Dodaj do ulubionych

Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie.

03.07.09, 09:56
bedzie przychodzila mama i bedzie podawala swa dluga piers 6-7
latkowi BO TAK ZALECAJA, BO TAK ROBIA NACZELNE...I bedzie kolejne
usprawiedliwienie dla niezdrowego emocjonalnego przywiazywania
dziecka do siebie... no i wytlumaczenie dla swoich chorych zapedow.


''5. Kolejne badanie wskazuje, że wiele z naczelnych kończy ssanie,
gdy wyżynają im się pierwsze stałe zęby. U współczesnych
dzieci pierwsze stałe zęby wyżynają się około 5,5-6 lat (są to tzw.
szóstki- trzonowce, dopiero później zwykle "idą" siekacze). Ciekawe,
że właśnie w tym wieku dziecko osiąga również stosunkowo dużą
sprawność układu odpornościowego- zbliżoną znacznie do dorosłego.
Nietrudno więc obliczyć, że absolutnym minimum karmienia piersią
jest 2,5 roku, górną granicą natomiast jest wiek 7 lat.''

reszta tutaj :

forum.gazeta.pl/forum/w,21000,97405542,97405542,Naturalny_koniec_karmienia_badania_refleksje.html




Tak! Nie mam co robic!
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 [...] 03.07.09, 10:03
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • sir.vimes przecież od razu widać, ze bzdura 03.07.09, 10:03
      "U współczesnych
      > dzieci pierwsze stałe zęby wyżynają się około 5,5-6 lat (są to tzw.
      > szóstki- trzonowce, dopiero później zwykle "idą" siekacze)."

      Kto widział kiedykolwiek dziecko u którego pierwszy stały ząb to szóstka? Bełkot.
      • 18_lipcowa1 Re: przecież od razu widać, ze bzdura 03.07.09, 10:05

        > Kto widział kiedykolwiek dziecko u którego pierwszy stały ząb to
        szóstka? Bełko
        > t.


        Nie odbieraj nadziei matkom karmiacym!
      • e_r_i_n Re: przecież od razu widać, ze bzdura 03.07.09, 10:08
        sir.vimes napisała:

        > Kto widział kiedykolwiek dziecko u którego pierwszy stały ząb to szóstka? >
        Bełkot.

        Ja. Moje dziecko miało wszystkie szóstki, zanim zaczęły mu wypadać mleczaki.
        I jest to raczej norma, niż wyjątek.
        • sir.vimes Re: przecież od razu widać, ze bzdura 03.07.09, 10:11
          No nie wierzę. To raczej wyjątek. I to rzadki.

          Znam dziewczynę, której wyrosła druga stała jedynka (straciła stały ząb w
          wypadku i naprawdę wyrósł kolejny stały) - i z tym mi się to kojarzy. Bywa, ale
          raczej bardzo, bardzo rzadko;P
          • e_r_i_n Re: przecież od razu widać, ze bzdura 03.07.09, 10:12
            Nie musisz. Szóstki wyrastają około 5-6 roku życia. Mleczne mniej więcej wtedy
            dopiero zaczynają wypadać.
            • sir.vimes Re: przecież od razu widać, ze bzdura 03.07.09, 10:20
              może ja nie umiem do 6 liczyć;P? Spytam bo ciężko mi uwierzyc. Byłam pewna, ze
              pierwsze są stałe dwójki!
              • e_r_i_n Re: przecież od razu widać, ze bzdura 03.07.09, 10:21
                No zdecydowanie nie dwójki, jeśli już, to jedynki. Ale szóstki są pierwsze.
                • sir.vimes bogni, jednak guuupia jestem 03.07.09, 10:25
                  ale nadal ciężko mi uwierzyć.
              • e_r_i_n Re: przecież od razu widać, ze bzdura 03.07.09, 10:22
                Może dlatego jesteś zaskoczona, że mlecznych szóstek nie ma, więc nie wypadają smile
                • sir.vimes Re: przecież od razu widać, ze bzdura 03.07.09, 10:26
                  miałam wrażenie, ze najpierw szczęka musi troszkę urosnąć by sie zmieściły w
                  ogóle. Więc pewnie brałam szóstki za piątki;PP No cóż, zapewne lekarka mi opowie
                  dokładnie jak to z tym jest i przynajmniej raz nie będę się nudzić na fotelu.
          • e_r_i_n Re: przecież od razu widać, ze bzdura 03.07.09, 10:19
            Proszę bardzo:
            www.babyboom.pl/niemowleta/zdrowie/zabkowanie.html?tx_veguestbook_pi1[pointer]=1&cHash=4f2210dc2b
            "Wyrastanie zębów stałych jest różne dla szczęki i dla żuchwy.
            W szczęce jako pierwsze pojawiają się pierwsze trzonowce, następnie
            wyrzynają się jedynki, dwójki, czwórki i piątki. Dalej wyrastają trójki, po nich
            siódemki i ósemki." (łatwo policzyć, że te pierwsze trzonowce to szóstki, bo
            tylko one nie są później wymienione wink).

            Dalej:
            www.docedu.klrwp.pl/print.php?id=113
            (kolejność wyrzynania się zębów stałych - szóstki od 5 roku życia, najwcześniej)

            Jeszcze tutaj:
            www.doz.pl/czytelnia/a106-Gdy_dziecku_rosna_zeby
            www.teraz-zdrowie.pl/wyrzynanie-zebow-stalych/
            • sir.vimes Re: przecież od razu widać, ze bzdura 03.07.09, 10:21
              zadziwiasz mnie a i ja siebie zadziwiam. Szok.
              • white.phedra Re: przecież od razu widać, ze bzdura 03.07.09, 10:29

                sir.vimes napisała:

                > zadziwiasz mnie a i ja siebie zadziwiam. Szok.


                żaden szok - zapytaj dentysty smile
          • dorek3 Re: przecież od razu widać, ze bzdura 03.07.09, 11:29
            Skoro szóstki rosna po jedynkach to co za problem aby nastapiła mała korekta. Przeciez wiele razy jest nieksiążkowo. Szczególnie własnie w uzębieniu.
            Moi akurat maja stałe jedynki juz z pół roku ale następne idą szóstki właśnie (karmienie piersią bliźniaków zakończyłam w 12 mż więc to tak OT)
          • mama_misi Re: przecież od razu widać, ze bzdura 03.07.09, 23:03
            ee nie taki wyjątek. Moja też tak ma. 2 szóstki i póki co żaden mleczak się nie
            rusza.
        • sir.vimes Re: przecież od razu widać, ze bzdura 03.07.09, 10:16
          chociaż spytam dziś u dentysty zamiast się mądrzyć.
      • asia_i_p Re: przecież od razu widać, ze bzdura 03.07.09, 13:59
        "Trzonowce są pierwszymi stałymi zębami, które pojawiają się w buzi
        sześciolatka, choć coraz częściej zdarza się, że wcześniejsze są siekacze
        przyśrodkowe." cytat z artykułu na stronie "Dbam o zdrowie".
        "Przyjmujemy, że pod względem kolejności wyrzynania się zębów stałych prawidłowe
        są dwa sposoby ząbkowania. Pierwszy, zwany trzonowcowym, polega na tym, że
        najpierw (około szóstego roku życia) pojawiają się pierwsze stałe zęby trzonowe,
        czyli szóstki." cytat z portalu Gazeta Zdrowie.
      • lolinka2 Re: przecież od razu widać, ze bzdura 03.07.09, 17:01
        Widział. I ja, i moja pierworodna.
      • andaba Re: przecież od razu widać, ze bzdura 03.07.09, 17:25
        sir.vimes napisała:

