Dodaj do ulubionych

czy ja jestem nienormalna???

01.06.09, 09:55
bo:
>daję dziecku wode przegotowaną w POKOJOWEJ TEMPERATURZE, a powinnam podgrzać
>słucham częściej pediatry niż rad sprzed pół wieku
>nie smaruję dziecia jak jest przeziebione maścią kamforową (10 miesięcy wiek dziecia)
>nie daje picia rumianku z miodem
>nie ubieram po szyje dziecia do snu co by sie wypociło(nawet przy braku gorączki)
>nie zmieniam co 15 min pieluch
>po kąpieli zakładam wpierw papmersa a nie body....

brrrrrrrrr
Obserwuj wątek
    • agni71 Re: czy ja jestem nienormalna??? 01.06.09, 09:57
      > >po kąpieli zakładam wpierw papmersa a nie body....

      A znasz kogos kto robi odwrotnie?!!
      • franczii Re: czy ja jestem nienormalna??? 01.06.09, 10:05
        ja zakladam najpierw body a potem pampersa i dopiero wtedy zapinam body smile
        Reszty rzeczy tez nie robie
      • bogoosia Re: czy ja jestem nienormalna??? 01.06.09, 15:42
        a mój teść chciał odwrotnie wink najpierw myślałam, że jaja sobie
        robi, ale życie jest po prostu ciekawe wink
    • aluc Re: czy ja jestem nienormalna??? 01.06.09, 09:59
      jesteś nienormalna - po cholerę przegotowaną wodę?
    • hellious Re: czy ja jestem nienormalna??? 01.06.09, 10:03
      mi kiedys doradzili, zeby mlodego spirytusem natrzec jak byl chory.... to
      dopiero swietna rada... A, i jeszcze wg. tescia jestem zla matka, bo daje
      dziecku pic ze zwyklej szklanki, a nie z butelki ze smoczkiem... ( dziec prawie
      dwa lata...:/)
      dodam do tego jeszcze brak czapki u roczniaka latem , za co zostalam zjechana
      przez pania pod pocztatongue_out
      • kasiuchna_symphonica Re: czy ja jestem nienormalna??? 01.06.09, 10:10
        to by znaczyło że połowa matek jest nienormalna... tyle tylko że każda mama robi
        wszystko po swojemu. Ja nie sprzeciwiam sie radom babć ani lekarzy ale bardziej
        polegam na swoim instynkcie albo poprostu braku czasu. Jak nie mam czasu
        zagotować wody to daje zimne mleko albo wlewam do butelki wodę źródlana
        nieprzegotowaną, no co prawda czasem jak jest chory to go nacieram kamforą ale
        jak nie ma wiatru to nie zakładam mu czapki tylko kaptur i dzieć 9 mies zdrów
        jak ryb
      • franczii Re: czy ja jestem nienormalna??? 01.06.09, 10:19
        A ja dopuscilam sie zbrodni niezalozenia czapki dwumiesieczniakowi w polowie
        lipcu i 30 st. upale. Pierwszy raz przyjechalam do Polski z dzieckiem i nie
        wiedzialam, ze tu czapa obowiazkowa. W kazdym razie zaraz po wyjsciu z lotniska
        jakas pani mi to uswiadomila. A moja mama miala bsika na punkcie zakladania
        skarpetek.
        A we Wloszech natomiast sa bardzo wrazliwi na punkcie okrywania brzucha,
        zwlaszcza po jedzeniu i czesto sporym dzieciom po jedzeniu nawet przy upale
        zakladaja dodatkowa bluzke, zeby brzuszka nie preziebic. Wczesniej nigdy o tym
        nie slyszalam.
        • olunia882-to-ja Re: czy ja jestem nienormalna??? 01.06.09, 10:26
          to by wyjaśniało zachowanie mojej lekarki, ostatnio poszłam z małym na bilans
          miał koszulkę i spodnie a ta zdziwiona że nie ma pod tym jeszcze bodziaka. było
          chyba ze 30 w cieniu.a ma już ponad rok.
          • figrut Re: czy ja jestem nienormalna??? 01.06.09, 10:29
            > to by wyjaśniało zachowanie mojej lekarki, ostatnio poszłam z małym na bilans
            > miał koszulkę i spodnie a ta zdziwiona że nie ma pod tym jeszcze bodziaka. było
            > chyba ze 30 w cieniu.a ma już ponad rok.
            Znowu potwierdza się, że co pediatra to inne zdanie. Moja widząc młodego na
            pierwszych szczepieniach po porodzie w body bez innych dodatków powiedziała
            "nareszcie choć jedno normalnie ubrane dziecko". Upał był.
      • dzidaa Re: czy ja jestem nienormalna??? 01.06.09, 15:35
        hellious napisała:
        spirytusem natrzec jak byl chory.... to
        > dopiero swietna rada

