epistilbit
05.06.09, 21:53
Sytuacja taka: ona chce rozwodu mimo, że mąż zajmuje się dzieckiem/dobrze
zarabia/ nie pije/zadbany jest. Powód: już go nie kocha. Oboje w okolicach 30.
Jedno dziecko. Terapia nie przyniosła skutku. Pan nie chce się rozwodzić, bo
mu wygodniej w jednym domu z żoną.Pani odsądzana przez wszystkich od czci i
wiary, począwszy od rodziców, przez znajomych, skończywszy na adwokacie i
mediatorce na rozprawie pojednawczej.
No i właśnie, egoistka czy nie?