misterin
24.06.09, 09:42
Mam z nim problem, ponieważ pewne standardy wyniósł z domu (wszystko
robiła mama w zasadzie pełny serwis, nie miał prawie żadnych
obowiązków, nawet pokój mu sprzątała) Teraz zmienił mamę na mnie i
też wymaga pełnej obsługi, śniadanie, obiad , kolacja zrobiona
podana (rzadko żeby zrobił on nam zrobił, czasem coś pozmywa,
odkurzy ale tak ze 2 razy w miesiącu), dzieckiem mało co się
zajmuje wszystko na mojej głowie (dodam że je też pracuje). Zaczynam
mieć tego dość bo jestem zmęczona praca, dom, dziecko , drugie w
drodze (podwójne zmęczenie), jeszcze czasem pomagam mu w jego
obowiązkach … A co w zamian coraz częściej ma problem ze w domu nie
porządek, że nic nie robię …. warczy na mnie że nie dbam o siebie,
brzydko się ubieram, że się go czepiam o wszystko. Pewnie ma racje z
tym czepianiem bo jestem tak sfrustrowana i zapracowana że nie mam
ochotę na cokolwiek.