        > "U współczesnych
        > > dzieci pierwsze stałe zęby wyżynają się około 5,5-6 lat (są to
        tzw.
        > > szóstki- trzonowce, dopiero później zwykle "idą" siekacze)."
        >
        > Kto widział kiedykolwiek dziecko u którego pierwszy stały ząb to
        szóstka? Bełko



        Hmmm, ja widziałam z całą pewnością czworo.
        To znaczy mam pewność co do czwórki, ale widziałam pewnie parę setek.
      • driadea Ależ szóstki wychodzą piersze!!! 04.07.09, 16:39
        Z całym szacunkiem, ale szóstki zazwyczaj wychodzą pierwsze!
        Moja córka ma już stałą szóstkę, a reszta mleczaki (ma niecałe 6 lat - nie, już
        nie karmię jej piersiąbig_grin)
    • sir.vimes Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 10:09
      A tak szeptem dodam, ze moje dziecko samo zrezygnowało z piersi około 9 miesiąca
      życia. Karmić przemocą nie próbowałam;P Głodzić by dawać tylko pierś - też nie.
      Pewnie powinnam - według tych fanatyków.
      W ogóle świetnie się ze mną zgrała bo karmić nie lubię. Podobno ja też dokładnie
      w tym wieku przestałam jeść mleko z piersi mimo, ze mama lubiła karmić i chciała
      karmić rok co najmniej.

      Teraz dziecko koleżanki, rok i dwa miesiące, też samo zrezygnowało, matka już
      jedno dziecko karmiła dwa lata i to też chciała. Powinna zmusić;P
      • echtom Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 10:22
        Zawsze słucham ze zdumieniem historii o dzieciach, które nie dają
        się odstawić od piersi. Nie mając żadnego doświadczenia z dziećmi
        ani talentów pedagogicznych zrobiłam to bez problemu przy pierwszym
        dziecku i powtórzyłam dwukrotnie. Przez pierwsze 4 miesiące karmiłam
        wyłącznie piersią na żądanie, potem wprowadzałam stopniowo inne
        jedzenie, od 8 miesięcy karmiłam już tylko symbolicznie przez parę
        minut rano i wieczorem, potem tylko wieczorem, któregoś dnia po
        prostu nie przystawiłam do piersi i ... nic się nie stało. Dużą
        chciałam karmić 10 miesięcy, ale w międzyczasie zaszłam w ciążę i
        bałam się, że mi poleci, więc odstawiłam z dnia na dzień miesiąc
        wcześniej i spox. Karmić lubiłam bardzo, ale jakoś odstręczała mnie
        wizja malucha b i e g a j ą c e g o za cyckiem.
        • sir.vimes Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 10:28
          Mam taką cichą teorię, że jeżeli się dziecko przytula niemal tylko w czasie
          karmienia to potem ciężko odstawić. Bo pierś kojarzy mu się z bliskością, nie z
          jedzeniem.
          • asia_i_p Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 14:02
            Na jakiej próbce statystycznej oparta jest twoja cicha teoria? A może tylko na
            irytacji przemądrzałym tonem specjalistek od długiego karmienia?
            Bo mnie twój ton w tym wątku też wkurza, a jednak nie tworzę cichych teorii
            kwestionujących twoje zachowania w stosunku do twojego dziecka.
            • sir.vimes Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 14:18
              Na zbyt małej próbce by nazwać można ją było czym innym niż cichą teorią. Nie
              irytuj się tak bo nie ma czym.
              Nie sugeruję, że wszystkie dzieci karmione piersią nie są przytulane
              dostatecznie często;P a butelkowe wystarczająco.

              Ale myślę, że problemy z odstawieniem mogą czasem z tego właśnie wynikać. Jeśli
              pierś jest tylko źródłem mleka a nie okazywania miłości - dziecku łatwiej jest
              się "odpiąć".

              I nie krytykuję długiego karmienia. Owszem, wkurza mnie terror laktacyjny ale
              równie mnie wkurza terror np. nie karmienia publicznie czyli propozycje by
              karmić w toalecie, na uboczu, pod kocem albo nie wychodzić z domu.
        • 18_lipcowa1 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 10:49
          echtom napisała:

          > Zawsze słucham ze zdumieniem historii o dzieciach, które nie dają
          > się odstawić od piersi.



          To matki im nie daja.
          • figrut Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 15:00
            > To matki im nie daja.
            Gó... prawda. Na moją trójkę z dwójką nie było ŻADNEGO problemu z zakończeniem,
            z jednym był tak duży problem, że musiałam go wysłać z babcią na trzy dni do
            rodziny, aby nieco zapomniał. Dwoje dzieci od urodzenia jadło do pół godziny na
            jedno posiedzenie (najmłodsze około 5 minut), średniak od urodzenia dosłownie
            "wisiał na piersi" niemal non stop i ten właśnie średniak tak łagodnie sam się
            nie odstawił. Córa (ta do pół godziny) przyjęła do wiadomości fakt, że jest już
            duża i żegna się z piersią (była rozżalona, ale tylko tego pierwszego dnia), dla
            najmłodszego ( ten pięciominutowiec) wystarczyło samo zakomunikowanie, że dziś
            jest koniec i od dnia następnego nie wracał do chęci przyssania się. Każde
            karmienie kończyło się z MOJEJ inicjatywy, bo najzwyczajniej w świecie miałam
            już dość karmienia dziecka rano i przed snem.
    • zlotarybka_1 przyszła mi do głowy scenka 03.07.09, 10:23
      siedzi 25 dzieci w ławkach, granatowe mundurki, białe kołnierzyki.
      Dzwonek na długą przerwę.
      Wchodzi 25 mam, odpinają bluzki, podają piersi.
      Nauczycielka/nauczyciel włącza muzykę relaksacyjną.
      Dzwonek na lekcję, mamy wychodzą, wracają do pracy, dzieci wracają
      do nauki.

      Pomijając wszystko inne - ciekawe czy dzieci bardziej by się
      odprężyły po takiej przerwie czy po standardowej gonitwie po
      korytarzu.
    • moofka Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 10:29
      nie bedzie
      statystyki pokazuja, ze o ile 3/4 kobiet zaczyna karmic piersia
      to do pol roku dociaga jedynie niecale 25 %
      do konca zalecanego drugiego roku zycia nikly ulamek procenta
      niestety, juz producenci mieszanek sie o to postaraja
      a nawet jak jakas matka chcialabym pokarmic 2 lata, to juz zyczliwe
      spoleczenstwo postara sie o to, zeby zrobic z niej dewiantke i jej to skutecznie
      wybic z glowy
      zastanawiam sie, dlaczego tak sie rajcujesz tym karmieniem
      tez bys chciala?
      wprawdzie nielatwe to jest, ale mozna sie postarac
      • 18_lipcowa1 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 10:51

        > zastanawiam sie, dlaczego tak sie rajcujesz tym karmieniem
        > tez bys chciala?
        > wprawdzie nielatwe to jest, ale mozna sie postarac


        Nudze sie dlatego siedze sobie na forach, jakos od paru dni mam
        parcie na dlugie piersi.
        Czy bym chciala? Nigdy w zyciu.
        • moofka Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 11:02
          > Nudze sie dlatego siedze sobie na forach, jakos od paru dni mam
          > parcie na dlugie piersi.