        świetna to może przesada ale zła tez nie jest ale dla starego a nie dla małego
        dziecka, uwazam.
        • hellious Re: czy ja jestem nienormalna??? 02.06.09, 09:37
          Wiec wlasnie, nie dla dziecka...
    • smerfetka8801 Re: czy ja jestem nienormalna??? 01.06.09, 10:10
      no to jest nas dwie.
      a kto uważa,ze jesteś nienormalna? i czemu body mam zakładać przed
      pieluchą????????????????? wink
      • dzidaa Re: czy ja jestem nienormalna??? 01.06.09, 15:31
        jak to po co? zeby plecki i brzuch sie nie przeziębił w czasie kiedy zakładasz
        pieluche.....eh
    • figrut Re: czy ja jestem nienormalna??? 01.06.09, 10:12
      Co to ma wspólnego z byciem normalnym lub nie ? Czy to, że nie zawsze słucham
      pediatry, a często starych, sprawdzonych i skutecznych sposobów czyni mnie
      bardziej, czy mniej normalną ? Dając dziecku maślankę z lodówki powinnam się
      leczyć, czy nie powinnam ? A może powinni mnie zamknąć, bo zanim podam
      antybiotyk przepisany przez pediatrę, najpierw leczę (jak do tej pory z
      doskonałym skutkiem) dzieciaki bańkami ? Już wiem, według forum dla większości
      jestem nienormalna, bo karmiłam trzyletnie dzieci piersią big_grin
      • mor_lena Figrut 01.06.09, 10:43
        napisałam do Cię maila na gazetowy.
        • figrut Re: Figrut 01.06.09, 11:48
          Odpisałam wink
      • dzidaa Re: czy ja jestem nienormalna??? 01.06.09, 15:29
        ja akurat nie mam nic przeciwko bańkom, wprawdzie sama nie miałam przyjemności
        spróbowac, ale w rodzinie i na dzieciach czesto stosujemy, ale 10 miesiecznemu
        dziecku raczej bym nie aplikowała
        • figrut Dzidaa 02.06.09, 09:51
          Po raz pierwszy mój średniak bańki miał postawione w wieku 6 miesięcy, kiedy to
          pediatra nie mogła sobie poradzić z jego zapaleniem oskrzeli które mimo zmiany
          na trzeci już antybiotyk, schodziło coraz niżej na płuca. Bratanica wylądowała
          wtedy w szpitalu i wróciła do domu z rota, bratanek chorował po tym do lata
          niemal non stop (masa antybiotyków). W 2002 roku było w kujawsko pomorskim coś w
          rodzaju epidemii zapalenia oskrzeli i do szpitala przyjmowali już tylko bardzo
          ciężkie przypadki, a mój syn się kwalifikował. Teściowa postawiła mnie wtedy pod
          ścianą i powiedziała, że postawi mu bańki, ale albo bańki, albo antybiotyk.
          Widząc, że antybiotyki nie skutkują, z duszą na ramieniu wybrałam bańki i od tej
          pory są u mnie najważniejszym lekarstwem w domu (po za bańkami mam w apteczce
          nurofen, wodę utlenioną i opatrunki). Kiedy urodził się młodszy i zaczynał
          kaszleć, już sama postawiłam mu bańki kiedy miał 4 miesiące. Dzieci mam w
          zasadzie bezantybiotykowe nie licząc tych u starszego syna w wieku pół roku i u
          młodszego na anginę kiedy miał 3 lata.
          • aurita Re: Dzidaa 02.06.09, 12:46
            > ścianą i powiedziała, że postawi mu bańki, ale albo bańki, albo antybiotyk.

            a dlaczego to albo?
            btw banki swietna rzeczwink
    • mniemanologia E tam 01.06.09, 16:33
      Chesz się pochwalić i tyle tongue_out
    • takatoszymura Re: czy ja jestem nienormalna??? 01.06.09, 17:46
      Ja chyba też zaliczam się do nienormalnych, bo:
      -moje latają bez skarpetek po zimnej podłodze od marca do listopada,
      -po myciu głowy nakładam im zwykły balsam do włosów,
      -wierzę w syrop z cebuli, robiony własnoręcznie, jak są chore
      -nigdy nie są przegrzane, raczej zdarza im sie zmarznąć
      -jako dwulatki rzadko korzystają z wózka (teściowie uważają,że to pastwienie się nad dzieckiem)
      -nie mają smoczków
      -biorę na spacer jak mają katar
      -nie robię im własnoręcznie serków
      -nie noszą czapek powyżej 10 st.C (pamiętam aferę, którą zrobiła teściowa w lipcu, jak był upał,że Mały nie ma czapki- bo przecież może zawiać wiatr i mu nawieje do uszu, albo zrobi sie przeciąg w wózku!)
      • dzidaa Re: czy ja jestem nienormalna??? 01.06.09, 21:46
        takatoszymura napisała:
        > -biorę na spacer jak mają katar

