a nie inne sa moje odpowiedzi. Czepiasz sie mnie bez sensu nudzi Ci sie chyba. zatrudnij sie jako jasnowidz. A jesli juz jako taki pracujesz to podaj namiary. niczego celowo nie przeinaczam tylko tak zrozumialam Twoj post. W koncu to forum - niezrozumienie siebie nawzajem jest czesto spotykane. Jednak zupelnie nie rozumiem o jakim jednym chlopaku piszesz i jakim jednym ksiedzu?? ALe daruj sobie i nie tlumacz. Nie mam zamiaru sie z Toba przekamarzac - strata czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: Apel jest zupełnie nietrafiony 04.05.09, 20:47 Zwykle chrzci się niemowlaka, który nie ma nic do gadania, bo i szprachać nie umie. Nie kuma też o co w ogóle biega i może co najwyżej obszczać uroczystość (co się zapewne często zdarza). Niestety, fakt obszczania uroczystości przez klienta nie jest odnotowywany - a już zwłaszcza jako protest. Niemniej jednak ten ochrzczony wyrasta potem na człowieka mogącego samodzielnie decydować o swych sprawach. Wtedy może: 1) zaakceptować to i być wiernym katolem; 2) zupełnie olać fakt swego ochrzczenia i uznać go za zdarzenie zupełnie nieistotne (tak jest w moim przypadku); 3) złożyć akt apostazji (co wcale nie gwarantuje zmniejszenia ilości katoli deklarowanych przez klechów); 4) inne reakcje - w tym np. powieszenie się z tego powodu (czego nie pochwalam, ani nie zalecam). Pragnę przy tej okazji przypomnieć, że w PŚ nie ma ani dudu o chrzczeniu niemowlaków. Jezus był chrzczony przez Jana w wieku dorosłym, a nie niemowlęcym. Samemu Janowi pewnie do łba by nie strzelił taki pomysł, aby chrzcić niemowlaki. A już zwłaszcza nieobrzezane! Chłe, chłe!!! Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: Bo popełniłeś poważny błąd 04.05.09, 21:15 Popełniłeś go odwołując się TYLKO DO ATEISTÓW. Tymczasem problem jest na zupełnie innym poziomie. KAŻDY MA PRAWO WIERZYĆ W CO ZECHCE. Ale nie każdy musi być katolem. Nie każdy też musi deklarować się jako członek jakiejkolwiek grupy religijnej uznanej formalnie. Zauważam też, że całkowicie normalny człowiek w ciągu swego życia może wielokrotnie zmieniać swe przekonania - także ateista. To jest związane z jego rozwojem intelektualnym, moralno-etycznym oraz duchowym (cokolwiek by to dla ateisty). Ateista nie jest zatem dobrym adresatem takiego wezwania. Jego adresatami powinni być także wierzący w jakiegokolwiek boga - ale niekatole, być może także chrześcijanie niekatolni w ogólności (tu już mam spore wątpliwości, bo oni przecież nie są ateistami). Ja osobiście uważam, że byt równy Bogu (ale niekatolnemu) istnieje rzeczywiście. Nie jestem w związku z tym ateistą. Nie należę też do żadnego kościoła w sensie formalnym (poza tym, że księża pedofile uważają mnie za "swojaka" na podstawie chrztu). Niemniej jednak nie uważam, że ateista jest moim wrogiem. To jest po prostu jego wybór własny i ja to cenię. Ważnym jest tylko to, jakim on jest człowiekiem. I ZUPEŁNIE NIC INNEGO NIE MA ZNACZENIA! Odpowiedz Link Zgłoś
paszczakowna1 Re: Apel do ateistow 04.05.09, 22:04 > tym pieknym kraju 99% ludzi to katolicy i tak dlugo te nieliczne, > ktorych rodzice beda odwazniejsi, beda narazone na wytykanie palcami > i nieprzyjemnosci. Jakie 'wytykanie palcami'? Jakie 'nieprzyjemnosci'? Dziwna rzecz, znam ludzi nieochrzczonych, i jakoś cień nieprzyjemności ich z tego powodu nie spotyka. I jakoś chrześcijanie-niekatolicy czy Świadkowie Jehowy (nie piszę o Żydach i muzułmanach, bo to w Polsce teraz zbyt znikoma mniejszość) nie przejmują się, co pomyśli katechetka, sąsiadka, kolega dziecka z ławki, nauczycielka i ciocia Klocia, i wychowują dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami. Nie słyszałam, żeby innowierca 'dla świętego spokoju' pchał dziecko do katolickich sakramentów. Tylko tzw. 'ateistów' (tzw, bo bywają i autentyczni) jakoś na to nie stać. I oczywiście, winny jest ksiądz, babcia, Kościół Katolicki, i w ogóle wszyscy i wszystko, tylko nie ich brak elementarnej odwagi cywilnej. I zwyczajne lenistwo myślowe - bo by trzeba sobie to i owo przemyśleć i uporządkować, a to boli. Lepiej iść za stadem i beczeć, jaki to ten kler straszny jest. A nie daj Boże, ktoś się ośmieli zarzucić krzywoprzysięstwo (coś się na chrzcie wyznaje i obiecuje) i brak szacunku dla wiary, to od razu pisk, ze to 'fanatyzm' i 'nietolerancja'. Wiesz, jestem katoliczką, a chętnie bym się przyłączyła do apelu. Korzysci ewangelizacyjne dla dzieci są znikome (jeśli w ogóle), a szkoda wywołana pokazem dwulicowości i tchórzostwa rodziców ogromna. Odpowiedz Link Zgłoś
pierdoleagore1 Gdy dziecko nie idzie do komunii 04.05.09, 20:39 I ten artykuł jest jeszcze jednym dowodem na to, by wypie...c religię ze szkół i skończyc z praniem mózgów dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
martsy Gdy dziecko nie idzie do komunii 04.05.09, 20:41 Tak? A w co wierzą ateiści? Komu dają na tacę, do kogo się modlą, gdzie pielgrzymują, jakie potrawy spożywają rytualnie, jakie to symbole wieszają sobie na ścianach, na szyjach i na samochodach? Czyich kazań słuchają? Kto im odpuszcza grzechy, namaszcza starym olejem i kropi zatęchłą wodą? Gdzie się gromadzą, żeby zawodzić zbiorowo, klęczeć, płacić facetom w kapach nie wiadomo za co, dzwonić dzwonkami i na inne jeszcze sposoby czcić BRAK BOGA? Przeciwko komu ogłaszają święte wojny i jakich to mordują niewiernych? ---------- ateisci wierzą często w byle co, w jakis substytut Boga np. w "postęp", w "oswiecenie", w "walkę ras", w "walkę klas", w "logikę historii", w Partię itp. w cos trzeba wierzyć... jakie symbole? ostatnio w swastykę i sierp z młotem, czyich kazań słuchają? ostatnio najchętniej Hitlera, Stalina, Mao Tse Tunga, Pol-Pota i innych podobnych postępowców Święte wojny ogłosili przeciw m.in. wierzącym, ale w praktyce wyszło na to, że mordowali każdego, kto tylko podskoczył (albo można było podejrzewać, że w końcu podskoczy)a w porywach mordowali się nawzajem np. za rządów Robespierra, czasie hitlerowskiej nocy długich noży, albo w czystkach stalinowskich. Chiny Ludowe i Korea Północna (państwa niewątpliwie ateistyczne, prawda?)dalej przesladują wierzących, polecam raporty Amnesty International nt. Tybetu. W ogóle proponuję Ci jakąs lekturę, w miarę możliwosci, inaczej będziesz dalej zadawać pytania typu przedszkolnego. Odpowiedz Link Zgłoś
yeellow Re: Gdy dziecko nie idzie do komunii 04.05.09, 20:45 > jakie symbole? ostatnio w swastykę i sierp z młotem, "Gott mit uns" i ateisci? Cos Ci sie pomylilo. W Twoim poscie zamiast "ateisci" mozesz wpisac dowolne inne slowo i sens bedzie taki sam. Ateizm nie jest zadnym sformalizowanym ruchem, ateista moze byc tak skinem, jak i lewakiem, republikaninem, czy monarchista. Ciekawe dlaczego tak trudno Ci to pojac. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Gdy dziecko nie idzie do komunii 05.05.09, 09:23 Hasło "Gott mit uns" nie wywodzi się z czasów Hitlera. Wywodzi się z czasów Prus, co najmniej z okresu wojen napoleońskich jeśli nie wcześniejszych. Na sztandarach i pasach mundurowych SS widniało hasło nie "Gott mit uns" ale "Meine Ehre heisst Treue" (moim honorem jest wierność). To coś w rodzaju wyznania wiary. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_wegla Re: Gdy dziecko nie idzie do komunii 05.05.09, 15:59 To, ze jest starsze, nie oznacza, ze nie ylo wykorzystywne przez hitlerowcow: www.sackstark.info/wp-content/uploads/2008/02/hitler-gott_mit_uns.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
pierdoleagore1 Re: Gdy dziecko nie idzie do komunii 04.05.09, 20:54 Ciebie to już całkiem porąbało. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk "w cos trzeba wierzyć..." Wierzacemu to pewnie 04.05.09, 21:50 w cos trzeba wierzyć... trudno sobie wyobrazic, ze mozna po prostu w nic nie wierzyc, nie miec najmniejszej potrzeby wiary by moc sie cieszyc kazda przezyta chwila, kazda trudnoscia, kazda wygrana i nawet kazda przegrana. To sa zupelnie dwa rozne swiaty: ten wierzacych czyni swiat dalekim i a zycie dlugim w nadziei posmiertnego zycia wiecznego, ktorym mamia wszystkie religie (bo tego nie da sie sprawdzic). Ten niewierzacych jest swiatem uciekajacym bezpowrotnie i beznadziejnie z kazda chwila i pewnie dlatego duzo cenniejszym. Re: Gdy dziecko nie idzie do komunii Odpowiedz Link Zgłoś
gronik Gdy dziecko nie idzie do komunii 04.05.09, 20:46 To te dzieci z tych dobrych katolickich domów wyzywają od bezbożników. To jest dopiero sukces wychowania w wierze katolickiej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Gdy dziecko nie idzie do komunii 08.05.09, 02:18 Albo wyobraznia dziennikarza. Naprawde myslisz ze postac dziewczynki nie jest wymyslona na potrzeby artykulu? Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Szanowni katole! 04.05.09, 21:01 Jezus został ochrzczony przez Jana jako obrzezany. Gdybby nie był obrzezanym Żydem, to nie było ŻADNEJ MOŻLIWOŚCI ochrzczenia Jezusa przez Jana. Potem Jezus zawisł na krzyżu i niewiele miał do gadania, przynajmniej bezpośrednio. Za Niego szprachał niejaki Paweł, zwany wcześniej Szawłem. Tenże jednak ani dudu o jakimkolwiek chrzcie! Jezus nic mu w tej sprawie nie nakazał. Nie nakazał też tego swoim Apostołom, do których ŻADNĄ MIARĄ nie można zaliczać Szawła-Pawła. I w ten oto sposób rytuał nie mający nic wspólnego ani z wiarą Żydów, ani z wyraźnym nakazem Jezusa stał się szamaństwem katolnym (tak osobiście uważam i mam do tego prawo). Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: Chyba katoli u nas nie ma wcale 05.05.09, 01:05 Bo nie mają siły, ani argumentów. Oczywiście w obliczu braku siły palenia na stosie. Co rzecz jasna było ich ulubioną działalnością, z której wcale nie wyniknął rak płuc (jak to po paleniu). Odpowiedz Link Zgłoś
theorema Ja tez nie poszlam 04.05.09, 21:19 Słuchajcie, to był dramat. W szkole i tak miałyśmy z siostrą przerąbane - trafiła się klasa bogaczy a u nas było cienko z kasą, wyśmiewanie polskich, a nie zagranicznych przyborów, strojów- na porządku dziennym. Do tego jeszcze ta religia - do dziś nie utrzymuję specjalnie kontaktów z moją klasą, bo mnie obrzydzenie bierze jak sobie przypomnę te ich durne teksty i poczucie wyższości. A nawrócić próbowałam się później i wybaczcie katolicy - bez tego prania mózgu od dziecka- nie da się uwierzyć. Chodziłam do kościoła dla mojego chłopaka, trochę jak szpieg, próbowałam się w to wczuć - nie ma szans, ta cholerna pogarda bijąca z każdego słowa księży i to w super postępowym kościele Św. Anny w W-wie, pogarda i litość dla innowierców...mało zachęcające. Ale ja nie jestem godna ani pogardy, ani litości, jestem człowiekiem o bardzo wysokich standardach moralnych, dobrym i mającym tę miłość do całego świata w sercu, którą podobno tylko wierzący mogą mieć. I takie gadanie klechów mnie obraża. I dlatego jestem wdzięczna rodzicom, że mnie uchronili przed kościołem, notabene walcząc z dziadkami do końca ich dni. Szkoda, jak pomyślę ilu wartościowych chłopaków jest poza moim zasięgiem, tylko dlatego, ze kiedyś, dla świętego spokoju, będą chcieli wziąć ślub kościelny, chrzcić dzieci - nawet jeśli po cichu przyznają mi rację, ze nie różnimy się wcale w ocenach moralnych. Mój chłopak mnie w końcu rzucił, lata teraz do kościółka sam, gdzie mu wbijają w głowę, że jestem nieślubnym dzieckiem, bo moi rodzice pobrali się w USC - kurczę 33 lata super małżeństwa, kochają się nadal - a w oczach klechów to nie jest nic warte. Nigdy nie wstąpię do tej obłudnej instytucji, precz z jej obrzędami, wszędobylstwem i narzucaniem poglądów - jeśli Bóg istnieje to prędzej czy później sprawi, ze tę instytucję razem z jej władzami piekło pochłonie I niech mi nikt nie mówi, że katolicy są dyskryminowani w tym kraju - to jest obłudne i śmieszne. Ja nigdy się nie wyśmiewałam z katolików:wy idioci, w bajeczki dla grzecznych dzieci wierzycie, płodzicie się jak króliki, bo wierzycie w kalendarzyk itd. Nikt by nie śmiał, prawda? A mnie można z góry zakwalifikować jako margines społeczny, dno moralne i rozpustnicę. Inna rzecz, że mało mnie to obchodzi, na szczęście rodzice wpoili mi zamiast bojaźni bożej wysoką samoocenę. I nie tylko oni. Trafiłam na znakomitą p. profesor od etyki w szkole średniej, która będąc wierząca potrafiła zauważyć człowieka w niewierzącym. Szkoda, że tak mało jest takich osób. Odpowiedz Link Zgłoś
pierdoleagore1 Re: Ja tez nie poszlam 04.05.09, 21:30 Gratuluję rodziców.A Twoje słowa mówią same za siebie.Popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalaena1977 Re: Ja tez nie poszlam 05.05.09, 00:12 theorema napisała: > A nawrócić próbowałam się później i wybaczcie katolicy - bez tego prania mózgu > od dziecka- nie da się uwierzyć. Ależ da się. Potrzebna jest tylko Łaska Boska i wszystko jest możliwe Odpowiedz Link Zgłoś
idonea Re: Ja tez nie poszlam 05.05.09, 07:01 Właśnie ten Twój post jest przykładem postawy wyższości, przez którą theoremę odrzuciło od religii. Irytujące i protekcjonalne. Odpowiedz Link Zgłoś
japico Re: Ja tez nie poszlam 05.05.09, 11:04 donea napisała: > Właśnie ten Twój post jest przykładem postawy wyższości, przez którą theoremę > odrzuciło od religii. Irytujące i protekcjonalne. Ten post jest przykładem bełkotu; jeśli jakichś pojęć nie rozumiemy, to ich nie używamy. Chyba że chcemy zaimponować swoim, no czym? Odpowiedz Link Zgłoś
wuetend wybacz 05.05.09, 10:15 ale jak na dloni widac (mowie nie bedac psychologiem) ze odreagowujesz swoje dziecinne tesknoty za byciem taka jak reszta. Do tego moim zdaniem krzywdzace przypisywanie zbiorowej odpowiedzialnosci. Bzdura! Przypisujesz ją też: Niemcom (za Holokaust), Polakom (za najazdy na Kijów), Żydom (za zabijanie Palestynczykow), Turkom (za najazdy na Europe), Hiszpanom (za inkwizycje i Corteza)? Przypisz winę za wszystkie złe uczynki całej ludzkości. >>>> ta cholerna pogarda bijąca z każdego słowa księży i to w super postępowym kościele Św. Anny w W-wie, pogarda i litość dla innowierców <<< zdarza mi sie byc w Św. Annie. zdaje się, że co chcesz usłyszeć, to i tak usłyszysz. Mówisz o pogardzie? Ile razy padło w Twojej wypowiedzi słowo "klecha"? Kto jest bez winy niech.... - to zapewne nie będzie kłóciło sie z Twoimi wysokimi standardami moralnymi. theorema napisała: > Słuchajcie, to był dramat. W szkole i tak miałyśmy z siostrą przerąbane - > trafiła się klasa bogaczy a u nas było cienko z kasą, wyśmiewanie polskich, a > nie zagranicznych przyborów, strojów- na porządku dziennym. Odpowiedz Link Zgłoś
janonet4 Re: wybacz 05.05.09, 10:29 tylko w polsce to jak byc otrzepieciem ,nie tylko napietnowanie ,ale nienawisc ,nietoreracja ,wrecz GŁUPOTA -tylko ze uznaje sie za kraj PODBNO DEMOKRATYCZNY ,a czasem mi sie wydaje ze miekamy w AFRYCE ,jak murzyni na drewach , TAKA jest polska niestety!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rybakus Chrzcić czy nie chrzcić 05.05.09, 13:32 Jak ja Cię rozumiem. Co więcej zgadzam się niemal z każdym Twoim słowem. Mam podobny dylemat, jestem ateistą a żona wierząca. Upiera się aby ochrzcić nasze dziecko. A ja go nie chcę narażać na pranie mózgu i inne "łaski Boże". Dodam że ona "cierpi" bo nie mam ślubu kościelnego tylko ślub cywilny i chrzest dziecka ma być zadośćuczynieniem dla jej wiary. Co robić? Co robić? Odpowiedz Link Zgłoś
wuetend bedzie ciekawa wymiana zdan 05.05.09, 15:08 argumentacja podobna, theorema nadrabia forma, a tepicpo wali prosto z mostu. tepicpo napisał: > ze popaprańcy wychowali popaprańca Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Ja tez nie poszlam 08.05.09, 02:26 Moze problem lezy w twojej pogardzie i negatywnym nastawieniu? Bo ja, jako nie-katoliczka nigdy zadnej nietolerancji na sobie nie odczulam (mimo, ze wychowalam sie w Polsce). Znalam tez kilka osob, ktore (o dziwo wlasnie w Sw Annie) zostalo ochczonych doroslymi juz bedac ludzmi. Odpowiedz Link Zgłoś
ursulita16 Re: Ja tez nie poszlam 10.05.09, 12:51 Theorema, ja mimo ze poszlam na dzien dzisiejszy jestem bardzo daleko od wszelakich wierzen religijnych! Nie uczeszczam do kosciola od 10 lat! Nie mialam niestety tak otwartych na swiat rodzicow i po dzien dzisiejszy moja matka nie zaakceptowala faktu, ze ja sie od katolicyzmu odcielam! Dziekuje kilku okolicznosciom losu, ktore sprawily, ze jako nastolatka, a potem studentka otworzylam oczy na swiat! Obecnie zyje w kraju wolnym, gdzie nikt nie czuje pietna, bo nie chodzi do kosciola co niedziele. Wierzysz, badz nie, to twoja osobista decyzja!! Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Ja więcej powiem wam, szanowni katole 04.05.09, 21:34 Żaden rytuał nie był dla Jezusa więcej wart, niż funt kłaków! On wielokrotnie o tym mówił. Gdyby prawdą miał być nakaz chrzczenia niemowlaków, to cała idea moralno-etyczna przekazana nam przez Jezusa staje się ZWYKŁYMI TROCINAMI! Jezus nie wprowadził do wiary Żydów ŻADNEGO RYTUAŁU! ANI JEDNEGO! On "tylko" wprowadził zupełnie nowe rozumienie wartości moralno- etycznych. I nad tym powinniśmy dyskutować - a nie nad rytuałami. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 W zasadzie katole gwałcą prawa człowieka 04.05.09, 21:54 Bo chrzczą niemowlaki. One oczywiście nie mają możliwości zaprotestować inaczej, niż szcząc na cały rytuał. Ale wskutek tego "chrztu" zostają FORMALNIE uznani za część społeczności katolnej. To ma następnie poważne skutki w państwie. Okazuje się bowiem, że osoby poddane władzy rodzicielskiej stają się przez sam fakt chrztu w wieku niemowlęcym osobami prawnymi. Bredzę? No to zastanówcie się. W statystyce katolnej nie rozróżnia się osób dorosłych oraz dzieci. To jest jedyny przypadek, gdy nie mający osobowości prawnej uzyskuje w ten sposób właśnie taką osobowość. Zbiorowo uzyskuje - co jest fajne do przekręcania. Zauważam przy tym, że TYLKO I WYŁĄCZNIE przez fakt ochrzczenia mnie przez moich rodziców stałem się katolem w wieku niemowlęcym. NIE MIAŁEM NIC DO GADANIA. I teraz MUSZĘ się wypisywać z katolstwa, do którego NIGDY własnowolnie nie przystąpiłem! Ogłaszam zatem, że kościół łamie prawa człowieka. Zmusza mnie bowiem do udowodnienia, że nie jestem wielbłądem! Prawnikom podrzucam w związku z tym ropuchę. Jak to jest? Czy ojciec komuch może decydować o tym, że syn MUSI być komuchem? Przecież to także sprawa TYLKO ideologii! To jak to jest? Ja wam powiem, jak to jest! Gdyby partia komusza wykształciła teorię o boskim pochodzeniu Stalina (odniesienia do starożytnego Rzymu), to rządziłaby dzisiaj mohernie - ze stolicą we Włocławku. Odpowiedz Link Zgłoś
0mena Re: W zasadzie katole gwałcą prawa człowieka 04.05.09, 22:12 otóż ojciec - komuch rzutował na to, czy dziecko pójdzie do Komunii, a jesli był komuchem za talon na samochód, to dziecko szło do Komunii w innej parafii katolem nie jesteś, śpij spokojnie, a od strony statystycznej - katole podlegają okresowym liczeniom w kosciele, jak nie chodzisz, to nie wiesz, sorry Odpowiedz Link Zgłoś
pierdoleagore1 Re: W zasadzie katole gwałcą prawa człowieka 04.05.09, 22:15 Jakby katole byli liczeni w kościele,to nie było by ich ponad 90%. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: W zasadzie katole gwałcą prawa człowieka 04.05.09, 23:52 I ja się zupełnie z tym zgadzam. U nas jest tylu katoli, co kaczych wyborców. Czyli jakieś 20%. A i to jest zupełną przesadą. Bo nawet wśród samych klechów nie ma tak wysokiego procentu "wiernych". Tam najwyżej kilka procent to są wierzący - a i to tylko chwilowo. Rzekł bowiem ongiś oberklecha Wyszyński świeżo "wyświęconym" pedałom namolnym i pedofilom: "Uzyskaliście teraz wielką władzę! Władzę nad Bogiem!". Czy coś do tego należy dodawać w sensie etycznym? Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: W zasadzie katole gwałcą prawa człowieka 04.05.09, 22:30 Niestety - nie masz odpowiedniego rozumu. Coś ci poleciało w majtki i teraz czujesz się naszczana i bogobojna. Trzeba dużo pracować nad sobą. Znacznie więcej, niż ksiądz pedofil kłapie. Bo takie kłapanie nie jest ŻADNĄ ETYKĄ! Jest po prostu etyką materializmu wyznawanego przez klechów. Od zawsze! Odpowiedz Link Zgłoś
vomitorium1 Gdy dziecko nie idzie do komunii 04.05.09, 21:54 a ja za wyjątkiem sakramentu nie dostałem nic Odpowiedz Link Zgłoś
love_hina Gdy dziecko nie idzie do komunii 04.05.09, 22:18 Znowu literówki a po drugie, szkoda że "traktuj bliźniego, jak siebie samego" jest tylko formułką żeby dostać laptopa albo quada na pierwszą komunię. Odpowiedz Link Zgłoś
vomitorium1 Gdy dziecko nie idzie do komunii 04.05.09, 22:29 czy to było intencją wznalazcy (wyścig szczurów ?) Odpowiedz Link Zgłoś
sid_6.8 Wypiska z sekty 04.05.09, 22:42 WZÓR imię ................................................... miejscowość, data .................................... nazwisko ............................................ data urodzenia ................................... Parafia Rzymsko-Katolicka adres zamieszkania w ............................................................. .......................................................... ul. ............................................................ .......................................................... .......................................................... Rezygnacja z członkostwa w Kościele Rzymsko-Katolickim Na podstawie Art. 53 par.1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: “1. Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii” i “2. Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie. Wolność religii obejmuje także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują” niniejszym rezygnuję z członkostwa w Kościele Rzymsko-Katolickim. Proszę o pisemne potwierdzenie dokonania stosownej adnotacji w księdze chrztu. Niniejszym, na podstawie przepisów art. 23 ust. 1 pt. 1 ustawy o ochronie danych osobowych, wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych jedynie dla potrzeb postępowania administracyjnego związanego z przedmiotową rezygnacją, jednocześnie żądam usunięcia moich danych niezwłocznie po zakończeniu postępowania. Z poważaniem ......................................................... otrzymują: Parafia Rzymsko-Katolicka w...................................................... Kuria Biskupia Kościoła Rzymsko -Katolickiego w......................... kopia a/a Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Wypiska z sekty 05.05.09, 09:26 Zobacz ten link: www.kuria.gliwice.pl/fara/opis.php Ciekawe, czy GIODO to kontroluje? Odpowiedz Link Zgłoś
johnny08 Gdy dziecko nie idzie do komunii 04.05.09, 23:35 Wlasnie dlatego ciesze sie ze nie mieszkam w polsce.....Nikt nie bedzie wytykiwal mojego dziecka tylko dlatego ze nie poszlo do komunii. A jesli do niej przystpi to tez nie bedzie to zadnym wielkim wydazeniem w oczach jego kolegow z klasy....Mysle ze trudno jest zyc w kraju, ktory jest tak malo zroznicowany pod kazdym wzgledem i kazda odmiennosc jest prawie zawsze napietnowana. Odpowiedz Link Zgłoś
trekdj HAHAHA.....obled i juz - kompromitacja 05.05.09, 00:00 Jezus Maria jaki okropny tekst.... a najlepsze bylo ostatnie zdanie: "Nie musimy mu pozwalać robić co chce, ale pozwólmy mu wierzyć, w co chce." HAHAHAHAHAH Ta Pani Wozniak to przeciez obled...czemu Gazeta Wyborcza zwraca sie do takich osob przy pisaniu artykulu? Tak samo jak czerwonych pajakow trzeba gonic, to i wierzacych trzeba zerwac na rowne nogi.... Jakbym mieszkal w Polsce, a nie mieszkam (czego akurat w tym przypadku nie zaluje), to zadne moje dziecko nie chodziloby do zadnego kosciola ani na "religie" (lekcja religii to nie jest). Pozwolic dziecku wierzyc? Skoro nie pozwalalbym aby doszlo do sytuacji gdzie poziom rozumowy mojego dziecka rownalby sie ze sznurkiem od butow, to na pewno nie pozwole mu wierzyc... I czesc! Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: Udowadniasz tylko swe zmałpienie 05.05.09, 00:54 Odsyłam do Jezusa jako źródła. Gdzie było przez Niego powiedziane, że chrzcić należy niemowlaki? Gdzie Jezus powiedział, że za dzieci decydują inni? Jaka jest w takim razie osobista odpowiedzialność człowieka przed Bogiem, jeżeli pozbawia się noworodka możliwości decyzji? A dlaczego nie chrzci się zygoty? W zasadzie, to powinno chrzcić się plemniki i damskie jajca. Tak sobie myślę dowodnie, a mam do tego zupełne prawo obywatelskie. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_wegla Re: Udowadniasz tylko swe zmałpienie 05.05.09, 12:44 Jezusa? A kto to ttaki? Masz dowody, ze istnial? Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Udowadniasz tylko swe zmałpienie 08.05.09, 02:28 Tak zapiski ludzi mu wspolczesnych. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Etyka ma wymiar multiwszechświata 05.05.09, 00:18 I bynajmniej - nie jest to etyka katolna, ani nawet chrześcijańska. Ani nawet nie jest to etyka jakiejkolwiek religii. Niestety - ale tak właśnie jest! Religia jest ideologią, a ideologia pozwala TYLKO MORDOWAĆ! Etyka zaś istnieje w nas samych, jak Bóg nakazał. Każden człowiek ją w sobie ma i ją potrafi zidentyfikować - bez względu na religię. To dlatego ateiści wcale nie są gorsi etycznie od wierzących. Ale pod jednym warunkiem: że nie uczynią ze swego ateizmu (czyli wiary) ideologii. Tak jak księża pedofile i pedały namolne, i złodzieje, i szubrawce - uczynili z katolstwa ideę szubrawstwa! Takie jest moje widzenie sprawy - i mam do tego zupełne prawo, aby tak sądzić. Odpowiedz Link Zgłoś
tepicpo Re: Etyka ma wymiar multiwszechświata 05.05.09, 14:37 j-50 napisał: > Takie jest moje widzenie sprawy - i mam do tego zupełne prawo, aby > tak sądzić. ta, w naszym kraju nawet chorzy psychicznie korzystają z wolności słowa, czego dowodem jest twój post Odpowiedz Link Zgłoś
anika1983 Gdy dziecko nie idzie do komunii 05.05.09, 07:08 nieźle, dziecko, które nie idzie do komunii jest bezbożnikiem? A po co te dzieci wszystkie idą do komunii? Czy chociaż jedno powie, że dlatego, że wierzy w Boga? Myślę, że może jedno się znajdzie - resztę obchodzą: po pierwsze - prezenty, po drugie - że inne dzieci tam idą, po trzecie - że może założyć białą sukienkę niczym panna młoda (dziewczynki). Ja będę miała ten problem za 2 lata, ale mam nadzieję, że mój synek jest na tyle mądry, że zrozumie. Jako jedyny nie chodzi na religię w przedszkolu i po jakimś czasie chyba zrozumiał dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
monster1972 bo to wszystko powinno być dużo później... i tyle 05.05.09, 07:54 cała zabawa z komuniami sprowadza się rzeczywiscie tylko do prezentów bo co może rozumieć z wiary, z Biblii 8-letnie dziecko? czarne darmozjady jednak nie zniosą chrztu niemowląt i komunii w sumie też nieświadomych dzieci, bo przecież nagle by się okazało, ze katoli jest 30% a nie 94... prosty rachunek ekonomiczny - każdy ochrzczony=kasa+wpływy polityczne->kasa i tylko o to tutaj chodzi Polak-ateista Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: bo to wszystko powinno być dużo później... i 05.05.09, 09:24 No właśnie. Wytłumacz siedmiolatkowi (czy siedmiolatce) znaczenie określeń: - grzech sodomski - cudzołóstwo - pożądanie żony bliźniego swego - jawnogrzesznica - poczęcie (pokalane czy niepokalane) Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: bo to wszystko powinno być dużo później... i 05.05.09, 15:59 Ranykota, siedmiolatek niewiedzący, co to jest poczęcie? Co to jest seks? Chyba przesadzasz Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Najlepiej rozwiązali to prawosławni: 05.05.09, 09:08 Chrzest, pierwsza komunia i bierzmowanie za jednym podejściem! Odpowiedz Link Zgłoś
shroeder1970 Gdy dziecko nie idzie do komunii 05.05.09, 09:09 Jakie prawo wyboru? Indoktrynacja czymś absurdalnym jak wiara w coś nieweryfikowalnego nie stanowi o prawie wyboru. Jak będzie dziecko chciało iść do szamana a nie lekarza bo w szamana wierzy, też mu mam dać prawo wyboru? Odpowiedz Link Zgłoś
sonqo Religia to trucizna. Jakakolwiek. Za kilka wieków. 05.05.09, 09:23 Będzie traktowana jako szkodliwe zjawisko. Ludzie zastępują religią coś czego nie potrafią pojąć i zamiast z uporem i ciekawością dążyć do poznania tego, wymyślają rogatego i beczki ze smołą. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Ty też trujesz 05.05.09, 09:34 Twoja religia (ateizm) to taka sama trucizna. A zajadłość w krytykowaniu innych już od dawna jest uznawana za zjawisko szkodliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_wegla Re: Ty też trujesz 05.05.09, 12:41 Ateizm jestjak czysta kartka papieru. Za czym optuje czysta kartka? co reklamuje? Odpowiedz Link Zgłoś
japico Re: Ty też trujesz 05.05.09, 12:46 tlenek_wegla napisała: > Ateizm jest jak czysta kartka papieru. Za czym optuje czysta kartka? co reklamuje? - - Na takie coś można odpowiedzieć, że teizm to zabrudzona, a może zapaskudzona kartka papieru, ale dokąd taka dyskusja prowadzi? Trzeba mieć argumenty, by dyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_wegla Re: Ty też trujesz 05.05.09, 13:07 > - - Na takie coś można odpowiedzieć, że teizm to zabrudzona, a może zapaskudzon > a > kartka papieru, ale dokąd taka dyskusja prowadzi? Trzeba mieć argumenty, by > dyskutować. Dlaczego zabrudzona? Po prostu zapisana. Twoja interpretacja jest bardzo ciekawa... Postrzegasz religie jako cos brudnego? Odpowiedz Link Zgłoś
japico Re: Ty też trujesz 05.05.09, 13:45 tlenek_wegla napisała: > Dlaczego zabrudzona? Po prostu zapisana. Twoja interpretacja jest bardzo ciekawa... Postrzegasz religie jako cos brudnego? - - Dokładnie tak. Jest to swego rodzaju umysłowa dewiacja. Dziecko nie staje się teistą z własnej inicjatywy, a jedynie jako wynik indoktrynacji rodziców, to rodzice (lub inni wychowawcy) wmawiają mu, że jak nie będzie grzeczny, to będzie się smażył w piekielnej smole zamiast dawać mu osobisty przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_wegla Re: Ty też trujesz 05.05.09, 13:58 Jedni postrzebuaja religii, inni nie. I jest mi to absolutnie obojetne, do czasu, kiedy religia nie zacznie ingerowac w moje zycie. Jedyne, co mnie odstrecza od religii, to gwalt na bezbronnych i nieswiadomych dzieciach. Odpowiedz Link Zgłoś
japico Re: Ty też trujesz 05.05.09, 16:08 tlenek_wegla napisała: > Jedyne, co mnie odstrecza od religii, to gwalt na bezbronnych i nieswiadomych dzieciach. - - ??? Oczywiście jest to gwałt. Czy nie ma w tym innych gwałtów? (Paetz, wmawianie naiwnym, że niewierzący to diabły wcielone bez duszy, nabieranie naiwnych, że potem coś jest, podczas gdy samemu ma się to w nosie (kasa) etc. etc) Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Kartka? 05.05.09, 16:21 Ateizm jest jak cebula. Ogry są jak cebula. A kiepskie porównanie bywa jak szambo: głębokie, mętne i gó.wniana treść. Ateizm to wiara w nieistnienie boga. Ateiści wierzą, że boga nie ma. Nie potrafią tego udowodnić, bo tego się nie da udowodnić. Nad tym ostatnim sporo czasu (wieki) spędzili filozofowie, wierzący i niewierzący. Nie ma dowodu na (nie)istnienie boga. Ateizm to WIARA. Wiara, a nie wyznanie - stąd np. brak rytuałów. Chociaż to się akurat zmienia - w gazecie.pl czytałem o "świeckich chrzcinach", ślubie "humanistycznym" (kalka zwykłego), teraz niektórzy tu debatują o świeckim ersatzu Pierwszej Komunii. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_wegla Re: Kartka? 05.05.09, 16:33 Skoro ateizm to glebokie szambo z powodu niemoznosci udowodnenia nieistnienia Boga, to czym jest teizm, ktory nie moze udwodnic istnienie Boga? Odpowiedz Link Zgłoś
japico Re: Kartka? 05.05.09, 16:37 and_nowak napisał: > Ateizm jest jak cebula. Ogry są jak cebula. - - No i co jeszcze? D... jak cebula? (przepraszam za wulgarność, ale się nasuwa). > Ateizm to wiara w nieistnienie boga. - - Ateizm nie jest żadną wiarą. Po prostu do interpretacji świata nie przyjmuje się ingerencji siły nadprzyrodzonej. Do tego nie trzeba wiary. >> Nie ma dowodu na (nie)istnienie boga. Problem w tym, że zakładając, że coś istnieje, muszę (tu akurat nie) to udowodnić. Nie muszę udowadniać, że coś nie istnieje skoro istnieje tylko w czyimś wyobrażeniu. Rozumiesz gdzie tkwi hak? Jeśli nie, przeczytaj jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_wegla Re: Kartka? 05.05.09, 16:41 Wiara jest terminem wieloznacznym. W mowie potocznej oznacza przekonanie o czymś. Stanowisko, pogląd, w danym momencie (przy obecnym stanie wiedzy naukowej) nie znajdujące jednoznacznego potwierdzenia w rzeczywistości. Nauka domaga sie dowodu.. Ateizm bazuje na nauce. Wiara jest mu oca. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Ty też trujesz 08.05.09, 01:57 Zaiste podziwiam wiare ludzi, ktorzy mysla, ze wszystko wzielo sie i funkcjonuje "samo z siebie". Podziwiam tez przekonanie ze wszystko jest przypadkowe. Ateizm jest wiara. Jednak bardzo zadko wystepuje w czystej postaci. Jesli juz to albo u ludzi gleboko niemyslocych albo konczy sie depresja. Odpowiedz Link Zgłoś
japico Re: Ty też trujesz 19.05.09, 18:53 titta napisała: > Zaiste podziwiam wiare ludzi, ktorzy mysla, ze wszystko wzielo sie i funkcjonuje "samo z siebie". Podziwiam tez przekonanie ze wszystko jest przypadkowe. Ateizm jest wiara. Jednak bardzo zadko wystepuje w czystej postaci. Jesli juz to albo u ludzi gleboko niemyslocych albo konczy sie depresja. - - - titta , a nie pomyślałaś nigdy, że może być odwrotnie? że te całe opowieści (tzw. świętych ksiąg, niezależnie od wyznania) to zwyczajne konfabulacje, czynione wprawdzie w dobrych intencjach (dla skłonienia członków prostych plemion, by postępowali etycznie, przynajmniej w rozumieniu naczelników i szamanów)? Osobiście doszedłem do wniosku po dogłębnej lekturze świętych ksiąg żydowskich i chrześcijańskich właśnie. Ale może mówię w próżnię, nie każdy ma tyle dystansu i do siebie i do otoczenia, by samodzielnie myśleć? > wszystko wzielo sie i funkcjonuje "samo z siebie". - Jeśli nie widzisz reguł funkcjonowania świata, to znaczy, że jesteć na poziomie plemion pierwotnych, którzy nie rozumiejąc otaczającego świata wymyślali funkcjonowanie świata przy pomocy bogów właśnie. > Ateizm jest wiara. - Tak byś pewnie chciała, ateizm to po prostu brak tłumaczenia sobie świata przy pomocy bogów, bo taki ktoś potrafi sobie działanie świata wytłumaczyć, nie jest najzwyczajniej człowiekiem prymitywnym. > Jednak bardzo zadko wystepuje w czystej postaci. Oczywiście, tu masz rację, ale nie dlatego, że jesteś taka mądra (nie czepiam się ortografii, jeśli o to chodzi). Czy deista jest już ateistą? > Jesli juz to albo u ludzi gleboko niemyslocych albo konczy sie depresja. - - - Przypuszczam, że jest odwrotnie właśnie. Psychiatryki są pełne osób religijnych. Odpowiedz Link Zgłoś
sonqo a we wróżki też wierzysz ? Nie ? Dlaczego ? 11.05.09, 11:00 Ateizm to zwycięstwo rozumu nad zabobonami. Poczytaj sobie biblię chłopcze i spytaj sam siebie czy w takiego boga wierzysz. Polecam Kodeks Deuteronomiczny z Księgi Powtórzonego Prawa Odpowiedz Link Zgłoś
rybakus Re: Religia to trucizna. Jakakolwiek. Za kilka wi 07.05.09, 13:46 jak to się dzieje że na forum jest tyle inteligentnie wypowiadających się osób, które są na tyle logiczne że wiara a bajki opowiadane przez mężczyzn w celibacie do nich nie trafia, a rządzi nami klika katoli i/lub durni? Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Najgorsi są "trochę" wierzący 05.05.09, 09:26 Rodzice Kasi mogli by się zdecydować - są wierzący, czy nie są. Wtedy łatwiej byłoby to wyjaśnić dziecku. A tak - na religię dziecko uczęszcza, ale do kościoła nie chodzimy. Tacy trochę wierzący. Zapewniam, że swoje przekonania, jaki by nie były, można dziecku w miarę łatwo wyłuszczyć - tylko trzeba mieć te przekonania! Aha, dla wszystkich orędowników teorii o Polsce jako państwie wyznaniowym: owe "90% społeczeństwa" to głównie tacy rodzice Kasi. W kościele ich nie ma. Nie narzucają nikomu swoich poglądów. Więcej: to oni są w grupie tych pokpiwających, gdy się powie że np. dzisiaj nie idę na piwo bo jest Środa Popielcowa. Uśmiechają się szeroko na słowo post - a przecież to chyba nic wstydliwego? Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_wegla Re: Najgorsi są "trochę" wierzący 05.05.09, 12:40 To jak wiekszosc katolikow w POlsce Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Przejaw niechęci 05.05.09, 16:26 Twój uśmieszek mówi o twojej niechęci do katolików (wierzących w ogóle?). Nie obojętności a niechęci. CIESZY cię fakt (raczej opinia) kiepskiej kondycji naszych katolików. Przypomina mi to pewnego kolegę, który z pełną premedytacją zamawiał pizzę w Wielki Piątek i Środę Popielcową - oczywiście z mięsem. Celowo wcinał to mięcho w dni postu. To przykład nastawienia "na złość mamie", na ANTY. Różnica między a-katolikiem a anty-katolikiem polega na tym, że a-katolikowi wszystko jedno czy ktoś ma post, albo jak wierzą inni. Anty-katolik będzie wcinał szynkę właśnie dlatego że jest post i będzie się cieszył z każdego księdza-pedała, itd. itp. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_wegla Skad, twarde dane: 05.05.09, 16:39 www.iskk.ecclesia.org.pl/praktyki-niedzielne.htm "Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego SAC prezentuje dane dotyczące dominicantes i communicantes za rok 2008. Liczenie wiernych obecnych w kościele na mszy św. przeprowadzono 23 listopada 2008 roku. Średnia dominicantes dla Polski wynosi 40,4 % (w roku 2007 44,2 %), a dla communicantes 15,3 %(w roku 2007 17,6). Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak 2. Lalka Barbie 05.05.09, 09:32 Jeżeli już sami wiemy, że nie wyznajemy wiary katolickiej (rodzice Kasi są w rozkroku, o czym pisałem powyżej), to należy to zakomunikować dziecku. Co zrobić z poczuciem odrzucenia, zazdrością o prezenty i sukienki? Znam przypadek, jak dosyć biedna matka kupiła dziecku lalkę Barbie, bo dziecko w przedszkolu usłyszało "jak nie masz Barbie, to nie możesz się z nami bawić". I potem jeszcze wielokrotnie "płynęła z prądem" spełniając rozmaite obowiązkowe zachcianki. TO JEST TEN SAM PROBLEM, CO Z SUKIENKĄ I PREZENTAMI. Można też inaczej: powiedzieć dziecku dlaczego się nie kupi tej czy innej szmiry, dlaczego dziecko się nie przebierze w białą sukienkę, itd. itp. Tak samo można wytłumaczyć dziecku dlaczego zamiast sukienki za ileś-tam tysięcy wystąpi w prostej albie. Dziecku da się to wytłumaczyć, takie rzeczy NALEŻY tłumaczyć, to jest obowiązek wychowawczy. Uleganie wszelkim zachciankom to w gruncie rzeczy olewanie dziecka, uciekanie przed problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
epupecki Gdy dziecko nie idzie do komunii 05.05.09, 09:44 Nic nowego w Polsce! To jeszcze nie AL kaida ale takie ataki powoduja nie mniejsze cierpienia... Odpowiedz Link Zgłoś