          to nie moze byc przypadek smile
          ja wiem, ze w skrytosci ducha marzysz dostac sie na nasza ukryta dp
          tam dopiero mialabys pole do obserwacji tongue_out

          > Czy bym chciala? Nigdy w zyciu.

          szkoda
          dzidzi dlugocyckowe sa ladniejsze i madrzejsze wink
          i jeszcze cos, ale to sekret ... tongue_out
          • e_r_i_n Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 11:19
            Noo, wystarczy karmić rok i cuda wyrastają. Jak nasi synowie tongue_out
            • moofka Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 15:33

              toc ba smile
          • 18_lipcowa1 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 11:20

            > ja wiem, ze w skrytosci ducha marzysz dostac sie na nasza ukryta dp
            > tam dopiero mialabys pole do obserwacji tongue_out


            wystarczy mi to co jest na nie-ukrytym



            > szkoda
            > dzidzi dlugocyckowe sa ladniejsze i madrzejsze wink


            nie wierze i nie uwierze

            > i jeszcze cos, ale to sekret ... tongue_out

            umieram z ciekawosci normalnie
        • napoleonka_k Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 13:55
          Ale może inne kobiety tak chcą lipcowa i im to odpowiada,więc już się tak nie
          podniecaj i zajmij się czym innym a nie wyszukiwaniem tych jakże dziwacznych dla
          ciebie wątków.
      • ally Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 12:38
        > niestety, juz producenci mieszanek sie o to postaraja

        taak, oczywiście, jak któraś nie karmi do 2. roku życia, to na pewno
        zmanipulowali ją producenci mieszanek smile bo przecież samodzielnie takiej
        decyzji nie mogła podjąć! wink
    • iwles Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 11:07

      18_lipcowa1 napisała:
      > Tak! Nie mam co robic!


      to mogłaś sobie chociaz sygnaturkę poprawić uncertain
      • 18_lipcowa1 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 11:21

        >
        > to mogłaś sobie chociaz sygnaturkę poprawić uncertain
        >
        >
        a co jest zlego w niej?
        • iwles Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 11:26


          to spójrz na swój pierwszy post.
    • myga Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 11:17
      Ja myslalam, ze mowisz o przerwie na karmienie dla mlodych mam. Faktycznie,
      coraz wiecej nastolatek zachodzi w niechciana ciaze. U corki w gimnazium juz w
      pierwszej klasie dziewczynka zaszla w ciaze.
    • echtom Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 11:29
      > Ciekawe, że właśnie w tym wieku dziecko osiąga również stosunkowo
      dużą sprawność układu odpornościowego- zbliżoną znacznie do
      dorosłego.

      A np. normy dawkowania leków sugerują, że dziecko osiąga parametry
      fizjologiczne zbliżone do dorosłego w 12. roku życia. Może to
      rozważyć jako górną granicę? wink
    • snake77 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 14:11
      Lipcowa bardzo Ci współczuje, że chociaż jak sama mówiłaś bardzo
      chciałabyć karmić długo, to mąż Ci zabrania, bo chce mieć Twoje
      piersi na wyłączność. Ale nie martw się, bo za to będziesz sobie jak
      dotąd mogła chodzić codziennie na dyskoteki! smile
      PS. Wpadnij dzisiaj do mnie to jak co tydzień zrobię Ci nowe tipsy!
      Mam nowe śliczne cekinki smile))
    • gonia28b rzeczywiście nie masz co robić... ;P 03.07.09, 14:44
      nie trzeba umieć z fusów wróżyć, żeby wiedzieć, iż taki wątek to
      będzie kolejna "jazda" pomiędzy matkami-polkami, które zawsze mają
      rację, bo karmienie piersią jest najważniejsze na świecie, a
      matkami, które miały ośmieliły się podać swoim dzieciom butelkę.
      • girasole01 Re: rzeczywiście nie masz co robić... ;P 03.07.09, 15:47
        I znowu ta biedna "matka-polka" sie pojwia. A nie moze byc matka-
        polka, ktora karmi butelka? Poza tym nikt tu chyba nie wysmiewa
        kobiet karmiacych, tylko raczej kobiety-fanatyczki, ktorych
        fanatyzmem jest karmienie piersia jak najdluzej. A to roznica.
        • girasole01 Re: rzeczywiście nie masz co robić... ;P 03.07.09, 15:53
          A jako przejaw fanatyzmu rozumiem chociazby fragment: "absolutnym
          minimum karmienia piersia jest 2,5 roku". Albo tekst, ze dzieci
          karmione powyzej 2 lat sa madrzejsze, piekniejsze i wspanialsze. Nie
          mam nic przeciwko mamom dlugokarmiacym o ile nie pieprza takich
          glupot.
          • kropkacom Re: rzeczywiście nie masz co robić... ;P 03.07.09, 15:57
            > A jako przejaw fanatyzmu rozumiem chociazby fragment: "absolutnym

            I z jednej, i z drugiej strony są fanatyczki. Trudno stwierdzić które gorsze.
            Wątek Lipcowej to też przejaw braku neutralności w temacie (delikatnie mówiąc).
            • ankh_morkpork Zgadzam się z Tobą :) 03.07.09, 16:53
              Czy fakt, że karmię piersią dłużej niż 3 miesiące oznacza, że jestem psychopatką i mam jakieś chore zapędy? Post założycielki wątku to moim zdaniem stek prymitywnych stereotypów przeplatanych z głupimi złośliwościami.

              Każda kobieta ma prawo karmić swoje dziecko tak jak uważa. Jeśli kogoś razi wizja karmienia piersią powyżej roku, to po co pcha się na DKP? Żeby sobie popluć na innych jadem?
              • girasole01 Re: Zgadzam się z Tobą :) 03.07.09, 18:31
                "> Czy fakt, że karmię piersią dłużej niż 3 miesiące oznacza, że
                jestem psychopatk
                > ą i mam jakieś chore zapędy?"
                Nie, nie oznacza. Czy ja cos powiedzialam ze dlugie karmienie jest
                zle? Nie, powiedzialam, ze przekonanie ze jest to jedyna sluszna
                droga jest zle. Tak samo zle jak przekonanie, ze nikt nie powinien
                dlugo karmic piersia.
            • gonia28b Re: rzeczywiście nie masz co robić... ;P 03.07.09, 16:54
              no właśnie o skrajny fanatyzm w głównej mierze mi chodzi.

              a ze w wątku Lipcowej brakuje neutralności - no cóż... trudno
              oczekiwać neutralności. zazwyczaj akcja równa się reakcji.
              temat raczej wyświechtany, ale najgorsze w tym wszystki jest to, że
              niestety i tak będzie wywoływał jedynie "święte oburzenie"... uncertain
              • kropkacom Re: rzeczywiście nie masz co robić... ;P 03.07.09, 16:58
                > oczekiwać neutralności. zazwyczaj akcja równa się reakcji.

                Ale co ktoś zrobił Lipcowej bo nie jarze? Bo ktoś napisał że dzieci karmione
                piersią mądrzejsze? smile
    • ankh_morkpork Eeee... kompleks masz jakis czy co? 03.07.09, 15:06
      Jak ktoś nie umie sobie prawidłowo dobrać biustonosza, to będzie miał cycki do pasa, nawet pozostając dziewicą do końca życia. Ktoś, kto był w ciąży i karmił piersią, może mieć naprawdę świetny i seksowny biust. Karmię piersią od 15 miesięcy i właśnie taki mam big_grin
      Moje piersi na pewno nie są długie.

      Ale wracając do tematu. Czytam od dawna zarówno to forum, jak i forum o długim karmieniu piersią. Nigdy nie trafiłam na DKP na teksty o zmuszaniu dziecka do ssania i inne tego typu wierutne bzdury, o których wielce "dowcipnie" piszą w tym wątku inne forumki. Moim zdaniem każdy, kto szydzi w ten sposób z matek karmiących naturalnie jest po prostu bezczelny. Albo ma jakieś kompleksy. Poczucie winy? Ja nigdy nie pomyślałam niczego złego czy złośliwego o jakiejkolwiek matce, która karmiła piersią krócej ode mnie. To osobista sprawa każdej kobiety.

      A takie chamskie wycieczki jak Twoja po prostu psują renomę forum e-matka. Jeśli ktoś chce udowodnić, że tutaj forum jest pełne złośliwych i chamskich bab, wystarczy, że zalinkuje Twój post i posty Twoich "popleczniczek".
      • girasole01 Re: Eeee... kompleks masz jakis czy co? 03.07.09, 15:49
        hmm.. a ja myslalam ze "dlugie piersi" oznacza dlugie karmienie
        dziecka piersia, a nie obwisle piersi...
      • gonia28b Re: Eeee... kompleks masz jakis czy co? 03.07.09, 17:03
        ankh_morkpork napisała:

        > Moim zdaniem każdy, kto szydzi w ten sposób z matek karmi
        > ących naturalnie jest po prostu bezczelny. Albo ma jakieś
        kompleksy. Poczucie w
        > iny? Ja nigdy nie pomyślałam niczego złego czy złośliwego o
        jakiejkolwiek matce
        > , która karmiła piersią krócej ode mnie. To osobista sprawa każdej
        kobiety.
        >

        ależ do Ciebie nikt nic nie ma...
        a poza tym podkreślam Twoje sformułowanie: karmiła piersią
        krócejode mnie
        - no dobrze, a jeżeliniemalże od urodzenia
        ośmieliła się podać butelkę???
        niestety na forum "emama" oraz na forum "karmienie piersią" matka,
        która karmi butelką jest "gorszą matką", bo zrobiła źle, za
        mało się starała.
        TAK, ja mam na tym punkcie kompleks i po dzień dzisiejszy nie mogę
        się z tym faktem pogodzić, że za szybko się poddałam. Bardzo szybko
        podałam synkowi butelkę i dopadła mnie depresja, bo wyrządziłam
        dziecku krzywdę nie dając mu tego co było dla niego najlepsze......


        > A takie chamskie wycieczki jak Twoja po prostu psują renomę forum
        e-matka. Jeśl
        > i ktoś chce udowodnić, że tutaj forum jest pełne złośliwych i
        chamskich bab, wy
        > starczy, że zalinkuje Twój post i posty Twoich "popleczniczek".

        nooo... smile))))
        • ankh_morkpork Goniu, uważam, że matka nie musi się "ośmielać"... 03.07.09, 18:31
          ma jak najbardziej prawo podać dziecku butelkę. Co więcej, moim zdaniem w kwestii karmienia piersią liczy się nie tylko dobro dziecka, ale i właśnie matki. Jeśli np. alergia pokarmowa dziecka zmusza matkę do zachowywania zbyt restrykcyjnej na jej siły diety, przejście na mleko modyfikowane jest jak najbardziej wskazane. A jeśli matka nie chce karmić piersią bo nie, nikt nie ma prawa jej do tego zmuszać i ją za to potępiać. Niech tylko ona nie obraża tych, które wobec swoich dzieci zdecydowały inaczej.

          Sposób karmienia dziecka absolutnie nie wpływa na "jakość" matki. Dlatego właśnie nie podoba mi się post lipcowej - bo sugeruje, że matki karmiące piersią to długocyce psychopatki na siłę uzależniające od siebie psychicznie swoje dzieci itp.

          Mleko modyfikowane to nie trucizna i mój maluch dostaje na takim mleku kaszkę i nie narzeka smile A Ty w kwestii karmienia swojego dziecka nie powinnaś mieć kompleksów. To, co najlepsze - miłość i troskę - Twoje dziecko dostało na pewno.

          A forum DKP ma na celu, jak rozumiem, pomagać tym, którzy mają z karmieniem piersią kłopoty. I może właśnie dzięĸi tamtym dziewczynom są gdzieś matki, które na tym forum nie napiszą "za szybko się poddałam".
      • mrs.solis Re: Eeee... kompleks masz jakis czy co? 04.07.09, 03:20
        ankh_morkpork napisała:

        Jak ktoś nie umie sobie prawidłowo dobrać biustonosza, to będzie
        miał cycki do pasa, nawet pozostając dziewicą do końca życia. Ktoś,
        kto był w ciąży i karmił piersią, może mieć naprawdę świetny i
        seksowny biust. Karmię piersią od 15 mies ięcy i właśnie taki mam big_grin

        W tej kwestii to sie wypowiedz jak juz nie bedziesz karmic.
        • ankh_morkpork Solis, biust karmiący to nie 2 wielke arbuzy ... 04.07.09, 11:24
          twarde jak głazy i sikające mlekiem przy każdym muśnięciu. W 15 miesiącu karmienia mój malec ssie tylko _2_razy _na_dobę_ i wymiarami mój biust wrócił już dawno do wymiarów sprzed ciąży. Więc uwierz mi, mam świetny i seksowny biust i taki będzie bez zwgledu na to, kiedy skończę karmić.
    • nati.82 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 17:00
      Lipcowa skąd ty bierzesz te zajebiste sygnaturki? ja takie kwiatki tylko u
      ciebie zawsze wychwycę, a w kwestii długieeeeego karmienia powiem tylko
      tyle:jakby mamusia dała cyusia tatusiowi, to by jej nie było żal odciąć
      pępowinkę dzidziusiowi
      • moofka Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 17:05
        nati.82 napisała:

        > Lipcowa skąd ty bierzesz te zajebiste sygnaturki? ja takie kwiatki tylko u
        > ciebie zawsze wychwycę, a w kwestii długieeeeego karmienia powiem tylko
        > tyle:jakby mamusia dała cyusia tatusiowi, to by jej nie było żal odciąć
        > pępowinkę dzidziusiowi

        kolejny glupi i krzywdzacy stereotyp
        wyjety z przyslowiowej dupy i niczym nie poparty
        • nati.82 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 17:10
          Za to całkowicie normalne jest przystawianie czterolatka do piersi i rozpływanie
          się nad cycusiowaniem.
          • moofka Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 17:20
            nati.82 napisała:

            > Za to całkowicie normalne jest przystawianie czterolatka do piersi i rozpływani
            > e
            > się nad cycusiowaniem.

            sama to wymyslilas?
            na forum dkp nie ma dziewczyn karmiacych czterolatki
            przynajmniej ja nie kojarze
            wiekszosc z tamtejszych foremek jest zwolenniczkami karmienia zgodnie z
            zaleceniami who czyli 2-3 lata gora
            nie wiem skad bierzecie te karmione cycem 4-5-6 latki
            ja nigdy ich nie widzialam
            • nati.82 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 20:00
              Uważasz, że między czterolatkiem a trzylatkiem jest jakaś wielka różnica? toż to
              biegający, samodzielny człowiek, tylko ten od cycusia nie potrafi zjeść obiadu,
              bo mamusia za nim z cycem lata
              • moofka Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 20:08
                nati.82 napisała:

                > Uważasz, że między czterolatkiem a trzylatkiem jest jakaś wielka różnica? toż t
                > o
                > biegający, samodzielny człowiek, tylko ten od cycusia nie potrafi zjeść obiadu,
                > bo mamusia za nim z cycem lata

                o tym z toba dyskutowac nie bede bo jakby bez sensu
                chcialbym tylko jesli nie problem, zebys powiedziala skad w tobie taka potrzeba
                koniecznie wypowiadac sie w temacie, o ktorym nie masz pojecia
                • nati.82 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 20:13
                  Temat cycusiowania jest zarezerwowany tylko dla ciebie? Nie zauważyłam, żebyś
                  coś wniosła w tym wątku poza wypisywaniem bzdur o tym, że każda krytykująca
                  długoletnie karmienie piersią się nie zna, nie wie, pisze głupoty.
                  • moofka Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 20:20
                    z zalozenia kazdy temat jest ciekawy wtedy, kiedy wypowiadaja sie osoby ktore
                    cos o nim wiedza
                    karmienie jest tym specyficznym tematem, ze zbiegaja sie te, ktorym sie
                    wydaje choc doswiadczen nie maja zadnych
                    ty do nich rowniez nalezysz

                    btw nawet moje roczne dziecko karmione jeszcze piersia (olaboga) swoj obiad
                    zjada samodzielnie
                    • nati.82 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 20:23
                      No to powiem ci, że już dzisiaj wiem, że mojego dziecka nie będę karmić przez
                      długie lata. Proste? A poza tym moja wypowiedź sprowadzała się przede wszystkim
                      do cycusiowania i rozpływania nad tym, więc nie rozumiem skąd takie oburzenie
                      merytoryką.
                      • moofka Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 20:28
                        nie bedziesz, nie musisz
                        twoj wybor i twoja sprawa
                        czym innym natomiast jest szydzenie z osob, ktore wyborem jest karmienie nieco
                        dluzsze - zgodnie zreszta z wytycznymi
                        bo to jest zwyczajne chamstwo
                        nie rozumiem tylko, dlaczego nazywasz je mylnie merytoryka
                        • nati.82 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 20:34
                          nieco? to ma być eufemizm odnośnie karmienia trzylatków? teraz mi ręce opadły,
                          bo naprawdę nie sprawiałaś wrażenia głupkowatej
                        • 18_lipcowa1 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 20:56


                          A czy nie mozna po prostu karmic a nie niezdrowo sie tym podniecac i
                          dorabiac cala ideologie do tego?
                          • iwles Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 21:03


                            A czy to cokolwiek zmieniloby w ocenie długiego karmienia ????
                            Wtedy mniej byś wyszydzała ? Mniej drwiła ???
                            Wtedy to juz nie byłoby "głupie matki"?
                          • ola_motocyklistka Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 22:26
                            Lipcowa popieram!!! Dkp: fanatyczne podejście do sprawy, i błędna wyższość nad
                            resztą świata...smile
                            Wystarczy po prostu karmić, w taki sposób w jaki albo:
                            -potrafi się najlepiej
                            -dla dobra dziecka, nie własnego!!!

                            Wątek o kocie był dobrysmile Ja też tak chcę, leżeć i karmić, i niech mi jeść
                            podają. Wtedy będę zgodnie z naturąsmile
                            Co tam obowiązki inne ( małżeńskie, obywatelskie, pracownicze i innesmile)
                            Lipcowa czy Ty nie widzisz, że One dbają o nasze (wszystkich mam i tych co
                            zasługują i tych co niesmile) dobro? Walczą jak lwicesmile
                            • marychna31 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 04.07.09, 18:37
                              Olu-motocyklistko- jak masz takie personalne uwagi do kogoś to może
                              lepiej pisz maila?
                            • iwles Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 04.07.09, 22:05

                              Olu_motocyklistko,
                              błędnie to interpretujesz.
                              One nie "atakują" jak lwice, tylko zostały "zaatakowane" jak szakale.
                              Nie poraz pierwszy zresztą. Tak sie składa, że wątki o długim
                              karmieniu piersią są w większości przypadków (jesli nawet nie w
                              100%) zakładane na ematce wlaśnie przez przeciwników długiego
                              karmienia.
                          • figrut Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 04.07.09, 00:01
                            18_lipcowa1 napisała:

                            >
                            >
                            > A czy nie mozna po prostu karmic a nie niezdrowo sie tym podniecac i
                            > dorabiac cala ideologie do tego?
                            >
                            A czy nie można tak po prostu nie komentować długiego karmienia piersią,
                            niezdrowo się tym nie podniecać i dorabiać do tego całą ideologię "pedofilia,
                            niedopieszczona, upupione dziecko, nieodcięta pępowina" i wiele różnych bzdur ?
                            Zauważ, że na emamie gdzie przewijają się tak różnorodne tematy, nagłówek
                            "Karmiłam/karmię moje dziecko piersią ileś tam lat" pojawia się chyba raz na dwa
                            lata jeśli nie rzadziej, a wątki ośmieszające długie karmienie trafiają się
                            średnio raz na miesiąc (to minimum) ? Sama takowe tworzysz, podniecasz się i
                            dorabiasz niezdrową ideologię.
                            • elaboracja Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 04.07.09, 00:16
                              tylko co by było jak cała klasa pojechałaby na wycieczkę szkolną np. kilkudniową
                              ? big_grin

                          • marychna31 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 04.07.09, 18:35
                            > A czy nie mozna po prostu karmic a nie niezdrowo sie tym
                            > podniecac
                            >i dorabiac cala ideologie do tego?

                            A nie można poprostu nie karmić i się na ten temat niezdrowo nie
                            podniecać?

                            Ja karmię i sie tym faktem w ogóle nie podniecam. Ani zdrowo ani
                            niezdrowo. Ale nie mam problemu z podniecaniem sie innych osób
                            dowolnym tematem.
          • woisna82 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 04.07.09, 15:54

            > Za to całkowicie normalne jest przystawianie czterolatka do piersi i rozpływani
            > e
            > się nad cycusiowaniem.


            A choćby którakolwiek mama karmiła i dziesięciolatka to Tobie gó... do tego.,
            Dla mnie nienormalne jest nie tyle posiadanie głupich poglądów, ale brak
            umiejętności przyznania się di błędu - też kiedyś napisałam że DKP to
            "patologia", ale wtedy nie miałam pojęcia "z czym to się", jakie są zalecenia co
            to daje dziecku i mnie, swoją drogą forum Długie Karmienie Piersią i Karmienie
            Piersią bardzo wiele mnie nauczyło - również tolerancji wobec poglądów mam
            karmiących butelką, więc ciężko znoszę jak część forumek uwłacza mamom karmiącym
            dzieci długo - jesteście żałosne
    • ala.81 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 17:11
      przyznam, że sygnaturki Lipcowej zawiodły mnie na forum DKP smile poczytałam trochę
      i tak samo jak do niektórych nie trafiaja argumenty za pieluszkami wielorazowymi
      (których ja używam), to do mnie nie trafia większość argumentów za długim
      karmieniem piersią

      karmiłam synka do 13miesiąca - wg mnie baardzo długo
      nie sprawiało mi to wielkiej przyjemności, zostałam sterroryzowana wink ale
      karmiłam też z wygody - nie mam z tym związanych żadnych przeżyć traumatycznych
      ani szczególnie pieknych
      uważam, ze mogłam odstawić go od piersi wczesniej. Ja miałam w sobie więcej
      wątpliwości i "strachu" o akcje zwłaszcza w nocy, poszło szybko i mogłam zrobić
      też to wczesniej, albo przynajmniej spróbować - mogłabym sie lepiej wysypiać,
      wyjść gdzieś bez obawy że dziecko z tata nie zasnie - no ale oczywiście
      jestem egoistyczna wink

      Karmienia starszego dziecka sobie nie wyobrażam. Tak jak napisała Lipcowa -
      dziecko które może jeść i potrafi jeść inne pokarmy, wg mnie nie wymaga
      karmienia piersią do 2rż, nie mówiąc juz o starszych dzieciach. Ok alergie itp -
      gdzieś tam na DKP wyczytałam, że lekarz zalecił, no i spoko ALE uważam że można
      odciągać pokarm - ja bym tak zrobiła.

      jeśli chodzi o bliskość, czułość itd - czy tylko matka może to zapewnić dziecku?
      ojciec tego nie potrafi, bo ma penisa a nie piersi???
      już ktoś to napisał, że bliskość może się kojarzyć tylko z karmieniem i dlatego
      dzieci chcą ssać pierś mamy - ja myślę podobnie

      a juz argument mam z DKP o smoczkach i paluszkach zastępujących pierś matki jest
      na serio żenujący - znam dzieci i piersiowe i butelkowe, które nie znają
      smoczków i żyją wink

      mimo że D. Zawadzka nie jest dla mnie super autorytetem, w książce MOje Dziecko
      - podaje, że najlepszym czasem odstawienia malucha jest symboliczny roczek -
      zgadzam sie z jej opinią

      nie wyobrażam sobie tak samo karmienia rodzeństwa z małą róznica wieku

      sorry tongue_out ale ja jeszcze sie zastanawiam jak wygladają piersi po karmieniu przez
      kilka lat tongue_out
      no ale oczywiście jestem egoistyczna wink

      • moofka Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 17:22
        Tak jak napisała Lipcowa -
        > dziecko które może jeść i potrafi jeść inne pokarmy, wg mnie nie wymaga
        > karmienia piersią do 2rż, nie mówiąc juz o starszych dzieciach. Ok alergie itp
        > -
        > gdzieś tam na DKP wyczytałam, że lekarz zalecił, no i spoko ALE uważam że można
        > odciągać pokarm - ja bym tak zrobiła.

        big_grinbig_grinbig_grin
        myslalam, ze juz limit kretynizmow na ten watek sie wyczerpal
        ale widze ze jeszcze nie
        uwazasz, ze dziecku powyzej roku stanie sie moralna krzywda jak goly cycek
        zobaczy? LOL
        • ala.81 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 17:34
          limit kretynizmu? chyba sama go przekraczasz
          ja Tobie ani mamom z DKP nie ubliżam to po 1., a po 2 widocznie nie miałas się juz do czego przyczepić w mojej wypowiedzi - zauważ że napisałam "ja bym tak zrobiła"
          czy napisałam, że matki z DKP tak powinny robić??? - NIE
          JA uważam, że dziecko 2-3-4 letnie nie musi "cycusiać" mamusi aby dostawać mleko mamy i TYLE
          ale co ja moge o tym wiedzieć skoro karmiłam TYLKO rok, a nie dwa, trzy... siedem
          • moofka Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 17:39
            otoz
            bo ja nadal nie rozumiem dlaczego po roku udanego karmienia nagle nalezy zamiast
            z naturalnego podajnika zaczac odciagac i podawac kubkiem surprised
            • ala.81 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 17:46
              nie należy ja bym tak zrobiła, zgadza się?
              a dlaczego? bo nie mam ani czasu ani chęci na ekspozycje swoich piersi, ponieważ
              one nie są dla mnie tylko naturalnym podajnikiem mleczka
              a skoro dziecko potrafi pić z kubka to tym bardziej
              • gryzelda71 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 17:50
                bo nie mam ani czasu ani chęci na ekspozycje swoich piersi

                To jakbyś odciągała?
                • ala.81 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 17:59
                  chyba sama przyznasz ze odciągniecie pokarmu laktatorem bez czułości, miziania
                  itp zajmuje mniej czasu niż karmienie i pieszczenie się z dzieckiem?
                  • gryzelda71 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 18:07
                    U mnie było wprost przeciwnie.
                    I ja dziecko karmiłam,nie zabawiałam cycką.
                  • moofka Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 18:10

                    ala.81 napisała:

                    > chyba sama przyznasz ze odciągniecie pokarmu laktatorem bez czułości, miziania
                    > itp zajmuje mniej czasu niż karmienie i pieszczenie się z dzieckiem?

                    zalamka normalnie
                    • ala.81 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 18:12
                      a co Cię tak załamało?
                      • malila Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 05.07.09, 10:27
                        ala.81 napisała:

                        > a co Cię tak załamało?

                        Zgaduję, że chodzi o wyższość większej ilości wolnego czasu nad
                        czułością i pieszczotami. Chodzi oczywiście o obdarowywanie
                        czułością dziecka. Nie pamiętam, zeby podobna teza była stawiana
                        względem pieszczenia mężczyznywink
                  • ciociacesia ala 05.07.09, 01:16
                    ty chyba mleka nigdy nie odciagałas, albo masz kompatybilne z laktatorem piersi
                    - pozazdroscic smile a jak dodac do tego mycie, sterylizowanie i całe to
                    chrzanienie ze sprzetem, brr
      • figrut Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 17:59
        > karmiłam synka do 13miesiąca - wg mnie baardzo długo
        Kontra
        > dziecko które może jeść i potrafi jeść inne pokarmy, wg mnie nie wymaga
        > karmienia piersią do 2rż, nie mówiąc juz o starszych dzieciach.
        Dziecko od 6 miesiąca życia (zakładam, że karmione piersią) wcina już inne stałe
        pokarmy, a około 9 miesiąca życia wcina ich dużo więcej, więc dlaczego karmiłaś
        powyżej tego dziewiątego miesiąca, zamiast odciągać pokarm i podawać go
        kubeczkiem ?
        Niektórym nie mieści się w głowie karmienie roczniaka, bo często jest to już
        dziecko chodzące i wypowiadające pierwsze, niezgrabne słowa z zrozumieniem
        (mama, tata, cycy, baba).
        > gdzieś tam na DKP wyczytałam, że lekarz zalecił, no i spoko ALE uważam że można
        > odciągać pokarm - ja bym tak zrobiła.
        To zapytam ponownie, dlaczego nie odciągałaś pokarmu od 6 miesiąca życia
        (dziewiątego może) i nie podawałaś go kubeczkiem ? Jesteś niekonsekwentna. Co
        innego piszesz, co innego robisz.
        > sorry tongue_out ale ja jeszcze sie zastanawiam jak wygladają piersi po karmieniu przez
        > kilka lat tongue_out
        Jako karmiąca w sumie ponad 7 lat mogę Ci napisać, że wyglądają zupełnie
        normalnie i nie trzeba ich podbijać kolanem i zarzucać na plecy aby w chodzeniu
        nie przeszkadzały. Jestem nawet bardziej zadowolona z moich większych piersi po
        karmieniu, niż małych przed karmieniem.
        • ala.81 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 18:10
          już niedługo będę karmic drugi raz więc sama sie przekonam
          jednak zauwazylam ze "konsystencja" jest juz inna
          czy to nie jest tak, ze każde kolejne karmienie może osłabiać elastyczność
          piersi? stosujesz jakies specjalne preparaty?
          • gryzelda71 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 18:19
            Karmiałm 2 razy,nie zauwazyłam różnicy.No chyba,ze ogólnie upływ czasu.
          • figrut Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 18:20
            Nic nie stosuję. Zamiast się głodzić dietami aby zgubić kilogramy, dużo ćwiczę.
            Piersi to głównie tkanka tłuszczowa i nic nie uratuje biustu osobie, która zbyt
            szybko straciła na wadze.
            • ledzeppelin3 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 19:31
              Ciekawe, czy fizula iska się z innymi członkami gatunku, a rozgniewana prostuje,
              bije w klatkę piersiową i wydaje odstraszające odgłosy? Wszak robią to wszystkie
              naczelne