        he he no to przegiełas...przeciez dzieci nie wolna brac na dwór jak sa chore, a
        kąpac to juz wogóle zapomnij wink
        • patssi Re: czy ja jestem nienormalna??? 01.06.09, 22:44
          jesteś
      • clio_yaga Re: czy ja jestem nienormalna??? 01.06.09, 23:09
        Odpowiadasz na:
        takatoszymura napisała:
        > -jako dwulatki rzadko korzystają z wózka (teściowie uważają,że to pastwienie si
        > ę nad dzieckiem)

        W przypadku dwulatka jeżdżenie w wózku to chyba tylko wyłącznie wygoda rodziców
        czy dziadków; jest gdzie siatki z zakupami czy zabawki do piasku włożyć, nie
        trzeba ganiać za dzieciakiem, wystarczy porządnie przypiąć pasami no i robiąc 3
        kroki robi się 3 do przodu a nie jeden do przodu i 2 do tyłu.
      • majka_77 Re: czy ja jestem nienormalna??? 02.06.09, 10:59
        a propos czapek. nie wpadnie żadnej do głowy, że czapka może stanowić ochronę
        przed słońcem? ja jestem widać nienormalna, bo moje maluchy chodzą w czapkach.
        jak jest bardzo zimno w zimowych z uszami, jak jest zimno i wieje w
        bawełnianych, jak nie jest zimno, a wieje w cienkich bawełnianych, a jak jest
        upał, w cienkich z daszkiem, albo kapelusikach. nie wiemy, co to zapalenie ucha,
        o udarze nie wspominając. nie rozumiem, dlaczego niezakładanie dziecku czapki
        dla Was jest powodem do dumy
        • figrut Re: czy ja jestem nienormalna??? 02.06.09, 11:11
          jak nie jest zimno, a wieje w cienkich bawełnianych, a jak jest
          > upał, w cienkich z daszkiem, albo kapelusikach. nie wiemy, co to zapalenie ucha
          > ,
          > o udarze nie wspominając. nie rozumiem, dlaczego niezakładanie dziecku czapki
          > dla Was jest powodem do dumy
          No to jak jest ciepło i wieje, sama załóż sobie czapkę i sprawdź, czy Ci
          przyjemnie w niej będzie. W jaki sposób w ciepłe dni wiatr ma zaszkodzić uszom ?
          Ja rozumiem, kiedy wiatrzysko i do tego zimne, to dorosły również czapę albo
          kaptur założy, bo uszy chcą z zimna odpaść, ale zakładasz sobie czapkę kiedy
          jest ciepło i wieje ? Nie zakładasz ? Nie jest Ci w niej wygodnie w ciepłe dni ?
          Latem staram się jak najwięcej dzieciaki do cienia zaganiać, żeby nie musieli
          nic na głowę wdziewać bo to nie jest przyjemne (sprawdziłam na sobie), kiedy pod
          czapką włosy mokre od potu, a z tyłu na szyi pot z włosów kapie (wiem jak to
          jest, bo już przetestowałam na własnej skórze). Dzieciaki w wózkach to samo.
          Dziecko leży na kocu czy czymś innym, grzeje od spodu, ale czapę ma na głowę
          wciśniętą. Zapalenie ucha jest od kataru. Szczególnie wtedy, kiedy katar
          przerodzi się w zielonkawy i zalega w zatokach (dość częste zimą i jesienią,
          kiedy w mieszkaniu ciepło i sucho, i dziecku ciężko przy katarze oddychać).
    • aurita Re: czy ja jestem nienormalna??? 02.06.09, 09:06
      jestes skoro musialas sie pochwalic takimi bzdetami
      • dzidaa Re: czy ja jestem nienormalna??? 02.06.09, 18:49
        aurita napisała:

        > jestes skoro musialas sie pochwalic takimi bzdetami

        po pierwsze nie chwale sie tylko złoszcze, po drugie dla mnie to bzdety ale dla
        czepiających się to powazne zaniedbania
        • kea100 Re: czy ja jestem nienormalna??? 02.06.09, 19:22
          1000098 post z tej serii...zieeew
          • dzidaa Re: czy ja jestem nienormalna??? 02.06.09, 19:26
            jak cie nudzi to nie czytaj, prostewink
            • mamakrzysia4 Re: czy ja jestem nienormalna??? 02.06.09, 21:10
              wow rumianek z miodem bleeeeeeeeeeeeeeee
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka