ajike Re: Czy uważacie.... 06.05.09, 11:10 Nie wydaje mi się żeby było obraźliwe. Może takie włąśnie hasło było potrzebne żeby w końcu niektórzy zauważyli problem. Nie twierdzę że każdy motocyklista jest idiotą jadącym ponad 150 km/h jednak nie wydaje mi się żeby wiekszość z nich przestrzegała ograniczeń prędkości. Mówi się, że większość wypadków z udziałem motocyklistów jest spowodowana przez kierowców samochodów. Możliwe, jednak kierowca samochodu ma ułamek sekundy żeby zauważyć w lusterku motocylistę i uniknąć ewentualnego wypadku. A jak wiadomo, ułamek sekundy na drodze to bardzo mało. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Czy uważacie.... 09.05.09, 23:58 ajike napisała: > kierowca samochodu ma ułamek sekundy żeby zauważyć w lusterku > motocylistę i uniknąć ewentualnego wypadku. że co?? Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Czy uważacie.... 06.05.09, 11:46 Takie hasła nic nie dadzą. IMHO większość motocyklistów lubi ten sport właśnie dlatego, że jest ryzykowny i dodaje im adrenaliny. Podkreślanie tego najwyżej ich jeszcze utwierdza w tym, jacy są odważni. Odpowiedz Link Zgłoś
panirogalik Re: Czy uważacie.... 06.05.09, 13:16 hasło jest kontrowersyjne ale działające na wyobraźnię i zauważalne a o to chodziło. Może jednak obrażać osoby niepełnosprawne ale czy faktycznie obraża w tym użytym kontekście (w odniesieniu do szaleństw motocyklistów)to już inna sprawa. Mi się podoba, chociaż lekko czuję niesmak, jednak cel jest szczytny. Ale wolałam hasła z poprzednich lat:" Twoja nowa bryka" + zdjęcie wózka inwalidzkiego, "Twoja nowa laska" + zdjęcie kuli. Odpowiedz Link Zgłoś
mamand Re: Czy uważacie.... 06.05.09, 15:05 głupie, obraźliwe, szufladkujące zróżnicowana społeczność do hasła "debile na motorach" (rasizm?), a przede wszystkim nic nie dające - bo kto niby ma te plakaty przeczytać? ten kto jedzie 150 raczej nie zdąży, a ten co jeździ normalnie - nie musi Odpowiedz Link Zgłoś
sanna.i Re: Czy uważacie.... 06.05.09, 15:37 Wiecie co jest straszne? Nie samo hasło,tylko to: wielun.naszemiasto.pl/wydarzenia/852648.html motoryzacja.interia.pl/wiadomosci-dnia/news/motocyklista-zabil-na-przejsciu,1289715,415 www.scigacz.pl/Pseudo,motocyklista,zabil,pieszego,6577.html www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080608/POWIAT0206/130800588 kartuzy.naszemiasto.pl/wydarzenia/166151.html Pijanych kierowców i szalejących po ulicach motocyklistów powinno się karać jak za zabójstwo z premedytacją. Odpowiedz Link Zgłoś
carrymoon Re: Czy uważacie.... 06.05.09, 16:15 Sanna linki które podałaś świadczą niestety o głupocie tych jakże słusznie nazwanych "pseudo motocyklistach" tak takich należy tępić. Ale głupoty ludzkiej nie zmienisz plakatami A po drugie takich wstrząsających linków jest codziennie sporo tylko...........dotyczą kierowców aut. Czemu nie ma tak samo wyarazistych kampanii dla młodych kierowców? Dla pijanych? Odpowiedz Link Zgłoś
ayak motocykliści..... 06.05.09, 16:23 Fajnie by było, jakby wypowiedziały się też motocyklistki (-ści) lub żony motocyklistów, a tych tutaj chyba jak na lekarstwo? Jak jako motocyklistka mogę odpowiedziec, że hasło w żaden sposób mnie nie uraża, bo niby dlaczego? Wiem swoje i jeżdżę jak jeżdżę. Nie ma to znaczenia w tym watku, bo nie o tym mowa. Podobało mi się, jak parę osób napisało, że dla wariatów na jednosladach takie akcje i tak nie mają znaczenia, bo taki uważa się za króla szos i ma wszystko gdzieś. To z reguły mistrzowie prostej, którzy umieja tylko odkręcić manetkę z gazem i pomknąc na wprost. Dobry kierowca poradzi sobie w sytuacji ekstremalnej, poza tym ma wyobraźnię i umie przewidywać, więc nie potrzebuje tego typu kampanii reklamowych, aby sie zastanowić nad tym, jak prowadzi swój pojazd. Wg mnie szkoda pieniedzy na takie akcje. Lepiej dofinasowaliby szkoly doskonalenia jazdy, podwyższyli wiek na kategorię A, zrobiliby zróznicowanie uprawnień wg pojemności silnika... A zresztą - jak ktoś ma się zabić lub jeździ nie licząc się z innymi (że juz nie wspomnę ze sobą samym), to nie ma bata na niego. Nie jestem święta i nie będę kłamać, ze w mieści jeżdżę li i jedynie 50km/h, ale czy prowadząc samochód, tez tak ślepo trzymamy się przepisów? Nie. Jadąc szybciej motocyklem, przede wszystkim narażam siebie, a ponieważ życie mi miłe, staram się używac mózgu i się nie dać (czyli zwolnić, nie lawirować, nie szaleć). I wcale nie doszłam do tego dzięki reklamom społecznym PS "Bądź gotowy. Kiedy wsiadasz na motocykl, Giganci graja w karty o twoje życie". M. Osikowicz. Odpowiedz Link Zgłoś
carrymoon Re: motocykliści..... 06.05.09, 16:26 ayak napisała: > Fajnie by było, jakby wypowiedziały się też motocyklistki (-ści) lub > żony motocyklistów, a tych tutaj chyba jak na lekarstwo? > kilka z nas się wypowiedziało Odpowiedz Link Zgłoś
kanagata Re: motocykliści..... 06.05.09, 17:49 to ja sie jako ta zona motocyklisty wypowiem "scigacza" maz nigdy nie mial i podejrzewam ze miec nei bedzie, ale nie trzeba scigacza, zeby pojechac 150/160 na autostradzie, czyli tak jak samochodem, prawdaz, i sie zabic. masa znajomych to motocyklisci [plci obojga], niektorzy mieli wypadki, mniej lub bardziej grozne. jesli jezdzi sie z glowa to nie widze problemu. tak samo jak w motocykliste samochod moze wjechac w rowerzyste, efekt podobny. ja bym sobie raczej zyczyla wiecej swiadomych kierowcow, ktorzy nie traktuja motocyklistow w kategorii "warzyw" czy "dawców", ale jako pelnoprawnych uczestnikow ruchu drogowego. i moze warto by bylo popatrzec czasami w lusterko a nie dziwic sie, skad sie nagle ten motor wzial, przeciez go nie bylo??? a co do samego okreslenia- zgadzam sie, ze jest niefortunne o tyle, o ile "warzywami" okresla sie potocznie ludzi w spiaczce itp., w ktorej znalezli sie nie po wypadku na motorze. Odpowiedz Link Zgłoś
aprilia33 Re: motocykliści..... 06.05.09, 20:24 Mnie jeszcze razi w tej kampanii to,że wzmacnia w ludziach przekaz, że motocyklista to samobójca, że jego zdrowie, życie jest mało warte. W każdym razie, jak ginie to na własne życzenie, wobec czego nie trzeba traktować go poważnie, można nie patrzeć w lusterka, zajeżdżać drogę. W razie wypadku i śmierci motocyklisty nie ma co się przejmować, wszak to tylko był dawca/warzywo itd. Ja wiem, że teraz jest moda na "moto",a masa kierowców to młodzi szpanerzy - dla nich jazda na motocyklu służy do lansu i rwania lasek, ale to nie powód, by utrwalać w ludziach brak szacunku do życia tej większości, która jeździ normalnie. W odpowiedzi na post o radarach i zdjęciach na ebayu odpowiem, że nigdy nie slyszałam o takiej praktyce. Rozumiem, że ktoś inny bierze punkty na siebie. Myślę, że taki cwany gapa i tak długo nie pojeździ, bo kasa na benzynę mu się skończy od mandatów i forsy wydanej na podstawionych ludzi. Nie wiem jak teraz fotoradary działaja w Polsce, ale tutaj robią zdjęcia tyłowi pojazdu (motocykl ma rejestrację tylko z tyłu)i nikogo nie obchodzi, czy delikwent miał kask na glowie, czy wiecheć słomy. Mandat płaci właściciel pojazdu, chyba, że wskaże kierującego. Gdy kierującego nie można rozpoznać/ustalić odpowiada właściciel. Można szukać "łosiów" do podstawienia, ale to tylko na krótką metę. Szybka i dotkliwa kara widac działa, bo wszyscy tu jeżdżą spokojnie. Nigdy nie widziałam motocykla na jednym kole, albo samochodów popylających stówą po osiedlu. Aha, fajna sprawa, jak masz krótko prawo jazdy i jestes młodym kierowcą to mały speeding i już masz cofnięte. I jeszcze są badania możliwości kierowania pojazdem dla starszych kierowców. Przydałoby się w Polsce, oj przydało Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes O, to też ważne 07.05.09, 15:34 Szczególnie bawią zarzuty niektórych kierowców, ze motocyklista "nagle się pojawił" itp. A jak się miała pojawić? Ogniami piekielnymi zapowiadać, ze nadjeżdża? Uczestnicząc w ruchu drogowym warto brać pod uwagę specyfikę maszyn innych użytkowników i poważnie traktować zasadę ograniczonego zaufania i inne. > Mnie jeszcze razi w tej kampanii to,że wzmacnia w ludziach przekaz, > że motocyklista to samobójca, że jego zdrowie, życie jest mało > warte. W każdym razie, jak ginie to na własne życzenie, wobec czego > nie trzeba traktować go poważnie, można nie patrzeć w lusterka, > zajeżdżać drogę. W razie wypadku i śmierci motocyklisty nie ma co > się przejmować, wszak to tylko był dawca/warzywo itd. Odpowiedz Link Zgłoś
maroco1977 Re: O, to też ważne 08.05.09, 09:17 sir.vimes napisała: A jak się miała pojawić? Ogniami piekielnymi zapowiadać, ze > nadjeżdża? dobre, usmialam sie niestety nadal nie wyklucza to tego, ze co niektorymi trzeba wstrzasnac, by odniesc efekt Odpowiedz Link Zgłoś
insomnia0 Re: O, to też ważne 08.05.09, 09:46 nie pojawiają sie nagle.. to kierowcy samochodów nie kozystają z lusterek.. nie kontrolują drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
insomnia0 mądre 08.05.09, 09:45 mądre.. nie mniej dla mnie zycie kazdego człowieka stanowi wartosć..mnie osobiscie hasło sie nie podoba..i szczerze mowiąc zupełnie nie przemawia do mnie. Poza tym wkurzają mnie "super" kierowcy samochodow- ktorzy zajezdzaja droge motocyklistom.. bo przeciez miejsce było wolne..motor mały i nikt nie zauwaza go.. nie patrza w lusterka stwarzając zagrozenie i spychając ich z pasa...i tarasując tak droge ,ze motor nie moze obok przejechac.Chce zaznaczyc, bo spotkałam sie, ze ludzie błednie oceniają i nie wiedzą ze motocykl moze jechać pomiędzy samochodami, jesli nie przekracza pasa i mogłby jechac, gdyby ludzie w samochodach mysleli i nie stali po srodku w korku a ustawiali sie blizej pasa.. I jeszcze jedno- złe nastawieni na motocyklistów.. szkoda,ze nie traktuje się ich jak rownoprawnych uczesnikow drogi.. a takimi są. Pozytywna strona to taka,ze coraz wiecej ludzi, juznie jest takich złosliwych i zjezdza umozliwiając przejazd.. Oczywiscie nie powieram bezmozgowców zarowno w samochodach jak i na motorach.. Motocyklista powinien miec prawo jazdy.. niestety czesto bywa ze Ci "wyczynowcy" nie mają prawka.. ps. jestem co prawda tylko "plecaczkiem" ale mam meza motocykliste.. i powiem Wam jedno..czesto bywa, ze samochody wyprzedzają nas.. bo my jedziemy ok 100km/h a zadko który samochod jedzie tak wolno... Odpowiedz Link Zgłoś
carrymoon Re: Czy uważacie.... 06.05.09, 17:01 tak trochę statystyki łącznie wypadków w Polsce było w 2008r.: 49.054 z tego zabitych 5437 osób źródło: www.policja.pl/portal/pol/8/160/Wypadki_drogowe_w_latach_1985__2008.html w tym wypadków z udziałem motocykla 1228 aut: 47 826 to jest w przeliczeniu na ilości pojazdów: 14 500 000 aut - 3,3% kierowców aut miało wypadek 59 300 motocykli - 2,07% kierowców motocykli miało wypadek przeliczałam na ilości posiadanych pojazdów przez daną grupę a nie przez łączną ilość wypadków. Motocykliści powodują mniej wypadków, dane podaje uwzględniając mniejszą ilość motocykli niż aut. Prawdą jest, że jadąc motocyklem mamy mniejsze szanse na przeżycie ale prawdą jest też że w wyniku wypadku motocyklowego głównie ginie kierowca. W wypadkach samochodowych giną pasażerowie, kierowcy aut z którymi doszło do zderzenia, ludzie na przystankach itp Motocykle są bardziej niebezpieczne dla tego który nim prowadzi to fakt. Ale wtedy naraża głównie swoje życie. Rocznie ginie ok 200 osób Wbrew temu co twierdziło kilka osób ciało często nie jest zniszczone nie wygląda jak pasztet. Często śmierć następuje w wyniku np przerwania rdzenia kręgowego, silnego uderzenia głową. Narządy są całe. Czytając zajadłe posty niektórych przeciwników motocykli zastanawiam się nad włożeniem kartki do dokumentów NIE WYRAŻAM ZGODY NA POBRANIE NARZĄDÓW - pamiętajcie jesteśmy waszymi potencjalnymi "dawcami" szanujcie nas Odpowiedz Link Zgłoś
sanna.i Re: Czy uważacie.... 06.05.09, 17:05 Wczoraj wypowiadał się w TV lekarz, do którego przewożą motocyklistów po wypadkach,że z tym dawstwem organów to mit, bo właśnie te organy się NIE NADAJĄ.Nie jestem przeciwniczką motocykli i motocyklistów, ale idiotów na motorach, których w swojej okolicy (np. na Czerniakowskiej) obserwuję BARDZO często. Odpowiedz Link Zgłoś
cas_sie Re: Czy uważacie.... 07.05.09, 15:30 Osobiście używam raczej zwrotu "dawca szpiku jedzie" Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Czy uważacie.... 07.05.09, 15:37 Na dawców organów to się nie nadają akurat. Hasło jak hasło, niepoprawne politycznie ale dosadne. Kiedyś byłam w środowisku motocyklistów, znakomita większość miała wypadki z własnej winy, jeździli potwornie niebezpiecznie, część nie żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
cas_sie Re: Czy uważacie.... 07.05.09, 15:44 dlatego szpiku, bo organów to już nie da rady Odpowiedz Link Zgłoś
insomnia0 Re: Czy uważacie.... 08.05.09, 11:45 buahahah nie wiadomo czy po takich postach smiac sie czy plakać... Odpowiedz Link Zgłoś
insomnia0 Re: Czy uważacie.... 08.05.09, 11:44 wszytsko zalezy od ludzi. Jestem w takim towarzystwie..i wszyskie wypadki- raczej lightowe.. to wina kierowcow samochodów ktorzy zajezdzają im droge i spychają z pasów. Nikt ze znajomych nie jezdzi jak wariat- ale wszyscy mają uprawnienia.. tych bez uprawnien nie nazywam motocyklistami. Odpowiedz Link Zgłoś
bogoosia chodziło o to, by odstraszyć, dać do myślenia... 07.05.09, 15:42 jak ktoś się uprze, to do wszystkiego się przyczepi... mnie tam nie oburza, ale motocyklistą nie jestem... sami ponoć pętelki metalowe sobie zakładają na szyję przyczepione do kierownicy, by nie zostać warzywem w razie wypadku... po po tych wypadkach nietety często tylko tyle z nich zostaje... pozdrawiam Bogusia Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: chodziło o to, by odstraszyć, dać do myśleni 07.05.09, 17:04 właśnie: ponoć. Odpowiedz Link Zgłoś
carrymoon Re: chodziło o to, by odstraszyć, dać do myśleni 07.05.09, 20:07 tymon99 napisał: > właśnie: ponoć. > Odpowiedz Link Zgłoś
ayak chryste, ręce opadają..... 07.05.09, 20:40 już się nie mogę doczekać aż urodzę i znów założę sobie pętelkę na szyję Odpowiedz Link Zgłoś
bogoosia Re: chryste, ręce opadają..... 08.05.09, 11:16 jak Ci opadają ręcę proponuję podwiesić... np. tym drucikiem od pętelki... Odpowiedz Link Zgłoś
insomnia0 Re: chodziło o to, by odstraszyć, dać do myśleni 08.05.09, 08:57 to jest zwyczajnie obrazliwe... Odpowiedz Link Zgłoś
bogoosia Re: chodziło o to, by odstraszyć, dać do myśleni 08.05.09, 11:12 insomnia0 napisała: > to jest zwyczajnie obrazliwe... > a to nikogo zamiaru obrazić nie miałam, a z tą pętlą, to słyszałam z kilku źródeł, nawet od takiego, co sam jeździł i mówił, że niektórzy... nie widziałam, więc napisałam "ponoć"... ale rzeczywiśćie, nie chodziło mi uogólnianie, ale o wariatów, którzy szaleją jeżdżąc ponad 200 i robiąc akrobacje... panów i panie na chopperach nie miałam tu na myśli... Odpowiedz Link Zgłoś
insomnia0 Re: chodziło o to, by odstraszyć, dać do myśleni 08.05.09, 11:23 mowilam ze obrazliwe jest to hasło.. to ze sobie petelki robią..hmm no nie znam nikogo takiego.. Moj m nie ma choppera.. mamy streetfighter.. to podobne do scigacza ale nie tak mocne.. nie szaleje i jezdzi rozwaznie.. mam swiadomosc ze istnieją "wariaci" bo na dłuzszą mete nie mozna jechac szybko.. czyli nawet juz ponad 150 zaczyna sie widzeiec tunel.. moc raczej powinna słuzyc do wyprzedazania.. nie do ciaglej jazdy.. Odpowiedz Link Zgłoś
bogoosia Re: chodziło o to, by odstraszyć, dać do myśleni 08.05.09, 11:31 ojej, chodziło mi o to, że hasło miało dać do myślenia wariatom i może kogoś uchronić, akurat ktośwybrał taką formę, bywały gorsze głupoty, bywały bardziej trafne hasła... wydało mi się logiczne, że nie powinni tego brać do siebie normalni ludzie, co jeżdżą rozważnie... widać, że hasło nietrafne, bo tacy właśnie się oburzają i czują obrażeni, a to przecież nie do nich... ale czują sięwrzuceni do jednego worka chyba... wiadomu, że pętelki nikt normanly nie zakłada, ale ktoś, kto jedzie na tylnym kole 270, to nie wiem, co musiałby mieć na sobie i jakie mieć szczęscie, żeby przeżyć, jak go przegnie i się wysypie... Odpowiedz Link Zgłoś
bogoosia chyba przesadziłam z tym 270 na kole ;) 08.05.09, 11:32 le wiadomo chyba, o co chodziło, a jak ktoś chce, zawsze się przyczepi, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
insomnia0 Re: chyba przesadziłam z tym 270 na kole ;) 08.05.09, 11:41 no nie da sie na tylnym kole przy 270 chyba nie wiem nigdy tyle nie jechałam.. Odpowiedz Link Zgłoś
ayak Re: chodziło o to, by odstraszyć, dać do myśleni 08.05.09, 16:02 bogoosia napisała: >... panów i panie > na chopperach nie miałam tu na myśli... Oj, Bogoosia, znów poczułam się wywołana przez ciebie.... Jeżdżę sportowym motocyklem (czyli tzw. ściagczem) i wierz mi, ze byś się zdziwiła. Jaka jestem na nim poukładana oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
ayak Re: chodziło o to, by odstraszyć, dać do myśleni 08.05.09, 16:07 ayak napisała: > > (czyli tzw. ściagczem) ścigaczem... Odpowiedz Link Zgłoś
bogoosia Re: chodziło o to, by odstraszyć, dać do myśleni 08.05.09, 17:46 ścigacz czy ściągacz - pisałam, że o normalnych ludzi mi nie idzie, ale o wariatów... czy li nie o Ciebie i Tpobie podobnych poukładanych... i wiem, wiem, ta "pętla śmierci" to tak jak "czarne wołga" pewnie... Odpowiedz Link Zgłoś
ayak Re: chodziło o to, by odstraszyć, dać do myśleni 08.05.09, 17:58 oj, wiem, teraz to już się tylko przekomarzam Odpowiedz Link Zgłoś
bogoosia Re: chodziło o to, by odstraszyć, dać do myśleni 08.05.09, 18:02 wiem, wiem ale podyskutować miło, nie? zwłaszcza lajkonik amator z doświadczonym praktykującym... Odpowiedz Link Zgłoś
kanagata Re: chodziło o to, by odstraszyć, dać do myśleni 08.05.09, 13:55 e no musze małżowi powiedziec, zeby sobei petelke sprawil, bo bez petelki ani rusz.... )))) Odpowiedz Link Zgłoś
widokzwenus Re: Czy uważacie.... 07.05.09, 15:45 Jest to IMO wyjątkowo prostackie hasło. Odpowiedz Link Zgłoś
monique76 Re: Czy uważacie.... 07.05.09, 20:58 Po przeczytaniu postow w tym watku wychodzi na to, że wiekszosc z ematek nie uwierzy w takie ufo jak ja: normalna kobieta, matka prawie dwojga dzieci (drugie w drodze) i do tego jezdzaca na motocyklu (nooo nie w tym sezonie).. A takich osob jak ja to jest calkiem sporo - kilka z nas sie tu juz wypowiedzialo w tym watku.. Oczywiscie - sa i tacy uzytkownicy motocykli ktorzy jada na jednym kole po zatloczonej ulicy i stwarzaja ogolne zagrozenie. Ale jest podejrzewam znaczna wiekszosc takich osob jak ja, czy Carrymoon - ktore sa normalnymi uzytkownikami drog, maja mozg w glowie zamiast sieczki do lansu. To genialne haslo do tych pierwszych i tak nie dotrze.. A drugim nie trzeba przypominac o tym, ze jazda na moto moze byc niebezpieczna.. Swoja droga w dosc krotkim czasie po ogloszeniu tego genialnego hasla, w wypadku motocyklowym zginal policjant - jakas pani zajechala mu samochodem droge.. Ciekawe czy koledzy policjanci z komendy glownej rodzinie tego policjanta mieliby odwage powiedziec, ze przyszla wiosna, beda warzywa... Odpowiedz Link Zgłoś
insomnia0 idiota wymyslił ten slogan. 08.05.09, 08:56 dla mnie to niepowazne... szanuje kazde zycie i kazdemu wspolczuje jesli cos dzieje się "nie tak".. Co do motocyklistów.. to wspolczuje im,ze inni uczesnicy ruchu drogowego mają ich w "poważaniu" zajezdzając drogę- bo przeciez zobaczyli wolne miejsce..a motor to nic.. specjalnie otwierając drzwi..aby motocyklista mogł zaliczyc niebezpieczną glebę.. nie patrząc w lusterka i zagrazając motocyklistom.... To jest przykre... ps.. motocyklista to dla mnie człowiek ktory ma prawo jazdy i jeździ przestrzegając zasad ruchu drogowego.. Nie piszę o pseudomotocyklistach,ktorzy sami stwarzają zagrozenie durnymi wyczynami.. nie mniej im tez nie zycze źle. Odpowiedz Link Zgłoś
kia5 Re: Czy uważacie.... 08.05.09, 14:02 Nie. Jest szkoujące, ale dotyka senna sprawy. Swoja droga podobno organy motocyklistów nie bardzo nadają się do przeszzepów, bo sa czesto pomoażdzone. Odpowiedz Link Zgłoś
carrymoon pętelki 08.05.09, 17:16 www.motogen.pl/aktualnosci/ciekawostki/poduszka-powietrzna-dla-motocyklisty,art213.html "Poduszka ma formę kamizelki zakładanej pod odzież motocyklową. Działa w 0,2 sekundy po tym, jak dochodzi do wypadku i jest uruchamiana przez zerwanie sznurka łączącego kamizelkę z motocyklem." www.scigacz.pl/RS,Taichi,kombinezon,motocyklowy,z,poduszka,powietrzna,7535.html "T-Raps (Taichi Racing Airbag Protection System) posiada podwójną poduszkę powietrzną umieszczoną pod „skórą" w okolicach ramion, klatki piersiowej i karku motocyklisty. Aktywacja systemu następuje po rozłączeniu się kabla łączącego kierowcę z motocyklem." a tak to może wygląać www.joemonster.org/filmy/7932/Pierwsza_poduszka_powietrzna_dla_motocyklistow i tyle chyba na temat "słynnych" kabli, żyłek, drucików itp którymi podobno przywiązują się motocykliści do swoich maszyn i tylko śmieszy a może smuci i przeraża brak myślenia niektórych osób. Odpowiedz Link Zgłoś
bogoosia Re: pętelki 08.05.09, 17:50 ja tę miałam na myśli, może też chłyt martetindody, żeby odstraszyć: wiadomosci.onet.pl/1521517,2677,1,petla_smierci_-_prawda_czy_mit,kioskart.html jeśli do mnie pijesz of kors Odpowiedz Link Zgłoś
carrymoon Re: pętelki 08.05.09, 18:07 Bogoosia a przeczytałaś ten artykuł? Ze zrozumieniem? Dziennikarz spotkał 4 slownie czterach facetów, którzy twierdzili, że stosują pętle śmierci. Na taką mase motocyklistów jaka jest to raczej znikomy procent i nawet jeśli zakładają sobie coś na szyje to można chyba przyjąć, że normalni nie są. Więc nie oceniaj ogromnej rzeczy ludzi na podstawie kilku idiotów. To tak jakby mówić, że wszystkie e-matki to kretynki bo trafiło się na kilka idiotycznych na forum. Po drugie jakoś nie doczytałam tam zasady działania oraz .......... gwarancji skuteczności. To wymysł a ludzie łykają jak młode kaczki. Łącznie z kolesiami którym się wydaje, że będą bardziej cool i też sobie chcą montować. Po trzecie wypadki motocyklowe są różne i z różnych przyczyn można zostać sparaliżowanym. Sama idea jest głupia. Taki motocyklista przecież może zostać inwalidą w wypadku pechowego szlifa przy małej prędkości. Niedawno zginęła moja koleżanka, nie jechała szybko, jechała ok 70km/h na drodze za miastem. Gdyby trochę inaczej przebiegł wypadek może by żyła zdrowa a może sparaliżowana. Tak samo ten mądrala może mieć małego szlifa który zakończy się dla niego wózkiem inwalidzkim. Bo przecież pętli nie zakłada za każdym razem Brak logiki. Ludzie nie bójcie się myśleć, nie dajcie sobie wciskać każdego kitu. A po drugie nawet jeśli tych 4 jeździ po naszych ulicach to cóż, wszędzie trafiają się półgłówki. Ilu młodych głupich kierowców siada za kierownicę auta tatusia. Gaz do dechy i................. Odpowiedz Link Zgłoś
bogoosia Re: pętelki 08.05.09, 18:14 tak, wydaje mi się, że udało mi się przeczytać ze zrozumieniem dlatego napisałam, że może chwyt by odstraszyć, ale okazało się, że 4 się właśnie znalazło... i o to mi chodziło, że to nie do końca wyssane z palca, ale może, jak "czarna wołga"... a więcej tekstów nie szukałam... w pierwszym tekście pisałam o zakładaniu "pętli śmierci" używając z premedytacją "ponoć" i wiadomo, że wariatów totalnych na myśli miałam... Odpowiedz Link Zgłoś
carrymoon Re: pętelki 08.05.09, 18:21 Bogoosia i sądzisz, że zwiększają ryzyko jeżdżąc motocyklem> Przecież jak ktoś głupi to i jedząc rowerem jest niebezpieczny, na rolkach A wariatów totalnych można spotkać wszędzie, nawet na e-matce. Czy to oznacza, że na tej podstawie można wyciągać wnioski, że e-matka to zbiór szaleńców z pojedynczymi rozsądnymi sztukami? Odpowiedz Link Zgłoś
bogoosia Re: pętelki 08.05.09, 18:25 carrymoon napisała: > Bogoosia i sądzisz, że zwiększają ryzyko jeżdżąc motocyklem> > Przecież jak ktoś głupi to i jedząc rowerem jest niebezpieczny, na rolkach ale pętla po to, by nie być warzywem, co dla niektórych jest gorsze niż śmierć, w co akurat jestem w stanie uwierzyć... > A wariatów totalnych można spotkać wszędzie, nawet na e-matce. Czy to oznacza, > że na tej podstawie można wyciągać wnioski, że e-matka to zbiór szaleńców z > pojedynczymi rozsądnymi sztukami? no to przecież ie napisałam, że wszyscy nie bijmy już piany, co? szkoda energii, ja zrozumiałam, o co Ci chodzi, Ty chyba też, o co mi chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
carrymoon Re: pętelki 08.05.09, 18:30 zrozumiałam Bogoosiu i mam nadzieje, że oprócz Ciebie parę innych osób też zrozumiało Odpowiedz Link Zgłoś
bogoosia Re: pętelki 08.05.09, 18:37 ależ ja rozumiałam od początku, mam znajomych, co jeżdżą bez szaleństw na motorze, więc nie uważam, że wszystcy motocykliści to oszołomy... może rzeczywiście mało jasno się wyraziłam i wyszło, że generalizuję... a Ciebie bardzo dotknęło widzę... -- pozdrawiam Bogusia Odpowiedz Link Zgłoś
ayak Re: pętelki 08.05.09, 21:26 carrymoon napisała: > mam nadzieje, że oprócz Ciebie parę innych osób też > zrozumiało byłoby cudownie, ale nie liczyłabym na to. wątpię, aby znalazł się ktos skrupulatnie czytający wszystkie posty. W takim temacie rzecz jasna. Odpowiedz Link Zgłoś
carrymoon Re: pętelki 08.05.09, 18:29 i jeszcze jedno dla tych wszystkich którzy uważają motocyklistów za zbiór oszołomów a przynajmniej w większości jade dzisiaj autem, dojeżdżam do skrzyżowania. Staje grzecznie chcąc przepuścić 2 auta nadjeżdżające z prawej strony Za mną stoi dzieciak na skuterku. W pewnej chwili wyprzedza mnie z lewej i wjeżdża prawie pod koła faceta który skręcal w lewo (czyli naszej prawej). Kierowca auta po hamulcach, szczeniak sprytnym ruchem ominął auto z lewej strony i pojechał. Niestety nie udało mi się dzieciaka dogonić bo jak słowo honoru zdjęłabym ze skuterka i zje......... jak psa. Szanowne pani i panowie tak bardzo zwracajace uwagę na szalejące motocykle może zacznijcie od rzeczy bliższych. Dzieci swoich i sąsiadów. Od wtłuczenia do głów co poniektórych rodziców, że skuter jest niebezpieczny. Z jednej strony mamy hasła i kampanie potępiające motocyklistów. A gdzie kampanie uświadamiające rodziców. Gdzie przepisy dotyczące dzieci na skuterkach, które kompletnie nie mają znajomości przepisów ruchu drogowego i same stanowią ogromne zagrożenie dla siebie i innych. Nadeszły Pierwsze Komunie warzywka wyjadą na drogę Odpowiedz Link Zgłoś
bogoosia założyłam, że o oszołomach mowa, bo... 08.05.09, 18:45 w tytule było "wyczynów na drogach" i moim zdaniem to się z tymi 270 na tylnym kole kojarzy mi i większości, to tak już ostatnie tłumaczenie.... chyba teżo tych chodzilo panu copywriterowi, co hasło wymyślał... Odpowiedz Link Zgłoś
carrymoon Re: założyłam, że o oszołomach mowa, bo... 08.05.09, 18:58 dotyka mnie ogolnie tamat tego nie trafionego hasła dzień po tym jak zgineła moja koleżanka usłyszałam - "sama się prosiła" - "motocyklistów nie żałuję" ona nie zgineła z powodu prędkości czy głupoty. Po prostu miała pecha ale ludzie generalizują a takie hasło tylko nasila negatywne nastawienie ludzi do motocyklistów Wielokrotnie spotkałam się z tekstem na mój widok "o dawca jedzie/idzie" Nikogo nie obchodzi jak jeżdżę, czym jeżdżę. Dla większości ludzi człowiek na motocyklu jest tylko zbiorem organów z sieczką zamiast mózgu. A negatywne określenie piętnujące motocyklistów w reklamie społecznej daje zezwolenie na niechęć i traktowanie motocyklistów jak gorszych użytkowników dróg Dlatego idea jest dobra ale hasło jest złe. Odpowiedz Link Zgłoś
bogoosia Re: założyłam, że o oszołomach mowa, bo... 09.05.09, 16:56 wiem, ludzie generalizują, przyklejają etykietki, tak jest im po prostu łatwiej... nie muszą się zastanawiać, przecież "każdy pijak to złodziej", a "każde ADHD może wyleczyć tata, co przez kolano przełoży"... mnie to nie dotknęło, bo nie jeżdżę, jako plecaczek "najwyżej", ale mąż bąka, że motor chce kupić, więc może i moja perspektywa się zmieni... Odpowiedz Link Zgłoś