              Mnie ona przypomina Nelli Rokitę
              Po prostu to człowiek idei
              • big.debora Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 20:22
                Mam głęboko gdzieś co mówią ciocie, sąsiadki i inne doświadczone
                zyciem mamy, ktore swoje dzieci wychowały na sztucznym mleku i
                antybiotykach. Mój syn ma 2 lata i 8 miesięcy i wciąż pije moje
                mleko, oprocz banalnych przeziebień z katarem z tem 38 (gora) nie
                choruje, nie brał żadnych lekarst oprócz calpolu. Nic mie nie
                przekona że postępuje źle, że uzalezniam go emocjonalnie. Moje
                piersi, moje dziecko....mój biznes!!!
                • gryzelda71 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 20:39
                  I to mnie w matkach piersiowych wku....
                  To przeświadczenie,ze ten nektar z piersi uchroni ich dziecko od kazdej choroby.
                  I zeby nie było swoje dzieci karmiłam jedno 18 miesięcy,drugie 10.
                  • 18_lipcowa1 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 20:57
                    gryzelda71 napisała:

                    > I to mnie w matkach piersiowych wku....
                    > To przeświadczenie,ze ten nektar z piersi uchroni ich dziecko od
                    kazdej choroby
                    > .
                    > I zeby nie było swoje dzieci karmiłam jedno 18 miesięcy,drugie 10.



                    One naprawde wierze ze to uchronilo ich dzieci przed chorobami? To
                    co w takim razie powiedza na zdrowe butlkowe dzieci?SA TAKIE.
                    • gryzelda71 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 21:02
                      Kiedyś usłyszała,że za mało sie staram,skoro moje cyckowe dziecko choruje i
                      dostaje antybiotyk.Od innej co to bardziej sie starała i miała zdrowe dziecko.
                      A na długiej cyce przeczytała,ze matki cyckowe od butelkowych mogą nauczyć się
                      mniejszego przejmowania się dziećmi.Sorki....
                    • ala.81 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 21:03
                      > One naprawde wierze ze to uchronilo ich dzieci przed chorobami? To
                      > co w takim razie powiedza na zdrowe butlkowe dzieci?SA TAKIE.

                      chyba żartujesz wink
                      butelkowe nie dość, że chorowite to jeszcze mniej inteligentne tongue_out
                      no i dzięki temu wątkowi znalazłam przyczynę dlaczego mój synek (18miesięcy) jest taki hmmm.. jakby niekumaty w pewnych sprawach - zbyt krótko go karmiłam
                      • iwles Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 21:05

                        > dzięki temu wątkowi znalazłam przyczynę dlaczego mój synek
                        > (18miesięcy) jest taki hmmm.. jakby niekumaty w pewnych sprawach -
                        > zbyt krótko go karmiłam


                        anienienienienie.... to geny.
                        • moofka Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 21:08
                          > anienienienienie.... to geny.

                          LOL
                          big_grinbig_grin

                          Iwles, jestes na gg? probuje sie dobic do Ciebie smile
                        • ala.81 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 21:09
                          w takim razie mam nadzieję, że Ty oraz Twój mąż byliście karmieni do 30rż i tak
                          samo będzie z Waszymi pociechami
                          • ala.81 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 21:11
                            widac, że potraficie ubliżać tylko, zamiast podać konkretne argumenty
                            czy ja ubliżam Waszym dzieciom?
                            • ala.81 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 21:13
                              a gdzie kółko wzajemnej adoracji, czyli post Moofki, wyrażający zachwyt nad
                              komentarzem Iwles? skasowany tak szybko?!
                              • iwles Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 21:17


                                no to w końcu sama powiedz,
                                napisałaś, że syn jest w niektórych sprawach niekumaty.
                                Z ironia i niewiarą wyrażasz się o dobrodziejstwie długiego
                                karmienia.
                                Więc jaki mozna wysnuć wniosek ?

                                No chyba, że wlasnie uwierzyłaś w moc długiego karmienia.
                            • gryzelda71 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 21:14
                              Ej,sama napisałaś,że on w pewnych sprawach niekumaty.I jesli komus ublizyły to
                              tobie raczej.
                  • echtom Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 21:37
                    > I to mnie w matkach piersiowych wku....
                    > To przeświadczenie,ze ten nektar z piersi uchroni ich dziecko od kazdej choroby

                    Też mi się nie sprawdziło. Karmiłam całą trójkę 9-11 miesięcy, starsze były zdrowe jak rydze, mała od 6 mc. życia chorowała często na oskrzela i brała antybiotyki.
                    • ola_motocyklistka Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 22:27
                      Za krotko karmiłaś, trzeba było 3 lata karmić....smile
                      • echtom Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 23:08
                        No jo, ale mi po pół roku zaczęła chorować, a jeszcze wtedy karmiłam. Przewidziała, że nie zamierzam trzy lata? wink
                        • ola_motocyklistka Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 03.07.09, 23:20
                          Zapewne.
                          Wiesz natura jest silniejsza...
                          Wiedziała, i zawczasu Cię ukaraławink
                          Z naturalnym karmieniem to my nie wygramy, moja droga...smile
                • ewcia1976 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 04.07.09, 12:22
                  Głupoty jakieś piszesz. Karm swoje dziecko i do 30. A co do wpływu
                  karmienia na zdrowie. Moja "zła" mama nie karmila mnie z siostrą
                  wcale. JA z powodu problemów zdrowotnych byłam wychowana na kleiku
                  ze zwykłej kaszy i żyję. Siostra tylko mleko modyfikowane. Ja
                  wiecznie chora. Siostra nie chorowała nigdy, w wieku 17 raz pierwszy
                  raz , z ciekawości, zrobila badanie krwii.
                  Ja karmilam córę do roku - z lenistwa oraz przyjemnych odczuć.
                  Poprostu oksydocyna wprawiała mnie w błogi nastrój na szczescie ja z
                  tych nieuzależniających się bo inaczej dalej bym moją 5 latkę
                  przystawiała do piersi.
                  • echtom Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 04.07.09, 14:29
                    > Ja karmilam córę do roku - z lenistwa oraz przyjemnych odczuć.

                    Zgadzam się, że taki mały ssaczek leżący w ramionach i ciamkający mleko jest rozbrajający, ale właśnie, taki mały...
                • madami Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 04.07.09, 18:28
                  big.debora napisała:

                  > Mam głęboko gdzieś co mówią ciocie, sąsiadki i inne doświadczone
                  > zyciem mamy, ktore swoje dzieci wychowały na sztucznym mleku i
                  > antybiotykach. Mój syn ma 2 lata i 8 miesięcy i wciąż pije moje
                  > mleko, oprocz banalnych przeziebień z katarem z tem 38 (gora) nie
                  > choruje, nie brał żadnych lekarst oprócz calpolu. Nic mie nie
                  > przekona że postępuje źle, że uzalezniam go emocjonalnie. Moje
                  > piersi, moje dziecko....mój biznes!!!

                  Twoje uzależnienie, Twój biznes wink

                  Bardzo ciekawe jest to przeświadczenie, że długie karmienie piersią uchroni
                  dziecko przed chorobami. Ciekawe na jakiej podstawie?
                  • ankh_morkpork Na podstawie badań medycznych m. in. nad składem 04.07.09, 22:34
                    ludzkiego mleka. To, co kobieta ma we krwi, ma w pokarmie. Także przeciwciała. Dlatego zaleca się, aby matka chorująca, np. przeziębiona nie rezygnowała z karmienia piersią (no chyba że nie jest na siłach ze względu na 40 st gorączki). Jej dziecko nie zachoruje wcale albo przejdzie chorobę łatwiej, szybciej i łagodniej niż gdyby było karmione sztucznie.

                    Mówienie, że karmienie _naturalne_ całkowicie uchroni dziecko przed chorobami to _uproszczenie_. Ale wzmacnia odporność dziecka o wiele lepiej niż wszelkie podróby pod tytułem mleko modyfikowane z probiotykami - pierdotykami.

                    Jeżeli Twoje pytanie wynika ze szczerej ciekawości, a nie z głupawych kpinek, szczegóły sobie wygooglaj.
                  • atenette Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 05.07.09, 11:30
                    Jezu dziewczyno nie osłabiaj mnie. Tego, że mleko mamy jest dla
                    dziecka najlepsze chyba nikt nie kwestionuje, nawet te dziewczyny,
                    które karmiły bardzo krótko. Jest na ten temat tyle badań i
                    artykułów, że już chyba nie trzeba o tym pisać. Z tego też powodu
                    reklama mleka początkowego jest w Polsce zakazana, a producenci
                    starają się stworzyć mleko mod. jak najbardziej przypominające w
                    składzie mleko matki.
                    Karmienie dziecka piersią nie chroni przed chorobami, ale ZMNIEJSZA
                    RYZYKO zachorowania i pomaga lepiej przejść chorobę. Nie oznacza to,
                    więc, że dziecko na piersi nie będzie nigdy chorowało, ani nie
                    oznacza, że dziecko na mleku mod. będzie chorowało.
                    Tak samo - karmienie mlekiem mod. ZWIĘKSZA RYZYKO próchnicy czy
                    otyłości w wieku dorosłym, ale NIE OZNACZA, że będzie tak napewno!
                    To czy matka karmi piersią, czy nie, czy karmi krótko czy długo to
                    sprawa każdej kobiety i nikomu nic do tego.
                • ivaz Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 04.07.09, 22:48
                  Moj 13-latek też wychowany na sztucznym mleku, dwa razy w życiu brał
                  antybiotyk we wczesnym dzieciństwie, od 3 lat dostaje w szkole
                  nagrody za 100% frekwencję, ząbki ma jak perełki, do dentysty
                  chodzimy tylko na przeglądy, a szkołę podstawową skończył ze średnią
                  4,88, zaś mojej koleżanki syn 3 lata na cycusiu, alergia na
                  wszystko, ciągle chory z wiszącym gilem do pasa, do tego gruby, tak
                  więc nie ma reguły cycuś nie jest eliksirem, ważne są geny bo ta
                  moja koleżanka też jest alergiczką. Z resztą całe pokelenie lat 70-
                  tych wychowane jest na sztucznym mleku i to nie modyfikowanym, jakoś
                  żyje i ma się dobrze. Ja nie mam nic przeciwko dkp jak to mamie i
                  dziecku pasuje to niech się karmią i 10 lat, ale jak slyszę
                  takie "mądrości", że dzieci karmione piersią są ładniejsze i
                  mądrzejsze, to mi się rzęsa w doopie prostuje
          • turzyca Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 04.07.09, 00:58
            > czy to nie jest tak, ze każde kolejne karmienie może osłabiać elastyczność
            > piersi? stosujesz jakies specjalne preparaty?

            Piersi sa podtrzymywane przez skore i wiezadla, miesnie znajduja sie pod
            piersiami i wplywaja na ich pozycje tylko posrednio. Skorze i wiezadlom szkodzi
            przeciazanie - gwaltowne zmiany wielkosci piersi (tycie, ale tez nawaly),
            bezustanne poszarpywanie (podczas chodzenia, biegania i w ogole zycia) oraz
            niektore zmiany hormonalne. Tak naprawde kondycje piersi zalatwia ciaza i
            poczatek laktacji, czy potem nastapia 3 miesiace czy 3 lata karmienia, to juz
            czynnik n-tego rzedu.
            Najlepsza metoda dbania o skore i wiezadla jest dobrze dobrany stanik. Bo
            podtrzymujac odpowiednio piersi zapobiega stalemu przeciazaniu tych tkanek przez
            co moga sie one zregenerowac i biustwedruje do gory. Jak go dobrac, to Morgen Stern odpowiada najlepiej.
            • ciociacesia kocham to forum 05.07.09, 09:08
              mozna wybierac z dowolnego rodzaju 'oszołomów'
              i jeszcze taki temat gdzie zeszły sie długokarmicielki, wojujace z nimi
              butelkowe, i te od 'rzygu na dwulatka przy cycu', do tego trafia sie fanka
              pieluszek eko, i przedstawicielka lobby biusciastych. lubie was poczytac.
              podtrzymuje to we mnie wiare ze i mój zryty beret jakos sie w przekrój społeczny
              wpasowuje smile
    • shellerka Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 04.07.09, 08:57
      Lipcowa - żółwik i piąteczkasmile
    • inguszetia_2006 Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 04.07.09, 09:37
      Witam,
      Te teoryjki o karmieniu dopóki zęby nie wyjdą są śliczne i bardzo
      eko, ale jak ma się do tego fakt, że moja córka po roku pogoniła
      mnie gdzie pieprz rośnie. Ja jej pierś daję, a na ucieka;-D
      Zrezygnowała sama i bez bólu. I mnie nie obmacywała;-D I całe
      szczęście. Bo jak czytam,że "dzidzi" czteroletnie maca mamusię po
      biuście, to zastanawiam się, kto korzysta bardziej na tym karmieniu?
      Pamiętam jak położna zasunęła mi taki tekst w szpitalu;"Teraz
      przystawiamy dzidziusia do piersi, dzidziuś się naje, a mamusia
      będzie miała rozkosz". Że "co"? Popatrzyłam na położną jak na
      wariatkę i przestała o rozkoszach nawijać;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
    • driadea Re: Niedlugo w szkolach bedzie pora na karmienie. 04.07.09, 16:37
      Ależ odkrywcze!
      Myślisz, że dlaczego pierwsze zęby ludzkie nazywane są mlecznymi? big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka