lisbeth_salander
21.05.09, 23:53
Witam serdecznie. Jestem tu nowa - tzn. od bardzo dawna czytam to
forum, ale nigdy dotąd nie wypowiadałam się w żadnym wątku.
Myślałam, że dzięki samej lekturze poruszanych tu problemów znajdę
wskazówki do rozwiązania swojego, ale niestety, albo taki problem
jeszcze nie był poruszany, albo ja go przeoczyłam. Sprawa, o której
za chwilę napiszę jest dla mnie bardzo ważna, tym bardziej, że
dotyczy nie tylko mnie lecz także mojego syna, dlatego bardzo proszę
dać sobie na wstrzymanie i nie wyładowywac na mnie swoich
frustracji. Będę wdzięczna za każdy podsunięty kreatywny
pomysł.
Jak często Wasze dzieci mówią Wam " kocham Cię , mamo"? Mój 12 letni
syn czyni mi takie wyznania non stop - kilka, kilkanaście razy
dziennie. Zaczyna mnie to coraz bardziej irytować, żeby nie
powiedzieć, że doprowadzać do cieżkiej cholery. Z coraz większą
trudnością przychodzi mi powstrzymywanie się przed skwitowaniem tych
słów złośliwym, lekceważącym uśmiechem. Coraz większą trudność
sprawia mi odpowiadanie, że też go kocham. Na litość boską ile razy
dziennie można słyszeć to słowo i ile je wypowiadać. W przypadku
mojego syna dużo, za dużo - jak dla mnie. Ja, niestety, nie należę
do tych słodkich mamusiek( z całym szacunkiem), które lubią być
zagłaskiwane na śmierć i same zagłaskują. Nie wymagam od nikogo
nieustannej adoracji, mówienia mi " kocham cię" 500 razy dziennie
czy konieczności przebywania w moim towarzystwie 24 godziny na dobę.
Wręcz przeciwnie - duszę się od nadmiaru zainteresowania moją osobą.
Lubię być sama, nie przeszkadza mi cisza wokół mnie. Gdyby tak
zachowywał się mój mąż to już dawno załatwiłabym sprawę, ale jak mam
to zrobić z dzieckiem, żeby nie zranić jego uczuć? Czy to jest
normalne, że 12 letni chłopak chce się przytulac do matki i non stop
czyni jej wyznania? Nie wiem. W każdym razie, bez względu na
odpowiedź na dwa powyższe pytania to ja mam problem i muszę go
dobrze rozwiązać. Proszę o pomoc.