kachura
10.12.03, 21:23
Hej dziewczyny!!!
Jestem w tej "komfortowej" sytuacji polegjącej na tym, że mieszkam z
teściami. Nie są oni bardzo źli ale od kiedy pojawiło sie dziecko zaczynają
się wieprzać coraz bardziej. Wchodzenie do mojego pokoju na porządku
dziennym, niby wszystko w ramach pomocy przy córeczce ale...Ze mną
psychicznie coraz gorzej, z mężem się kłócę, seksu zero itd.
Czekamy na przydział TBS w naszym mieście (Poznań) ,ale to jeszcze potrwa
dwa lata. Mamy natomiast możliwość kupienia taniego mieszkanka ale w Kórniku-
18 km od Poznania. No i z tym wiążą się problemy dojazdy do pracy, daleko do
znajomych, mniejsza swoboda. POza tym nie wiem czy teściowa będzie chciała
przyjeżdżać do małej opiekować się nią.
Co robić? Nie wiem. Moja mama bezkrytycznie zakochana w teściach uważa, że
powinnam ze względu na małą jescze poczekać. Może ma rację,ale ja powoli nie
daję rady